Mentionsy

Gęsia Skórka
20.01.2025 17:00

NAJWIĘKSZE OSZUSTWO PARANORMALNE - AMITYVILLE! | ODCINEK 47

NAJWIĘKSZE OSZUSTWO PARANORMALNE - AMITYVILLE! Na pewno znacie historię tego miejsca. Amityville 112 Ocean Avenue, czyli miejsce, gdzie w 1974 roku doszło do wielkiej tragedii, w której została zamordowana prawie cała rodzina, przez jednego z jej członków. Dom, który mówiło się przez lata, że jest nawiedzony i biada tym, którzy tam przychodzą. Tak jak już wiecie, wszystko okazało się jedną wielką mistyfikacją, a prawda ujrzała światło dzienne po wielu latach. Przekonajcie się sami i wysłuchajcie wszystkich faktów i mitów, które krążyły wokół tego domu. 🎧 Słuchaj teraz i odkryj całą prawdę o AMITYVILLE! TIMELINE! Wstęp: 0:00 - 1:40 Wprowadzenie w Historię: 1:40 - 8:20 1974: 8:20 - 17:00 Początek nawiedzeń: 17:00 - 24:55 Demaskowanie: 24:55 - 35:40 Prześladowanie: 35:40 - 44:55 Podsumowanie: 44:55

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Weber"

Sytuacja nabrała tempa, gdy George Lutz został skontaktowany przez Williama Webera, prawnika Ronalda Defoe Juniora, posadzonego za morderstwa dokonane w tym samym domu.

Weber widząc potencjał medialny historii, zaoferował Lutzom współpracę, która miała nie tylko nagłośnić sprawę, ale również rzekomo pomóc jego klientowi.

Jednym z najbardziej druzgocących dowodów na to, że historia została wymyślona, było przyznanie się adwokata Williama Webera, który reprezentował Ronalda Defoe, juniora.

To właśnie wtedy Weber oświadczył, że wspólnie z ludzami wymyślił opowieść o nawiedzeniu, licząc na medialny rozgłos i zyski spraw do książki, która zostałaby napisana na temat tego miejsca.

Ludzowie, Weber i ich współpracownicy rzekomo opracowali szczegóły historii przy kieliszkach Vina, a następnie przedstawili ją jako fakt.

Gdy jednak sprawa zaczęła wymykać się spod kontroli, Weber otwarcie oskarżył ludzków o wyolbrzymianie i dodawanie nowych elementów do pierwotnej narracji, które nie były uzgodnione wcześniej.

Co więcej, niektóre fragmenty fabuły powstały na polecenie prawnika Williama Webera, który współpracował z Lutzami.

Weber miał wtedy doradzać autorowi, jak uatrakcyjnić historię, aby lepiej sprzedała się na rynku.

Według Webera, George Lutz miał być zainteresowany wyłącznie zyskiem finansowym, jaki mogła przynieść publikacja książki i późniejsze prawa do ekranizacji.

Według Webera nagłośnienie historii nawiedzenia mogło odwrócić uwagę od samej zbrodni i wskazać na możliwość, że Defoe był pod wpływem sił nadprzyrodzonych w czasie popełnienia morderstwa.

Gdy historia zaczęła żyć własnym życiem i zyskiwać na popularności, Weber wycofał się z niej oskarżając Georgia Lutza o wyolbrzymienie i dodawanie nowych, niesprawdzonych elementów do opowieści.

Przyznanie się Webera do wymyślenia historii nawiedzenia było jednym z najważniejszych momentów i trzecim gwoźdźm do trumny, które ostatecznie przekonały wielu sceptyków, że cała sprawa była niczym więcej niż dobrze zaplanowaną mistyfikacją.

Z kolei William Weber, prawnik Ronalda de Faux, otwarcie przyznał, że historia nawiedzenia była zaplanowaną mistyfikacją, mającą przynieść korzyści finansowe zarówno jemu, jak i ludzcom.