Mentionsy
246. Michał Pisarski i Gry jego życia
Pierwszym gościem Bez dyskusji w 2026 roku jest sam Super Pisario, znawca technologii i Nintendo, youtuber, publicysta piszący dla "PSX Extreme" i "CD-Action", autor książki "Przegrani. Legendarne porażki świata gier". No zapracowany człowiek. Jeżeli myślicie, że zasiadając na naszej kozetce, miał zamiar rozmawiać tylko o tytułach związanych z konsolami "Wielkiego N", to jesteście w srogim błędzie!
W odcinku jest mowa o...
0:11:00 – ISS Pro 98
0:18:00 – Crash Bandicoot 3: Warped
0:26:10 – Tekken 3
0:32:30 – Pokemon Gold
0:36:40 – Colin McRae Rally 2.0
0:42:00 – Tony Hawk's Pro Skater 3
0:48:00 – LocoRoco
0:54:00 – Super Mario Galaxy
0:56:30 – Mario Kart Wii
1:06:00 – The Legend of Zelda: Breath of the Wild
1:11:00 – Final Fantasy VII Remake
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Szukaj w treści odcinka
Sąsiadka pożyczała go mnie i mojej siostrze, więc grałem dużo i w czołgi, i w Mario, i w Contrę, ale to było jeszcze troszkę przed epoką PSXa, byłem wtedy taki mniej świadomy i szczerze mówiąc nie zapamiętałem, w sensie wydaje mi się, że to nie miało na mnie aż takiego wpływu jako nagracza, którym jestem dziś.
Nie, spokojnie, spokojnie, ale tutaj nie mówię, że on był najlepszy, ale pierwszy to jest Tiny Tiger, dlatego że był, że był pierwszy, to być może też była moja pierwsza wygrana walka z bossem w jakiejkolwiek grze ever, nie licząc jakiegoś tam Mariona Pegasusie i podchodziłem do tej walki wielokrotnie.
Nie wiem, w zestawieniu z najfajniejszymi pojedynkami z Super Mario Odyssey na przykład, nie?
A dalej mamy akurat, no właśnie, Super Mario Galaxy, czyli kolejny symbol.
Natomiast Super Mario Galaxy
I to po ograniu Super Mario Galaxy zacząłem oczekiwać od Nintendo tak bardzo, bardzo dużo.
A to Galaxy weszło na grubo i do tej pory uważam, że Nintendo w tym roku, w zeszłym roku, jak tego słuchacie, zrobiło tak naprawdę kolejny już bardzo leniwy remaster, w którym de facto nie zmienili niczego.
To jest ten pierwszy tytuł moim zdaniem, który ustanawia taki naprawdę, to nie jest złoty standard, to jest, posługując się tutaj terminologią Scratcha III, to jest platynowy standard po prostu platformówek z Mario, że każdy poziom ma być po prostu potencjalnie osobną platformówką, nie?
To jak jesteśmy przy tym Wii, to od razu dorzućmy ten drugi tytuł, bo to jest mega ciekawe, że ze wszystkich Mario Kart, jakie można nostalgicznie wspominać, wybrałeś najgorsze.
Mario Kart 7 było mocno takie odtwórcze, ono tam wprowadziło te
Paraglidy i jeżdżenie pod wodą, no ale tam generalnie ta gra nie była aż tak szybka i znamiszna jak Mario Kart Wii, więc tutaj był lekki downgrade.
Może nawet właśnie za bardzo, ale wybrałem Mario Kart Wii dlatego, że to było moje pierwsze Mario Kart, że formuła zawsze mi się podobała, lubiłem kart racery też w czasach PSX-a.
No to zdałem to Mario Kartowi, mimo że ogólnie w jakiejś mojej tier liście najlepszych Mario Kartów ono by nie było na pierwszym miejscu.
Z perspektywy, teraz patrząc na moją listę, mogłem tutaj też dać Mario Kart 7 jako grę, w którą grałem chyba jeszcze więcej, bo zawsze preferowałem i miałem więcej możliwości do handheldowego grania.
Zelda Ocarina of Time 3D, która pokazała mi, że te stare gry w odnowionej formie nadal się trzymają, a mam jeszcze jedną grę, która też pokazuje, więc tego nie dałem, albo Mario 3D Land, który z kolei stał niebezpiecznie blisko Mario Galaxy, tak więc nie chciałem się powtarzać i stąd Mario Kart i Mario Kart Wii.
Ja pamiętam, że z Mario Kart 7 to chodziło się po prostu na takie
Wydarzenia, siadało się w barze, ja byłem już studentem, siadało się w barze, po prostu zamawiało się piwo i mnóstwo ludzi miało Mario Karty i to było jeszcze to takie dzielenie się tą zawartością, że wystarczyła jeden egzemplarz i kilka 3DS-ów i można było wspólnie się ścigać i jakby całe wieczory mijały na tym, że grało się w siódemkę, więc... A ja specjalnie ci tak pod włos po prostu tutaj biorę z tym Mario Kartą, bo to jest fajna gra, nie?
Ja lubię kiedy Mario Kart eksperymentuje, dlatego też mi się w miarę podoba ten World.
Być może jakieś dziecko było wtedy bardzo smutne, bo straciło swojego 3DS-a, ale ja kupiłem 3DS-a też w dobrej cenie i pojechałem od razu do sklepu po Super Mario 3D Land.
Od tamtego czasu też właściwie co roku, chociaż trochę w to Mario grałem w święta, pokres świąteczny, bo tak mi się już kojarzy.
No ISS, strzel gola, Crash, po linii poziomej dojść do końca, Mario Galaxy tak samo.
Bananza moim zdaniem jest rewelacyjna, ale jednak Mario Odyssey zostawiło na mnie jakoś dużo większy ślad.
Mario Kart World jest świetny, ale też te elementy niby rewolucyjne, wcale rewolucyjne nie są, to po prostu jest dobry Mario Kart.
Ostatnie odcinki
-
249. James Clavell: Tai-Pan (1966) – Kolonializ...
29.01.2026 05:00
-
248. Gry, uzależnienia i wszystko pomiędzy (fea...
22.01.2026 05:00
-
247. Pizza z oscypkiem i żurawiną, czyli Clair ...
15.01.2026 05:00
-
246. Michał Pisarski i Gry jego życia
08.01.2026 05:00
-
245. Jumping Flash! 2 (1996) – Skok naprzód?
05.01.2026 11:24
-
244. Odcinek Sylwestrowo-Noworoczny!
31.12.2025 05:00
-
243. Gremliny (świątecznie) rozrabiają! (1984)
24.12.2025 05:00
-
242. Dlaczego pokochaliśmy Hollow Knight: Silks...
18.12.2025 05:00
-
241. Jak zostałem chyba fanem MXGP: The Officia...
15.12.2025 05:10
-
240. System / Hakerzy (1995) – Mogliśmy zhakowa...
11.12.2025 05:00