Mentionsy
RECENZJA. Hatefrost / Azaghor - "The Dark Empire of the Antichrist" (Hell is Here Production, 2025)
Schodzimy do głębokiego podziemia. Tak należy grać Black Metal. Polecam!
---
https://www.youtube.com/@zdiabemzapanbrat
Szukaj w treści odcinka
Hatefrost i Azagor.
Oczywiście Black Metal grany przez Hate Frost czy też przez Azagor też jest surowy jak najbardziej.
Oczywiście wiemy, że mamy najróżniejsze w tej chwili już odłamy black metalu, ale kiedy gra się rzeczy takie jak Hatefrost czy Azagor, no to tutaj ta surowość jest wpisana po prostu w to granie.
Hate Frost rozpoczyna ten split, no i od niego rozpoczniemy.
Co ciekawe, dla mnie ten projekt zawsze najlepiej wypadał na splitach, bo to też nie jest, Hell Frost nie jest na pewno...
w pierwszej lidze czy tam też w Ekstraklasie polskiego podziemnego black metalu, ale Hatefrost zawsze był solidnym zespołem.
Hatefrost zawsze dostarczał wydawnictwa przynajmniej na poziomie zadowalającym, a czasami udaje im się wskoczyć gdzieś wyżej.
Ale to co najważniejsze, jeśli idzie o Hatefrost,
Najlepsze co do tej pory według mnie nagrał Hatefrost to był kawałek na splicie zjednoczeni braterską krwią i to był split gdzie był Old Leshy, Frosty Torment i właśnie Hatefrost i tutaj jest numer Awake i ja bardzo ten kawałek sobie cenię i szanuję.
Split jest świetny, to jest pierwsza sprawa, ale właśnie zaskoczeniem w ogóle dla mnie było to, że najlepszy na tym splicie dla mnie okazał się Hatefrost.
Ten split jest z 2022 roku, więc to już troszkę czasu minęło, ale dostajemy ten kolejny split i Hatefrost znowu na tym splicie rośnie.
W jakimś stopniu pokazuje całą twórczość Hate Frost, bo dużo się w nim dzieje.
Zaczyna się ta część Hate Frost, tylko są dwa utwory.
Dwa utwory Hate Frost, cztery utwory Azagor, w tym Hate Frost jeden numer intro, potem intro klasyczne, w ogóle tutaj nie ma o czym rozmawiać, choć bardzo mroczne też przy okazji.
No i ten numer od Hate Frost to jest piękna mieszanka...
Teraz fragment tego numeru Hate Frost.
No i po tym kawałku od Hatefrost przychodzi część Azagor.
I gdyby nie to, że ten numer Hate Frost jest naprawdę bardzo dobry, no to myślę, że Azagor by tutaj wygrywał.
Nie usłyszymy tych klawiszowych, potężnych obrazów muzycznych, które możemy usłyszeć w Hate Frost.
Natomiast usłyszymy stuprocentowy black metal brzmiący troszkę inaczej niż Hate Frost, bo Hate Frost, jego brzmienie jest na pewno bardziej wyraziste.
Bardziej niż w przypadku Hate Frost.
Oczywiście są też i średnie tempa, są pewne zwolnienia, ale generalnie rzecz biorąc, Azagor stawia na totalny mrok i jeszcze większą agresję niż Heidfrost.
Heidfrost w tej swojej kompozycji troszkę nas zaprasza do tańca, a Zagor raczej zaprasza nas do totalnej wojny z chrześcijaństwem i wszystkim, co stoi na drodze.
Zresztą w Hate Forest też to oczywiście.
Podsumowując, część Hate Frost bardzo dobra.
oraz sprawdzać wszystkie splitowe wydawnictwa Hate Frost, bo oni na tych właśnie wydawnictwach są najlepsi, ale oczywiście jeśli wydadzą coś większego, to też jak najbardziej polecam sprawdzić.
Ostatnie odcinki
-
RECENZJA. Astral Spear - "Ancient Throne of Sin...
03.02.2026 10:00
-
RECENZJA. Victimarum - "Seitsemän soihdun valos...
01.02.2026 10:00
-
RECENZJA. Primitiae Dormientium - "The Ash Chal...
31.01.2026 10:00
-
RECENZJA. Vulkan Grit - "Godslaying Arcane Pano...
29.01.2026 10:00
-
RECENZJA. Necator - "Polish Evil Black Metal Ar...
27.01.2026 10:00
-
PODZIEMNE OPOWIEŚCI. Polska szkoła Black Metalu.
25.01.2026 10:00
-
RECENZJA. Luciferian Flame - "Darkness Pride an...
22.01.2026 10:00
-
RECENZJA. Funeral - "Opus Satani Excelsi" (Out ...
15.01.2026 10:00
-
RECENZJA. Geatkihaukr - "Varjaeger" (Out of the...
13.01.2026 10:00
-
PODSUMOWANIE 2025. Dwadzieścia wydawnictw najbl...
11.01.2026 10:00