Mentionsy

Szkic Kryminalny
09.06.2023 17:00

Stolica zbrodni: Pewna rodzina z Woli (2006 - 2008)

Mariusz mieszka z mamą, ojczymem i bratem w małej kawalerce na warszawskiej Woli. Gdy zaczyna służyć w kościele jako ministrant, poznaje pewne małżeństwo - Małgorzatę i Zbigniewa. --------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł.

ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1Fo4qyDOSa5QZfvDvHo3Zz08FBcsjaNB4G66RDjMnEg8/edit?usp=sharing

JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny

MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s

MUZYKA INTRO: Countdown Cinematic Trailer Background Music / Equalizer by Soundridemusic https://www.youtube.com/watch?v=dfrZ9ncSKc8

MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE

YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Henryka S."

Półtusk zamieszkuje niecałe 20 tys.

Relacje Małgorzaty Zbigniewa i Piotra również się rozluźniły, przestali się przyjaźnić i spędzać ze sobą czas.

Zapewnia też, że wszystko się ułoży, a on i Krzysiek może otworzą jakiś wspólny biznes.

To zabezpieczenie ma polegać na przekazaniu jej 200 tys.

Nagle Ola zauważa, że jakby sytuacja była jeszcze niewystarczająco trudna, to dodatkowo właśnie dostała okres.

W zamian zorganizowali sobie dwa inne telefony na kartę, które Krzysztof kupił od kolegi prowadzącego komis.

Zapisuje się na pierwsze zajęcia i właśnie tam poznaje Henryka S. Mężczyzna jest od niej o 15 lat starszy, Małgorzata ma wtedy 40 lat, a on 55, natomiast wygląda na mniej.

Taniec w życiu Henryka odgrywa szczególną rolę.

Henryka stać na drogie auto, ubrania oraz dodatki.

Czarę goryczy przelewa prezent, który Małgorzata dostaje od Henryka, mianowicie dość drogi zegarek.

Dla Henryka pewnie nie był to jakiś znaczący wydatek, ale obiektywnie patrząc był to kosztowny prezent, którego nie daje się raczej jakiejś przypadkowej osobie.

Żona i córki są bardzo zaniepokojone, więc następnego dnia w czwartek dzwonią do znajomych i przyjaciół Henryka, aby ustalić czy nie zatrzymał się u kogoś z nich.

Kolejnego dnia w piątek na komórkę, którą Henryk zostawił w domu, przychodzi dziwny SMS.

Na ulicach Warszawy rozwieszają plakaty ze zdjęciem Henryka, a Iwona nagrywa wideo Apple, który publikuje w internecie.

Tak mija weekend, w sprawie nie pojawia się żadne nowe doniesienie, za to w poniedziałek 12 marca na wcześniej wspomnianą komórkę przychodzi kolejny SMS.

Natomiast krótko przed zniknięciem Henryka kotka urodziła małe i tylko domownicy są w stanie powiedzieć, ile dokładnie kotów mają w tym momencie w mieszkaniu.

To daje pierwszy punkt zaczepienia, ponieważ okazuje się, że już jakieś trzy godziny po tym, jak Henryka widziano po raz ostatni, czyli 8 kwietnia około godziny drugiej w nocy, ktoś wypłacił z jego konta kwotę 3000 zł.

Jak to się mówi, po nitce do kłębka funkcjonariusze zbierają kolejne poszlaki i 15 czerwca 2007 roku, trochę ponad dwa miesiące po zaginięciu Henryka, zatrzymują domniemanych sprawców, czyli Mariusza i Krzysztofa.

Mariuszowi stawiają zarzuty uprowadzenia Henryka S. oraz próby wyłudzenia od jego żony kwoty 50 tysięcy złotych.

Zapewne po uprowadzeniu Henryka zmusił go, aby podał mu odpowiednią kombinację cyfr.

Ciała Henryka, podobnie jak poprzednich ofiar, nigdy nie odnaleziono.

Najbardziej prawdopodobna rekonstrukcja zdarzeń przedstawiona przez śledczych na podstawie zebranego materiału dowodowego jest taka, że pod blokiem Henryka czekał na niego Mariusz.

Zawołał Henryka, aby pomógł mu z rzekomą awarią koła.

On jednak opisuje, że poza Olą i Zbigniewem zamordował Henryka, jego ciało ukrył w lesie w okolicach Mławy, a także księdza Piotra, którego potem pogrzebał na polanie niedaleko rzeki Narew.

Mariuszowi stawia zarzuty czterokrotnego zabójstwa, próby wyłudzenia pieniędzy od rodziny Henryka, a także przywłaszczenia sobie pieniędzy wybranych z jego konta.

Krzysztofa oskarża o pozbawienie wolności Oli i Zbigniewa, zacieranie śladów i również przywłaszczenie pieniędzy z konta Henryka.

Motywacja do zabicia Henryka jest dość jasna, zazdrość i postrzeganie go jako ewentualnej przeszkody na drodze do szczęśliwego, rodzinnego życia.

Za usiłowanie wyłudzenia pieniędzy od rodziny Henryka, a także przywłaszczenie sobie środków z jego konta, zostaje skazany na 3 lata pozbawienia wolności.

Krzysztof zostaje skazany łącznie na 9 lat więzienia za uprowadzenie, przetrzymywanie, zacieranie śladów, a także wypłatę pieniędzy z konta Henryka.