Mentionsy

Dorwać bestię
28.10.2025 23:05

"To była rodzina jak z obrazka". Kulisy zbrodni w Eislingen

„To była niczym nie wyróżniająca się, normalna rodzina” – stwierdził później rzecznik policji w Eislingen. Ojciec, matka, dwie córki – studentki oraz 18-letni syn, Andreas H. Ten ostatni, razem z kolegą, Frederikiem B., postanowili przejąć majątek państwa H. Drogą do tego celu stało się poczwórne zabójstwo. Gdy w Wielki Piątek 10 kwietnia 2009 roku policjanci podjechali pod dom Andreasa, nikt z nich nawet nie pomyślał, że ten młody, zrozpaczony mężczyzna siedzący na schodach i pocieszający go kolega są sprawcami dokonanej z zimną krwią zbrodni.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "H."

Andreas H. i Fredrik B. Liczba ofiar.

Andreas H. Dożywotnie pozbawienie wolności.

Rodzina H. rozbudowała dom m.in.

Gdy piękne nowe okiennice były otwarte, sąsiedzi zazdrościli widoku, jaki często zastawali, przechodząc koło domu państwa H. Wieczorem cała piątka siedziała przy kolacji, stwarzając pozory rodzinnej sielanki.

Przed posiadłością na krawężniku siedział 18-letni Andreas H., zalewając się łzami.

Jak się okazało, jesienią 2008 roku razem z Andreasem H. ukradli 17 pistoletów i karabinów oraz 1700 sztuk amunicji, włamując się do klubu strzeleckiego, którego obaj mężczyźni byli członkami.

9 kwietnia, w Wielki Czwartek, Andreas H. i Frederick B. zjedli kolację w domu rodziców tego drugiego.

Następnie poszli do domu H.

Frederic B. stwierdził, że to on zastrzelił rodzinę przyjaciela, natomiast mózgiem całej operacji był Andreas H. Osiemnastolatek zaplanował zbrodnię w najmniejszych szczegółach, a następnie namówił Frederica do jej przeprowadzenia.

Motywem, którym kierował się Frederick B. było jego platoniczne uczucie do Andrasa H. Uważał on, że dokonanie tego strasznego czynu scementuje związek obu mężczyzn.

Z kolei Andreas H. miał się kierować chęcią przejęcia rodzinnego majątku jako wyłączny spadkobierca.

I tu zatrzymajmy się na chwilę na niejednoznacznej sylwetce Hans-Jurgena H. Ojciec Andreasa po ukończeniu studiów ekonomicznych otworzył seks-shop w Geislingen.

Dbał o poklask u innych.

Z drugiej strony państwo H. prowadzili dom zawsze otwarty dla przyjaciół i ich dzieci.

Andreas H., najmłodszy w rodzinie, marzył jednak o wyprowadzce.

Sędzia Guggenheim stwierdził ponadto, zwracając się do oskarżonych.

Kolegom Andreasa H. i Frederica B. z klasy i klubu Strzeleckiego zaoferowano wsparcie psychologiczne.

0:00
0:00