Mentionsy

didaskalia
25.01.2026 18:00

Bazy, surowce i wielka stawka. Jak daleko posunie się Trump? Rafał Michalski - didaskalia #171

- Czy Donald Trump „stchórzył” w kwestii Grenlandii? - Czy psują się relacje Białego Domu i republikańskich kongresmenów? - Jakie są korzenie amerykańskiego izolacjonizmu? - Co D. Trump sądzi o krajach wschodniej flanki NATO? - Dlaczego zbyt rzadko mówi się o Hawajach? Na te i wiele więcej pytań Patrycjusza Wyżgi w bardzo długiej, ciekawej i obfitującej w wiele nieoczywistych spostrzeżeń odpowie amerykanista Rafał Michalski. Serdecznie zapraszamy do oglądania, bo naprawdę warto! 00:00:00 Najlepsze fragmenty 00:01:40 Sprawa Grenlandii 00:11:15 Doktryna Monroe w XXI wieku 00:23:40 Paraliż Kongresu 00:30:15 Wewnętrzne frakcje Republikanów 00:39:50 Wybory Midterm 2026 00:52:25 Wybory prezydenckie 00:57:50 Sytuacja wewnętrzna 01:05:22 Korzenie izolacjonizmu 01:18:10 Rada Pokoju 01:24:46 Słowa D. Trumpa o sojusznikach z NATO 01:30:10 Kuba jako następny cel 01:39:57 Relacje USA z Kanadą 01:43:07 Relacje USA z Rosją 01:50:17 Relacje USA z Chinami 02:00:02 Amerykę czeka przełom 02:07:43 Hawaje 02:12:05 Podróże po USA 02:16:19 Książki o USA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Robert Taft"

I to jest argument, który później bardzo jasno wskaże senator Robert Taft, niedoszły kandydata prezydenta republikańskiego w roku 1948, największa postać amerykańskiego izolacyjizmu powojennego, bo Robert Taft po II wojnie światowej, ale on powtarzając argumenty swoich kolegów po I wojnie światowej mówił tak.

I tutaj wnowu mówimy o Robercie Taftcie, bo Robert Taft wprowadził nam bardzo kluczowe pojęcie.

Bo Robert Taft rozróżnił społeczeństwa na ogólne i na celowe.

I Robert Taft, on nie był przeciwnikiem umów międzynarodowych per se.

Robert Taft, powiemy na więcej, Robert Taft był zwolennikiem policji międzynarodowej.

Ale Taft pytanie o to bardzo jasno podkreślał.

W zarządzie Rady Pokoju pojawia się Robert Gabriel Junior, który jest zupełnie nieznanym urzędnikiem odpowiedzialnym za organizację Departamentu Stanu.

Robert Gabriel Jr.

I właśnie będzie ona reprezentowała interes amerykański, bo Donald Trump uważa, że idąc znowu za Robertem Taftem, bo to był argument Roberta Tafta, Robert Taft też był przeciwnikiem dużych organizacji międzynarodowych, bo on uważał w ten sposób, że organizacje międzynarodowe są niedemokratyczne.

Robert Taub odpowiedział bardzo jasno.

Dla Roberta Tafta i dla Donalda Trumpa i dla Pata Buchanana, bo to nazwisko musi paść, kandydat republikański na prezydenta w latach dziewięćdziesiątych przegrał Bushem seniorem, ale Puduk Buchanan on też patrzył na to, że organizacja międzynarodowa ona jest sposobem dla państw słabszych do tego, żeby narzucać swoje interesy państwom silniejszym.

Idealnym przykładem jest Robert F. Kennedy Jr.