Mentionsy

Szkic Kryminalny
16.03.2025 11:46

Dolnośląskie: Dziewczyny z klasy 8B (1997) | Agnieszka Karkoszka

Do klasy 7B dołącza nowa uczennica - Renata. Nikt do końca nie wie, dlaczego została przeniesiona, ale wkrótce zaczynają się problemy.

--------------------------

Przygotowany materiał jest streszczeniem informacji  z ogólnodostępnych źródeł. | ŹRÓDŁA: https://docs.google.com/document/d/1KfgbtMAIYFyh_YO7J7Axm_svL-yH6H2I3uxjedqcf3A/edit?usp=sharing

JEDNORAZOWE WSPARCIE PODCASTU: buycoffee.to/szkickryminalnyKONTAKT: [email protected]

MUZYKA TŁO: Arthur Vyncke - Uncertainty https://www.youtube.com/watch?v=0RRWCxfkmtA&t=0s

MUZYKA INTRO: Soundridemusic - Countdown Cinematic Trailer https://www.youtube.com/watch?v=J3MTjOpLCxA&t=0s

MUZYKA POCZĄTEK: Dylan Owens - Black fingerprint https://www.youtube.com/watch?v=Uk5zngU-aAE

YT: https://www.youtube.com/channel/UCCXBjEraOsVscigiY8Rszbg

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Agnieszki Karkoszki"

Jest tam także szkoła, do której uczęszczają dzieci z Pilczyc i okolic, a za szkołą jest pewien blok i tym samym przechodzimy do mieszkającej tam nastolatki, głównej bohaterki, czyli do Agnieszki Karkoszki.

Na temat rodziców Agnieszki oraz Ani, poza tym, że znamy ich imiona, nie ma zbyt wielu informacji.

I na temat relacji z najbliższymi to właściwie tyle, więc teraz przechodzimy już do samej Agnieszki.

Zawsze dba o to, aby jej materiały do nauki były przejrzyste i estetyczne, więc w klasie wiadomo, że jeżeli chce się od kogoś pożyczyć zeszyt, aby nadrobić zaległości, to warto się zwrócić właśnie do Agnieszki.

Siedzą w tych końcowych ławkach w przeciwieństwie do Agnieszki, którą to opisywałam na początku, bo ona zawsze siada gdzieś z przodu.

Autorkami tego liściku są Ewa oraz Renata i niestety nie jest znany szerszy kontekst, ale prawdopodobnie one już wcześniej ustalały, że zorganizują dla mamy Agnieszki jakiś prezent, chociaż nie wiem czemu akurat one.

Po jakimś czasie, mniej więcej w obrębie półtorej godziny, kiedy do domu wrócił już tata Agnieszki, znów dzwoni domofon.

Zaczynają spisywać adresy uczniów z ich klasy, żeby po kolei przejść się po domach i sprawdzić czy Agnieszki u kogoś nie ma, a w tym gromadzeniu adresów zapewne pomagają im Ewa oraz Renata, skoro i tak w międzyczasie u nich siedzą.

Niestety pod tymi adresami nie zostają Agnieszki, więc poszukiwania na dobre rozkręcają się wieczorem pomiędzy godziną 19 a 20.

Ewa po powrocie do domu kładzie się do łóżka, natomiast Renata razem ze swoim tatą pomaga w poszukiwaniach, bo Agnieszki szuka już nie tylko policja, ale też ochotnicy, znajomi i sąsiedzi, którzy zaoferowali swoją pomoc.

Niestety kolejny dzień dostarcza bardzo niepokojącą wskazówkę, bo co prawda Agnieszki nadal nie udaje się namierzyć, ale za to natrafiono na czapkę i szalik, które to rodzina rozpoznaje jako rzeczy należące do niej.

Następnie, żeby odsunąć od siebie podejrzenia i załatwić sobie jakąś namiastkę alibi, poszły do mieszkania Agnieszki, gdzie na poczekaniu wymyśliły historyjkę, że koleżanka nie przyszła na spotkanie z nimi i nie rozumieją, co się stało.

W trakcie wieczornych poszukiwań Renata, jak to często bywa w analogicznych przypadkach, szukała wszędzie tam, gdzie wiedziała, że Agnieszki nie będzie.

Jak wiemy, to się jej udało, bo przez pierwsze dwa dni Agnieszki nie znaleziono.

Nie wie o niej też mama Agnieszki, która nie deklarowała żadnej wpłaty, bo też nie było na co, więc prawdopodobnie cała ta historia od początku do końca została zmyślona.

Książka ma formę listów, autor nie znał osobiście Agnieszki, pierwszy raz usłyszał o niej, gdy informacja o zbrodni pojawiła się w mediach, ale że bardzo go ta sprawa poruszyła, to postanowił napisać książkę o Agnieszce.

Blisko tydzień po zbrodni, w czwartek 9 stycznia 1997 roku, odbywa się pogrzeb Agnieszki.

Sprawa zabójstwa Agnieszki jest szeroko omawiana nie tylko w świecie dorosłych, bo również uczniowie szkoły przy Koszykarskiej są głęboko poruszeni tym, co zaszło.

Zwieńczeniem szkolnej drogi Agnieszki, to znaczy etapu podstawówki, miała być wspólna celebracja bierzmowania z jej klasą, a później świętowanie końca roku szkolnego, ale niestety szansa na to wszystko została jej brutalnie odebrana.

Ze względu na to, że mówimy o nieletnich, to sąd początkowo nie orzekł o żadnym odszkodowaniu, które dziewczyny musiałyby płacić rodzicom Agnieszki, w związku z czym państwo Karkoszkowie zdecydowali się samodzielnie wystąpić na drogę sądową i w listopadzie 1997 roku pozwali rodziców oprawczeń swojej córki.

Nad tym wszystkim przechodzimy jeszcze do kosztów sądowych, które mają pokryć, uwaga, rodzice Agnieszki, bo to oni złożyli pozew, ale to nie wszystko, bo z jakiegoś powodu mają też opłacić adwokata reprezentującego w trakcie tego procesu rodziców Ewy oraz Renaty, więc łącznie mają do zapłaty 8 tysięcy złotych, 2 tysiące kosztów sądowych i 6 tysięcy za obrońcę.