Mentionsy

Damian Olszewski - podcast
03.11.2025 07:54

Jak DINO PODBIŁO POLSKĘ? Unikalna STRATEGIA Tajemniczego Miliardera #BizON

Jak DINO PODBIŁO POLSKĘ? Unikalna STRATEGIA Tajemniczego Miliardera #BizON

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 63 wyników dla "Dino"

Dino, sieć handlowa, która podbiła serca Polaków, dziś ma już nad Wisłą blisko 3000 sklepów.

W ciągu 8 lat akcje Dino Polska zyskały niemal 1400%.

Dino zbudowało imperium tam, gdzie konkurencja nie widziała potencjału.

Jakie decyzje pozwoliły Dino przetrwać i rosnąć w takim tempie?

Początki marki Dino.

To wtedy w województwie wielkopolskim, a dokładniej w Gostyniu, otworzono pierwszy supermarket Dino.

O tym, co się dzieje w Dino, czasem informują jego współpracownicy.

Założyciel Dino dwa lata po otwarciu pierwszego sklepu utworzył pierwsze centrum dystrybucyjne dla swojej marki w Krotoszynie.

Brak konieczności rywalizacji z innymi sieciami bardzo pomógł w dynamicznej ekspansji sieci Dino, która pojawiała się wszędzie tam, gdzie o ludziach zapomniano.

W sklepach Dino są specjalnie wydzielone lady mięsne.

Założyciel Dino chciał mieć własne źródło wysokomarżowego i cenionego przez rodaków towaru.

Agrorydzyna szybko stała się jedynym dostawcą świeżego mięsa dla marketów Dino, a przy tym bardzo dużym i ciągle rozwijającym się przedsiębiorstwem.

półtusz dziennie, a to już naprawdę duża skala działalności, która stanowi unikalną cechę polskiego marketu Dino.

Gdzie Dino znalazło pieniądze na rozwój?

Powstała zatem nowa spółka ZOO, Dino Polska, w której Tomasz Biernacki został prezesem zarządu.

W 2010 roku 49% udziału w Dino Polska kupił jeden z najstarszych i największych funduszy private equity w Europie Środkowo-Wschodniej, czyli Enterprise Investors.

Celem tego ruchu było sfinansowanie dynamicznej ekspansji Dino, czyli nowych sklepów, magazynów i systemu logistyki.

Do 2015 roku Dino otworzyło już 511 sklepów na terenie 12 województw.

Momentem przełomowym dla Dino i Biernackiego był oczywiście rok 2017.

Pierwsza oferta publiczna, czyli tak zwane IPO, okazało się dla Dino gigantycznym sukcesem.

Dzisiaj Dino jest już w top 10 największych spółek na GPW z kapitalizacją ponad 40 miliardów złotych, czyli ponad 12-krotnie wyższą niż przy debiucie.

To ile zarobili na mega flipie z Biernackim i Dino?

Fundusz zainwestował w Dino w 2010 roku około 200 milionów złotych.

Od 2018 roku kontynuował sprzedaż akcji w kilku transzach, a w 2020 upłynnił ostatnie sztuki, całkowicie wychodząc ze spółki Dino.

Wycena akcji DINO od kwietnia 2017 roku do teraz wzrosła dwunastokrotnie.

Czy udany debiut giełdowy wpłynął jakoś na dalszy rozwój Dino?

Dino podbija Polskę.

Spółka Dino zatrudniała już wtedy blisko 26 tysięcy pracowników.

Od 2021 roku Dino niemal codziennie otwierało nowy sklep.

Co prawda Biedronka powstała kilka lat wcześniej niż Dino, bo w 1995, ale dopiero po dwóch latach została przejęta przez Jeronimo Martins.

Na koniec 2022 roku sieć Dino liczyła już 2156 sklepów, czyli ponad dwa razy więcej niż zaledwie 4 lata wcześniej.

W tym roku sieć Dino dalej dynamicznie rośnie i pojawia się już nie tylko na peryferiach Polski, ale także na przykład na warszawskim Wilanowie, co może nie każdemu się podobać.

Tym samym Dino jest już obecne we wszystkich województwach w Polsce.

O założycielu sklepów Dino wiadomo bardzo niewiele.

Jego wartość oparta jest głównie na posiadanych przez niego akcjach w Dino, więc zmienia się w zależności od giełdowych nastrojów.

Biernacki jest przewodniczącym pięcioosobowej rady nadzorczej DINO.

Jako założyciel i większościowy udziałowiec w DINO jest już raczej ustawiony finansowo na kilka pokoleń.

Dino, czyli imperium budowane po polsku.

Jak się okazuje, Biernacki zarządza spółką Dino twardą ręką.

Założyciel Dino zbudował tę wielką sieć nie tylko dlatego, że trafił w gusta Polaków i znalazł miejsca na mapie Polski, gdzie konkurencja była albo słaba lub nie było jej wcale.

Za sukcesem Dino stoi też kilka innych czynników.

Model biznesowy Dino charakteryzuje się więc jeszcze jedną unikalną cechą.

Już w 2018 roku głośno mówił o tym ówczesny prezes zarządu Dino.

W przypadku Dino taka strategia wzmacnia pozycję sklepu wobec konkurencji i utrudnia jej wejście na lokalny rynek.

Łatwo zatem policzyć, że 4 lata czynszu w Biedronce to dla Dino zakup jednej działki.

Dodajmy do tego, że Dino buduje swoje sklepy za pomocą wewnętrznych zasobów.

Demony Marki Dino.

Dla przykładu, w 2020 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę na Dino Polska w wysokości 100 tys.

Myślę, że każdy, kto kiedyś był w markecie Dino, wie doskonale, że ma on dostrzegalne gołym okiem słabości.

Można powiedzieć, że Dino wygrało pierwszą fazę rynku, czyli fazę ekspansji.

Kiedy w takich miejscach pojawia się dino, to bliskość, wygoda i niska cena wystarczą do podboju zapomnianych terenów.

Dino jest natomiast projektowane jako sklep funkcjonalny i tani.

Trzeba to powiedzieć wprost, Dino w tym momencie jest gdzieś na granicy funkcjonalności i byle jakości.

Ale jeżeli Dino będzie dalej robić to, co robiło przez ostatnie 10 lat, to poza miejscami, gdzie trudno o konkurencję, ciężko będzie im rywalizować.

Jednak w przypadku Dino występują pewne cechy szczególne tego zjawiska, bezpośrednio związane z ich modelem biznesowym.

W ubiegłym roku Dino Polska straciło blisko 11 tysięcy pracowników, czyli ponad 1 piątą całej załogi.

Sieć zatrudniła przy tym 8 tysięcy nowych pracowników, ale tak duża rotacja jasno sugeruje, że warunki pracy w Dino nie wywołują szczególnego zachwytu.

Dino działa bowiem w modelu sklepów zlokalizowanych głównie w małych miejscowościach i wsiach.

Polskie Dino nie jest też całkowicie odporne na działania konkurencji.

Rykoszetem oberwało się też Dino i w zasadzie całemu sektorowi detalu.

Innymi słowy, DINO cały czas rośnie i zaczyna wchodzić do dużych aglomeracji, takich jak np.

W dużych miastach Dino pozbywa się bowiem swoich głównych atutów.

Dajcie koniecznie znać, jak Wy widzicie przyszłość Dino.