Mentionsy
99. Idę polować na ludzi - masakra w McDonald's '84
18 lipca 1984 roku w restauracji McDonald’s w San Ysidro w Kalifornii 41-letni James Huberty otworzył ogień do klientów i pracowników. W ciągu 77 minut zginęło 21 osób, a kilkanaście zostało rannych. Masakra w McDonald’s uznawana jest za jedną z najkrwawszych strzelanin w historii USA i do dziś stanowi symbol tragedii, która zmieniła Amerykę. Sprawa jest rozwiązana.
www.zmorderstwem.pl
Wsparcie
💀 https://buycoffee.to/zmorderstwem
💀 https://patronite.pl/zmorderstwem
💀 Wsparcie przez YouTube (przycisk na stronie kanału bądź pod filmem)
Źródła: https://tiny.pl/m7z55qdk
Muzyka:
Heartbreaking by Kevin MacLeod
Link: incompetech.filmmusic.io/song/3863-heartbreaking/
License: creativecommons.org/licenses/by/4.0/
Scenariusz: Aleksandra Chrzanowska
Korekta: Joanna Kupczak
Postprodukcja audio-wideo: Marcin Gmitrzyk
#podcastkryminalny #truecrime #historiakryminalna #podcasttruecrime #sprawykryminalne #jameshuberty #masakrawmcdonalds #polowanienaludzi #masakrawmcdonalds1984 #charlesfoster #77minut #truecrime #historiekryminalne #sanysidro #masowyzabójca #historienafaktach #strzelaninawusa
Szukaj w treści odcinka
James Huberti zbiera się do wyjścia.
To właśnie częścią tych kilku procent jest rodzina Huberti.
41-letni James Huberti mieszka tutaj ze swoją żoną Ethną i dwiema córkami, 12-letnią Zelią i 10-letnią Cassandrą.
Rodzina znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, a James coraz częściej obwiniał to wszystkich dookoła.
Choć powinno, bo zachowanie Jamesa od lat sugerowało, że prędzej czy później dojdzie do tragedii.
James Huberti przyszedł na świat 11 października 1942 roku w Canton w stanie Ohio jako drugie z dwójki dzieci Earla, kontrolera jakości i Isle, gospodyni domowej.
Zwłaszcza matka Jamesa odnajduje w kościele pocieszenie, a jej więź z lokalnym zborem z roku na rok staje się coraz silniejsza.
James ma dużo szczęścia, bo chociaż wirus powoduje u niego częściowy niedowład nóg, udaje się uniknąć trwałego kalectwa.
Poza kłopotami zdrowotnymi, James musiał też mierzyć się z problemami rodzinnymi.
James miał wtedy 8 lat i opuszczenie przez matkę kompletnie go załamało.
James został sam.
Dzieciństwo Jamesa było więc naznaczone izolacją i frustracją.
W 1962 roku James rozpoczął studia, początkowo na kierunku socjologii, ale szybko zrezygnował i przeniósł się do Pittsburgha, gdzie zdecydował się na bardzo osobliwy kierunek.
W połowie lat 60., jeszcze na studiach, James poznaje Ethne Markland.
Dla Jamesa to ogromna zmiana.
James jest bowiem najlepszym przykładem na to, że jabłko rzeczywiście nie pada daleko od jabłoni.
James nigdy nie był dobrym mówcą, a jego chłód i zamknięcie w sobie sprawiają, że atmosfera podczas takich spotkań bywa trudna.
Koledzy z pracy szybko dostrzegają, że do kontaktu z ludźmi James się po prostu nie nadaje.
Jest jednak dobrze płatna, więc James nie narzeka.
James uchodzi za pracownika solidnego i sumiennego.
Można by pomyśleć, że mimo tak trudnego dzieciństwa i braku wsparcia, James udowodnił, że można zajść w życiu naprawdę daleko.
James nie różni się tak bardzo od swojego ojca, tak jak on reaguje złością i przemocą.
Gdy tylko zrobią coś, co nie spodoba się ojcu, James uderza je otwartą dłonią, a kiedy według niego zachowały się wyjątkowo nie na miejscu,
W efekcie i to zgłoszenie zostaje przez nią wycofane, a James nie ponosi żadnej odpowiedzialności za przemoc nad rodziną.
Wykorzystuje karty Tarota, dzięki którym rzekomo jest w stanie przepowiedzieć, co się wydarzy, w tym jak tego dnia zachowa się James.
Dla sąsiadów i współpracowników James wciąż pozostaje zimny, oschły i nieprzyjemny.
James coraz bardziej zamyka się w świecie własnych lęków i teorii spiskowych.
James zaczyna tracić grunt pod nogami.
Rok 1983 to moment, w którym James zaczyna słyszeć głosy.
Skutecznie odwodzi go jednak od tego pomysłu, ale James czuje się coraz gorzej.
Ale James jest ponury, odizolowany, a bariera językowa tylko pogłębia jego frustrację.
Promyczek nadziei pojawia się w kwietniu 1984 roku, gdy Jamesowi w końcu udaje się znaleźć pracę jako ochroniarz.
James nie zniesie już więcej.
Recepcjonistka zapisując jego nazwisko, w dodatku błędnie, o czym James nie wiedział, zakwalifikowała sprawę jako mało pilną.
James odebrał to jednak jako kolejny dowód na to, że nikt nie traktuje go poważnie, że całe społeczeństwo odwróciło się od niego w momencie, kiedy najbardziej potrzebował wsparcia.
James jest spokojny, opanowany, jakby pogodzony z czymś, o czym nie mówi na głos.
W pewnym momencie jednak James mówi coś, co burzy ten piękny obrazek.
Z zewnątrz wszystko wygląda jak idealny letni dzień, pełen rodzinnych momentów, ale cisza i spokój Jamesa nie są objawami przywróconej równowagi i relaksu.
Gdy Edna słyszy, że James idzie na polowanie...
James wychodzi z domu, wsiada do auta i rusza.
Pytający wzrok kasiera nie robi na Jamesie wrażenia.
James się nie zatrzymuje.
James jednak nigdy nie walczył w Wietnamie.
James przechadza się wewnątrz sali i oddaje kolejne strzały.
Brutalność Jamesa nie zna granic.
James postrzelił ją aż 47 razy.
James zauważa to i od czasu do czasu przerywa ostrzał i wygląda przez szyby.
W pewnym momencie James celuje do rodziny z dzieckiem siedzącej w jednym z samochodów.
James zauważa, że na miejscu zjawiły się służby i postanawia zareagować.
Padają kolejne strzały, a James przechadza się między stolikami, chcąc upewnić się, że jego ofiary na pewno nie żyją.
W pewnym momencie James podchodzi do lady, gdzie stoi radio.
Jednemu z ocalałych udaje się wykorzystać moment, w którym James jest w innej części restauracji i wymyka się z budynku.
James odchodzi od lady i zatrzymuje się przy okienku drive-in.
Ma doskonały widok na Jamesa.
James upada na plecy i umiera po kilku sekundach.
Chwilę później funkcjonariusz stacjonujący do tej pory przy wyjściu z restauracji wchodzi do środka i zauważa ciało Jamesa.
W ciągu 77 minut strzelaniny James oddał co najmniej 257 strzałów, zabijając 21 osób i raniąc wiele innych.
Leżeli bez ruchu z nadzieją, że James nie odda w ich kierunku kolejnego strzału.
Z relacji świadków, którym udało się przeżyć, wynika, że James zdecydowaną większość strzałów oddał już w pierwszych kilku minutach ataku.
Wytłumaczenie, że James był zwykłym szaleńcem, bo i takie głosy się pojawiają, nie jest wyjaśnieniem, które trafia do społeczeństwa.
James był białym mężczyzną, który głośno i wyraźnie podkreślał swoją niechęć do imigrantów i swoich latynoskich sąsiadów.
Po pierwsze na imigrantach, którzy zdaniem Jamesa wpływali negatywnie na rynek pracy i sytuację ekonomiczną Amerykanów, a po drugie za swoją własną porażkę, której doświadczył mieszkając w Meksyku.
Policja wykluczyła jednak tę hipotezę, ponieważ nie znaleziono żadnych dowodów, które wskazywałyby na to, że James mógł w ogóle znać Jackie, choć to rzeczywiście zastanawiające, bo często jest tak, że im brutalniejszy atak, tym stoi za nim większy ładunek emocjonalny.
Z kolei biegli, których zadaniem było pośmiertne postawienie diagnozy, uznali, że z całą pewnością James chorował na schizofrenię paranoidalną i to jego choroba była bezpośrednią przyczyną ataku.
To żona Jamesa i ich córki, dla których zwłaszcza pierwsze tygodnie po tragedii są koszmarem.
Składa pozew cywilny przeciwko McDonald's oraz firmie, w której James przepracował 13 lat jako spawacz.
Edna twierdzi, że to jedzenie serwowane w McDonald's tak namieszało Jamesowi w głowie, że postanowił zamordować 20 niewinnych osób.
Zupełnie inne zdanie o Jamesie ma natomiast jego starsza córka, Zelia.
Ostatnie odcinki
-
112. Chore fantazje
03.02.2026 18:17
-
111. Kino, popcorn i śmierć - sprawa Curtisa Re...
27.01.2026 21:49
-
110. Granica desperacji
20.01.2026 19:53
-
109. Zbrodnia Hello Kitty
13.01.2026 18:48
-
108. Zaginięcie Kamili Szarmach
06.01.2026 19:29
-
107. Christine Paolilla i masakra w Clear Lake
30.12.2025 17:00
-
106. Krwawe święta
23.12.2025 15:38
-
105. Bestia z Klucova
16.12.2025 19:38
-
104. Niechciany chłopiec - historia Daniela Pełki
09.12.2025 20:50
-
103. Ostatnia impreza - sprawa Wiktorii Koziels...
02.12.2025 20:49