Mentionsy

Szkoła Bardzo Wieczorowa Radia Katowice
28.10.2025 21:00

Szkoła Bardzo Wieczorowa: Stefan Suberlak

Wykład Natalii Kruszyny, kustoszki z Muzeum Historii Katowic, poświęcony jest twórczości i życiu Stefana Suberlaka – znakomitego grafika, rysownika i malarza. Artysta tworzył również dekoracje ścienne: mozaiki oraz sgraffita, które do dziś zachwycają precyzją i kolorystyką. W dorobku Suberlaka znajduje się setki prac – eksponowanych na 36 wystawach indywidualnych w Polsce i za granicą. Muzeum Historii Katowic posiada kolekcję ponad 180 obiektów jego autorstwa: obrazów, rysunków, projektów malarstwa monumentalnego, grafik, matryc i szkicownika z niemal setką kompozycji. Dzięki temu możliwe było przygotowanie wystawy retrospektywnej poświęconej temu wyjątkowemu artyście. Już wkrótce ukaże się także książka autorstwa Natalii Kruszyny o życiu i twórczości Stefana Suberlaka.
W wykładzie nie zabraknie również wątków biograficznych – czasem dramatycznych, ale niezwykle inspirujących.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 79 wyników dla "Stefan Superlak"

Nie wiem jak go określić, czy on był bardziej grafikiem, rysownikiem czy malarzem, ale zaraz pani Natalia wszystko powie o Stefanie Suberlaku.

Stefan Suberlak był wspaniałym artystą, o czym Państwo zaraz usłyszycie, ale ta jego twórczość nie za bardzo dobrze jest znana.

Jeżeli Państwo wpiszecie sobie Stefan Suberlak w internet i wyskoczą Wam grafiki jego, bo wciąż się pojawiają na rynku sztuki, wciąż można je kupić za relatywnie nieduże pieniądze,

Zresztą w ramach wystawy, która niedawno odbyła się w Muzeum Historii Katowic i która była zresztą pierwszą retrospektywną wystawą Stefana Suberlaka w ogóle, mieliśmy również spotkanie z Magdą Gościnia, która jest ekolożką również i ona się zachwyciła po prostu tymi jego pracami.

Tymczasem u Stefana Suberlaka właśnie to wszystko jest bardzo nowoczesne, zupełnie inna forma, korzystając z tego, że najczęściej jest to forma graficzna, bo on rzeczywiście przede wszystkim był grafikiem, ale również malarzem.

Ale Stefan Suberlak był w tym mistrzem.

Stefan Subarlak właśnie tego typu ilości grafik zazwyczaj odbijał, chociaż czasami zdaje się powtarzał tę serię odbitek.

A zatem Stefan Suberlak uwielbiał te swoje opowieści o lesie, o wsi, o naturze, o ludziach wsi, ale też i o mieście, ale o tym później.

Stefan Suberlak tą płaską przestrzenią grafiki czy obrazu posługiwał się perfekcyjnie.

Stefan Superlak tworzył jedną, jednorodną kompozycję, w której te wszystkie elementy składały się na harmonijną całość.

Ile tych obrazów, grafik Stefana Suberlaka Państwo zaprezentowaliście?

Około 20 właśnie tych płyt linorytniczych, linoryty, litografię, to druga technika ulubiona Stefana Suberlaka, w której był mistrzem.

Bo trzeba powiedzieć, o tym jeszcze chyba nie wspomnieliśmy, że Stefan Suberlak był również ilustratorem książek.

Ta książka też była bardzo bliska temu, co Stefan Suberlak chciał opowiadać w swojej sztuce,

Bardzo ciekawa opowieść z przepięknymi ilustracjami Stefana Suberlaka.

Tym bardziej, że Stefan Suberlak te ilustracje, jak widać, skończył.

Kiedy czytałam różne wywiady Stefana Suberlaka, których w latach 60-tych, 70-tych ukazywały się całe masy,

Proszę Państwa, dziś w Szkole Bardzo Wieczorowej pani Natalia Kruszyna przypomina życie i twórczość Stefana Suberlaka.

Ojciec Stefana Suberlaka był jednym z dwanaściorga dzieci swojego z kolei ojca, Andrzeja Suberlaka.

Ojciec Stefana Suberlaka pracował dorywczo to tu, to tam.

Okazuje się, że ten brat Jan, 4 lata starszy od Stefana, założył w pewnym momencie, poza tym, że występował tutaj w Teatrze w Katowicach i w Teatrze w Rzeszowie, to w pewnym momencie w latach 50. założył w Tychach Teatr Budowniczego Nowych Tych.

No ale w każdym razie postać Jana Suberlaka jest również niezwykle ciekawą postacią i myślę, że dwaj bracia bardzo się wspierali, mimo że każdy poszedł inną drogą, ale jednak to też świadczy o rodzicach Stefana Suberlaka, że wychowali dwóch tak znakomitych synów, którzy osiągnęli sukces.

Szczególnie Stefan, rzeczywiście wyjątkowy sukces.

W każdym razie początkowo Stefan Suberlak nie uczył się specjalnie dobrze.

Zatem Stefan Superlak ukończył trzy klasy szkoły podstawowej z dość dużym trudem, szczerze mówiąc.

Ale wracając do naszego Stefana Suberlaka.

jakby takim pierwszym momentem olśnienia dla tego jedenastoletniego chłopca, którym był Stefan Suberlak, bo chyba nie powiedzieliśmy, że urodził się w 28 roku, 16 czerwca 28 roku, czyli jak wybuchła wojna, miał lat 11.

A jeszcze wiemy też, że Stefan Suberlak miał jakiegoś przyjaciela tam właśnie, który opowiadał wspaniałe, magiczne opowieści o Lesie.

Tam musiała być ta Solidarność i to Stefana Suberlaka również zachwyciło.

Udało mi się wytropić też, że ta wieś Stefana Suberlaka, ta wieś jego rodziców, to nie była chyba taka zupełnie zwyczajna wieś, bo zupełnie niedaleko od tej wsi, jakieś 30-40 kilometrów, mieścił się słynny w okresie międzywojennym Uniwersytet Ludowy, tak zwanej Gać, miejscowość, która nazywa się Gać.

Wiemy, że na przykład przez górę od Laskówki, czyli tej wioski, z której wywodziła się matka Stefana Suberlaka, Józefa z Gajdów, przez górę w Harcie z kolei, takiej kolejnej miejscowości niewielkiej,

W czasie II wojny światowej trafił Stefan Suberlak.

I stąd myślę też wynikało to zachwycenie Stefana Suberlaka właśnie tą społecznością, która żyje i pracuje razem.

Tam też Stefan Suberlak opowiadał o tym, że zachwycił się na przykład zwierzętami, że miał możliwość obserwowania małych świnek, kurek, krówek, które się rodzą i zachwycił się tym.

Dziś, proszę Państwa, w Szkole Bardzo Wieczorowej pani Natalia Kruszyna przypomina Stefana Suberlaka, wspaniałego grafika, malarza, artystę.

Robi Stefan Suberlak.

Ale Stefan Suberlak połknął już tego bakcyla plastyki i postanowił dalej się uczyć w tym kierunku.

I Stefan Suberlak dostał się tam, chociaż podobno dopiero za drugim razem.

Nauczycielami tam byli Rafał Pomorski czy Aleksander Rak, który był ulubionym nauczycielem Stefana Suberlaka i vice versa, Stefan Suberlak był jego ulubionym uczniem.

bo to spowodowało, że rzeczywiście Stefan Suberlak się niezwykle otworzył w czasie swojej nauki i rozwijał wspaniale po prostu.

I często reprodukowała właśnie pracę Stefana Suberlaka.

W każdym razie, Stefan Suberlak rzeczywiście zaczął bardzo intensywnie działać, zaczął być zauważany i pierwsza jego indywidualna wystawa odbyła się już w 1956 roku w Katowicach.

Zwłaszcza, że ta wystawa, pierwsza może mniejszym dźwiękiem się spotkała, ale ta druga pod tytułem Las, to już była rzeczywiście taki naprawdę szeroko rozumiany początek kariery Stefana Suberlaka.

To była wystawa, w której Stefan Suberlak już nieograniczany tymi wymogami socrealizmu, który, jak wiadomo, artystów mocno krępował.

Chociaż w przypadku Stefana Suberlaka nie było to takie silne, dlatego że on miał taką swoją specyfikę takiej właśnie czarodziejskości, magiczności, takiej baśniowości, takich opowieści wiejskich, które przez przypadek były zgodne z tym, czego ówczesna władza wymagała i oczekiwała, więc to się jakoś dało pogodzić.

Ale właśnie w tym 1958 roku pokazał taki cykl prac pod tytułem Las, w którym te kwestie formalne równoważyły te kwestie znaczeniowe i treści, które Stefan Suberlak przekazywał.

I charakterystyczne jest to, że Stefan Suberlak pokazywał drzewa, które były antropomorfizowane, które były porównywane do ludzi, do istot żyjących i miały twarze, miały oczy, miały usta, które krzyczały bądź płakały.

Zresztą jedna z prac Stefana Suberlaka z tego czasu nosi tytuł Umierający las.

W ten sposób Stefan Suberlak odczuwał swoją sztukę.

Stefan Suberlak zyskuje na znaczeniu.

Nie starał się o to, bo to właśnie jest najciekawsze, że Stefan Suberlak tworzył swoje grafiki, powiedzmy, tak jak taki...

Pani Natalia, ale Stefan Suberlak miał też bardzo ciekawe życie osobiste.

Nigdy Stefan Suberlak do tego nie wracał.

Tymczasem w roku 1967, po niecałych dziesięciu latach małżeństwa, Stefan Suberlak wyjechał malować z grafito na dworcu w Zabrzu.

No pracy było nad tym dużo, w związku z tym nie było Stefana Suberlaka przez kilka, kilkanaście dni w domu.

I w związku z tym Stefan, taki bardzo stęskniony za swoją żoną, chciał wrócić szybko do domu.

Tak naprawdę po latach, jeszcze teraz, kiedy z różnymi ludźmi rozmawiałam, to niezbyt wiele mieli mi faktów do opowiedzenia o Stefanie Suberlaku, ale...

Ale ty wiesz, że żona Stefana Suberlaka zdradziła go z księdzem.

Syna zostawiła ze Stefanem Suberlakiem.

To wydarzenie jeszcze było o tyle bolesne i o tyle istotne, że wpłynęło też na karierę Stefana Suberlaka.

Proszę sobie wyobrazić, że akurat właśnie w tym momencie kariera Stefana Suberlaka pod koniec lat 60. była rzeczywiście u szczytu rozkwitu.

że właśnie w 67 roku przyjeżdżał do Stefana Suberlaka do Katowic sekretarz ambasady Stanów Zjednoczonych i chciał namówić Stefana Suberlaka na wyjazd do Stanów Zjednoczonych na coś w rodzaju stypendium, żeby on tam po prostu i uczył się, i pracował, i sprzedawał swoje prace.

Nastąpił rozwód i Stefan Suberlak po paru latach spotkał inną kobietę.

I była osobą bardzo wrażliwą, też poetycką i rozumiała doskonale sztukę Stefana Suberlaka.

Także po raz drugi stworzyła Stefanowi Suberlakowi dom.

Tak, zaopiekowała się i Stefanem Suberlakiem, i tym jego synem.

Stefan Suberlak wrócił do pracy, wrócił do tworzenia, tworzył nowe kompozycje.

Chcieli się przeprowadzić do Ujsą, bo góry były takim kolejnym miejscem dla Stefana Suberlaka, którego bardzo ciągnęło

Stefan Suberlak był wtedy, nie wiem, czy na jakimś plenerze, czy jakąś inną wystawę otwierał.

I świat Stefana Suberlaka ponownie zawalił się, rozsypał.

Wprawdzie Stefan Suberlak do końca życia tworzył.

Też trzeba wziąć pod uwagę, że przemiany społeczne, gospodarcze w tamtych czasach, polityczne spowodowały, że w pewnym momencie stwierdzono, że wszystko to, co wiąże się z PRL-em, a sztuka, ta ludowa sztuka Stefana Subarlaka...

W związku z tym Stefan Suberlak został zapomniany.

Środowisko tutejsze w ogóle nie wiedziało o tym, że Stefan Suberlak zmarł, mimo że to była tak ważna postać dla tego środowiska, choć on nigdy nie należał do żadnych tam towarzyskich grupek, koterii i tak dalej.

Znakomity Alfred Ligocki, który napisał wiele tekstów o Stefanie Suberlaku.

To wszystko spowodowało, że Stefan Suberlak został zapomniany i tak naprawdę dopiero teraz muzeum przygotowuje książkę jemu poświęconą i przygotowało wystawę.

No myślę, że pod koniec tego roku, ewentualnie na początku przyszłego roku, mam nadzieję, że uda się przebrnąć przez te tony informacji o Stefanie Suberlaku.

Dziś właśnie Stefana Suberlaka.

Warto czasami kliknąć w internet, wpisać Stefan Suberlak i zapoznać się z jego twórczością, zanim ta książka, ten album się ukaże.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00