Mentionsy

Szkoła Bardzo Wieczorowa Radia Katowice
26.08.2025 18:00

Tolerancja wczoraj i dziś

Tolerancja - to słowo robi ogromną furorę. Wszyscy w zasadzie mówią o tym powołując się właśnie na tolerancje względem osób, rzeczy, badż zjawisk. A czy Polacy to naród przyjazny i tolerancyjny? Na to pytanie trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Ale tradycje tolerancji w Polsce są chlubne. „Państwo bez stosów” - to określenie przylgnęło do Rzeczypospolitej szlacheckiej, która zasłynęła jako najbezpieczniejszy azyl dla wszystkich  prześladowanych za odwagę myślenia. Z czasem to się znacznie zmieniło i dziś często słyszymy, że jesteśmy najbardziej nietolerancyjnym państwem nie tylko w Europie, ale i na świecie. Może jednak tak źle nie jest. O tym jak zmieniało się nasze spojrzenie na tolerancje przez wieki wykładać będzie historyk, dr Jacek Kurek. Rozmowę przygotował Marek Mierzwiak

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Boga"

Zaczyna się to mniej więcej od sytuacji, w której Pierre Bail zadaje niewinne pytanie, a co jeżeli Boga nie ma?

To znaczy, no jeżeli Boga nie ma, no to nie możemy za Niego zabijać, ani też nie mamy powodu za Niego umierać.

Ustrojowy Europy Monarchicznej zaczyna się kruszyć, no bo jeżeli deigracja jest król, a Boga nie ma, to zasadniczo nie ma podstaw do tego, by król królem był.

Bez Boga nie ma miejsca na tego typu formułę ustrojową.

Inaczej mówiąc, pojawia się w Europie, ciągle jeszcze o Polsce nie mówimy, w XVIII wieku idea tolerancji, ale ona budowana jest na zwątpieniu w Boga.

Z drugiej strony, tak jak powiedzieliśmy, oświecenie przynosi zupełnie nową ideologię, bo to, co powiedzieliśmy, jeżeli Boga nie ma, no to jaki jest sens rozpalać stos, czy kogoś zabijać z powodu... Ziemię czego?

Skoro deigracja król to już nie jest żadna deigracja, no to musimy go zastąpić, ale nie tylko króla, ale też Boga.

Prawda jest taka, że człowiek miał w tych wiekach wcześniejszych o tyle uproszczone zadanie, że zasadniczo cała władza, którą miał król, cały porządek społeczny, to on właściwie pochodził od Boga, czyli z kodeksu chrześcijańskiego.

Ja też znam osoby, które wcale nie wierzą w Pana Boga, ale uważają, że nie należy tego robić, bo tutaj nie ma zasady, bo tutaj ta zasada już jakoś jest wpisana w dyskurs społeczny, no i w politykę.

Wierzą w innego Boga, może lepszego, może dorszego.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00