Mentionsy

Szkic Kryminalny
13.12.2024 21:00

Kujawsko-pomorskie: Człowiek o wielu twarzach (2002) | Karolina K. Trzebień, Kasia Z. Brąchnówko

Zniknięcie młodej dziewczyny, która wracała z imprezy zapoczątkowuje ciąg tragicznych zdarzeń. 00:01:19 Część 1 - Karolina 00:16:22 Część 2 - Kasia 00:29:09 Część 3 - Sprawca 00:55:02 Część 4 - Marcin i znów Karolina

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1vsJP3nFzCWB7fEH4EipWgSDgi71GOYgK-95TtQG8Acs/edit?usp=sharing JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalny KONTAKT: [email protected] MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Karolina K."

Część pierwsza, Karolina.

Jedną z mieszkanek Trzebienia jest Karolina K. Karolina przyszła na świat 15 maja 1982 roku, a że wydarzenia, które będę omawiać rozgrywają się we wrześniu 2001 roku, to w tamtym czasie ma ona 19 lat.

Karolina w Trzebieniu mieszka z rodzicami, a także z rodzeństwem.

Mimo kilkuletniej różnicy wieku, Karolina ma bardzo dobry kontakt z rodzeństwem, a w szczególności z młodszym bratem Michałem.

Rodzice pewnie są spokojniejsi, że dzieci nawzajem się pilnują, więc nie mają większych obiekcji, żeby Karolina zabierała młodszego brata na dyskoteki.

Tym bardziej, że Karolina jest osobą bardzo towarzyską, ma niewątpliwie pozytywne usposobienie do życia, nie boi się ludzi, a nawiązywanie nowych znajomości przychodzi jej z dużą łatwością.

Dożynki organizowane są we wspomnianym przeze mnie wcześniej Pruszczu i sytuacja wygląda tak, że jeżeli Michał się nie zdecyduje, to Karolina, której zależy na zabawie, będzie musiała iść sama.

Ostatecznie sytuacja rozwiązuje się więc tak, że Karolina na dożynki idzie razem z Michałem, jednak on z góry zastrzega, że zamierza zostać na zabawie maksymalnie do wieczora.

Karolina dobrze się bawi i dużo tańczy, więc gdy brat zaczyna ją namawiać na powrót do domu, ona jeszcze nie chce wracać.

On wróci do domu teraz, a Karolina, gdy zabawa się skończy.

Oboje doskonale znają drogę powrotną, Karolina na pewno da radę wrócić sama pieszo, a jeśli nie, to może zabierze się z kimś samochodem.

Jak się szybko okazuje, te przeczucia były w pełni uzasadnione, bo specjalistyczne badania potwierdzają, że wyłowiona z rzeki kobieta to Karolina.

Ewa powiedziała, że widziała, jak po zabawie Karolina wsiada razem z Adrianem do jego samochodu, białego Fiata 126P.

Teza, jaką ostatecznie przyjęto jest taka, że Karolina utonęła, a w rzece znalazła się bez ingerencji osób trzecich.

Teoretycznie można by rozważać nieszczęśliwy wypadek, gdyby nie fakt, że w momencie odnalezienia zwłok Karolina nie miała na sobie żadnych ubrań.

Karolina musiałaby przejść minimum dwa razy taki dystans jak do siebie do domu, czyli jakieś dwie godziny marszu, no chyba, że ktoś ją podwiózł i był tam z nią, ale wtedy wykluczenie udziału osób trzecich nie jest najtrafniejsze.

Powiedział, że nie wyklucza całkowicie wersji, zgodnie z którą Karolina miała najpierw zostać uduszona czymś miękkim, np.

Kasia planuje się na nią wybrać i tu ponownie jak wcześniej regułą jest chodzenie na imprezy w towarzystwie młodszego rodzeństwa, tylko że Karolina chodziła z bratem, a Kasia z siostrą.

Szybko udaje się ustalić numery rejestracyjne, więc tym samym śledczy zyskują personalia właściciela, którym okazuje się być trener hełmżyńskiej drużyny Wioślarek.

Osiągnął wykształcenie średnie zawodowe, pewnie w jakiejś szkole samochodowej albo technicznej, bo w dorosłości pracuje jako mechanik.

W każdym razie w sprawę angażuje się Zbigniew Ziobro, pełniący w tamtych latach funkcję ministra sprawiedliwości, a także doradca rzecznika praw obywatelskich do spraw ochrony ofiar przestępstw, czyli Krzysztof Orszak.

Takiej kreatury nie można nazwać człowiekiem, nie jest nawet zwierzęciem, bo zwierzę nie zabija z tak niskich pobudek.

Ma zamieszkać w celi razem z nim, przekonać go do siebie, zaprzyjaźnić się, a gdy ten nabierze zaufania, wyciągnąć z niego prawdę na temat tego, co się stało z Karoliną K. Strzebienia.

Zgodnie z rekonstrukcją przedstawioną w źródłach, sprawa miała wyglądać tak.

W lipcu 2001 roku Adrian opuścił zakład karny, gdzie odsiadywał poprzedni wyrok.

przy upadku i żeby tym sposobem łatwiej było upozorować nieszczęśliwy wypadek.

0:00
0:00