Mentionsy
Świętokrzyskie: Karta zawsze może się odwrócić (2004-2006) | Dorota Mrugała
W latach 90. Krzysztof i Dorota otwierają kantor. Niestety zwiększające się zarobki nie są w stanie naprawić co raz gorszych relacji rodzinnych.
--------------------------
Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1homJOy3jLMIUqVBPS2b4acfiEhp7Pl8zyR7wn8577Pg/edit?usp=sharing
JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny
KONTAKT: [email protected]
MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s
MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s
MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE
YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg
Szukaj w treści odcinka
Krzysztof przyszedł na świat w 1959 roku, na pewno jeden z jego braci urodził się po nim, ale co z dwójką pozostałych, czy są starsi, czy młodsi, tego nie wiadomo.
Jako nastolatek Krzysiek ma długie, gęste włosy, miły głos, jest też bardzo szczupły, ubrania wręcz na nim wiszą, ale są to zawsze modne, markowe ubrania, więc tak patrząc na całokształt, wśród koleżanek Krzysiek uchodzi za przystojnego.
Pewnie czuje się w tym wszystkim osamotniony, na ojca nie ma co liczyć, bo on co prawda nie bierze udziału w biciu, ale też nigdy go nie broni, wręcz przeciwnie, zazwyczaj siedzi milczący gdzieś w kącie, jakby go tam w ogóle nie było.
Już niedługo po ślubie zaczął się nad nią znęcać, dochodzi między nimi do naprawdę dantejskich scen, przykładowo pewnego razu Krzysztof wywleka żonę z wanny i nagą wyrzuca na podwórko.
Decyduje, że to w Kielcach ułoży sobie życie na nowo, szybko znajduje nawet pracę w jednym ze szpitali, oczywiście jako pielęgniarka, ale mimo tego, że tak szybko ogarnęła się w nowym miejscu, nie jest kolorowo.
No ale cóż, dobre i to.
Więc zdarza się, że Aneta idzie do szkoły nieumyta, w piżamie, bo przed wyjściem odmówiła przebrania się w coś innego.
Teraz bardziej interesuje ją makijaż, modne ubrania i wyjścia ze znajomymi, przy czym tych wyjść jest naprawdę sporo.
Krzysztof chyba zupełnie się tego nie spodziewał, jest w takim szoku, że podejmuje nawet nieudaną próbę odebrania sobie życia i chyba przechodzi załamanie nerwowe, bo na kilka tygodni trafia do szpitala psychiatrycznego.
Jakiś czas temu kupiła w ramach inwestycji jakiś dom w Busku przy ulicy Andrzejewskiego.
Nie łamie zakazu zbliżania, ale zdarza się, że do niej wydzwania, na co ona każdorazowo odpowiada tak samo.
W takich momentach zawsze przychodzi chwila spokoju, ale zaraz po nim następują wyrzuty sumienia, więc Aneta zażywa środki na przeczyszczenie i tak w kółko.
Przestępcom zależało oczywiście na zabraniu torby z utargiem, ale Dorota trzymała ją bardzo mocno.
W każdym razie sprawców było trzech, dwóch atakowało jeden, czekał na nich w samochodzie i tych dwóch pozostałych to byli Rafał O., który jeszcze pojawi się w tej historii, a także jakiś chłopak o imieniu Sebastian, którego przed samą akcją Norbert i Rafał zwerbowali.
Bo taki stały duet to właśnie Norbert i Rafał.
Wygląda na to, że coś się stało.
Po sprawdzeniu kantoru okazuje się, że musiał zabrać ze sobą saszetkę z utargiem, była to z pewnością gotówka oraz złoto, ale w momencie znalezienia zwłok tej saszetki już nie było.
Tymczasem policjanci pracują nad rozwiązaniem zagadki tajemniczego morderstwa, ale póki co typowanie idzie im słabo.
Odkrywają w międzyczasie, że dom przy Korczaka jest objęty jakąś sąsiednią kamerą monitoringu, co teoretycznie powinno ułatwić zadanie, ale w momencie ataku na dworze było ciemno.
Ewa nadal mieszka w Busku, więc Aneta po nią przyjeżdża, przy okazji idzie się pożegnać z Dorotą, po czym we dwie jadą na lotnisko.
Trzęsą się jej ręce i nie może dokończyć zdania, bo cały czas się jąka, co nigdy wcześniej jej się nie zdarzało.
Kilka dni później idą z Bożeną do lokalnego sklepu spożywczego, a gdy przekraczają próg, czują jakby wszystko zamarło.
Prokurator oskarża Dorotę o to, że zleciła zabójstwo byłego męża, a zlecenie to miała przekazać synowi swojej koleżanki, czyli Norbertowi S., jego koledze Rafałowi O., ochroniarzowi z buskiej dyskoteki Kapslowi, a także tajemniczemu mężczyźnie o pseudonimie Czarny lub Szary.
Do zakładu w Wadowicach nie trafił w związku z zabójstwem Krzysztofa, ani nawet w związku z tym napadem na Dorotę, bo ta sprawa wtedy nadal jest nierozwiązana, a trafił tam z uwagi na zupełnie coś innego.
Jest zajeb... Pozdrów koleżanki ode mnie i od Williego.
Dostałem go od Williego.
Aby omówić warunki spotkali się już na osobności, Norbert powiedział, że chętnie podejmie się zabójstwa na zlecenie, ale chce ze sobą wziąć swojego kumpla, Rafała, czyli tego samego typa, z którym jakiś miesiąc wcześniej napadł na Dorotę,
Ona zgodziła się na Rafała, ale powiedziała, że pójdzie też ktoś od niej, czyli człowiek o pseudonimie Czarny, którego poznała jeszcze w latach 90. i który w tamtym czasie zajmował się egzekucją długów, w czym charakteryzował się naprawdę wysoką skutecznością.
3 listopada zaczaili się na niego pod domem, strzelał czarny, a bejsbolem uderzał Rafał.
Obie córki, chcąc jakoś pomóc mamie, chwytają się już ostatnich desek ratunku i zaczynają współpracować z detektywami, później wróżkami, aż w końcu Bożena udaje się do Jasnowidza, wiadomo którego, naturalnie Krzysztofa Jackowskiego.
Po przeprowadzeniu pośmiertnej obdukcji okazuje się, że do tej przemocy musiało dochodzić dużo częściej niż Anecie i Bożenie się wydawało.
Na ławie oskarżonych zasiadają Norbert, Rafał oraz Kapsel i tylko ta trójka odpowiada za zabójstwo Krzysztofa, natomiast równolegle toczą się też inne postępowania o dilerkę, zlecenie pobicia i różne takie.
Podobne stanowisko przekazuje kolejny oskarżony, czyli Rafał, bo on, jak mówi, też nie brał udziału w napadzie, nigdy się do tego nie przyznał i nigdy się nie przyzna.
Pozostali oskarżeni nie mają tyle szczęścia co on i tak Norbert zostaje skazany na 25, a Rafał na 15 lat pozbawienia wolności.
Według sądu nie miała żadnego interesu w zabójstwie, nie ma dowodów na jej winę, a Norbert i Rafał działali widać z własnej inicjatywy, z czystej chęci rabunku.
W związku z tym wyrok zostaje zmniejszony, Norbert dostaje 15, a Rafał 10 lat.
I nie tylko to, bo przechodzimy do ostatniego wątku, czyli czy wina Norberta i Rafała jest tak bezsprzeczna?
Nie ma żadnego dowodu, który potwierdzałby, że czy to Rafał, czy to Norbert byli na miejscu zdarzenia.
Dodatkowo Norbert powiedział Williamu, że ukrył broń w domu babci swojej żony i ten dom został przeszukany, ale broni nigdy nie znaleziono.
Opis nie da się zaprzeczyć, że brzmi trochę znajomo.
W 2018 roku pojawiła się aktualizacja dla tej sprawy, okazało się, że sam Tadeusz nie był prowodyrem ataków, a miał kogoś nad sobą, Leszka K., zwanego Człowiekiem z Lasu, aczkolwiek skoro i tak samodzielnie nadzorował realizację napadów, no to wyroku mu nie cofnięto.
Zamiast filmu, dwa lata później, czyli w 2015 roku, została wydana książka, która posłużyła mi jako jedno z głównych źródeł do odcinka, czyli tabloid Śmierć w tytule Piotra Głuchowskiego oraz Marcina Kowalskiego.
Ostatnie odcinki
-
Gdzie zniknęła Mirella? Przez 26 lat zamknięta ...
21.01.2026 19:10
-
6 najgłośniejszych Polskich spraw kryminalnych ...
12.01.2026 19:50
-
U mnie zawsze jest do dna | Elżbieta W. Marek G...
13.12.2025 18:00
-
Chciał ją ukarać | Anna F., Daniel R.
06.12.2025 19:00
-
Zniknął w trakcie rejsu ekskluzywnym wycieczkow...
29.11.2025 18:00
-
Gdzie zniknęła matka i dwóch synów? | Władysław...
21.11.2025 19:15
-
Wszyscy zostali zmanipulowani | Renata i Tomasz N.
07.11.2025 19:00
-
Sąsiad z klubu Mensa - co było w butelce Coca-c...
24.10.2025 18:20
-
Była jedną z kilkudziesięciu ofiar? Ciało ukrył...
17.10.2025 19:07
-
Skazano go mimo braku dowodów | Piotr Mikołajcz...
10.10.2025 20:00