Mentionsy
Tatra - samochody z Czech, które zmotoryzowały przedwojenną Europę | opowiada: Karol Machi
Czy wiedzieliście o tym, że koncepcję karoserii aerodynamicznej, redukującej spalanie i poprawiającej właściwości jezdne po raz pierwszy w seryjnie produkowanych samochodach zastosowała właśnie Tatra? I że nie były to wcale ciężarówki? Bo w okresie międzywojennym ta wywodząca się z malutkiej Koprzywnicy w czeskiej części Śląska, marka produkowała również - a może głównie, samochody osobowe. Samochody, które zmotoryzowały Europę.
91 odcinek Czechostacji, pierwszy z serii poświęconej czechosłowackiej i czeskiej motoryzacji, opowiada właśnie o Tatrze. W historię tej marki wprowadza mnie Karol Machi, historyk motoryzacji z wrocławskiego ośrodka Pamięć i Przyszłość, zarazem kolekcjoner i autor poświęconego starym czechosłowackim pojazdom instagramowego profilu Machiny.
Swoją drogą - Tatra doskonale nadaje się do tego, by pokazywać złożoną, wymykającą się prostym narodowościowym kalkom historię terenów dzisiejszych Czech. U początków Tatr leży bowiem zakład założony w niewielkim miasteczku tzw. wówczas Austriackiego Śląska, części Królestwa Czech. W samym miasteczku dominowali akurat Czesi, ale wcale nie jesteśmy pewni w jakim języku mówił w domu Ignác Šustala, w wielu ówczesnych dokumentach zapisywany jako Ingaz Schustala. Wiemy natomiast, że jego matka pochodziła z Tychów. Šustala zaczynał od powozów i bryczek, potem robił wagony kolejowe, w 1897 roku wypuścił w świat pierwszy samochód - Presidenta. Wówczas jeszcze pod marką NW, skrótem od Nesselsdorfer Wagenbau-Fabriks-Gesellschaft, czyli po prostu neselsdorfską fabryką pojazdów.
W odcinku jest też m.in. o aerodynamicznych limuzynach, o samochodzie, którym ewidentnie inspirował się projektując garbusa Ferdynand Porsche i o jednej czechosłowackiej komedii, która dała imię samochodowi, który w międzywojniu trafił pod czechosłowackie strzechy. W związku z tym jest nawet w odcinku jedna piosenka ;) Tę opowieść o Tatrze kończymy w 1945 roku, ale będzie ona miała swoją kontynuację już za dwa tygodnie - wówczas opowiemy o powojennych modelach marki z Koprzywnicy. I o tym, co i gdzie zwiedzać, jeśli będziecie chcieli zapoznać się z Tatrą bliżej.
Jeśli podcast Wam się podoba i chcecie pomóc go rozwijać, możecie zostać Patronami lub Patronkami Czechostacji w serwisie Patronite. W tym tygodniu zdecydowali się na to:
Eliza, Jiří, Olga i Piotr
Bardzo Wam dziękuję <3
Jeśli ktoś chce wesprzeć moją pracę a nie ma ochoty zobowiązywać się na dłużej, może mi też po po prostu postawić wirtualną kawę w serwisach Suppi, bądź Buy Coffee - gdzie Wam wygodniej.
Za wszelkie wsparcie, także to dobrym słowem, łapką w górę, subskrypcją czy komentarzem - bardzo dziękuję.
Jak zawsze proszę też o wszelkie sygnały zwrotne w komentarzach czy mediach społecznościowych Czechostacji.
Interakcje z Wami nie tylko są dla mnie często inspiracją przy wymyślaniu tematów kolejnych rozmów. One po prostu bardzo mnie motywują. Za co również - a właściwie to najbardzej, dziękuję.
No i karmią algorytmy - dzięki waszej aktywności platformy podcastowe czy media społecznościowe uznają, że warto Czechostację pokazać też tym, którzy do tej pory jej nie znali.
W jinglu podcastu wykorzystuję fragment IX symfonii „Z Nowego Świata” autorstwa Antoniny Dvořáka, działającego z MUSOPEN.ORG
Szukaj w treści odcinka
A sam odcinek, jak wynika zarówno z jego wstępu, jak i tytułu, nie jest o przedwojennej kinematografii, tylko o samochodach.
Samochodu, dzięki któremu motoryzacja trafiła, że tak powiem, pod strzechy.
No i tutaj też muszę powiedzieć, że podczas moich własnych badań trafiłem na taki anons Szustali, który swoje przedstawicielstwo we Wrocławiu miał przy obecnej ulicy Kościuszki numer 7.
Sporo powozów, sporo też trafiło na rynek pruski, później niemiecki.
RAF, później uwaga, były też w Związku Radzieckim samochody RAF, które były z Rygi, ale akurat ta to była liberecka fabryka Reichenberger Automobil Fabrik, stąd skrót RAF, ale może o tym kiedyś opowiemy.
To jest właśnie bardzo ciekawa historia, bo w 1997 roku, pamiętam, że w moje ręce trafił katalog 100 lat samochodów ciężarowych.
Na imię miał Hans i to nie dlatego, że tak go zapisywano w księgach parafialnych, bo taki był język urzędowy Imperium, tak jak to było w przypadku najprawdopodobniej Ignacego Szustali czy Adolfa Raszki, ale dlatego, że on po prostu był Hans, no bo pochodził z Austrii.
A to jest bardzo dobre pytanie, bo Ledwinka postawił na silniki chłodzone powietrzem głównie ze względów na to, że te silniki przez swoje orzebrowania cylindrów potrafiły tak naprawdę bardziej wyrównywać temperaturę.
Ja swoje pierwsze kroki motoryzacyjne w Polsce stawiałem właśnie na Maluchu i pamiętam, że to była konstrukcja, która się potrafiła przy dużych upałach przegrzewać.
Jeszcze w Czechosłowacji po II wojnie światowej te Tatry 57 potrafiły czasem zalegać na podwórkach, często widać na jakichś podwórkach.
Wiadomo, że panowie na pewno wymieniali się opiniami, jeżeli chodzi o różne konstrukcje, wiadomo, że się konsultowali, no i ciekawe jest to, że KDF Wagen, czyli późniejszy Garbus, KDF to było Kraft Durchfreude, nazwa organizacji,
nazistów dlatego, że nie potrafiono się z nimi obchodzić.
Ostatnie odcinki
-
Škoda w międzywojniu. Trudne początki wielkiego...
03.02.2026 06:40
-
Od cukrowni po artylerię. Narodziny imperium pr...
27.01.2026 06:45
-
Czechy: kraj, którego dzieje pisały złoto, sreb...
20.01.2026 06:45
-
Wsparcie dla Ukrainy - nowy czeski rząd w szpag...
13.01.2026 06:40
-
Jak czechosłowacki underground zjednoczył antyk...
06.01.2026 06:45
-
Karlovy Vary: sławne uzdrowisko, kopalnie uranu...
30.12.2025 06:45
-
Czechosłowacki underground przeciw komunistyczn...
23.12.2025 06:40
-
Czeska utopia panslawizmu z rosyjskim wielkim b...
16.12.2025 06:45
-
Laurin&Klement: motoryzacyjny koncern z Austro-...
09.12.2025 06:40
-
Na biegowo, na zjazdowo. Gdzie do Czech na nart...
02.12.2025 06:45