Mentionsy

Szkoła Bardzo Wieczorowa Radia Katowice
28.10.2025 21:00

Szkoła Bardzo Wieczorowa: Stefan Suberlak

Wykład Natalii Kruszyny, kustoszki z Muzeum Historii Katowic, poświęcony jest twórczości i życiu Stefana Suberlaka – znakomitego grafika, rysownika i malarza. Artysta tworzył również dekoracje ścienne: mozaiki oraz sgraffita, które do dziś zachwycają precyzją i kolorystyką. W dorobku Suberlaka znajduje się setki prac – eksponowanych na 36 wystawach indywidualnych w Polsce i za granicą. Muzeum Historii Katowic posiada kolekcję ponad 180 obiektów jego autorstwa: obrazów, rysunków, projektów malarstwa monumentalnego, grafik, matryc i szkicownika z niemal setką kompozycji. Dzięki temu możliwe było przygotowanie wystawy retrospektywnej poświęconej temu wyjątkowemu artyście. Już wkrótce ukaże się także książka autorstwa Natalii Kruszyny o życiu i twórczości Stefana Suberlaka.
W wykładzie nie zabraknie również wątków biograficznych – czasem dramatycznych, ale niezwykle inspirujących.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 60 wyników dla "Szkole Bardzo Wieczorowej"

Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice.

W Szkole Bardzo Wieczorowej pani Natalia Kruszyna dziś przypomni sylwetkę wspaniałego artysty.

Stefan Suberlak był wspaniałym artystą, o czym Państwo zaraz usłyszycie, ale ta jego twórczość nie za bardzo dobrze jest znana.

bardzo właśnie znany w latach 60. i 70.

Bardzo dziękuję.

Wyjąć nie bardzo można właśnie z tego powodu, że to jest taki gruby zeszyt, w którym po prostu on sobie chyba dla własnej pamięci zapisywał te kompozycje, które już dopracował, bo on bardzo skrupulatnie opracowywał swoje kompozycje.

Wytworzył bardzo wcześnie, mówiliśmy o tym, że on był właśnie w tych latach 60-tych, 70-tych niezwykle popularny z tego właśnie powodu, że stworzył swój własny styl rozpoznawalny na pierwszy rzut oka.

Ale też to jest bardzo współczesne to, co on opowiadał w tych latach 50., 60., 70. swoją sztuką.

To też jest bardzo charakterystyczne u niego, że on tą wieś przedstawiał w sposób bardzo nowoczesny, to znaczy wykorzystujący osiągnięcia nowoczesnej sztuki.

Tymczasem u Stefana Suberlaka właśnie to wszystko jest bardzo nowoczesne, zupełnie inna forma, korzystając z tego, że najczęściej jest to forma graficzna, bo on rzeczywiście przede wszystkim był grafikiem, ale również malarzem.

On sobie sam jakby wypracował taki styl, który jest niezwykle ujmujący, przy pomocy którego potrafił przekazać bardzo głębokie myśli.

I tutaj też bardzo ciekawe rzeczy stworzył.

Niestety ta książka nie została z tymi ilustracjami wydana, czego zupełnie nie rozumiem, bo ilustracje są znakomite rzeczywiście, bardzo ciekawie podkreślające tę historię, bardzo ciekawie ją interpretujące.

Ta książka też była bardzo bliska temu, co Stefan Suberlak chciał opowiadać w swojej sztuce,

Bardzo ciekawa opowieść z przepięknymi ilustracjami Stefana Suberlaka.

Może ze względów finansowych tego nie wydano, trudno powiedzieć, ale rzeczywiście tych książek wydawał bardzo wiele, dlatego, że on w ogóle żył tylko i wyłącznie ze swojej sztuki.

To też jest specyficzne i to też jest wyjątkowe tak naprawdę, to się bardzo rzadko zdarza, żeby sztuka artysty była na tyle popularna, jeszcze w tamtych latach, proszę Państwa, lata 60., 70., XX wieku,

On w tej chwili, co prawda, jest zamknięty i będzie bardzo przebudowywany, bo cała ta stacja będzie mocno przebudowywana, cały ten węzeł, ale Polskie Koleje Państwowe już wiedzą, że mają u siebie coś niezwykle cennego i muszą o to zadbać.

Proszę Państwa, dziś w Szkole Bardzo Wieczorowej pani Natalia Kruszyna przypomina życie i twórczość Stefana Suberlaka.

No ale w każdym razie postać Jana Suberlaka jest również niezwykle ciekawą postacią i myślę, że dwaj bracia bardzo się wspierali, mimo że każdy poszedł inną drogą, ale jednak to też świadczy o rodzicach Stefana Suberlaka, że wychowali dwóch tak znakomitych synów, którzy osiągnęli sukces.

I to był bardzo z jednej strony trudny czas, bo proszę sobie wyobrazić, oni przecież przyjechali na chwilę.

Wieś jako pewna społeczność, która żyje zgodnie z rytmem natury, ale też która żyje bardzo solidarnie, bo ludzie w małych społecznościach muszą ze sobą współpracować, bo inaczej nie przeżyją.

Jedni drugim muszą pomagać, bo inaczej będzie im bardzo trudno.

To też jest bardzo ciekawe.

Ten ruch Uniwersytetów Ludowych to był taki bardzo ciekawy ruch, który powstał pod koniec XIX wieku, ale który w Polsce szczególnie się spopularyzował w okresie międzywojennym.

Te uniwersytety promieniowały na okolice bardzo mocno.

Nie tylko zgodnie z rytmem natury, ale również bardzo razem.

Dziś, proszę Państwa, w Szkole Bardzo Wieczorowej pani Natalia Kruszyna przypomina Stefana Suberlaka, wspaniałego grafika, malarza, artystę.

Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice Nie śpij, bo nie będziesz wiedział

Chociaż tam było bardzo dużo różnych przekształceń.

Notabene po latach dziękował Aleksandrowi Rakowi, że go przyciskał, że mu nie popuszczał, że bardzo mocno od niego wymagał.

Kiedy tylko ukończył studia, od razu zapisał się do ZPAP, czyli Związku Polskich Artystów Plastyków i od razu zaczął razem z nimi bardzo intensywnie działać.

W każdym razie, Stefan Suberlak rzeczywiście zaczął bardzo intensywnie działać, zaczął być zauważany i pierwsza jego indywidualna wystawa odbyła się już w 1956 roku w Katowicach.

A zatem to była bardzo intensywna praca, bardzo intensywna twórczość.

To też jest bardzo charakterystyczna dla niego rzecz, bo Gospodyni pokazana jest w ten sposób, że

że mamy jakby profil kobiety, ale on przenika się, jakby w tym profilu zawiera się również budowa domu, takiej wiejskiej chałupy, ale też i pola i też członkowie jej rodziny, czyli wszystko jak gdyby wzajem się przenika ze sobą, tworząc jednocześnie bardzo taką stabilną, bardzo mocno i znakomicie przemyślaną kompozycję.

Potem dostał nagrodę na takim międzynarodowym, bardzo znamienitym Biennale Grafiki w Lublianie za treści humanistyczne wynikające z jego prac, z taką specjalną adnotacją właśnie ta jego nagroda była.

Oczywiście było mu bardzo miło, jak każdemu, jeżeli jest doceniany.

Pani Natalia, ale Stefan Suberlak miał też bardzo ciekawe życie osobiste.

Jest bardzo niewiele prac poświęconych w ogóle tematowi wojny, ale myślę, że to musiało być niezwykle tragiczne i traumatyczne przeżycie.

Ja myślę, że on w ogóle miał powodzenie u kobiet, mimo że był taką osobą, która nie bardzo starała się o swoją, powiedzmy, zewnętrzną postać.

Osoby, które go znały, kojarzą go często z takim szalikiem kraciastym, który zawijał sobie na szyję, albo kapelusikiem takim niewielkim, który z wielką przyjemnością wszędzie nosił, ale bardzo wcześnie zaczął łysieć, w związku z tym może chciał przykryć tą swoją łysinę.

I początkowo byli ponoć bardzo dobrym małżeństwem.

Osoby, z którymi rozmawiałam, opowiadały mi o tym, że wydawało się, że oni są znakomitym małżeństwem, że bardzo ciepło się do siebie zwracali, że bardzo byli dla siebie nawzajem opiekuńczymi.

I w związku z tym Stefan, taki bardzo stęskniony za swoją żoną, chciał wrócić szybko do domu.

No rzeczywiście afera była bardzo duża.

Jego prace na przykład bardzo się podobały w Stanach Zjednoczonych.

Ale Zosia nie tylko była nauczycielką języka polskiego w szkole w Piotrowicach,

I była osobą bardzo wrażliwą, też poetycką i rozumiała doskonale sztukę Stefana Suberlaka.

Była też taką osobą bardzo opiekuńczą, bardzo taką serdeczną, bo to też wiele osób mi o tym opowiadało.

Tego syna wychowywała, a ten syn był bardzo chorowity.

Chcieli się przeprowadzić do Ujsą, bo góry były takim kolejnym miejscem dla Stefana Suberlaka, którego bardzo ciągnęło

Bardzo często jeździł do Ujsą na wypoczynek, na plenery różne, ale też zakochał się w ogóle w tym miejscu i chciał się tam przeprowadzić.

Budowali razem z Zofią dom i Zofia miała nawet podpisaną już umowę, że będzie uczyła w szkole w Ujsołach.

To był czas bardzo trudny.

Był bardzo twórczy i bardzo aktywny.

W ogóle wszyscy mieli co innego na głowie, wszyscy chcieli być bardzo arystokratyczni, bardzo anty, tak?

Jego pogrzeb był bardzo skromny.

W szkole bardzo wieczorowej przypomniała pani Natalia Kruszyna.

Szkoła Bardzo Wieczorowa w Radiu Katowice.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00