Mentionsy

TOK FM Select
29.10.2025 14:40

Wycinają, bo mogą, są wszechmocne i bezkarne. Tajemnicza potęga Lasów Państwowych

Lasy Państwowe zarządzają 1/3 powierzchni naszego kraju i decydują o losach drzew będących dziedzictwem narodowym wszystkich obywateli. Czy zyskami ze sprzedaży drewna dzielą się ze społeczeństwem? Czy podejmując decyzję o wycinkach biorą pod uwagę zdanie przyrodników, ekologów i zwykłych obywateli? Dlaczego sprzeciwiają się tworzeniu nowych Parków Narodowych mimo, iż na tle innych krajów europejskich mamy ich zawstydzająco mało? Na te pytania w kolejnym odcinku „Półki z książkami” odpowiada Marek Józefiak – działacz ekologiczny od lat związany z Greenpeasem, autor książki „Polska Rzeczpospolita Leśna. Czyli jak Lasy Państwowe stały się państwem w pastwie”. W rozmowie z Anną Sobańdą gość podcastu wyjaśnia, czym w ogóle są Lasy Państwowe, dlaczego leśnicy nie są przyrodnikami i jaki procent polskich lasów powinien znajdować się pod ochroną. Zapraszamy do słuchanie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 59 wyników dla "Lasy Państwowe"

Lasy stanowią 30% powierzchni naszego kraju i Polacy zaskakująco zgodnie są przekonani, że są naszym dobrem narodowym, o które powinniśmy dbać szczególnie.

Tymczasem organizacja powołana do tego, by troszczyć się o polskie lasy, dokonuje wycinek na masową skalę i zdaniem ekologów, botaników i ekspertów niszczy leśne ekosystemy.

Dlaczego lasy państwowe wycinają drzewa w najcenniejszych biologicznie lasach?

I dzisiaj będziemy rozmawiać o książce autorstwa Marka, Polska Rzeczpospolita Leśna, czyli jak lasy państwowe stały się państwem w państwie.

Czym są lasy państwowe?

Nie wiem, czy same lasy państwowe wiedzą, czym są, ale oficjalnie są państwowym gospodarstwem leśnym.

Znaczy lasy nie działają po to, żeby generować zysk, tylko raczej pompują swoje koszty i przejadają to, co tworzą.

Lasy państwowe zatrudniają około 25 tysięcy osób.

Nie mam żadnych po prostu narzędzi na to, aby wpływać na lasy, bo leśnicy tak naprawdę robią z polskimi lasami to, co chcą.

I ona mówi o trzech chyba najważniejszych takich celach, którymi powinny się kierować Lasy Państwowe.

Odmienić los polskiego leśnika i odmienić los lasów państwowych, bo lasy państwowe w PRL-u czuły się pamiatane, czuły się

Natomiast minęły lata i okazało się, że po prostu to jest doskonały biznes i wypadałoby jednak, żeby lasy państwowe, skoro zarządzają dobrem publicznym, bo lasy są naszym dobrem publicznym, powinny się tymi owocami lasu dzielić.

I jeśli porównujemy te nasze lasy z innymi tego typu organizacjami w Europie, czy to

Ale to jest tylko jeden z tych przykładów na to, jaką potęgą i jakim państwem w państwie są lasy.

no trochę przekupywać polityków lokalnych, samorządowców, przekonywać, że lepiej, żeby tym danym terenem zajmowały się lasy, a nie parki narodowe.

Mało kto był w rezerwacie czy w Białowieskim Parku Narodowym, czy gdzieś tam głęboko w Puszczy Karpackiej, żeby zobaczyć, jak lasy naturalne wyglądają.

To wyobrażenie o lesie to też jest bardzo duża, powiedziałbym, taka odnoga tej władzy, jaką lasy państwowe mają nad nami.

O tej narracji i takiej, myślę, że można powiedzieć trochę nawet po propagandzie, którą kształtują lasy, to za chwilkę porozmawiamy, ale jeszcze chciałam chwilę o tych pieniądzach, bo tak jak wspomniałeś, no lasy zarządzają lasami, które należą do nas, do społeczeństwa, no to są polskie lasy.

Czyli ten podstawowy cel, który powinny lasy spełniać.

Rzeczywiście ustawa o lasach wymienia cele przyrodnicze, ochrony przyrody, cele społeczne, jakie lasy powinny spełniać i cele gospodarcze na końcu, ale lasy zachowują się tak, jakby ten cel gospodarczy był zdecydowanie na pierwszym miejscu.

Jeśli zobaczymy w statystyki to, co lasy państwowe publikują na temat tych właśnie swoich finansów, no to można naprawdę, to jest tak krzepiąca lektura, że jeśli ktoś na przykład ma złe sny, to można sobie to przeczytać przed snem.

Władz można powiedzieć przepływa przez lasy państwowe.

Więc jest wiele naprawdę sposobów, na które lasy państwowe można powiedzieć zafałszowują ten obraz rzeczywistości.

Prawda jest taka, że lasy państwowe płacą bardzo niskie podatki.

No i jednocześnie bardzo bronią tego systemu, w którym są jak po prostu pączek w maśle, bo jeśli porównamy je, w Lasach Państwowych się dobrze zarabia, są bardzo godne warunki pracy, Lasy Państwowe pompują masę pieniędzy w biurowce, w leśniczówki,

zostały w zasadzie prawnie, no to też lasy państwowe... To jest oddzielna struktura, prawda?

Parki narodowe nie podlegają pod lasy państwowe.

Bo według tego działają lasy państwowe, podejmują decyzję.

Tak, no lasy państwa dzielą się na prawie 430 nadleśnictw, tak?

Tak więc jakby w tym roku mamy taką sytuację, że w Bieszczadach, w najcenniejszych przyrodniczo-nadleśnictwach stuposiany lutowiska, które same lasy państwowe chciały w latach 90., gdy ich nie było stać na dopłacanie do wycinek w Bieszczadach, chciały je oddać Bieszczadzkiemu Parkowi Narodowemu,

To znaczy, jeśli zobaczymy na to, jakimi budżetami dysponują lasy państwowe, to są często tysiąckrotnie większe budżety niż organizacje pozarządowe.

Niejednego ministra środowiska same lasy państwowe odwołały, bo im się po prostu nie podobał.

No bo tak jak wspomniałeś, polskie społeczeństwo, tutaj ja też od tego zaczęłam, zaskakująco zgodnie jakby chce chronić polskie lasy i te sprzeciwy wobec wycinek pojawiają się z różnych stron.

Druga sprawa to jest to, że lasy państwowe stać na naprawdę wiele.

Więc tak, no w ten sposób, no też umówmy się, no lasy państwowe, mamy na przykład pana Cimoszewicza, który dzisiaj nagrywa śmieszne filmiki, słodkie filmiki na TikToku.

Mówił na przykład, że jest skrajnie zaniepokojony tym, że lasy państwowe mają płacić wyższe podatki.

Lasy państwowe mają swoje ramię lobbingowe, oficjalne.

Także tak to wygląda w lesie zarządzanym przez lasy państwowe.

I ich te przekonania o tym i też ta ich wizja lasu, że on ma po prostu produkować głównie surowiec, niestety przeważają i to jest ostatecznie to, co po prostu decyduje o tym, że niestety leśnicy w bardzo podobny sposób traktują monokultury, które zostały zasadzone przez leśników i te lasy naturalne, które nie zostały zasadzone przez człowieka, po prostu próbują do tego wzorca ich lasu te dwa odrębne zupełnie środowiska, ekosystemy gdzieś tam dostosować.

Przed Lasami Państwowymi były w Polsce lasy i po Lasach Państwowych też będą w Polsce lasy.

W ten sposób próbują odmienić polskie lasy, bo z wewnątrz

A ja na chwilę chciałabym się zabawić trochę w adwokata diabła i przywołać te argumenty, o których mówią lasy państwowe najczęściej i żebyśmy tak trochę zrozumieli, o jakiej skali my tutaj mówimy, jeśli chodzi o te lasy, które powinny być chronione.

O jakiej my skali mówimy, jeśli chodzi o te lasy, które powinny być chronione, a w stosunku do tych lasów, w których, no tak jak mówisz, no ta gospodarka drzewna może być prowadzona bez dramatycznych skutków dla przyrody?

I to jest też zbieżne z tym, ile mamy w Polsce choćby leśnych kompleksów promocyjnych, czyli takich właśnie bardziej trochę PR-owych, ale dużych kompleksów, które same lasy państwowe wydrąbniły jako

To są lasy birczańskie, czyli tam, gdzie ma powstać Turnicki Park Narodowy na Pogorzu Przemyskim, czy lasy bieszczadzkie, właśnie powiększenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego.

I tak, w tej twojej wypowiedzi było wiele elementów właśnie często używanych przez lasy.

o ceny prądu, o surowiec, też jakby no lasy państwowe sprzedają drewno, bywa, że drożej niż w Niemczech czy w Czechach, tak, czy w Słowacji.

Tymczasem w Karpatach, w Puszczy Karpackiej, drogi wybudowane przez lasy państwowe zajmują większą powierzchnię niż parki narodowe i rezerwaty.

gęstość sieci drogowej w Karpatach wybudowanej przez Lasy Państwowe jest 2,5 razy większa niż w Warszawie.

Powiedzmy na koniec, jak ochronić polskie lasy przed lasami państwowymi?

Bo ty sam piszesz w książce, że nikt nie postuluje, żaden społecznik nie mówi o tym, żeby zlikwidować w ogóle polskie lasy, znaczy lasy państwowe.

Czy ten podział, bo tu jeden z twoich rozmówców pod koniec książki sugeruje coś takiego, żeby lasy państwowym oddać te lasy gospodarcze, natomiast te lasy cenne przyrodniczo oddać pod opiekę przyrodnikom, botanikom, naukowcom?

Znaczy patrząc na to, niektórzy uważają, że to jest możliwe, żeby lasy państwowe, jakby zostawić im te lasy i po prostu niech one tam gospodarują, ale to widać, że na razie Zmierza po prostu nie idzie w dobrym kierunku.

musimy też odpolitycznić lasy państwowe i sprawić... To będzie najtrudniejsze.

To są ludzie, którzy potrafią zasiadać w Państwowej Radzie Ochrony Przyrody i którzy robią to z darmo.

No to trzymajmy kciuki za te zmiany, oby się zadziały, tym bardziej, że faktycznie społeczeństwo jest za tym, żeby te polskie lasy chronić i żeby można było z nich korzystać.

Ja dodam też, że w książce Marek opisuje bardzo takie szerokie spojrzenie na problem i na polskie lasy, lasy państwowe generalnie bardziej niż na polskie lasy.

Oni zlecają, natomiast robią to firmy zewnętrzne, które przez polskie lasy nie są traktowane dobrze.

Moim gościem był Marek Józef, jak rozmawialiśmy o książce Polska Rzeczpospolita Leśna, czyli jak lasy państwowe stały się państwem w państwie.