Mentionsy
Putin i Trump podzielą świat między siebie? || Anna Maria Dyner - didaskalia#168
- Jak Kreml zareagował na uprowadzenie do USA Nicolása Maduro? - Jakie mogą być implikacje tej sytuacji dla Polski? - Czy Rosja ma problem z powracającym z frontu weteranami? - Jak maluje się aktualny obraz sytuacji na Ukrainie? Na te i więcej pytań Patrycjusza Wyżgi odpowiedzi udzieli Anna Maria Dyner, Koordynatorka programu Bezpieczeństwo Międzynarodowe w Polskim Instytucie Spraw Międzynarodowych. Serdecznie zapraszamy do oglądania! 00:00:00 Najlepsze fragmenty 00:01:30 Reakcja rosyjskich mediów 00:08:21 Strategiczna pauza? 00:10:16 Relacje Moskwa–Caracas 00:15:30 Flota cieni 00:20:16 Kształtowanie stref wpływu 00:23:06 Eskalacja wojny kognitywnej i działań hybrydowych 00:31:40 Przyszłość Grenlandii 00:37:11 Nastroje na Kremlu 00:42:43 Europa w propagandzie rosyjskiej 00:47:54 Sytuacja na Białorusi 00:54:11 Kondycja Ukrainy 01:00:28 Argument „Maduro” 01:07:46 Presja na granicy
Szukaj w treści odcinka
Była taka delikatna próba powbijania szpileczek w tą imperialistyczną politykę Stanów Zjednoczonych, a z drugiej był pewien kłopot, no bo nie krytykujemy Trumpa.
Była taka delikatna próba powbijania szpileczek w tą imperialistyczną politykę Stanów Zjednoczonych, a z drugiej był pewien kłopot, no bo nie krytykujemy Trumpa.
Więc rosyjska propaganda dostała taki prikaz, że może niekoniecznie jeździć po Trumpie, może niekoniecznie wyśmiewać to, jakim jest narcyzem, może niekoniecznie dworować sobie ze wszystkich jego przywar.
Raczej chyba jak to tłumaczyć swojemu społeczeństwu, bo oczywiście Orwell będzie działał i pewnie za chwilę, jak będzie prikaz, że jednak Trump ma być zły i niedobry, to zmieni się ta narracja.
Czy nadal na Kremlu jednak nie mają pewnego oczekiwania w stosunku do Trumpa, że okej, no on może różne dziwactwa, wariactwa robić, trzyma się jednak trochę z dala bezpośrednio od naszych interesów, stąd też mimo wszystko nie opłaca nam się go atakować, bo mamy o wiele ważniejsze rzeczy do ugrania.
Poza tym to mogłoby sugerować, że im zależy na jakiejś wersji zatrzymania walk na Ukrainie, skoro tak bardzo Trumpa nie chcą atakować, bo wierzą, że on do tego doprowadzi, a to by oznaczało, że oni są trochę, chociaż oczywiście nigdy tego nie powiedzą i nie pokażą, pod presją i potrzebują tego ustania walk.
Przy czym oczywiście, no teraz to będzie w ogóle przeciekawe spojrzeć, jeżeli Trump i jego administracja będą chcieli zarządzać zasobami naftowymi wenezuelskimi, no to będą musieli jakoś próbować również zrobić coś z rosyjskimi inwestorami, którzy tam są na miejscu.
Pojawiło się także, sprowokowane przez Donalda Trumpa, jest wpis chyba Departamentu Stanu na Twitterze, zdjęcie Donalda Trumpa i zdanie, które mówi, że to jest nasza hemisfera.
Ja myślę, że tak naprawdę w dużym uproszczeniu pewnie to, co ma na myśli teraz Trump, chociaż w jego głowie siedzieć jest szalenie trudno, myślę, że on sam czasami w niej do końca nie jest,
No i teraz Donald Trump robi co chce z Wenezuelą.
I wymienia też Donald Trump Grenlandię.
No i teraz pytanie, jak się trochę z tych słów Trumpa będzie administracja wycofywać, bo widzimy już takie delikatne sygnały, że no wcale Trump nie miał na myśli najazdu, tylko zabezpieczenie interesów bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych, więc być może to jest kwestia zwiększenia liczby żołnierzy, rozmieszczenia baz wojskowych, że może byśmy jednak kupili tą Grenlandię, która byłaby kolejnym stanem
No i z perspektywy Trumpa, który znowu myśli o tym, jak to zabezpieczyć i takie twarde bezpieczeństwo, ale też interesy gospodarcze, no to znów ta Arktyka będzie też miała spore znaczenie.
Dziadkowie Jedda Kushnera, zięcia Trumpa, pochodzą z Nowogródka.
I wnuki Trumpa, dzieci Kushneru, że tak to mówimy, jeździły do Białorusi na wakacje przed rokiem 2020, żeby poznać jakby miejsca, gdzie ich przodkowie, zresztą tam sfinansowali też Muzeum Pamięci właśnie o Holokauście, o historii Żydów.
Ja bym też wcale nie wykluczała, że tam chodzi o jakieś biznesy rodziny Trumpa szeroko pojętej.
A niedogodnością dla Maśkikogo, pytanie, jest obecność Steve'a Whitcofa, człowieka, który jest oczywiście przedstawicielem Donalda Trumpa, jego wysłannikiem, ale różnie się o nim mówi, szczególnie w kontekście, no tak powiem, publicystycznym przedstawia się rolę Whitcofa w tych różnych rozmowach.
Ostatnie odcinki
-
Najbardziej totalitarny kraj świata
03.02.2026 14:45
-
Rosji nie można ufać
28.01.2026 15:01
-
Putin gra va banque. Stawka jest wyższa niż Ukr...
27.01.2026 18:00
-
Kwestia, w której Donald Trump jest skrajnie an...
26.01.2026 15:01
-
Bazy, surowce i wielka stawka. Jak daleko posun...
25.01.2026 18:00
-
Czy Polska może stać się potentatem zbrojeniowym?
22.01.2026 15:00
-
Wizja Polski na arenie międzynarodowej wg. Krzy...
21.01.2026 15:00
-
Polski Bielik obnaża ograniczenia ChatGPT || Re...
18.01.2026 18:00
-
Czy w 2026 roku może w Polsce polać się krew?
16.01.2026 06:30
-
Brutalna przestępczość wraca do Rosji
15.01.2026 07:00