Mentionsy

Pismo do słuchania
05.08.2025 15:23

Daniel Cohen. Jak na nowo zdefiniować postęp?

W październikowym odcinku podcastu „Dziś w książce” zastanawiam się nad kategorią „postępu”. Przez pryzmat książki francuskiego ekonomisty Daniela Cohena „W niewoli wzrostu” rozmyślam nad tym, czym jest postęp w nowoczesnym ujęciu, skąd wzięła się nam paranoja ciągłego wzrostu gospodarczego, oraz czym moglibyśmy ją zastąpić. O tym, jak powstała współczesna „niewola wzrostu”, jaką cenę za nią płacimy i jak radzić sobie z obecnym kryzysem wyobraźni, rozmawiam zaś z publicystą Markiem Beylinem.
Zapraszam!
Zuzanna Kowalczyk
Podcast realizowany jest we współpracy z Wrocławskim Domem Literatury i Wrocławiem Miastem Literatury UNESCO.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Daniel Cohen"

I zrobię to, myśląc o tym problemie dość ograniczonego ujęcia kategorii postępu, przez pryzmat książki w niewoli wzrostu francuskiego ekonomisty Daniela Cohena.

wstępu do polskiego wydania książki Cohena Markiem Bejlinem.

Stały współpracownik dziennika Le Monde, współautor francuskiego wydania książki Makroekonomia, Daniel Cohen, a ponieważ jego głos wydaje mi się nie tylko ciekawy, ale jeszcze do tego wszystkiego bardzo przystępnie podany i chyba nadal mało rozpoznany u nas, to właśnie jego książkę, zatytułowaną W niewoli wzrostu, wybrałam na bohaterkę tego odcinka.

Daniel Cohen w Niewoli Wzrostu w przekładzie Ludwika Lewina.

Tak w bardzo dużym skrócie Cohen zarysowuje źródła i sedno tego naszego współczesnego problemu z kategorią postępu.

I ten paradoks skutkuje kompletnym zachwianiem struktur społecznych, którego istnienie Cohen tłumaczy tak.

Daniel Cohen w niewoli wzrostu w przekładzie Ludwika Lewina

No nie wiem jak dla was, dla mnie to brzmi dość depresyjnie, ale Cohen nie idzie w taką bezmyślną krytykę naszego przywiązania do idei wzrostu gospodarczego.

Cohen stwierdza wręcz, że gdy znika wzrost gospodarczy, to w ogóle ten ideał postępu traci sens.

No i właśnie to wydaje mi się najważniejszym pytaniem, jakie Cohen stawia w książce W niewoli wzrostu, ponieważ pokazuje, jak bardzo utknęliśmy w tym myśleniu ściśle kapitalistycznym, konsumpcyjnym, ale też jak bardzo potrzebna jest w tym obszarze zmiana naszej wyobraźni i narracji.

No i za jedno z takich kluczowych remediów na koszmarność tej sytuacji, Cohen uznaje taką myśl.

Daniel Cohen w niewoli wzrostu w przekładzie Ludwika Lewina.

Głos Cohena idzie więc w stronę opowiedzenia się za budowaniem przede wszystkim tych stabilnych struktur państwowych, za budowaniem rozwiązań systemowych.

I gdzieś w tym sensie ten głos Cohena wydał mi się jakoś symptomatyczny dla rozmaitych nowych teorii ekonomicznych.

Tak pomyślałam, że moglibyśmy zacząć od tego, żeby tak w skrócie postarać się odtworzyć koleję tego, jak wytworzyła się ta tytułowa niewola wzrostu z tej książki Cohena.

Taka niewola wzrostu, w której tkwimy, jak pisze Cohen.

Oczywiście jesteśmy też w takim momencie trochę zmiany świadomościowej, kiedy coraz więcej pojawia się takich też koncepcji ekonomicznych, które proponują odwrót od takiej klasycznej neoliberalnej narracji, co zresztą też robi właśnie Daniel Cohen w swojej książce.

I Cohen i mój wstęp to są teksty sprzed ładnych paru lat.

To jest w ogóle takie dla mnie też nawet w pewnym sensie filozoficzne pytanie, o tyle, że Cohen przywołuje w swojej książce między innymi prognozę na przykład Rona Keynesa, który na początku lat trzydziestych XX wieku wieszczył, że ten kryzys ekonomiczny, który pojawił się w okresie między dwoma wojnami zostanie pokonany, że produkcja przemysłowa będzie się dalej rozwijać.

No właśnie, a jednocześnie, jak pisze Cohen, te współczesne społeczeństwa, choć są sześć razy bogatsze niż w czasach, gdy Keynes przedstawiał tą swoją prognozę, to poszukują one dobrobytu materialnego bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

I tu moje pytanie, jak Cohen definiuje ten postęp i czy ty się z tą definicją Cohena zgadzasz?

Myślę, że się trochę pokłócił z Cohenem w sprawie XVII wieku i zwłaszcza epidemii, ale też wojny trzydziestoletniej.

Tak, to jest trochę taka odpowiedź na to pytanie, które Cohen stawia.