Mentionsy

Ślady Zbrodni
18.01.2025 19:00

Księża zamordowali mi syna

Historia Roberta Wójtowicza mimo upływu trzydziestu lat, wciąż budzi ogromne kontrowersje. Co stało się ze studentem krakowskiego UJ? Czy wokół sprawy panuje zmowa milczenia? ---------- Współpraca i kontakt: [email protected] lub [email protected] ---------- Prowadząca: Olga Herring Research i opracowanie: Olga Herring i Michał Muzyczyk Scenariusz: Michał Muzyczuk Producent: Tomasz Dziedzic Zdjęcia: Dominik Górski i Łukasz Śledź Zdjęcia lotnicze: Tomasz Dziedzic Dźwięk: Tomasz Dziedzic i Łukasz Śledź Montaż i koloryzacja: Monika Maruszczak Produkcja: Keep Rollin' https://keeprollin.pl/ ---------- Wpadnij do nas: https://www.facebook.com/kanal.slady https://instagram.com/kanal.slady https://www.tiktok.com/@kanal.slady ---------- #olgaherring #truecrime

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Józef Tischner"

Ksiądz Józef dostał ataku szału, wziął taki pęk kluczy, rzucił nim o stół.

Chwalił na przykład świętej pamięci profesora Tischnera, bo oprócz tego, że wykłady pan profesor miał na tej psychologii, to jeszcze oprócz tego nie organizował takie spotkania.

Te słowa Józefa Tischnera, największego filozofa wśród księży, musiały trafić wprost do serca poszukującego i wrażliwego człowieka, jakim bez wątpienia był Robert.

Może od tego księdza profesora Tischnera to wysłuchiwał.

Ksiądz Józef Tischner, leżący w bólu na łożu śmierci, nie mogąc już mówić, napisał na kartce słowa, a jednak nie uszlachetnia.

Miał rację ksiądz Tischner.

Wójtowicze byli modelową polską katolicką rodziną, bardzo blisko związaną z kościołem, otoczoną humanistycznym przekazem Józefa Tischnera i patriotycznym duchem Kazimierza Jancarza czy Tadeusza Isakowicza Zaleskiego.

Wróćmy do roku 1995, do pierwszych dni po zaginięciu Roberta i do zachowania opiekuna duszpasterstwa w Mistrzejowicach, Krzysztofa oraz jego brata Józefa.

Opinia psychologiczna na temat zeznań księdza Józefa, brata opiekuna duszpasterstwa brzmi.

I zaczął opowiadać pewne rzeczy z życia, a szczególnie Józef.

Oni byli badani dwukrotnie albo trzykrotnie i z badań wariografów wyszło, że ksiądz Krzysztof i Józef mają wiedzę i mogli brać udział bracia i mogli brać udział w tym zdarzeniu.

W opowieści o zaginionym synu i cierpiącym ojcu pojawia się zatem trzeci ksiądz, przyjaciel Krzysztofa i Józefa w czasach, gdy zniknął Robert.

Józef wtedy nie był księdzem, był w seminarium, ale on bywał bardzo często na parafii swojego brata, miał blisko seminarium.

Ksiądz Józef dostał ataku szału, furii.

Natomiast to, co powiedział Józef, idealnie współgrało z wynikami badań wariografu, którym się poddał, że mniej więcej tak właśnie mogła wyglądać jakby ta sekwencja, że Robert zostaje zabity na plebanii, w jakiś sposób jest owinięty w dywan i wywieziony samochodem.

Ksiądz Józef powiedział, tramwajem, bo Krzysiu nie ma wtedy auta.

Kiedy tak ksiądz Józef zareagował bardzo emocjonalnie, co się działo dalej?

Ja potem jeszcze kilkukrotnie starałem się z księdzem Józefem porozmawiać i reakcja zawsze była podobna.

Okazuje się, że pogłoski o powiązaniu księży ze zniknięciem Roberta Wójtowicza krążyły w krakowskim kościele od dawna, a ksiądz Józef podobno już dwa lata po zaginięciu opisywał Roberta jako tego, który został zabity w parku w Mistrzejowicach.

Duchowni z otoczenia księdza Józefa, Krzysztofa?

Na ten wyjazd, co ciekawe, Krzysztof jedzie z Józefem.

Niezastąpiony ksiądz Józef Tischner przewrotnie pisał Jeszcze nie widziałem nikogo, kto stracił wiarę czytając Marksa, za to widziałem wielu, którzy stracili ją przez kontakt z księżmi.

I tutaj wracamy do postaci księdza Józefa.

Ksiądz Józef będąc w seminarium nakrył swoich kolegów,

Że po prostu Józef źle odczytał intencje Krzysztofa, być może, że jest osobą impulsywną i bardzo często wybucha i robi pewne rzeczy,

Zgodnie z tym, co wskazywał ksiądz Tischner, którego tak bardzo Robert lubił słuchać.

0:00
0:00