Mentionsy

Zeszyty Miłości Pełne
18.01.2026 16:00

#88 | Post czy wykwintne śniadanie? (Dz. 1019-1030)

❓ Post czy wykwintne śniadanie? Co się stanie, kiedy podejmę złą decyzję? Czy życie z Bogiem musi być nudne i pełne umartwiania się?


🎬🔥 W tym odcinku siostra Gaudia oraz „kobieta petarda” – Ewa Nowak, rozbijają bank stereotypów o duchowości.


Rozmawiamy o tym, jak przestać karmić się „duchowymi chipsami” i dlaczego prawdziwa relacja z Bogiem wymaga czasu, a nie produktów typu „instant”.


👉🏻 W tym odcinku dowiesz się:

•⁠ ⁠Pomarańcza w poście? Poznaj historię św. Faustyny, której Jezus powiedział, że bardziej podoba Mu się jedzenie owocu z posłuszeństwa niż umartwianie się na własną rękę.

•⁠ ⁠Bóg jako Twój GPS: Boisz się podjęcia złej decyzji? Dowiedz się, dlaczego bierność jest gorsza niż „zły skręt” i jak Bóg potrafi wyprowadzić Cię na właściwą drogę z każdego miejsca.

•⁠ ⁠Duchowość śniadaniowa: Czy można wielbić Boga przez smaczne jedzenie, spacer czy estetykę?

•⁠ ⁠Ogień, który nie niszczy: Czym jest ogień Ducha Świętego, który wypala to, co złe, a jednocześnie rozpala Twoje życie duchowe?


Przestań żyć na 20% swoich możliwości. Bóg zaprasza Cię do obfitości – do życia 10 na 10! ❤️‍🔥🕊️


Wiele się zmieni. Zaryzykujesz?


👇 Odcinkowe wyzwanie: Daj znać w komentarzu, który werset z Psalmów towarzyszy Ci w ostatnim czasie! (Dlaczego akurat Psalmy? Dowiesz się w odcinku 88!)


"Kiedy zasiadłam do śniadania bardzo smacznego - rzekłam do Pana: dziękuję Ci za te dary, ale serce moje kona z tęsknoty za Tobą i nic mi nie smakuje, co z ziemi, pragnę pokarmu miłości Twojej." Dzienniczek nr 1026

________________________

Gościem odcinka jest Ewa Nowak. Profil Ewy na Instagramie:

→ IG: https://www.instagram.com/ewa.i.ewangelia/

________________________

📖 Dziś czytamy fragmenty z Dzienniczka od numeru 1019 do 1030.

________________________

Rozdziały:

00:00 Wstęp

12:03 Fragmenty z Dzienniczka (numery: 1019-1030)

20:02 Komentarz

01:10:02 Zakończenie

_______________________________________

📚 "Dzienniczek" znajdziesz w sklepie Misericordia:

⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.misericordia.faustyna.net/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

Kupując w tym sklepie wspierasz Siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

__________________________

W naszej podcastowej serii czytamy „Dzienniczek” św. Faustyny od początku do końca, w każdym odcinku skupiając się na kolejnym fragmencie (po kilka / kilkanaście numerów na jeden odcinek).

🎥 Publikujemy nowe odcinki w niedziele o ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠17:00⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠, co daje nam cały tydzień na to, by te treści w nas pracowały, by nas inspirowały!

Schemat każdego odcinka to:

1. krótkie wprowadzenie

2. ok. 10 minutowe czytanie „Dzienniczka”

3. komentarz

________________________________________

Muzyka: Dominika Czajkowska-Ptak

Dźwięk: Krzysztof Ptak

Nagranie i montaż: s. Maria Kluz ISMM

________________________________________

→ FB: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/bliskorahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

→ IG: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/blisko_rahamim/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

→ YT: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.youtube.com/@blisko_rahamim/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Jezu"

Biblia, Jezus, na początku miałam takie podejście dziwne, ale intrygujące.

takim naszym wspólnym podzieleniem się z wami miłością do Jezusa, do miłosiernego Jezusa i tym poznawaniem Jego coraz bardziej.

Dziwny czuję pociąg wewnętrzny do ukrycia się głębokiego, abym nie tylko znało serce Jezusa.

Pragnę być cichutkim mieszkaniem dla Jezusa, bym mógł w Nim wypocząć.

W tym odosobnieniu Jezus mnie często odwiedza, poucza, uspokaja, strofuje i upomina.

W czasie mszy świętej dusza moja została pogrążona w goryczy i cierpieniach Jezusa.

Jezus dał mi poznać, ile cierpiał w tym triumfalnym pochodzie.

Hosanna odbijało się w sercu Jezusa echem – ukrzyżuj.

Dał mi Jezus odczuć to w sposób szczególny.

Kiedy wróciłam do swej separatki, nagle ujrzałam Pana Jezusa, który mi rzekł, córko moja, większą mi sprawiłaś radość, oddając mi tę usługę, aniżeli byś długo się modliła.

Odpowiedziałam, przecież nie Tobie, o mój Jezu, usłużyłam, ale temu choremu.

O Jezu mój, daj mi mądrość, daj mi rozum wielki i oświecony Twym światłem, na to tylko jedynie, abym Ciebie o Panie lepiej poznała, bo im Cię lepiej poznam,

I później jak skończyłam, to on mi ani nie powiedział, nie, nic się nie stało, ani mi nie powiedział, że o, jak mogłaś, tylko po prostu odwoływał to do Ewangelii i to było tak normalne, a jednocześnie tak przepełnione właśnie miłością, że do dzisiaj pamiętam, jak pomyślałam sobie, że Jezus tak odpuszcza grzechy.

Ja chciałam wspomnieć właśnie, że przyjmując komunię Jezusa czasami można sobie myśleć, że przyjmujemy tylko Jezusa.

Bardzo możliwe i wiesz, to są jakieś takie przełamywania w jakichś naszych duchowych schematach, że możemy wejść też w jakieś tory takiej duchowości, że tylko to jest duchowe, tylko to jest taką drogą Bożą, a te inne rzeczy to są jakieś dziwne i nieduchowe, że no jak mogą być pomarańczki duchowe, a jak Jezus im mówi słuchaj, jak Ci daję pomarańczki, to jedz te pomarańczki, to no co jest ważniejsze, że przyjmiesz to, co Ci Pan Bóg daje,

I Jezus jej mówi, że sprawiła mu radość, pomagając tej osobie.

I samo to przerwanie modlitwy, myślę, że to też jest ważne, że można siedzieć i się modlić, modlić, modlić, modlić i zapomnieć, że nie wiem, że żyję z ludźmi gdzieś obok, że trzeba im pomóc, że nie na tym polega podążanie za Jezusem.

I nawet jak przygotowujecie piękne posiłki, też nie miejcie wyrzutów sumienia może, że ojej, czy to Panu Jezusowi by się podobało.

Jeżeli to robisz z miłości do Jezusa i drugiego człowieka, podoba się Jemu.

To jest takie jej stawanie w obecności Bożej, że cokolwiek zaczyna robić, pisze najpierw Jezus, Maria, Józef.

My często piszemy teraz już pokolenie pofaustynowe, często piszemy sobie JUT, jako Jezu, ufam Tobie.

Jezu, ufam Tobie.

Czy jakiś taki akt słowny, nawet wejście, zanim wejdę w jakąś czynność, czy to będzie, nie wiem, zmywanie, zakupy, rozmowa z kimś, najpierw powiem właśnie w sercu, Jezu, ufam Tobie.

Albo Jezu, zapraszam Cię.

Jezu, idziemy razem.

Jezu, ufam Tobie.