Mentionsy
Z Trumpem źle, bez Trumpa gorzej: pokój w Ukrainie na cudzych warunkach
W 235 wydaniu podcastu Bartosz Gołąbek i Marcin Strzyżewski przyglądają się rosnącej fali propozycji „pokojowych” dotyczących wojny w Ukrainie. Analizujemy, jak różne aktorzy – od Waszyngtonu po Moskwę – definiują interesy, wartości i „czerwone linie”, które mają znaleźć się na stole negocjacyjnym. Zastanawiamy się również, dlaczego w części tych rozmów Europa zostaje konsekwentnie pomijana, mimo że to właśnie ona ponosi największe strategiczne i gospodarcze koszty wojny.
Ważnym wątkiem rozmowy są deklaracje Donalda Trumpa o szybkim zakończeniu konfliktu: co rzeczywiście mogą oznaczać, jakie interesy za nimi stoją i jak wyobrażenia administracji USA wpływają na kalkulacje Kremla oraz Kijowa.
Rozmawiamy o realnych możliwościach porozumienia, o ryzyku narzucania Ukrainie „pokoju bez wartości” i o tym, co dziś znaczy sprawiedliwy kompromis w sytuacji, gdy część graczy próbuje prowadzić negocjacje ponad głowami Europejczyków.
Sprawy Wschodu w mediach społecznościowych:
Instagram: https://www.instagram.com/sprawywschodu
Facebook: https://www.facebook.com/sprawywschodu
YouTube: https://www.youtube.com/@sprawywschodu
Strona:
WordPress: https://sprawywschodu.wordpress.com
Wesprzyj podcast:
Patronite: https://patronite.pl/sprawywschodu
BuyCoffee.to: https://buycoffee.to/sprawywschodu
Szukaj w treści odcinka
Natomiast w ogóle jeszcze trochę się zapętliliśmy i ty mnie pytałeś, czy według mnie Ameryka pozwoli Trumpowi wrócić do... Tak, ta druga, to tło amerykańskie, to zaplecze, to z czego Amerykanie są dumni, te wszystkie instytucje, te...
Natomiast jeśli chodzi o biznes, to mam wrażenie, to jest czysta, dyletancka moja prywatna opinia, ale mam wrażenie, że właśnie największym problemem może być to, że żeby robić biznes z Rosją, to Donald Trump po prostu nie ma narzędzi.
kotwice, z których stworzone zostały instytucje europejskie i NATO.
Natomiast jeśli mówimy o kompromisie, o jakiegoś rodzaju wyjściu z tej sytuacji, to myślę, że przede wszystkim Ukraina nie powinna w żaden sposób być ograniczona jeśli chodzi o swoją liczebność sił zbrojnych, bo to jest jedyna gwarancja jej bezpieczeństwa.
Wydaje mi się, że to czy Ukraina podpisze umowę, według której będzie mogła wstąpić do NATO w perspektywie, czy nie będzie mogła, to nie będzie miało aż tak wielkiego znaczenia, bo nawet jeśli NATO nie zostanie im dane, to przecież możemy stworzyć dowolny inny sojusz, który się będzie inaczej nazywał i Putin będzie mógł trąbić o zwycięstwie.
A i tak pamiętajmy, że NATO jako instytucja nie ma żadnej możliwości zmusić kogokolwiek do obrony.
Natomiast Europa jednak w takiej swojej zbiorowości, ta zachodnia Europa...
Natomiast w tej chwili, kiedy my komentujemy na przykład jakieś naloty na rosyjskie rafinerie, nowe uzbrojenie typu morskiego Ukrainy, jakieś kwestie związane z tym, że wojna przeszła w...
Ostatnie odcinki
-
Aryna Sabalenka i granice neutralności
02.02.2026 22:00
-
Sukcesja w Czeczenii: Adam Delimchanow przejmuj...
26.01.2026 22:00
-
Zima, morale i presja – co naprawdę decyduje dz...
19.01.2026 22:00
-
Patriarcha w barwach khaki
12.01.2026 22:00
-
Społeczeństwo i kultura Rosji w 2025 roku
06.01.2026 22:00
-
Kaukaz Południowy 2025 | Armenia, Azerbejdżan, ...
29.12.2025 22:00
-
Kreml skonsolidowany, emigracyjna opozycja rozbita
22.12.2025 22:00
-
Łukaszenka gra więźniami. Polityczne kalkulacje...
15.12.2025 22:00
-
Azerbejdżan bez opozycji: czystka po zwycięstwie
08.12.2025 22:00
-
Z Trumpem źle, bez Trumpa gorzej: pokój w Ukrai...
01.12.2025 22:00