Mentionsy

Departament Kobiet
15.01.2024 18:00

Bądźcie dla siebie czuli - Joanna Warecha | Departament Kobiet

W kolejnym odcinku Departamentu Kobiet gościmy kobietę instytucję, która żadnej pracy się nie boi i z każdego ograniczenia zrobi walor. Przekonajcie się o tym sami słuchając tej niezwykłej rozmowy, pełnej humoru, wigoru i mądrości.Joanna Warecha, nasza bohaterka, urodziła się w Pasłęku, wychowała w Państwowych Gospodarstwach Rolnych, tzw. PGR-ach. Przez kilkanaście lat pracowała dla Telewizji Polskiej. Była prowadzącą takich programów jak m.in.: „Tydzień”, „Agrolinia”, „Agrobiznes” czy „Tak jak w Unii”. Otrzymała stypendium Pulitzera i tytuł Superbohaterki Wysokich Obcasów za działalność na rzecz środowiska postpegeerowskiego. Joanna jest także reżyserką, dokumentalistką i mentorką tysięcy kobiet w całym kraju.

To rozmowa o miłości do telewizji i spełnianiu marzeń, braniu życia za rogi, polskiej wsi i zmianach, jakie na niej zaszły, roli kobiet, Unii Europejskiej, życiu domowym Polek i Polaków, aktywizmie i upominaniu się o prawa wykluczonych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Boże"

Po prostu jestem zachwycona i po prostu jak oglądałam pierwszy program, potem drugi, trzeci, to myślałam sobie, boże, jak ja bym chciała tam być.

Mówi, Boże, wszyscy tego słuchają.

Boże, no czego...

I patrzę, Boże, idzie Adam Gocel, którego ja od dzieciństwa znałam z programu Tydzień i programu Piłkarska Kadraczeka.

I on, ponieważ nikt nie chciał tam przychodzić, no to jak pomyślał sobie, Boże, młoda dziewczyna, która zna tą historię, tej redakcji ogląda, to on do mnie mówi, proszę natychmiast przyjechać.

I pomyślałam sobie, boże, jakie bezpieczne linie, bo stewardessa była naprawdę chyba starsza od mojej mamy.

Nie, nie, nie, nie, słuchaj, był, Boże Święty, w czwartki to leciało, najpierw leciał Dempsey i Mepis na tropie, a potem... Kodżak, Kodżak, Kodżak był.

Myślę sobie, boże, wow.

Ja mówię, wie pan co, no Boże, pan córki ma, no żonę pan ma, matkę, mówisz, no żeby toalety nie zrobić, Jezu, no jak zimą można, no słuchajcie, no przecież to jest miesiączka, no wszystko to, jak pan, i bardzo często było tak, że ja po roku, dwóch, trzech, no jakby wraca się też do tych, i to był, ja uważam, że ja naprawdę, zresztą mam hopla na punkcie toalet publicznych, bo uważam, że jest ich wciąż za mało,

Boże, ja na takiego pana by nawet nie spojrzała, ale nic tam, dobra.

O Boże, proszę uważać, no z taką nadwagą naprawdę za chwilę Pani mi tu pozrywa wszystko.

I ona mówi, mój Boże, kiedy to było, nie?

I pomyślałam sobie, Boże, ta kobieta przecież pewnie jest mojej wagi.

Ostatnie, która powiedziała, mamo zawsze marzyłam o tym, żeby nie daj Boże być taka jak ty.

Boże, cały czas mam, która działa o twarzach depresji, Ania Morawska, przepraszam cię Aniu.

I ja nagle, uważaj, tam się nie przewróć, bo tam... Ja z nimi rozmawiam, mija pół godziny, ta dziewczynka się dalej kręci i ja mówię, Boże, jej się w głowie nie kręci.

To ja dziękuję, Boże, w Departamencie.