Mentionsy

Szkoła Bardzo Wieczorowa Radia Katowice
26.08.2025 18:00

Tolerancja wczoraj i dziś

Tolerancja - to słowo robi ogromną furorę. Wszyscy w zasadzie mówią o tym powołując się właśnie na tolerancje względem osób, rzeczy, badż zjawisk. A czy Polacy to naród przyjazny i tolerancyjny? Na to pytanie trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Ale tradycje tolerancji w Polsce są chlubne. „Państwo bez stosów” - to określenie przylgnęło do Rzeczypospolitej szlacheckiej, która zasłynęła jako najbezpieczniejszy azyl dla wszystkich  prześladowanych za odwagę myślenia. Z czasem to się znacznie zmieniło i dziś często słyszymy, że jesteśmy najbardziej nietolerancyjnym państwem nie tylko w Europie, ale i na świecie. Może jednak tak źle nie jest. O tym jak zmieniało się nasze spojrzenie na tolerancje przez wieki wykładać będzie historyk, dr Jacek Kurek. Rozmowę przygotował Marek Mierzwiak

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Karol Wielki"

Ale panie doktorze, tolerancja pojawia się już na ziemiach polskich za czasów Kazimierza Wielkiego.

Proszę też zwrócić uwagę, że nasze chrześcijaństwo jest już po Karolu Wielkim.

Karol Wielki wprowadził mnóstwo zmian mentalnych w sposobie funkcjonowania Europy Średniowiecznej.

My mamy to dziedzictwo Karola bardziej chrześcijańskie niż tych pierwszych chrześcijan i pierwszych chrystianizowanych terenów Europy.

Myśmy wygrywali, no były momenty przegrane, były wielkie ich chwały.

Oczywiście, proszę sobie wyobrazić, że w Chorzowie Batorym, dawnych Wielkich Hajdukach, odbywały się koncerty w kościołach za sprawą księdza profesora Szymika i Witolda Wolnego.

I proszę zwrócić uwagę, że filozofowie przełomu XVIII-XIX wieku, czy też pisarze, artyści, raz po raz mówią, że jesteśmy osamotnieni, że teraz przyszedł czas wielkiej samotności, ponieważ wszystko to nie było spuste.

To jest też taki jeden wielki problem Polaków, nasz problem, że byliśmy przez te stulecia ostatnie tak dotkliwie niszczeni, tak bezpardonowo, zabory czy nazizm, czy bolszewizm, że mamy to poczucie krzywdy.

I to jest właśnie kłopot wielki, dlatego że jest to ewidentna nieprawda.

Mówię o społecznych zjawiskach, a jednak to doświadczenie jest tak mocne, żal, ból jest tak wielki, że mamy to poczucie, że jak ktoś nam powie, że też byliśmy winni jakiegoś mordu, czy jakiejś złej postawy, to budzi się w wielu z nas opór.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00