Mentionsy

Sonder. Nieznane historie
19.08.2025 16:00

2 bracia: gdy jednego porwano, drugi zamienił się w potwora

🟠50 dni za darmo w Storytel dla nowych użytkowników ⤵️LINK: https://www.storytel.com/pl/c/sonder


Instagram @konradshymansky

https://www.instagram.com/konradshymansky/


Autor podcastu

Konrad Szymański

Opracowanie

Rafał Gałązka

Źródła: https://ntpd.eu/0wkbR

kontakt/współpraca: [email protected]


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 45 wyników dla "Steven"

W grudniu 1972 roku w miasteczku Merced w Kalifornii znika siedmioletni chłopiec Steven.

Ale historia Stevena dopiero się rozpoczyna.

Po ponad siedmiu latach Steven zjawia się na komisariacie w towarzystwie innego chłopca, który tak jak on został porwany.

Na pozór te historie nie mają ze Stevenem nic wspólnego.

Jednym z nich był urodzony w 1965 roku Steven.

Tego dnia pani Kay załatwiała sprawy dla męża i z tego powodu miała odebrać Stevena ze szkoły nieco później niż zwykle.

Mijały kolejne godziny, a Steven wciąż nie wracał.

Twierdzili, że wiedzą, gdzie jest ciało Stevena.

Nikt nie widział Stevena żywego czy martwego od grudnia 1972 roku.

Przekazał im, że Steven w towarzystwie sześcioletniego chłopca zgłosił się na komisariat w miejscowości Ukiah, twierdząc, że obaj padli ofiarami porwania.

Cofnijmy się zatem raz jeszcze do 1972 roku, by prześledzić, kto stał za zniknięciem Stevena Steinera.

Tego feralnego grudniowego dnia, gdy Steven czekał przed szkołą na matkę, podszedł do niego pewien nieznany mu mężczyzna.

Drugi mężczyzna, ten, który zaczepił Stevena pod szkołą, niebawem zniknął.

Aż w końcu Parnell poinformował Stevena, że jego rodzice przekazali mu nad nim pełną opiekę prawną i teraz to on będzie jego tatą.

Uznali, że to ze Stevenem będzie im najłatwiej się rozstać.

Kenneth ściął Stevenowi włosy i przez jakiś czas ukrywał go w swoim domu.

Opowiadał Steven w jednym z wywiadów telewizyjnych, krótko po odzyskaniu wolności.

Wkrótce wraz ze Stevenem przeniósł się do Comptche, niewielkiej, odizolowanej miejscowości, położonej ponad 400 kilometrów od Merced, rodzinnej miejscowości Stevena.

Steven spędził tam kilka lat, uczęszczając do lokalnej szkoły, nawiązując pierwsze przyjaźnie i przeżywając pierwsze miłostki.

Gdy Steven stał się nastolatkiem, Kenneth parokrotnie zasugerował mu, że przydałby mu się młodszy brat.

Steven absolutnie nie miał ochoty stawać się wspólnikiem Genepha w tym procederze i Parnell szybko to wyczuł.

Porywacz znalazł jednak chętnego do pomocy, jak niegdyś Eduarda Murphy'ego, który przyprowadził do niego Stevena.

Niedługo potem Parnell przedstawił Stevenowi nowego, przybranego brata.

Widok przerażonego chłopca i świadomość popełnionej krzywdy poruszyły w Stevenie coś, co dotąd było uśpione.

Gdy Parnell udał się na nocną zmianę do zakładu, w którym pracował jako stróż, Steven i Tim wymknęli się pod osłoną nocy i dotarli do drogi prowadzącej w kierunku Uhaja.

W głowie Stevena mieszały się poprzednie i teraźniejsze życie.

Wiem tylko, że mam na imię Steven.

Po dłuższym przesłuchaniu policjanci doszli wreszcie do tego, że mają do czynienia z zaginionym 7 lat wcześniej Stevenem Steinerem.

Myślałam, że mówi o starszym z naszych chłopców, który przebywał na kempingu, ale chodziło o Stevena.

Ale okazało się, że Steven był na posterunku w Yokai.

W końcu Steven, już jako 14-letni chłopak, w 1980 roku trafił z powrotem na łono rodziny.

Dodatkowo Stevena obwołano bohaterem, który uratował małego Tima White'a.

Kolejne przesłuchania i praca funkcjonariuszy wykazały, że Steven tłamsił w sobie o wiele większą traumę niż siedmioletnia rozłąka z rodziną.

Gdy Steven Steiner stał się nastolatkiem, jego oprawca stracił do niego pociąg fizyczny.

Ochrona Timiego przed tak bolesnymi krzywdami była dla Stevena główną motywacją, która pchnęła go do podjęcia udanej próby ucieczki.

Steven przechodził również gehenne w szkole, gdzie bezduszni rówieśnicy dokuczali mu często z powodu jego przeszłości, najgrywając się z tego, że był on wykorzystywany przez Parnella.

Urodziły się ich dziedzi, córka Ashley i syn Steven Junior.

W 1989 roku powstał dwuczęściowy film telewizyjny oparty na jego historii pod tytułem Wiem, że mam na imię Steven.

Steven wracał wieczorem motocyklem do domu po zmianie w pizzerii.

Wówczas siedmioletni Steven Steiner również zniknął bez śladu.

Jednakże wiek i płeć zaginionych nie wpisywały się w profil ofiar, które upatrywał sobie dawny oprawca Stevena Steinera.

Tym pracownikiem zatrudnionym w pensjonacie w roli Złotej Rączki był Kerry Steiner, starszy o trzy lata brat Stevena Steinera.

Z czasem jednak zaczął czuć się zaniedbywany przez rodziców, którzy niemalże cały swój zapał poświęcali poszukiwaniom zaginionego Stevena.

Z jednej strony cieszył się, że miał Stevena z powrotem przy sobie, z drugiej jednak poczuł się jeszcze bardziej zepchnięty na margines i niezauważany przez nikogo, przez co rosła w nim coraz większa frustracja.

Czy to, co spotkało Stevena Steinera, mogło mieć wpływ na późniejszą historię jego starszego brata?

0:00
0:00