Mentionsy

Ziemia zbyt obiecana
01.09.2025 03:00

Odcinek 11: Żydzi sowieccy. Gość specjalny: Rabin Stas Wojciechowicz

🎙️Wracamy po wakacyjnej przerwie!

W najnowszym odcinku Ziemi Zbyt Obiecanej Konstanty Gebert rozmawia z rabinem Stasem Wojciechowiczem – rabinem warszawskiego Centrum Społeczności Postępowej i Synagogi Ec Chaim, urodzonym w Taszkiencie w rodzinie o polsko-żydowskich korzeniach. Rabin Stas opowiada, czym był Izrael dla Żydów z byłego ZSRR i jak masowa alija ze Wschodu zmieniła oblicze izraelskiego społeczeństwa, znacząco podnosząc poziom edukacji i wykształcenia. W trakcie rozmowy Konstanty i jego gość zastanawiają się także, czy w dzisiejszej polityce Moskwy wobec Izraela widać echo dawnych, sowieckich praktyk.

To wszystko – i znacznie więcej – w nowym odcinku Ziemi Zbyt Obiecanej.

🎧 Posłuchaj najnowszego odcinka:


⭐ Spotify – https://spoti.fi/3yfxnFv
⭐ Apple Podcasts – https://apple.co/3ISwbNh
⭐ YouTube – https://youtube.com/@ZiemiaZbytObiecana

💛 Wspieraj nas na Patronite:
➡️ www.patronite.pl/ziemiazbytobiecana

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Dow"

Podcast Ziemia Zbyt Obiecana powstaje we współpracy z Fundacją Elnet, organizacją pozarządową, której celem jest pogłębianie relacji między Europą a Izraelem w oparciu o wspólne potrzeby i demokratyczne wartości.

Mogli się spotkać też z moją mamą, która w czasie wojny też wylądowała w Taszkencie.

Ja ciągle przypominam spotkanie z rabinem Dowem Marmurem, który pochodzi z Polski, później był w Szwedze, ale też spędził dzieciństwo

Tak, Dow bardzo był dumny z tej swojej młodości.

Narodowość.

Narodowość i Żyd to była narodowość, nie grupa wyznaniowa, ale narodowość raczej.

Ci z żydowskimi nazwiskami w Izraelu okazali się nie Żydami.

no to tej sowieckiej rzeczywistości żydowskiej doświadczyłeś na własnej skórze.

Tutaj chciałbym tylko wyjaśnić jedną interesującą rzecz, że Żydzi z jednej strony byli w świetle prawa rosyjskiego grupą narodową, bo tego się tyczył artykuł 5.

Z drugiej strony, jako że Stalin orzekł był, że nie są grupą narodową, bo nie mają swojego określonego terytorium, to im nie przysługiwała żadna autonomia.

która przysługiwała Związku Sowieckim, przynajmniej na papierze, wszystkim narodom, narodowością, grupom etniczym i tak dalej.

A Żydzi się w tym nie mieścili, bo niby narodowość, a jednak nienarodowość.

Jak to było być narodowością, nienarodowością?

Natomiast w Azji Środkowej jakoś była ta koegzystencja, to współżycie pomiędzy różnymi grupami narodowymi, szczególnie po zakończeniu wojny.

Ponad 100 narodowości mieszkało w Taszkencie.

I tutaj, jak twoja baba była Nina Abramowna, to mi się przygląda klasyczny rosyjski dowcip, który ty na pewno znasz, ale może nasi słuchacze nie znają i który się dużo lepiej wypowiada po rosyjsku.

I to jest bardzo interesujące to, że ten... To zjawisko zmiany narodowości za pieniądze, to trzeba było zapłacić i zmienić takie bardzo brzmiące po żydowsku nazwisko lub imię ojca na bardziej słowiańskie.

I nawet jak w telewizji ciągle w latach osiemdziesiątych, nawet ja pamiętam w tych wszystkich programach o sytuacji międzynarodowej, był taki program Międzynarodny Panorama.

I ona powiedziała, że Izrael to państwo dla Żydów, które zostało zbudowane na pustyni, nic nie było.

Myśleli, że to nie przetrwa, a Żydzi zbudowali piękne miasto Tel Awiw, wtedy usłyszałem Tel Awiw.

Po pierwsze, większość mieszkańców Izraela, żydowskich mieszkańców, to są... Przed tą większą, wielką aliją?

No to to właśnie poczucie, że to jest nasze, że to jesteśmy my, tak właściwie, to było znowu jak w tym dowcipie z Owiru, gdzie tam Salomona Moisejewicza ciągają na Owir, bo fałszywie zeznał w formularzu osobowym.

Oczywiście wszyscy widzieli, czym jest Izrael, szczególnie po wojnie sześciodniowej ten patriotizm wewnętrzny żydowski był mocny, ale nie słyszałem, że tak dużo osób przed rozpoczęciem perestrojki składało papiery na wyjazd.

Tak, to było, ale bym nie powiedział, że było ukryte przed nami, że Izrael to jest państwo żydowskie.

A jak wyglądały stosunki żydowsko-żydowskie?

Natomiast na miejscu byli tutejsi Żydzi bucharscy z bardzo długą tradycją, bardzo dumni z tej tradycji i z ich punktu widzenia wy to jesteście jacyś tacy żydowscy Rosjanie w najlepszym wypadku.

Zawsze był ten taki mini konflikt, że język żydowski, jidysz był nazywany po prostu żydowski, a język bucharski był nazwany bucharsko-żydowski.

Nie żydowski.

Byliśmy już pod koniec lat 80., początek lat 90., już działały jakieś instytucje tak zwanej kultury, kultury żydowskiej, był Centrum Kultury Żydowskiej, działało również od 91. roku Centrum Kultury Izraela, powstawały takie, jeszcze nie było tej ambasady,

No, to nie jest cukier i miód na co dzień, ale ja mówię zawsze, nie za bardzo lubię różne festiwali kultury żydowskiej, bo od dziewięćdziesiątego, piątego, czwartego roku ja mam codziennie żydowski festiwal, więc to jest oczywiście rzeczywistość, nie było łatwo, ale nie żałuję o nic.

Ta Alija niesamowicie podniosła średni poziom wykształcenia w Izraelu, a także niesamowicie podniosła poziom edukacji, bo ci wszyscy wykładowcy, akademicy, nie wszyscy znajdowali pracę na Uniwersytecie Hebrajskim czy technikę.

Nie mieliśmy tego ani w Uzbekistanie, chociaż tam było zdecydowanie bliżej ta relacja pomiędzy sąsiadami, powiedzmy, w budynku niż w Moskwie lub w innych miastach.

I w związku z tym, to jakie dowcipy opowiadają sąsiedzi Ukraińcy o sąsiadach Żydach, a jakie sąsiedzi Azerowie o sąsiadach Ormianach, to jest mały pikuś.

I mieliśmy to wtedy takie poczucie i teraz też uważam, że to jest ten gwarant, bo bez Izraela ja nie wiem, jak by wyglądało życie żydowskie w dzisiejszych czasach, bo widzimy, co jest dozwolone.

W Izraelu mieszka połowa Żydów świata i Izrael decyduje o tym, jaka będzie przyszłość żydowska i czy będzie.

Nie dostanie żadnego stopnia, albo jakiejś promocji tej zawodowej.

No dobra, ale kiedy zaczynała się formować ta żydowska tożsamość?

Sowieci po prostu usiłowali, nie mogąc wymyśleć nowego Żyda, no to przynajmniej nowy język żydowski.

Był taki podręcznik nauki jidysz rosyjsko-żydowskiej.

Związek Sowiecki popierał podział Palestyny na państwo arabskie, państwo żydowskie.

że przyjechali tacy Żydzi, piąta woda po kisielu, co to z żydowskim nie mają nic wspólnego i z naszą zachodnią kulturą też, no i wzięli wszystko, popsuli, tak?

Już trzecie pokolenie z tymi wszystkimi nieżydowskimi członkami rodzin.

powoli zostali bez, nie mając wyboru, Izraelczykami i obchodzą żydowskie święta, świętują Chanukę, Purim.

Tak jak mówię, moja mama wylądowała w Taczkięcie w czasie wojny.