Mentionsy

Szkic Kryminalny
26.09.2025 19:00

Pozostawała w tajemniczej relacji i zniknęła z dnia na dzień | Małgorzata Szabatowska

Małgosia kupuje nowe mieszkanie i organizuje parapetówkę. Tydzień później znika, a policja skupia się na jej bliskich.SŁUCHAJ WCZEŚNIEJ I BEZ REKLAM - WSPARCIE CYKLICZNE:https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg/joinJEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: https://buycoffee.to/szkickryminalnyCHESZ USŁYSZEĆ WIĘCEJ HISTORII? ZAPRASZAM NA TIK TOK-A: https://www.tiktok.com/@szkic.kryminalnyKONTAKT: [email protected]ŹRÓDŁA:https://docs.google.com/document/d/10linVB96PSIxdJWmdmWwaCUQI84yKIxBw6E9VaIVgTs/edit?usp=sharingMUZYKA W TLE: Utwór I Am a Man Who Will Fight for Your Honor (autor: Chris Zabriskie) jest dostępny na licencji Licencja Creative Commons – uznanie autorstwa 4.0. https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/Źródło: http://chriszabriskie.com/honor/Wykonawca: http://chriszabriskie.com/MUZYKA INTRO: Sound ride music - Countdown to apocalypseCredits:Music: Countdown to Apocalypse by SoundridemusicLink to Video: https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0sMUZYKA INTRO 2:"Nyoko - Flowing Into The Darkness" is under a Free To Use YouTube license / redowthered Music powered by BreakingCopyright: • Dark Ambient Music (No Copyright)MUZYKA POCZĄTEK / KONIEEC: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE Materiały video zawarte w odcinku pochodzą z dostępnych zasobów Canvy, a także z archiwum własnego. // Scenariusz, realizacja, montaż: Aleksandra Orłowska

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Małgosia"

Jako nastolatka i w sumie później jako osoba dorosła, Małgosia jest powszechnie uważana za taką cichą, grzeczną i ułożoną dziewczynę.

Chodzi tu o szkołę i miejscowe salki katechetyczne, gdzie organizowane są spotkania dla młodzieży, a to dlatego, że Małgosia jest osobą wierzącą i aktywną w tym zakresie.

Piotr również pochodzi z Cieszanowa, podobnie jak Małgosia jest bardzo wierzący, więc ta wiara jest jednym z aspektów, który z miejsca ich łączy.

Tak upływają lata, to uczucie nie gaśnie, a Małgosia, jak można wywnioskować z tego co opowiada bliskim, wiąże z Piotrem swoją przyszłość.

Małgosia jest przecież bardzo młoda, jeszcze znajdzie kogoś innego, ponownie się zakocha i z tą osobą ułoży sobie życie.

W tym samym czasie Małgosia również kończy studia, ostatecznie wyprowadziła się do Warszawy, gdzie studiowała na Uniwersytecie kardynała Stefana Wyszyńskiego, ale to nie za stolicą wiąże swoją przyszłość, bo niedługo po studiach w 2005 roku podejmuje decyzję o przeprowadzce.

W każdym razie nasuwa się takie skojarzenie, że Małgosia przeprowadziła się do Krakowa właśnie po to, żeby być bliżej Piotra.

Jednocześnie nie naciskają, wychodzą z założenia, że Małgosia chce chronić tą część swojego prywatnego życia, nie chce na prawo i lewo opowiadać o swoim związku i nie jest to jeszcze nic jakoś bardzo niepokojącego, więc nie ma jej co na siłę wypytywać.

Tu dodam wtrącenie, że jest to opis z jednego z artykułów, w którym nie wyjaśniono na podstawie czego pojawiły się założenia, że Małgosia zachowywała się w taki sposób, żeby akurat przypodobać się Piotrowi.

Małgosia mimo ogromnego uczucia i jak się zdaje wypierania niektórych jego wad, dostrzega, że to nie jest normalna sytuacja, a zachowanie Piotra momentami jej przeszkadza.

Przypomnę, że Małgosia urodziła się w czerwcu, więc Ula zaginęła miesiąc po jej 31 urodzinach.

Od dłuższego czasu odkładała jednak pieniądze na inny cel, mianowicie chciała sobie kupić mieszkanie i właśnie w drugiej połowie 2010 roku ten cel w końcu zostaje zrealizowany, bo to wtedy Małgosia finalizuje transakcję.

Jak się później udaje ustalić, daje jej sporą część pieniędzy na wkład własny, a pozostałą część Małgosia bierze na kredyt we frankach szwajcarskich.

Mieszkanie mieści się na czwartym piętrze, a Małgosia wprowadza się do niego jakieś dwa tygodnie po odkryciu ciała Uli na początku października.

Tak się składa, że niedaleko, zaledwie 10 minut pieszo od niej, mieszka Magda, z którą Małgosia nadal się przyjaźni, w związku z czym daje jej zapasowe klucze do swojego mieszkania, tak na wszelki wypadek.

No ale oni prawdopodobnie nie wiedzą, że Małgosia część pieniędzy na zakup dostała od Piotra, a skoro tak, to widać większą kwotę ze swoich pieniędzy mogła przeznaczyć na urządzenie wnętrza.

Sześć dni po parapetówce, we wtorek 16 listopada, Małgosia jak zwykle idzie do pracy.

W drodze powrotnej nie rozmawiają o niczym szczególnym, Magda pyta czy koleżanka ma jakieś plany na wieczór, ale Małgosia zaprzecza, mówi, że musi na pewno iść po zakupy, ugotować jakiś obiad, ale tak to będzie odpoczywać.

Ktoś z pracowników wyjaśnia jej, że stało się coś bardzo dziwnego, że Małgosia nie pojawiła się w pracy bez wcześniejszego uprzedzenia, co absolutnie nigdy wcześniej jej się nie zdarzało, więc widać coś musiało się stać.

Wygląda to więc tak, jakby Małgosia spędzała wieczór dokładnie tak, jak opisywała Magdzie, że zamierza to zrobić, ale nagle gdzieś wyszła, pewnie jak myślała na chwilę, skoro wszystko zostawiła w takim nieładzie, tylko że ta chwila bardzo się przedłużyła.

A poza tym nic nie wiadomo na temat tego, żeby Małgosia nawiązywała już jakieś relacje z nowymi sąsiadami.

Znajomi i niebawem poinformowana o wszystkim rodzina uznają, że skoro Małgosia zaginęła, to sprawę trzeba nagłośnić.

Jeżeli przyjąć udział osób trzecich, to Małgosia sama musiała wpuścić ewentualnego napastnika, więc policjanci szukają śladów biologicznych.

Nie ma śladów walki, nie ma też śladów plądrowania, chociaż mają małą zagwostkę, bo fakt, że Małgosia mieszkała sama i wprowadziła się tam niedawno, dostarcza im trudności.

To tam pojawia się wątek, że jeden z mężczyzn, któremu Małgosia dostarczała jedzenie, zniknął w tajemniczych okolicznościach, w podobnym czasie co ona.

Pozostaje pytanie, jak Małgosia miała się tam znaleźć, bo to jest jednak spory kawałek od jej domu.

Ostatecznie poza logowaniami telefonów, które niewykluczone, że leżą na dnie zakrzówka, nic nie wskazuje na to, żeby Małgosia była tam przed zaginięciem.

Wskutek braku innych opcji policja wstępnie uznaje więc, że Małgosia musiała uciec dobrowolnie, chciała zmienić swoje życie, chociaż zagadką pozostaje czemu miałaby podejmować taką decyzję tuż po zakupie nowego mieszkania i w związku z tym jej bliscy nie wierzą za bardzo w tę teorię i dlatego też dalej prowadzą intensywne działania na własną rękę.

W pewnym momencie pojawia się co prawda nadzieja na przełom, bo dzwoni jakiś mężczyzna, który twierdzi, że Małgosia jest przewożona samochodem.

Policjanci, co zrozumiałe, bardzo mocno koncentrują się na Piotrze, sprawdzają go na różne sposoby, ale nie znajdują potwierdzenia, żeby był on w Polsce, gdy Małgosia zaginęła.

Chodzi o dwóch studentów, którzy 16 listopada 2010 roku, czyli w dniu, w którym prawdopodobnie Małgosia zniknęła, byli w jej bloku.

Śledczy dopuszczają więc, że może Małgosia podjęła decyzję o odebraniu sobie życia wskutek zawodu miłosnego, albo wybrała się na spacer i uległa wypadkowi.

A Małgosia to wiadomo, żyła uczuciem do Piotra, no chyba, że w ramach chęci odcięcia się.

Policjanci jadą w to miejsce i faktycznie znajdują ciało, co do którego badania DNA nie pozostawiają wątpliwości, to Małgosia.

Wraz z nowym odkryciem rodzina ostatecznie traci nadzieję na szczęśliwe rozwiązanie tej sprawy, natomiast mogą przynajmniej jakoś domknąć ten rozdział i pochować Małgosia, a brak tej możliwości jest często właśnie tą najgorszą rzeczą dla bliskich osób zaginionych.

Małgosia zostaje pochowana na początku lutego w swoim rodzinnym Cieszanowie.

Natomiast w momencie, gdy Małgosia zaginęła, ośrodek gościł księży m.in.

Członkowie rodziny wypierają możliwość udziału samego Piotra w sprawie, według nich sam fakt, że dziennikarz o niego pyta trąci tanią sensacją, a Małgosia miała w Krakowie wielu znajomych i widać ktoś z nich źle jej życzył.

0:00
0:00