Mentionsy

Analizy Live
20.11.2025 08:51

Nvidia po wynikach: czy hossa AI przetrwa?

AI dalej napędza giełdową wyobraźnię, ale im wyżej rośnie Nvidia, tym głośniejsze staje się pytanie, czy to wciąż zdrowa hossa, czy już początek bańki. Najnowsze wyniki spółki, które okazały się znakomite, mogą być kolejnym testem dla całej historii AI na rynkach. W tym samym czasie ankieta Bank of America pokazuje zarządzających „po uszy” w ryzyku i rekordowo niskie poziomy gotówki w portfelach, przy rosnącym strachu przed przeinwestowaniem w AI. Do tego niemiecki kanclerz narzeka, że europejskie banki są „przyduszone” regulacjami 🏦, a Jeffrey Gundlach porównuje rynek prywatnego kredytu do CDO sprzed 2008 roku. Na deser – dolar, globalne giełdy i to, co dzieje się na polskich MiŚ-ach. Rafał Bogusławski zaprasza!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Bank of America"

Raport Bank of America dotyczący tego, co robią zarządzający dużymi pieniędzmi.

Kanclerz Niemiec zauważył, że sektor bankowy w Europie jest przeregulowany, więc też o tym wspomnimy.

One mają tak dużą, tak wysoką dynamikę wzrostu zysków, że patrzenie przez pryzmat na przykład wycen banków, jakie wskaźniki PDA są sensowne, nie ma specjalnie sensu.

Ja dzisiaj pokażę, to jest kwestia tego, co FED robił w ostatnim czasie, co robi obecnie, jak wygląda sytuacja na rynku międzybankowym.

Rynek międzybankowy jest odchudzony bardzo mocno z gotówki i to może mieć znaczenie.

Fed zagłodził rynek międzybankowy.

rynku międzybankowego, to znaczy zwiększenie tam ilości gotówki, może być trochę spóźnione.

Banki już pokazują pewne problemy.

To znaczy tutaj właśnie te czynniki związane z tym, co się dzieje na szeroko rozumianym rynku akcji w Stanach Zjednoczonych mogą przeważyć, zwłaszcza, że też o tym też powiem Bank of America, czyli tam jest bardzo niski poziom gotówki i dość wysoki poziom optymizmu, jeżeli chodzi o...

Chyba, że byłaby kwestia płynności rynkowej, czyli to, co mówiłem o tym w 2018 roku, jeżeli Fed zagłodził rynek międzybankowy i nie zdąży zwiększyć zasilania, to znaczy nie popłynie szerszy strumień pieniądza, to mogą być problemy.

Tutaj porównanie tych największych spółek amerykańskich notowanych na giełdzie to pokazuje, że liderzy z 2000 roku, czyli te największe firmy, no poza Microsoftem, który tam często się przewija wśród tych największych firm, to tak naprawdę już nie są największe.

kontrakty na indeks dolara jest ponownie powyżej 100 i w związku z tym, że to jest trzeci sprawdzian tutaj, tu był testowany poziom 100 punktów na indeksie, tu był i tu jest testowany, to szansa na to, że nawet po jakimś małym cofnięciu będzie kolejny ruch w górę jest dość wysoka.

Wracamy do tego, co FED, tutaj już rynek wycenia, że tylko 30% prawdopodobieństwa jest obniżki stóp procentowych, a co się dzieje w ogóle, jeżeli patrzymy na rynek międzybankowy i to, co się dzieje, jeżeli chodzi o funkcjonowanie tego rynku.

Richter-Wolf, tak, to jest jedna z moich ulubionych stron, to jest kwoty, które banki komercyjne sięgnęły po pożyczki do Fedu, tak, i to oczywiście październik, to jest shutdown, to też wpływa na to, jak funkcjonują banki, ale proszę zwrócić uwagę, te czerwone słupki, to jest ostatni czas, banki potrzebują pożyczek od Fedu.

Pytanie, czy nie za późno, bo jeżeli banki już potrzebują w tej chwili zasilenia z strony Fedu, to znaczy, że tam system zaczyna trzeszczyć, to znaczy banki mają za mało gotówki i jest problem, żeby pozyskać gotówkę, więc idą do Fedu po gotówkę.

Tu z kolei to obrazuje, ile banki deponowały dziennie pieniędzy na rachunku Fedu.

lokowane na rachunku Fedu, to znaczy banki ławiły się gotówką, miały tyle gotówki, że nie wiedziały co z nią robić, dla wszelkich wypadek po prostu lokowały na rachunku Fedu.

System bankowy został odchudzony, czyli Fed zmniejszył sumę bilansową zdecydowanie i zbiął z rynku te 2 biliona.

Znaczy suma bilansowa zmniejszyła się bardziej, natomiast generalnie banki w tej chwili...

To oznacza, że nie ma w tej chwili rezerw, jeżeli chodzi o system bankowy.

zawirowania związane z bankami regionalnymi, to Fed będzie musiał bardzo szybko interweniować.

Notabene ja uważam, że Fed za chwilę odwróci swoją politykę, czyli będzie albo wprost powie, że będzie QE, czyli quantitative easing, albo nie powie tego wprost, ale dostarczy bankom wystarczająco dużo gotówki, żeby te nie miały problemu z płynnością.

po tym, że jest wsparcie dla zakończenia quantitative tightening przez Fed, że członkowie Fedu są zgodni, że to powinno nastąpić, no to już pojawiają się też w komentarzach pytanie, czy to nie jest sygnał tego, że jednak Fed widzi, że są problemy, jeżeli chodzi o rynek międzybankowy i czy to nie jest zbyt spóźnione działanie.

To, co się dzieje na obligacjach dziesięcioletnich, według mnie to też jest kwestia tego, że banki już nie mają w tej chwili specjalnie wolnej gotówki, żeby inwestować w te papiery i to też jest jedna z rzeczy, którą warto brać pod uwagę, jeżeli patrzymy na jakiś rynek, to warto patrzeć szerzej, nie tylko na przykład, jeżeli mówimy o obligacjach na stopy procentowe, ale warto też patrzeć właśnie na...

Może nie podbramkowa, ale na pewno warto zwracać uwagę na to, że właśnie tej nadwyżki finansowej, jeżeli wolnych kapitałów, z którymi banki nie wiedziały, co zrobić, już nie ma.

Więc jeżeli coś się zacznie dziać, no to banki będą potrzebowały zasilania strony Fedu.

kiedy banki powiedzą tak, potrzebujemy więcej gotówki, bo może być samo spełniająca się prognoza, znaczy inwestorzy zobaczą, że jest problem, jeżeli chodzi o zasilanie w sektorze bankowym gotówką, no to wyprzedajemy banki, no to tam zacieśniamy politykę, jeżeli chodzi o udzielanie pożyczek i zaczynają się problemy.

To teraz przejdźmy może do ankiety Bank of America.

Na przykład jakby w Stanach jakieś banki regionalne zaczęły mieć problemy, co nie jest niemożliwe.

Ze względu na to, co się dzieje w amerykańskim rynku międzybankowym, to też może być tak, że teraz właśnie ten grudzień będzie bardziej nerwowy.

Wracamy do Europy i tutaj kanclerz Merz powiedział, że europejski rynek bankowy jest przeregulowany i ma rację.

Pytanie tylko, czy oni coś zrobią z tym, ponieważ to, że europejski sektor bankowy jest przeregulowany i nie może konkurować w skali globalnej z amerykańskim, to wszyscy o tym wiedzą od lat, więc tam się nic nie dzieje.

W Europie banki europejskie będą dalej funkcjonowały, bo amerykańskie też niekoniecznie chcą się pojawiać w Europie ze względu na przeregulowanie tego rynku, chociażby RODO.

czy w ogóle compliance'owe wszystkie wymagania, część banków amerykańskich po prostu sobie odpuszcza, bo mówią, dobrze, można żyć bez europejskiego rynku, a europejski rynek po prostu dusi się bankowy, to nie znaczy, że ten biznes nie da się prowadzić, ale jest trudniej, a już...

W ogóle jest bardzo trudno, jeżeli trzeba by konkurować z amerykańskimi bankami, które po pierwsze są większe, po drugie właśnie mają luźniejsze regulacje.

Sektor bankowy jest potrzebny, który działa dynamicznie i nie ma skrępowanych rąk, jeżeli chodzi o udzielanie kredytów, jest bardzo potrzebny do rozwoju też nowych technologii.

Jeżeli banki miałyby większą swobodę, jeżeli chodzi o działanie chociażby udziałem kredytów, to według mnie to jest dobry ruch, natomiast znowu, to jest wypowiedź polityka, na razie nie wygląda, żeby szybko jakieś regulacje zostały zmienione, to znaczy, żeby te banki złapały oddech, a naprawdę sektor bankowy w Europie jest zdecydowanie za mocno regulowany.

mówi sensownie i o co chodzi tutaj private credit, czyli to jest sytuacja, kiedy inwestorzy powierzają funduszowi pieniądze, a ten fundusz po prostu znajduje firmy, które chcą mieć pożyczki poza sektorem bankowym i to bardzo szybko rośnie, tam jest 1,7 biliona dolarów w tej chwili wartość tych aktywów i to bardzo szybko rośnie, to nie do końca jest regulowane, znaczy SEC nie ma tam specjalnie nic do powiedzenia.

Również nadzor nadbankowy też nie ma specjalnie nic do powiedzenia.

Ruch korekcyjny może tu jeszcze trochę potrwać, tak jak wrzesień, październik, do połowy października ten ruch korekcyjny tutaj trwał, oczywiście politycy nam zaszkodzili podatkiem, podniesieniem CIT-u na banki, to generalnie rynek po tych wzrostach w tym roku, jakie osiągnął, to jeżeli do końca roku byłby trend boczny, to bym się nie zdziwił.

zagłodził rynek międzybankowy.

Jeśli chodzi o IGZE, to tutaj drugą zaletą tego IGZE są bardzo niskie koszty, na które składają się przede wszystkim niskie opłaty za zarządzanie w oferowanych funduszach.

Modne w branży samej, no bo wiadomo jak niskie koszty to ciężej to sprzedawać, bo trudniej opłacić te kanały dystrybucji, które są niezbędne do oferowania produktów.

To jest taki dodatek do naszej oferty.

0:00
0:00