Mentionsy
91. Wybrała miłość i zapłaciła życiem - historia Banaz Mahmod
Banaz Mahmod, młoda Kurdyjka mieszkająca w Londynie, uciekła z aranżowanego małżeństwa pełnego przemocy, by odnaleźć miłość i wolność. Jej rodzina uznała to za niewybaczalną hańbę i postanowiła przywrócić „honor” w najokrutniejszy sposób. Sprawa jest rozwiązana.
Odcinek, o którym wspominam w podcaście: https://open.spotify.com/episode/2rByaSDOCI0fIDIzFJqfM3?si=a273967f98ce4048
www.zmorderstwem.pl
Wsparcie
💀 https://buycoffee.to/zmorderstwem
💀 https://patronite.pl/zmorderstwem
💀 Wsparcie przez YouTube (przycisk na stronie kanału bądź pod filmem)
Źródła: https://tiny.pl/jchnz-67
Muzyka:
Heartbreaking by Kevin MacLeod
Link: incompetech.filmmusic.io/song/3863-heartbreaking/
License: creativecommons.org/licenses/by/4.0/
Scenariusz: Aleksandra Chrzanowska
Korekta: Joanna Kupczak
Postprodukcja audio-wideo: Marcin Gmitrzyk
#BanazMahmod #ZabojstwoHonorowe #TrueCrime #BekhalMahmod #PodcastKryminalny #TrueCrimePolska #ZakazanaMilosc #KryminalneHistorie #HonorKilling #PolskiPodcast #MiloscVsHonor #TrueCrimeStory #RodzinaPrzeciwKobiecie
Szukaj w treści odcinka
Dla dziesięcioletniej Banas i jej licznej rodziny, czterech sióstr, brata i rodziców zaczyna się właśnie nowe życie.
O wczesnych latach życia Banas i jej sióstr wiadomo niewiele, choć z wielkim prawdopodobieństwem można stwierdzić, że nie należało do beztroskich.
Kobiety w tak hermetycznych, muzułmańskich społecznościach jak ta, w której przyszło dorastać Banas i jej siostrom,
Pierwszym traumatycznym wspomnieniem Banas, podobnie jak jej sióstr, jest rytualne obrzezanie, któremu zostały poddane w wieku zaledwie kilku lat.
Ojciec Banas i jej sióstr jest przekonany, że to jedyny sposób, by ustrzec je przed odczuwaniem pożądania.
Między innymi dlatego dziewczynki takie jak Banas i Bekhal od najmłodszych lat żyją ze świadomością, że ich najbliższa rodzina za nic ma ich zdrowie, dobre samopoczucie czy bezpieczeństwo.
Jeszcze w 2002 roku niespełna siedemnastoletnia Banas i o rok od niej młodsza Pezi przymusowo zostają żonami.
Mąż Banas ma 27 lat, a mężczyzna, którego przyszło poślubić Paisie, 28.
Od teraz obie przeprowadzają się do mieszkań dopiero co wynajętych przez ich nowych mężów i tak jak w przypadku nowożeńców mówi się o nowej drodze życia, tak dla Banas i jej siostry to życie w zasadzie się zakończyło.
Banas i jej mąż, Ali, nie mają ze sobą nic wspólnego.
Banas nie rozumie, jak w XXI wieku można być aż tak w jej odczuciu zacofanym.
Oczywiście, jeśli chodzi o sprzeciw wygłaszany przez Banas.
Kiedy więc Banas odmawia mu zbliżeń cielesnych, wie, że przemoc załatwi wszystko.
Banas jest więc regularnie bita i gwałtna.
Banas jest całkowicie przytłoczona tym, co się dzieje.
Niestety Ali w końcu znajduje dziennik i postanawia go zniszczyć, a to jeszcze bardziej dobija Banas, która ostatecznie zwierza się ze wszystkiego jednej z sióstr.
Banas nie wytrzymuje już tego samotnienia i niekończących się aktów przemocy.
Banas na początku z całych sił usiłuje, by go nie denerwować, ale szybko widzi, że, nieważne jak bardzo byłaby posłuszna i oddana, on zawsze znajdzie jakiś powód, by ją obrazić czy uderzyć.
Wtedy w Banas coś pęka.
Dla młodych kobiet takich jak Banas uzyskanie rozwodu graniczy z cudem.
W październiku 2005 roku Banas już po raz piąty w ciągu ostatnich trzech lat kontaktuje się z policją.
Odbierająca zeznania policjantka prosi Banas o opowiedzenie jej historii od początku, od pierwszego dnia małżeństwa, aż po ostatnie wydarzenia.
Banas dodaje też, że przez ostatnie tygodnie chodzą za nią różnie ludzie, których ona nie zna.
Banas poprosiła o pomoc i choć została wysłuchana, nikt nie usłyszał jej rozpaczliwego wołania o pomoc.
W tym samym czasie rozwija się relacja Banas i Rachmada Sulemaniego, młodego mężczyzny, również pochodzącego z Iraku, kurda, tak jak ona.
Najpierw są przyjaciółmi, ale z czasem między nimi rodzi się coś znacznie głębszego, uczucie, które dla Banas staje się pierwszym prawdziwym doświadczeniem miłości.
Planują dom, dzieci, a normalne życie to wszystko, o czym Banas zawsze marzyła, ale nigdy nie wierzyła, że może być dla niej osiągalne.
Muszą się ukrywać przed światem, bo wiedzą, że jeśli ich związek stanie się publiczny, to ani rodzina Banas, ani pozostali męscy członkowie kurdyjskiej społeczności nie odpuszczą i będą domagali się ich ukarania.
Rachmat wie, co Banas przeszła.
Przecież najpierw Bekhal, a teraz Banas plamią ich dobre imię.
Banas staje się tematem rozmowy.
Kilka dni wcześniej dotarła do nich informacja, że Banas i Rachmat byli widziani w centrum Londynu.
Banas i chłopak muszą zniknąć na zawsze.
Niedługo później Rachmat zaczyna dostawać wiadomości z pogróżkami, że go zabiją, że jeśli zbliży się do Banas, nie będą ostrzegać drugi raz.
Banas niechętnie, ale zgadza się.
W ich domu alkohol był surowo zakazany i Banas nigdy wcześniej go nie piła.
Niedoświadczona w spożywaniu tak silnych alkoholi, Banas ma słabą głowę.
Banas natychmiast trzeźwieje i dochodzi do niej, co zaraz się wydarzy.
Bana, skierowana czystym instynktem przetrwania, wybiega na ulicę i biegnie wzdłuż chodnika.
Ratownicy medyczni, jak sami powiedzieli, nigdy nie widzieli, żeby ktoś był równie wystraszony, co bana z tamtej nocy.
Ze względu na stan Banas i trudności w komunikacji wywołane stresem, to właśnie on zostaje poproszony o wypytanie jej, co właściwie się wydarzyło.
Banas zaczyna mówić, a Rachmat nagrywa rozmowę komórką, by mieć dowód.
Jednak policjantka obecna na miejscu od początku daje im do zrozumienia, że nie wierzy w jej wersję wydarzeń i sugeruje, że Banas pewnie przesadziła z alkoholem i wszystko zmyśliła, by jakoś usprawiedliwić swój stan.
Banas jest przerażona i bezsilna.
Policjantka, ta sama, która nie uwierzyła w wersję przedstawioną przez Banas, przyjeżdża do jej rodzinnego domu, by w towarzystwie jej rodziców jeszcze raz poprosić ją o złożenie wyjaśnień w sprawie wydarzeń sprzed kilku dni.
Banas wie, że teraz jej bezpieczeństwo jest zagrożone bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Kiedy więc Banas nie odpisuje na SMS-y 24 i 25 stycznia 2006 roku...
Sprawa jednak trafia do śledczej Karolin Głód, która w przeciwieństwie do swoich kolegów i koleżanek dyżurnych swoje obowiązki traktuje bardzo poważnie i życie Banas nie jest jej obojętne.
Zadanie jest bardzo trudne, bo społeczność, do której należy rodzina Banas jest zamknięta i niechętna do współpracy.
Wszyscy twierdzą, że Banas żyje, ale nie wiedzą, gdzie przebywa.
Pierwsze tygodnie to tak naprawdę poszukiwanie jakiegokolwiek punktu zaczepienia, świadka, relacji, czegokolwiek, co pomogłoby odnaleźć Banas.
Policjanci udają się do jej mieszkania i przekazują informacje o zaginięciu Banas.
Beckhal wie już, że to nieprawda i że jeśli Bana zniknęła bez śladu, to jej rodzina nie tylko wie, co się stało, ale najprawdopodobniej jest za to odpowiedzialna.
Po kilku tygodniach śledczy docierają do dokumentacji wszystkich zgłoszeń, które Banas składała na przestrzeni ostatnich lat.
Banas błagała o pomoc.
Banas nie tylko opisała, co usłyszała.
W czasie, w którym zgłoszono zaginięcie Banas, kilkukrotnie podróżował z Londynu do Birmingham.
Sytuacja jest jednak o tyle niejasna, że nie można mu postawić zarzutów o morderstwo, bo ciało Banas nie zostało odnalezione.
Jednak pewnego dnia Caroline Wood otrzymuje informację z anonimowego źródła, że w miejscu ukrycia, a raczej zakopania ciała Banas, postawiono zamrażalnik.
W całości rozłożone zwłoki poszukiwanej dwudziestoletniej Banas zostają odnalezione pod koniec kwietnia 2006 roku, po trzech miesiącach od zgłoszenia jej zaginięcia.
Wój i ojciec dziewczyny twierdzą, że nie mają nic wspólnego z jej śmiercią i winą obarczają kuzynów, Mohameda Ali i Omara Husayna, którzy przebywają aktualnie w Iraku, do którego swoją drogą wylecieli pod koniec stycznia, czyli zaraz po zniknięciu Banas.
z jednym ze współosadzonych w areszcie, podczas której wręcz przechwala się tym, co zrobili Banas na polecenie jej ojca i wuja.
Z samego rana, gdy Banas jeszcze spała, jej ojciec i matka wyszli z domu, by zawieźć jej młodszą siostrę do szkoły i pojechać na zakupy.
Weszli do domu i obudzili Banas.
Pomysłodawcą wszystkiego był Ari, wuj i głowa rodziny, ale bezpośrednim zleceniodawcą miał być ojciec Banas.
W marcu 2007 roku rusza proces trzech głównych oskarżonych – ojca Banas, Mahmoda, wuja Ariego i Mohameda Hamy.
Zeznaje także Rahmat Sulemani, chłopak Banas.
Dzięki temu sąd nie ma wątpliwości, że śmierć Banas była zaplanowaną egzekucją, a sprawcy zasługują na najwyższy wymiar kary.
Jak już wspomniałam, po morderstwie Banas, jej dwóch kuzynów, Mohamed Ali i Omar Hussein, uciekło do Iraku, licząc na to, że uniknął odpowiedzialności i faktycznie przez wiele lat pozostawali poza zasięgiem brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości, m.in.
Obaj zostają oskarżeni o udział w porwaniu, torturowaniu i morderstwie Banas.
Jak się okazało, w sprawę morderstwa Banas łącznie zamieszanych było 50 osób, 50 mężczyzn.
To oni mylili tropy, dawali alibi sprawcom, zapewniali, że Banas na pewno żyje, tylko uciekła tak jak jej siostra i nikomu nie powinno zależeć na jej odnalezieniu.
jedyna osoba, w której Banas pokładała resztki nadziei, ani razu nie zapytała śledczych o postępy w dochodzeniu.
Ale w końcu Banas odzyskała głos, którego nikt nie chciał usłyszeć.
Sprawa śmierci Banas stała się zapalnikiem dla zmian, które od lat były jedynie kiełkującymi pomysłami, nigdy niewypowiadanymi na głos w obawie przed konsekwencjami.
Paisie, młodsza siostra Banas, która także została zmuszona do wyjścia za obcego jej mężczyznę, wzięła rozwód.
Bardzo Wam dziękuję za wysłuchanie historii Banas do końca.
Ostatnie odcinki
-
112. Chore fantazje
03.02.2026 18:17
-
111. Kino, popcorn i śmierć - sprawa Curtisa Re...
27.01.2026 21:49
-
110. Granica desperacji
20.01.2026 19:53
-
109. Zbrodnia Hello Kitty
13.01.2026 18:48
-
108. Zaginięcie Kamili Szarmach
06.01.2026 19:29
-
107. Christine Paolilla i masakra w Clear Lake
30.12.2025 17:00
-
106. Krwawe święta
23.12.2025 15:38
-
105. Bestia z Klucova
16.12.2025 19:38
-
104. Niechciany chłopiec - historia Daniela Pełki
09.12.2025 20:50
-
103. Ostatnia impreza - sprawa Wiktorii Koziels...
02.12.2025 20:49