Mentionsy
"Polscy politycy mają obowiązek powiedzieć TSUE: Proszę się wypchać, nie masz do tego kompetencji"
Czy Polska jest „nieprawdopodobnie bogatym narodem”, czy może kolejne pokolenia będą żyć w „zrujnowanym kraju”? W ostatnim w 2025 roku wydaniu Wyborów w TOKu Dominika Wielowieyska rozmawia z politykami o wizycie prezydenta Zełenskiego w Polsce, miliardowym wsparciu dla Ukrainy oraz przełomowym wyrok TSUE uderzającym w status sędziów „dublerów”. Usłyszycie bezpardonowe komentarze o prezydencie, który „urwał się z łańcucha”, oraz o sensacyjnych oskarżeniach Jacka Kurskiego dotyczących spisku wokół złota w NBP. Gorącą atmosferę podgrzewa dyskusja o kontrowersyjnych wetach do podatków i podejrzeniach o niebezpieczny lobbing w otoczeniu głowy państwa. W politycznym starciu udział wzięli: Michał Szczerba (Koalicja Obywatelska), Paweł Szrot (Prawo i Sprawiedliwość), Michał Kobosko (Polska 2050), Jakub Stefaniak (Polskie Stronnictwo Ludowe), Michał Wawer (Konfederacja) oraz Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie).
Szukaj w treści odcinka
To chciałam zapytać pana posła Pawła Szlota z Prawa i Sprawiedliwości, czy zgodziłby się z premierem Donaldem Tuskiem, który powiedział tak, czasami mamy poczucie w Polsce, że nie wszyscy Ukraińcy doceniają nasz wysiłek.
Donald Tusk ponownie zaliczył porażkę w Unii Europejskiej, ponieważ nie udało się przekonać partnerów Radzie Europejskiej, aby jednak te aktywa rosyjskie wykorzystać.
Przy okazji każdej Rady Europejskiej, która się będzie odbywać w 2026, będziemy mogli wracać do pomysłu większego, bardziej bezpośredniego wykorzystania tych środków.
Ja przed chwilą właśnie sobie sprawdziłem w internecie, że w 2024 roku w lipcu to nikt inny tylko wicepremier polskiego rządu Władysław Kosiniak-Kamysz będąc w Kijowie mówił o kwestii wołyńskiej i też jakby odnosił się to do tej kwestii uregulowania spraw historycznych w kontekście wejścia Ukrainy do Unii.
Po pierwsze, zabezpieczeniem pożyczki jest budżet Unii Europejskiej, to tego, tak powiem, wyjaśnimy.
Nie, to jest budżet Unii Europejskiej i budżet Unii Europejskiej ma prawo...
wynikające między innymi panie redaktor ostatnie słowo z tego, że podjęliśmy również jako kraje Unii Europejskiej decyzję, że nie będziemy wracać do tematów zamrożonych aktywów co pół roku, tylko na trwałe zamroziliśmy te środki aż do momentu spłaty tych reparacji przez zbrodniarzy od Putina.
Ja chcę tylko przypomnieć, że zabezpieczeniem jest budżet Unii Europejskiej i przypominam, że nadal Polska nie należy do płatników netto.
Proszę państwa, chciałam zapytać... Oczywiście funduje również budżet Unii Europejskiej.
Chciałam państwa zapytać o decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Polski Trybunał Konstytucyjny nie jest niezawisłym, bezstronnym i ustanowionym zgodnie z prawem sądem, orzegł TSUE.
Głównym powodem nieprawidłowości przy wyborze do Trybunału Konstytucyjnego to kwestia tak zwanych trzech dublerów.
zapowiedział minister sprawiedliwości.
Po drugie, takie same prawo, ja mam powiedzieć, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma żadnych
Bo żadne przepisy traktatów nie dają organom Unii Europejskiej prawa do ingerencji w system wymiaru sprawiedliwości krajów członkowskich.
Nie, chodzi o niezależność wymiaru sprawiedliwości.
Chodzi o suwerenność Polski jako kraju członkowskiego Unii Europejskiej.
Cóż, no sobie może jeszcze 150 tego typu orzeczeń wydać Trybunał Sprawiedliwości, to nie zmieni ani mojej opinii, ani sytuacji faktycznej.
Ja tylko przypomnę, bo żeśmy już z posłem Szrotem mieli tę dyskusję, że rzeczywiście Trybunał głosami jakby osób wskazanych przez Prawo i Sprawiedliwość uznał, że właściwie traktaty unijne są niezgodne z polską konstytucją, że mamy nie przestrzegać wyroku.
Ja właściwie nie potrzebuję żadnego orzeczenia Trybunału, bo to jest zgodne z...
Ja to rozumiem, bo chcę państwu logiczny wywód tutaj przedstawić, bo jeżeli Trybunał obsadzony przez Prawo i Sprawiedliwość uznał, że traktaty unijne są niezgodne z polską konstytucją, to mamy trzy wyjścia z sytuacji.
Trzecie, wyjść z Unii Europejskiej.
Więc absolutnie ten werdykt Trybunału zdominowanego przez Prawo i Sprawiedliwość nie została żadna z tych kwestii zrealizowana, co znaczy, że sam PiS lekceważy te orzeczenia własnego Trybunału.
Skutki bałaganu, który został wprowadzony w wymiarze sprawiedliwości.
No bo dzisiaj z punktu widzenia normalnego Polaka i Polki, to tak naprawdę w Polsce nie ma sądu konstytucyjnego, nie ma Trybunału Konstytucyjnego w takim rozumieniu, że jest to ostateczna, ostatnia wyrocznia, która mówi, czy prawo w Polsce jest legalne, czy nie jest legalne.
Bo jeżeli na przykład decyzję w sprawie aborcji podejmowali także dublerzy, no to moje pytanie jest takie, czy ta decyzja nadal jest w polskim obiegu prawnym, czy też po prostu wracamy do tak zwanego kompromisu aborcyjnego, który obowiązywał przed decyzją Trybunału Julii Przyłębskiej w 2020 roku?
Problem z Trybunałem i właściwie praprzyczyna musi w końcu zostać rozwiązana.
Trybunał jest potrzebny i zdanie rządu jest proste.
Trzeba zrobić wszystko, żeby doprowadzić do sytuacji, że ten Trybunał będzie funkcjonował.
Ja tylko chcę Państwu zwrócić uwagę, że nadal mamy wakaty w Trybunale Konstytucyjnym, a koalicja rządząca zapowiada wybór sześciu kolejnych członków Trybunału po tym wyroku.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma cienia traktatowych kompetencji, żeby orzekać o Trybunale Konstytucyjnym w Polsce.
Równie dobrze moglibyśmy się zastanawiać, czy Sąd Rejonowy w Rio de Janeiro albo Trybunał Wojskowy w Kalkucie, jak powie coś o Polskim Trybunale Konstytucyjnym, to czy to jest wierne?
A czy my mamy umowę międzynarodową, która nakazuje nam respektować wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej?
Nie, dokładnie taka sama sytuacja, bo to są kraje, z którymi mamy wiele umów międzynarodowych, ale żadna z nich nie przewiduje tego, że o polskim sądownictwie konstytucyjnym może orzekać czy sąd rejonowy w Rio de Janeiro, czy Trybunał Wojskowy w Kalkucie.
Czy Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej?
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie ma żadnych kompetencji, żeby orzekać o polskim sądownictwie konstytucyjnym.
I jeżeli ktokolwiek będzie próbował z tego wyciągać jakiekolwiek wnioski i udawać, że jakiegoś wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie ma, to będzie po prostu łamał polskie prawo ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Czyli rozumiem, że pan postuluje wyjście z Unii Europejskiej, bo jeżeli my nie respektujemy wyroków TSUE, no tak, ale trzeba się zdecydować, trzeba być konsekwentnym.
Tak, to nie polega na tym, że my zawarliśmy traktat o Unii Europejskiej i o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i w tej chwili Trybunał Sprawiedliwości Unii może orzec o czymkolwiek.
Tam są jakieś konkretne obszary, w których Unia przejęła kompetencje, w których Trybunał może orzekać.
I jeżeli ten Trybunał orzeka w sprawach, do których nie ma traktatowych kompetencji, albo jakikolwiek inny organ Unii Europejskiej mówi nam coś, co nie jest objęte kompetencjami traktatowymi Unii, to polscy politycy mają obowiązek powiedzieć Trybunale, proszę się wypchać, nie masz do tego kompetencji.
O tym decyduje Polski Sąd, Polski Sejm, Polski Trybunał Konstytucyjny.
10 października 2009 roku Lech Kaczyński ratyfikuje traktat o Unii Europejskiej, zwany traktatem lizbońskim.
Już wcześniej Trybunał Sprawiedliwości uznawał, że na przykład są izby w ramach Sądu Najwyższego, które nie są sądami w rozumieniu Unii Europejskiej.
Teraz trzeba rzeczywiście tę sprawę uregulować jasno, powołać nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
I ja uważam, że powinniśmy w oparciu o wyrok Trybunału Sprawiedliwości podjąć również decyzję o tym, żeby te osoby, które są w mandatach, które im nie przynależą, nie są po prostu sędziami.
Moja opinia jest taka, jeżeli robimy porządek z Trybunałem Konstytucyjnym,
To zróbmy dokładnie tak, jak również... Czyli pan jest za tym, żeby powołać już teraz ośmiu członków Trybunału Konstytucyjnego, tak?
i to jest jakby konkluzja tego wyroku Trybunału Sprawiedliwości, jest samo powołanie Julii Przyłębskiej na funkcję prezesa w grudniu 2016 roku.
Jest masę wyroków TSUE w Unii Europejskiej, które nie są wykonywane.
Polska przyznała na poziom Unii Europejskiej, czyli nie dość, co się wtrącają w nasze sądownictwo, co wprost mają zakazane, to jeszcze będą te
teraz oceniali, czy nie wiem, prawo jazdy możemy sami wydawać, czy musimy o to pytać Unii Europejskiej.
Pan jest obywatelem Unii Europejskiej, pan nie jest obywatelem Federacji Rosyjskiej.
Nie, pan jest obywatelem Unii Europejskiej, równocześnie.
Chcę przypomnieć i podkreślić, że rząd Prawa i Sprawiedliwości niektóre wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie sądownictwa wykonał.
do Unii Europejskiej, Polacy zagłosowali w referendum i zaakceptowali w tym samym jurysdykcję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Pani redaktor przedstawiła klub problemu, ta swoista wybiórczość, która dotyczy wszystkich rzeczy związanych z szeroko rozumianym wymiarem sprawiedliwości.
A dowodem na to, co mówię, może nie dotyczy to bezpośrednio Trybunału, ale chciałbym podać ten przykład, bo on jak w soczewce skupia cały ten galimatias i bałagan, jest sytuacja, jakiej doświadczyliśmy
ze stanowiskiem jednego z posłów Prawa i Sprawiedliwości, który na sali sejmowej, czy też w gmachu polskiego parlamentu wielokrotnie wygłaszał tyrady na temat tego, że nie ma czegoś takiego jak neosędziowie, po czym ubierając się w togę, bo jest jednocześnie prawnikiem, na sali sądowej, broniąc jednego z deweloperów, używał argumentu, że jest neosędziowie.
Czy Pana zdaniem ten wyrok TSUE też daje podstawę, żeby kwestionować to, że Bogdan Święczkowski jest prezesem Trybunału Konstytucyjnego, skoro w jego wyborze brali udział dublerzy?
i tam ewentualnie będziemy dalej toczyć tę dyskusję, ale wydaje mi się niezwykle ciekawe wydarzenie dotyczące Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ Jacek Kurski opublikował bardzo długi wpis krytykujący Mateusza Morawieckiego, a co więcej Waldemar Burda zainicjował wniosek wydalenia Jacka Kurskiego z Prawa i Sprawiedliwości,
Pani redaktor, autentycznie wzrusza mnie troska pani redaktor o sytuację wewnętrzną w prawie i sprawiedliwości, ale chciałem panią spokojnie zapewnić, że...
Czy faktycznie, tutaj pytam pana posła Szczerbę, mamy do czynienia z sytuacją szantażu Mateusza Morawieckiego przez rząd Donalda Tuska, przez samego Tuska i przez to Morawiecki dąży do rozbicia Prawa i Sprawiedliwości.
Oczywiście, osobiście ja i zarządów Prawa i Sprawiedliwości składałem poprawki podwyższające, które miały podwyższać akcyzę, jeżeli chodzi o opalenie papierosów i picie alkoholu.
Tym bardziej, że jesteśmy w procedurze nadmiernego deficytu ze strony Komisji Europejskiej i oczy są zwrócone na nasz budżet.
Ostatnie odcinki
-
Trzęsienie ziemi na rynku złota i srebra: co da...
03.02.2026 13:40
-
KSeF jest już rzeczywistością. "Pojawia się duż...
03.02.2026 11:40
-
Ponad 330 szkół w całej Polsce zostało zamknięt...
02.02.2026 15:50
-
"Teraz to już nie umiemy rozpoznać, czy to prze...
01.02.2026 11:20
-
Jak wyglądała kapitulacja niemieckiej armii pod...
31.01.2026 16:00
-
"W dni smogowe rośnie śmiertelność na zawały se...
30.01.2026 17:10
-
Nominowana do Oskara i Globa rekonstrukcja zbro...
29.01.2026 14:00
-
"Bez telefonu, bez makijażu, skromne kieszonkow...
29.01.2026 11:00
-
Amerykańskie wojsko przerzuca siły na Bliski Ws...
28.01.2026 05:20
-
Kolejny dyskont wycofuje jaja z chowu klatkoweg...
27.01.2026 19:00