Mentionsy

Siostrzanka
09.09.2025 16:00

Zghostował mnie... Co robić, żeby nie zwariować?

SIOSTRZANKI wracają! Po ponad roku przerwy, z nowym składem, nową energią i nowym spojrzeniem - wracamy na Spotify! W dzisiejszym odcinku bierzemy na tapetę GHOSTING – temat, który już kiedyś poruszałyśmy, ale... no właśnie. Perspektywa się zmieniła, my się zmieniłyśmy i mamy Wam sporo do powiedzenia.

Dlaczego ludzie ghostują? Co to mówi o nich – i o nas? Jak sobie z tym radzić, bez wchodzenia w spiralę overthinkingu?

Let’s talk, Siostrzanki 💬💔

🎤Nowy skład

💅 Stara dobra szczerość

📺 Pierwszy raz też na YouTube!

#ghosting #siostrzanka #relacje #girlpodcsst #powrót #SpotifyPodcast #GirlTalk #YouTube


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 88 wyników dla "Si"

Dla tych, którzy nas nie znają, nazywamy się Siostrzanka i nie jest to nasz pierwszy podcast.

Doszliśmy do wniosku, że czas na mały rebranding no i chcieliśmy, chciałyśmy się wam też pokazać nasze twarze.

Siostrzanki, my to jak najbardziej rozumiemy, więc zostałyśmy w połowicznym składzie na ten moment, ale mamy nadzieję, że będzie równie fajnie.

Wszystko tak naprawdę zaczęło się w listopadzie 2023 roku, kiedy stworzyłyśmy podcast jako projekt na studia.

tak naprawdę myśląc głównie o zaliczeniu przedmiotu, ale końcowo bardzo się w to wkręciłyśmy i zaczęłyśmy robić to z pasji.

Zaczniemy też od podsumowania naszych odcinków, które były najbardziej popularne na naszym starym kanale, podcaście, ponieważ przez półtora roku nieco się zmieniło w naszym podejściu do niektórych rzeczy, w naszych odczuciach i w naszych poglądach na temat właśnie takich kwestii psychologicznych i relacyjnych, głównie przemyśleń, które przychodzą do nas po dwudziestce.

Tak, więc jeżeli nie widzieliście jeszcze naszego podcastu albo chcecie sobie przypomnieć stare odcinki, do czego zachęcamy, no to koniecznie wpadajcie na naszego Spotify'a Siostrzanka.

i gwarantujemy Wam, że pomimo tego, że niektóre odcinki chcemy po prostu zrobić na nowo, tak jak na przykład ten, który oglądacie teraz, no to i tak troszeczkę różnią się tam te treści od tego, co chcemy Wam przekazać teraz, więc jeżeli macie ochotę, to zachęcamy, żeby się zapoznać, zachęcamy też do wpadania na naszego Instagrama i TikToka, bo tam też się będzie działo i no oczywiście wspierają nas tam.

Tak, wydaje mi się, że ghosting to jest takie zjawisko, z którym każdy z nas się spotkał, niezależnie od tego, czy był zghostowany, czy kogoś zghostował, czy słyszał o tym, że ktoś kogoś zghostował.

To jest takie trochę pojęcie tych czasów, bo mam wrażenie, że nasi rodzice nie mieli takich problemów.

To się pojawiło teraz w tej erze social mediów i mi się osobiście wydaje, że to jest jedno z takich najgorszych doświadczeń, jakie może się przydarzyć komuś, kto jest z kimś zakochany albo po prostu ma jakieś tam ciepłe uczucia do drugiej osoby.

Jeżeli chodzi o taką twardą definicję, to ghosting odnosi się po prostu do braku jakiejkolwiek reakcji na dane zachowanie.

Może się odnosić do relacji romantycznych, relacji przyjacielskich, nowych znajomości, starych znajomości.

jakieś słowa pozostają bez żadnej odpowiedzi, bez żadnej reakcji, czyli obojętność i ucieczka bez tak naprawdę poniesienia konsekwencji.

No też wydaje mi się, że teraz żyjemy w takich czasach, że każdy tak naprawdę ma ten telefon przy sobie cały czas i widzi te przychodzące wiadomości.

Wiadomo, są tam wyjątki od reguły, ktoś nie ma w pracy, ktoś jest czymś zajęty, ale to nigdy nie trwa kilka dni, umówmy się.

Więc ta wiadomość prędzej czy później gdzieś tam się przewinęła, ktoś po prostu świadomie podjął taką decyzję, żeby nas olać, na mnie odpisać.

Mi się osobiście wydaje, że dla wielu jest to po prostu najłatwiejsze rozwiązanie, bo boimy się tej konfrontacji i powiedzenia komuś, że nie jesteśmy zainteresowani.

No i też poniekąd Tinder i te wszystkie inne aplikacje randkowe stały się takim przyzwoleniem na to, no bo jednak tamten liczba osób, z którymi ma się kontakt jest do tego stopnia duża, że jakby każdemu chciało się dziękować i kończyć tą relację w jakiś taki ładny sposób, no to nie starczyłoby wszystkim czasu, tam się akcja dzieje bardzo szybko, więc wydaje mi się, że po prostu

to jak tam się buduje relacje, dało trochę takie zezwolenie na to, żeby w ten sam sposób kończyć relacje tam romantyczne, też na przykład na innych social mediach, gdzie tam ze sobą piszecie.

Nigdy się nie poznaliście, więc po prostu kwestia jest usunięcia danej osoby ze swojego życia, ze swojej aplikacji.

Problemy pojawiają się też w przypadku, kiedy już doszło do na przykład jakichś spotkań albo

jest to osoba, która nawet poznaliście ją w prawdziwym życiu, nie przez internet i ta osoba po prostu przestaje się do was odzywać, przestaje odpisywać.

Tak, mi się wydaje, że jeżeli ktoś nas ghostuje na samym początku znajomości, na przykład napisze do nas jakiś chłopak, nie wiem, na Tinderze albo na Instagramie, gdziekolwiek i to jest sam początek tej znajomości, nie czujemy żadnej chemii, po prostu też nie wiemy, jak mu to do końca powiedzieć.

Okej, no nie jest to fajne, ale uważam, że jeszcze nie jest to aż tak duży błąd, nie jest to aż tak przykre, bo żadna ze stron tak naprawdę nie zdążyła się zaangażować.

Wydaje mi się, że najbardziej bolesne jest po prostu kończenie takich relacji, które już trochę trwają, które już zdążyły się pogłębić, gdzie już naprawdę zostają wtedy włączone osoby trzecie, które

No jakby, no wiecie, miało to nawet taki trochę obraz związku, bo teraz też w tych czasach... Tak, bo teraz też wydaje mi się, że w tych czasach bycie w committed relationship jest rzadkością, jeżeli ktoś zaczyna na przykład mówić tak teraz, że ten situation jest taki gdzieś popularny.

No to właśnie jesteście w takiej relacji, wszystko jest super i po prostu z dnia na dzień ta osoba nie potrafi zakomunikować, że pojawił się

Nawet jeżeli problem nie jest do rozwiązania, to nie ma prostego komunikatu, że ta znajomość się kończy.

I to moim zdaniem wydaje mi się, że kiedy gadałyśmy o tym półtora roku temu, w naszym pierwszym odcinku, podeszłyśmy do tego luźniej troszeczkę.

Teraz, już po doświadczeniu niektórych rzeczy przez ostatni nawet powiedzmy ten rok, czy ostatni też rok studiów, wydaje mi się, że to jest naprawdę największy brak szacunku, jaki można okazać drugiej osobie.

absolutnie nie chcę nawet z tobą rozmawiać, nie zasługujesz nawet na wytłumaczenie, dlaczego ta znajomość się kończy.

Bo oczywiście każdy ma prawo podjąć taką decyzję, nie oszukujmy się, po dziesięciu spotkaniach, czy po dziesięciu latach, każdy może podjąć decyzję, że ta relacja mu już nie służy, czy to jest relacja romantyczna, czy relacja przyjacielska, ale...

Najgorszy jest brak wytłumaczenia i wydaje mi się, że w głowie też osoby, która jest ghostowana, pojawia się wtedy milion różnych scenariuszy, dlaczego tak się stało i często ta osoba szuka winy w sobie, że co mogła zrobić, zaczyna overthinkować, co poszło nie tak i czy mogła temu jakoś zapobiec, gdzie tak naprawdę za ghostowanie jest odpowiedzialna tylko osoba ghostująca.

Mi się też wydaje, że bardzo przykre jest to, kiedy...

już dojdzie do tego ghostingu i już ta strona, która doświadczyła tego porzucenia, po prostu jest tego świadoma, że to stało się.

I pojawia się wtedy taka myśl, że może się to jeszcze uda jakoś ratować.

i takie, jesteś bardzo confused, nie wiesz do końca, co się dzieje, co zrobiłaś źle, więc próbujesz to za wszelką cenę naprawić.

Oczywiście sięgasz po poradę wszystkich dookoła i część osób oczywiście powie ci, żeby dać sobie z tym spokój, ale część osób powie ci, żeby o to walczyć i wtedy mam wrażenie, że zaczyna się ten najgorszy moment, kiedy ta strona porzucona jeszcze stara się to wyjaśnić, jeszcze jakby nalega na ten kontakt, jakby pisze, dobija się, dzwoni.

A dla nas to jest oczywiste, że się nie da.

I też wydaje mi się, że z perspektywy czasu, jak właśnie po upływie iluś tam miesięcy wracacie pamięcią do tej sytuacji, że ktoś was zgostował, to nie boli aż tak bardzo i wydaje się to głupotką, ale w momencie, w którym to się dzieje, jakby sam proces, to jest naprawdę bolesne.

Ja próbowałam na przykład dopytywać, co się stało.

Ta wiadomość, czy wszystko jest w porządku, co się stało, czemu się nie odzywasz, daje tak dużo stresu, ponieważ mamy jeszcze w sobie taką delikatną nadzieję, że może coś się stało.

Ty już wiesz, że jest wszystko stracone, ale jeszcze tak resztkami sił masz wrażenie, że może jednak jest jakieś takie racjonalne wytłumaczenie, dlaczego doszło do tej sytuacji.

Tak, że wszyscy się mylą.

Tak, dokładnie, bo oczywiście wsparcie przyjaciół w takich sytuacjach jest bardzo ważne i z reguły, tak jak tutaj Martynka powiedziała, są przyjaciele, którzy doradzają, że lepiej to olać, są przyjaciele, którzy doradzają, że ale co się stało, przecież nic się nie stało, nie odpisujecie od, nie wiem, kilku dni albo nie macie kontaktu kilka dni, to nic takiego, ale w twojej głowie już, wiesz...

Masz takie wrażenie, że się wygłupiłaś, po prostu, że zainicjowałaś kolejny raz kontakt, który pozostał bez odpowiedzi.

I jeszcze winisz siebie.

Jak sobie poradzić z tą sytuacją, właśnie jeżeli jesteś się tą stroną zgoustowaną, bo od tego bym zaczęła, tą stroną porzuconą, że faktycznie pojawia się takie pytanie w głowie, dlaczego to poszło nie tak, czy jest coś, co jeszcze mogę zrobić, jak mogę to naprawić, czy jeżeli zapytam 14 razy, czy wszystko jest w porządku, jak ci mija dzień i dlaczego się nie odzywasz, to nagle uzyskam magicznie odpowiedź.

Mi się wydaje, że najlepszym rozwiązaniem jest podejście do tego po prostu...

na chłodno i intuicyjnie, bez brania tego odrzucenia do siebie.

Ja wiem, że to się w teorii bardzo łatwo mówi, a w praktyce są to tak intensywne emocje, że to nie funkcjonuje, ale naprawdę wydaje mi się, że każda sytuacja jest inna i po prostu trzeba tego podejść indywidualnie, ale z taką pewnością siebie, że jeżeli czujecie, że chcecie zapytać po tym zgostowaniu, co słuchać tej osoby i dlaczego zdecydowała się na to,

to to zróbcie, bo inaczej będzie was to męczyć i nie dacie sobie spokoju i będziecie zamęczać wszystkich swoich znajomych i samych siebie.

Ale jeżeli na przykład czujecie, że wiecie, że ta osoba po prostu was zostawiła bez odpowiedzi, bo nie wiem, nie podobała jej się ta relacja, ma kogoś innego, znudziliście się, nie wiem, no zdarza się taka rzecz, to po prostu i wiecie, że kolejne pytanie zostanie bez odpowiedzi, to może warto z niego po prostu zrezygnować i zająć sobie głowę czymś innym, bo na pewno jest wokół was

mnóstwo wartościowych ludzi, którzy nigdy nie zdecydowaliby się na taki krok.

I po prostu warto skupić się na relacjach z tymi ludźmi, na sobie i po prostu wyrzucić tą osobę z głowy i nie warto oddawać jej jeszcze więcej energii, którą tracicie w tym momencie, zamartwiając się i myśląc, co by było, gdyby.

wy sami jesteście w stanie sobie poradzić ze zgostowaniem i nikt was przez to nie przeprowadzi, to mindset musi być nakierowany na samego siebie i swoje dobro i warto sobie pomyśleć, czy w przyszłości, gdyby naprawdę ten kontakt się odnowił i ta osoba by odpisała, czy w przyszłości chcielibyście mieć dalej relację, jakąkolwiek relację z taką osobą, która...

I czy nie byłoby wtedy takiego strachu, że co się stanie, jeżeli znowu dojdzie do takiej sytuacji i znowu przez na przykład tydzień będziemy się zamartwiać, co mogło się zdarzyć, dlaczego tak się zdarzyło.

Zastanówmy się, co by było, kiedy byłyby naprawdę poważne problemy, jakie na pewno się w życiu pojawiają.

W naszym pierwszym odcinku, siostrzanki, nagrałyśmy o ghostingu i ja wtedy opowiadałam historię jako pierwsza o moim znajomym, z którym pracowałam i z którym się przyjaźniłam, który z dnia na dzień też przestał odpisywać i po prostu zniknął z mojego życia, a to była osoba, z którą się regularnie widywałam, nawet w większych grupach,

Do dzisiaj na przykład wiem, że ta osoba jest aktywna w mediach społecznościowych, widzi też moją aktywność w mediach społecznościowych, więc to nie jest tak, że odcięła się tak w stu procentach, ale trzy lata nie mamy już kontaktu i to wtedy przytoczyłam też moją reakcję, która była taka, że

nie miałam oporu, żeby napisać, czy jest wszystko w porządku i do dzisiaj nie dostałam tej odpowiedzi.

Jeżeli w długiej przyjaźni czasem sobie nie odpiszecie, to gdzieś tam jest to norma i warto też zakomunikować, że okej, jestem zarobiona, mam tyle na głowie, nie dam rady, naprawdę, odpiszę się jutro albo coś w tym stylu, ale jeżeli... Tak, ja często widzę te TikToki, że kiedy moje przeciące skończyły się...

Więc do tego też nie mylmy z tym zgostowaniem, bo tutaj to jest po prostu też, jeżeli jesteście już z kimś tak blisko, że znacie się kilka lat i wiecie, że ta osoba tak funkcjonuje, no to tu nie chodzi o jakieś obrażanie się czy porzucanie, tylko tak to po prostu wygląda.

Takie sytuacje się zdarzają i tylko was przybliżają może do tej odpowiedniej osoby czy tego odpowiedniego przyjaciela.

I po prostu jakiś etap minął, który musiał minąć, żebyście mogli pójść dalej.

Wydaje mi się, że to jest taka najważniejsza rada dla osób zgołstowanych i przeszłabym teraz do osób gołstujących, bo takie osoby też są.

Jedni się tym szczycą i chwalą, drudzy się tego wstydzą, inni twierdzą, że tego nie robią, ale to robią.

W sensie też chodzi o takie uświadomienie sobie, dlaczego tak się stało i dlaczego tak postąpiłam i też uświadomienie sobie swojej winy.

powodem było właśnie brak takiej chęci przekazania na przykład złych wieści, typu nie chcę już się z tobą widzieć i nie chcę o tym mówić, dla mnie to będzie wygodne, ja mogę o tym zapomnieć, nie interesuje mnie, że zrujnuje ci to cały dzień, wieczór i noc.

Co się zrobiło takie, mam wrażenie, fajne, że czasami ktoś na przykład, nie wiem, pisze z bardzo wieloma osobami w takim romantycznym sensie i po prostu tych osób jest tak dużo, że

logicznym jest, że wszystkie te osoby nie są na tyle samo dla tej osoby istotne i po prostu w pewnym momencie kogoś się ghostuje i zostawia, bo po prostu nie ma na to czasu, bo to umknie, bo się nie chce i później traktuje się to jako takie pochwalenie samego siebie, że Jezus, wiesz o co mi chodzi, że jakie mam powodzenie, Jezus, jak dużo chłopaków do mnie pisze, muszę ich ghostować, bo nie mam świętego spokoju, czy tam na odwrót tyle dziewczyn i jakby mam wrażenie, że to jest też takie

Jeżeli zdecydowałam się na kontakt z tą osobą, to ta osoba zasługuje na wyjaśnienie, dlaczego ten kontakt będzie urywany.

uciekał od tej rozmowy i to była kwestia też, uważam, że część ghostingu to jest slow fade, czyli takie powolne odcinanie się, ale nie takie powiedzmy w naturalny sposób, tylko takie, żeby ta osoba to dosłownie widziała.

I ta strona, która jest bardzo mocno zakochana dalej się łudzi, że po prostu nagle macie bardzo mało czasu.

Aczkolwiek myślę, że to, co teraz powiedziałaś, to jest też taka trochę sytuacja, w której ta strona porzucająca chce się przygotować do tego, że kogoś porzuca.

że też wiadomo, że się przyzwyczaiła do tego kontaktu i dlatego takie dawkowanie tego odpisywania, tego kontaktu, że dawniej się widzieliście codziennie, a teraz nagle nie macie czasu w ogóle w tygodniu, żeby się z kimś spotkać, no to, że to jest takie dawkowanie sobie, żeby samemu wyczuć, czy utrata tego kontaktu cię boli, czy nie.

I to też jest przykre, że ktoś sobie robi eksperyment społeczny z czyichś uczuć, więc tak też nie róbcie, po prostu wydaje mi się, że o problemach trzeba rozmawiać, coś po prostu...

Ale jeżeli ma się na tyle odwagi w sobie, żeby jakąś relację zacząć, to należy mieć też na tyle dużo odwagi, żeby ją zakończyć w odpowiedni sposób i ze wzajemnym szacunkiem.

I to bardzo dużo też mówi o tym, jakimi wartościami w życiu kieruje się dana osoba.

I ja może te półtora roku temu bym powiedziała, że warto czasem się dobijać, jeszcze nie tak, że raz dobijać, ale tak więcej razy.

Biegać za takim wytłumaczeniem, prosić się o jakieś wytłumaczenie, to nie ma sensu.

zdrowia po prostu kosztuje nas dobijanie się do tej osoby i taka próba uzyskania odpowiedzi, czy po prostu pogodzenie się z tą informacją i ułożenie sobie życia na nowo.

Nie każda znajomość jest na całe życie i warto sobie to uświadomić, że trzeba stawać siebie na pierwszym miejscu i nie poświęcać swojej energii, swojej siły, swoich dobrych dni na myślenie o danej osobie, która nie poświęciłaby nawet minut na odpisanie nam na krótką wiadomość.

Mamy nadzieję, że kolejne będą równie fajne, jak nie lepsze, bo też dopiero się...

TikToku i na Instagramie Siostrzanka.

Zarówno na każdym z tych trzech portalach możecie znaleźć pod nazwą Siostrzanka.

No i słyszymy się za dwa tygodnie.

0:00
0:00