Mentionsy
#274 - O Karabachu, miękkim podbrzuszu i Czarnym Ogrodzie (gość: dr Bartłomiej Krzysztan)
Podobno dawniej to miejsce zwane było Czarnym Ogrodem. Ogród relatywnie niewielki, jednak przez co najmniej 100, a może i 200 lat rozpalał wyobraźnię dwóch nacji. Górski Karabach zarówno dla Ormian, jak i dla Azerbejdżan był matecznikiem narodowych mitów i emocji. Tu rozgrywały się walki, sąsiedzkie konflikty oraz krwawe wojny. Ostatnia z nich wybuchła w 2020 roku i postawiła kropkę nad “i”. Tylko czy na pewno? Czy spór o Górski Karabach ma jeszcze znaczenie? I na ile Azerbejdżanie i Ormianie są w stanie znaleźć język porozumienia?
Wszystkie głosy, które usłyszycie w tym odcinku należą do fizycznych, rzeczywiście istniejących osób i nie zostały wygenerowane maszynowo przez algorytmy.
✅ Wspieraj Brzmienie Świata na Patronite: https://patronite.pl/brzmienie-swiata
🔔 Zasubskrybuj kanał: https://youtube.com/@BrzmienieSwiata?sub_confirmation=1
🎧 Posłuchaj na innych platformach: https://ffm.bio/brzmienieswiata
► Wszystkie odcinki: https://www.youtube.com/playlist?list=PLKLEsLbkPR1bp5Dn98DDlPiXCL8QoZDiF
Instagram: https://instagram.com/brzmienieswiata
Facebook: https://facebook.com/brzmienieswiata
X: https://x.com/paweldrozdradio
WWW: https://paweldrozd.pl
(00:00:00) Powitanie
(00:00:54) Rozmowa
(01:32:26) Podziękowania
Szukaj w treści odcinka
Także jest to takie terytorium otoczone z każdej strony terytoriami osobnymi, azerbejdżańskimi, irańskimi i ormiańskimi, właściwymi.
Ja zawsze byłem dość mocno tutaj, często zdarzało mi się wdawać w takie rozbudowane dysputy z moimi koleżankami i kolegami zajmującymi się tematem o kwestii tego, jak istotny jest w ogóle komponent religijny w konflikcie ormiańsko-azerbejdżańskim.
One początkowo, zarówno w przypadku ormiańskim, jak i azerbejdżańskim, mówią przede wszystkim o kwestii pogłębienia autonomii.
Natomiast tam to była w kontekście rumiańsko-azerbejdżańskim no wojna etniczna, można powiedzieć.
Narimana Narimanowa, który będąc bardzo wiernym azerbejdżańskim bolszewikiem jest też przywiązany w pewnej mierze do idei nacjonalizmu azerbejdżańskiego.
Azerbejdżan, którzy zamieszkują Armenię, to jest Jerazi, czyli Jerewani Azerbejdżani, rywańscy Azerbejdżanie, tak się ich określa w języku azerbejdżańskim.
I Czarny Styczeń, w którym wojska radzieckie spacyfikowały, i to tak dość znacząco, bo tam zginęło kilkaset osób, azerbejdżański protest związany z Karabachem spowodował, że Azerbejdżanie na poziomie właśnie ludołym obrócili się przeciwko władzy sowieckiej, obrócili się przeciwko Mutalibowowi i innym przywódcom sowieckim azerbejdżańskim i zwrócili się w stronę Ludowego Frontu Azerbejdżanu, więc bardzo ważny moment zdecydowanie.
Jak jedzie do Baku, to jest po prostu najbardziej proazerbejdżańskim dziennikarzem piszącym o Karabachu, potem jedzie do Erywania i przyjmuje zupełnie odmienną perspektywę.
Ostatnie odcinki
-
#288 - O Wietnamie, tunelach i bambusowej dyplo...
31.01.2026 06:00
-
#287 - O Chinach, kolekcjonerach sztuki i 4 sek...
24.01.2026 06:00
-
#286 - O pseudohistoriach, 10 plemionach i prze...
17.01.2026 07:56
-
#285 - O megakościołach Afryki, prorokach-milio...
10.01.2026 06:00
-
#284 - O Botswanie, Kalahari i płaceniu deszcze...
03.01.2026 06:00
-
#283 - O Bułgarii, czałdze i kapsułach pamięci ...
20.12.2025 06:00
-
#282 - O Turcji, haremach i Imperium Osmańskim...
13.12.2025 06:00
-
#281 - O flocie cieni Rosji, biurokracji i Wysp...
06.12.2025 06:00
-
#280 - O prorokach, grypie i uprawianiu ryżu (o...
29.11.2025 08:27
-
#279 - O Japonii, porwaniach i szukaniu kropek ...
22.11.2025 06:00