Mentionsy

Pismo do słuchania
07.08.2025 06:44

Pies

Napisz do mnie, tak jak się mówi czasem do księżyca. Raz w miesiącu wybiorę list, na który odpowiedź może przydać się nam wszystkim. Nie musi być poważny, nie musi być głęboki – ale może też być niezwykle istotny i prawdziwy. Zawsze chciałam to robić: słuchać i myśleć o tym, co usłyszałam.



Napisz do mnie, a może uda nam się przeżyć moment prawdziwej rozmowy: [email protected]
Karolina Lewestam


Czyta Maciej Więckowski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Pismo do"

Pismo Magazyn Opinii

Zachęcam cię do wysłuchania reporterskiej historii o nanobotach w szczepionkach, węglu leczącym każde zło, kłamstwach podstępnych klimatystów i globalnej mistyfikacji służącej zniewoleniu ludzkości.

Odcinki czekają na ciebie na platformie Pismo do Słuchania.

Otóż nie wiem, czy mam problem raczej z moją miłością do psa, czy z moim partnerem.

Spotkaliśmy się dwa lata temu i byliśmy dotąd bardzo szczęśliwą parą, ale od kiedy razem zamieszkaliśmy, pół roku temu, zaczął kwestionować ilość pieniędzy i czasu poświęcanych przeze mnie dla psa, który jest poważnie chory.

Może rzeczywiście nie potrafię odmawiać choremu psu, wpuszczam go do łóżka i tym podobne,

Może piszesz, bo się boisz, że jesteś jakaś dziwna i chciałabyś się stać normalna, więc prosisz o kuksańca od kogoś z zewnątrz, kogoś kto ma ogląd, żeby łatwiej było ci powrócić do normalniejszej normalności.

Narażasz prawdziwą relację, rozmowy, trzymanie za rękę z powodu relacji, w której ktoś cię z rana tryka mokrym nosem, bo kupa siku i pół życia spędza nie na zajmowaniu się twoimi emocjami, ale na próbie dojścia, co też takiego wyciągasz z lodówki?

Mają w sobie kulę miłości, ale nie wiedzą, co z nimi robić i rzucają nimi w najdziwniejsze rzeczy, jak pijane dzieci podczas bitwy na śnieżki, tylko czasami trafiając w dobry cel.

I co do tego akurat wszyscy byli zgodni, że to było dobre.

Dobrze.

Strumień wiadomości na komunikatorze, który okazywał się wygenerowaną konwersacją.

ZZ, na tym tle ja nagle wydaje się sobie dość normalna, chociaż wielu by się ze mną nie zgodziło.

Druga była kartą potrzeb materialnych, więc jeśli wróci, to żeby dostać jedzenie.

Pytanie brzmi, czy można ich obu trzymać w domu.

Tekst ukazał się w 92. numerze miesięcznika pismo Magazyn Opinii.