Mentionsy

Świat w Powiększeniu
21.11.2025 21:57

Plan pokojowy dla Ukrainy. "To Ameryka ma przede wszystkim zyskać"

Stany Zjednoczone przygotowały plan pokojowy dla Ukrainy. Krzysztof Jaworski z Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego podkreślił w Polskim Radiu 24, że to, co się przebija to interesowne podejście Ameryki. - Stany Zjednoczone mają mieć udziały w zyskach z odbudowy Ukrainy, mają mieć zyski i korzyść ze współpracy gospodarczej z Rosją i to Stany Zjednoczone mają decydować, kiedy i na jakich zasadach Rosja będzie z powrotem dopuszczana do światowej gospodarki - powiedział.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Rosja"

To jest podejście interesowne, podejście transakcyjne i to, co się moim zdaniem przebija na pierwszy plan w tym planie, to nie to, że najbardziej zyska Rosja, ale to, że najbardziej ma zyskać oczywiście Ameryka, mają zyskać Stany Zjednoczone.

I to Stany Zjednoczone mają decydować kiedy i na jakich zasadach będzie Rosja z powrotem dopuszczana do światowej gospodarki.

No sam Trump przecież też mówił, że Rosjanie nie chcą zakończenia tej wojny.

No ale zarazem dysproporcja potencjałów pomiędzy Rosją a Ukrainą jest taka, że na dłuższą metę Ukraina pozostawiona sama sobie musi przegrać, nawet jeżeli będzie przy okazji zadawać znaczące straty Rosjanom.

Dzięki temu państwo ukraińskie jest w ogóle w stanie działać, ale bez tych twardych elementów siły na dłuższą metę Rosja musi wziąć górę w tym starciu.

Ja mówiąc o niepowodzeniu działań amerykańskich bardziej miałam na myśli to, że Amerykanom de facto nie udało się Rosjan do niczego przekonać.

Te wszystkie żądania, które Rosja miała od początku tej wojny, a przynajmniej ich znakomita większość, zostały tutaj w tym planie spełnione.

Oczywiście te interesy się różnią, więc nie ma tutaj tej pełnej zgodności, ale zarazem, jeżeli Europa jest uzależniona w kwestiach bezpieczeństwa od Waszyngtonu, a jakieś zagrożenie dla Europy, czyli w tym przypadku Rosja, jest czymś realnym, a nie jedynie potencjalnym, no to wtedy stolice europejskie mają mniejszą swobodę negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Czy to oznacza, że silniejsza Rosja jest w interesie Amerykanów?

Po pierwsze nie wiemy, czy Rosjanie ten plan zaakceptują.

Trudno, żeby Rosja się z tym nie zgodziła.

Też pytanie, czy Rosjanie chciałyby jeszcze więcej.

Już przy poprzednim rozdaniu okazało się, że Rosjanie na tamten moment przelicytowali, ale też czuli się na tyle pewnie, że byli zdania, że czas będzie grał na ich korzyść.

I w tym względzie różnica jest taka, że Rosjanie, Kreml mają większą sterowność nad tymi procesami, które się dzieją w ich państwie i większą gotowość ponoszenia kosztów.

Łatwiej jest po niego sięgnąć, niż doprowadzić do trudnego jednak porozumienia z o wiele bardziej wymagającym partnerem w negocjacjach, jakim jest Rosja.

Ale tutaj pojawia się kolejny problem, który bardzo zręcznie wyzyskuje też Rosja, czyli kwestia podziałów wewnętrznych.

I Rosjanie to oczywiście podgrzewają te nastroje.

0:00
0:00