Mentionsy

Tu mówi PISM
28.11.2025 15:14

Plan pokojowy USA dla Ukrainy | COP30 | Szczyt G20 - Depesza PISM z 28 listopada 2025

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

W dzisiejszym odcinku Tomasz Zając rozmawia z:

Anną Marią Dyner i Mateuszem Piotrowskim (00:01:14) o amerykańskim planie pokojowym dla Ukrainy:

Czego dotyczy plan i o czym mówi? Jak kwestie rozmów pokojowych mogą się potoczyć dalej i jak może ten plan wyglądać w ostatecznej wersji? Na czym zależy Rosji?

Tymonem Pastuchą (00:15:15) o szczycie klimatycznym w Brazylii:

Co ustalono na COP30 i o czym dyskutowano podczas szczytu? Czy udało się uzgodnić jakies istotne kwestie, które wpłyną na podejście państw do ograniczania emisji?

Damianem Wnukowskim (00:26:02) o szczycie G20 w RPA:

Jak przebiegł szczyt G20? Kogo zabrakło i co mówi to o formacie? O czym dyskutowano i jakie podjęto decyzje?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Donalda Trumpa"

To nagranie, o którym wspominasz, to jest rozmowa Steve'a Witkoffa, więc głównego doradcy Trumpa, jeżeli chodzi o te negocjacje i wysłannika na Kreml.

Największym echem odbiła się nieobecność prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Dotyczy wydarzeń wcześniejszych, dotyczy wydarzeń z połowy października, kiedy do Białego Domu wybierał się Zeleński z wizytą, a wizytę tę poprzedziła rozmowa telefoniczna Trumpa i Putina.

To nagranie, o którym wspominasz, to jest rozmowa Steve'a Witkoffa, więc głównego doradcy Trumpa, jeżeli chodzi o te negocjacje i wysłannika na Kreml.

On nie może grać na budowanie podziałów, bo się pożegna ze swoim stanowiskiem jeszcze szybciej niż zrobił to Rex Tillerson za pierwszej kadencji Trumpa.

Rubio konstruktywnie, powiedziałbym, próbuje wpływać na politykę administracji Trumpa, ale jednocześnie broniąc powiedzmy tego, że ten plan był skonsultowany w jakimś stopniu i to jest plan amerykański.

Czy właśnie nadal mamy jakiś taki rodzaj nacisku i możliwości te rosyjskie cele gdzieś tam wstępić w tej amerykańskiej administracji i u samego prezydenta Trumpa?

Z drugiej strony gdzieś na tyle tego wagonika jest Marco Rubio, który za wszelką cenę dociąża, żeby z powrotem wagonik toczył się po właściwych torach, zgodnie z wolą administracji Trumpa czy Donalda Trumpa, ale jednak z taką perspektywą bardziej długofalową, nie narażania długoterminowej po prostu polityki zagranicznej bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych.

To, że nie było formalnie delegacji amerykańskiej wynika ze zwrotu w polityce klimatycznej przeprowadzonego przez Donalda Trumpa, który w styczniu tego roku wypisał Stany Zjednoczone z porozumienia paryskiego.

Największym echem odbiła się nieobecność prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa.

Stany Zjednoczone, administracja Trumpa zarzucają przede wszystkim RPA prześladowanie białej mniejszości, jak to nazywa administracja amerykańska.

Więc ten spór dyplomatyczno-polityczny trwa właściwie od początku prezydencji Donalda Trumpa.

prezydencji od obecnej prezydencji do kolejnej, co też bardzo rozjuszyło administrację Trumpa i samego prezydenta.

Więc nieobecność Donalda Trumpa, bojkot ze strony Stanów Zjednoczonych, krytyka rządu południowoafrykańskiego i tego, o czym też miano rozmawiać w Johannesburgu, czyli o problemach państw rozwijających się, krytykowano takie założenia dotyczące

inkluzywności, równouprawnienia, zrównoważonego rozwoju, zmian klimatu, czyli kwestii, które administracja Trumpa, delikatnie mówiąc, odsuwa od zakresu swoich działań, nie angażuje się w tego rodzaju dyskusje, więc zarówno tematy spotkania w Johannesburgu, jak i konflikt polityczny pomiędzy RPA a Stanami Zjednoczonymi spowodował, że prezydenta Ameryki, Stanów Zjednoczonych i w ogóle żadnego przedstawiciela administracji nie było na szczycie w Johannesburgu.

On jest takim sojusznikiem politycznym Trumpa, więc to trochę był sygnał taki polityczny do Stanów Zjednoczonych ze strony Argentyny, gdzie ostatnio bardzo bliskie relacje gospodarcze przede wszystkim są rozwijane i to mógł być jeden z powodów jego nieobecności.

Też oczywiście ta cała sytuacja między innymi z ostatnich miesięcy, polityka administracji Donalda Trumpa, jeżeli chodzi o cła, też to wszystko wpływa na atmosferę, w jakiej są przeprowadzane rozmowy.

Biorąc pod uwagę podejście administracji Trumpa do multilateralizmu, do takich formatów współpracy wielostronnej, można, wydaje mi się, spodziewać się, że intensywność prac G20 może zmaleć.

I zobaczymy, jak ten kryzys G20 w przypadku tak negatywnie, bym powiedział, nastawionej administracji Trumpa do współpracy multilateralnej, jak się będzie rozwijał i czy rzeczywiście G20 będzie jeszcze, nawet jako takie forum rozmowy, przydatne.

0:00
0:00