Mentionsy
Leszek Miller: Po wyborach możemy zobaczyć eksplozję miłości między PiS a Konfederacją
Wydaje mi się, że jest remis - mówił w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem były premier Leszek Miller pytany o to kto, jego zdaniem, był zwycięzcą weekendowego, korespondencyjnego pojedynku na konwencje między PiS a KO.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Szukaj w treści odcinka
Te dwie konwencje to kontynuacja popisowskiego duopolu.
To co się powtarza przy tego rodzaju okazjach w PiS-ie to to, że hasła słyszymy te same.
Chociaż PiS powinien pamiętać, że jeżeli się występuje z jakimś nowym pomysłem to to się opłaca.
Takim pomysłem było niewątpliwie 500 plus i w dużym stopniu ta idea przysporzyła PiS-owi nowych wyborców i zagwarantowała zwycięstwo wyborcze.
Wie pan, to brzmi humorystycznie, bo z jednej strony PiS batorzy Platformę Obywatelską za...
Polski nie stać, ja głęboko obeleję nad tym, że właściwie rzecz biorąc aktywność programowa PiSu, ale także i Platformy, ona jest wyraźnie przechylona w kierunku co tu jeszcze dać.
A czy nie jest różnica między PiS-em a Koalicją Obywatelską taką, że jak PiS mówi, to dowozi, a jak Koalicja Obywatelska mówi na przykład o 100 konkretach na 100 dni, no to mówi?
zł za urodzenia trzeciego dziecka, to będzie właśnie takie nowe 500 plus PiSu, które pozwoli partii Jarosława Kaczyńskiego wrócić do władzy?
Czyli powinny być wyliczenia, PiS powinno również przedstawić wyliczenia, skąd te pieniądze się wezmą, czy budżet to wszystko uniesie?
A to, że na Konwencji Prawa i Sprawiedliwości uczestniczył i był widoczny Jacek Kurski i też zapowiadał reformę mediów, no i też swój powrót do TVP, Zbigniew Ziobro czy Mateusz Morawiecki, to ma pan poczucie, że tym PiS chciał jakby wystraszyć, czy może przyciągnąć wyborców do siebie?
Jeżeli występuje pan Kurski, to jest to zapowiedź jaka będzie telewizja, gdyby PiS wygrał wybory.
Natomiast tutaj trzeba nadmienić, że PiS za pomocą takich konwencji, wystąpień pana Kaczyńskiego
czy szerzej polityków PiSu, oni w ogóle nie zwracają się do ludzi, którzy na nich nie będą głosować.
To nie Platforma wygrała, tylko PiS.
A prezydent Kwaśniewski niestety podpisał tą zmianę.
Natomiast naturalnym koalicjantem PiS-u jest oczywiście Konfederacja i niech nikogo nie zmyli.
Czyli to, co widzimy teraz, ten spór między Jarosławem Kaczyńskim a Sławim Męcenem, ten spór między PiS-em a Konfederacją, to jest tak naprawdę teatr i, mówiąc kolokwialnie, nabijanie Polaków w butelkę?
Nie, to jest być może nawet oparte na autentycznych przekonaniach, tylko że to wszystko zostanie wyrzucone do kosza po wyborach, gdyby PiS miał tylko jedną możliwość tworzenia koalicji większościowej, mianowicie z Konfederacją.
PiS stawia na przykład akcent na suwerenność gospodarczą, a Platforma na stabilność finansów i przewidywalność podatków.
PiS znowu proponuje rozdawnictwo, a Platforma kładzie akcent na równe szanse i wsparcie młodych rodzin.
PiS przekazuje silne akcenty antyniemieckie, antyfrancuskie, a Platforma nacisk na współpracę z NATO, Unią Europejską i odnowienie relacji z Francją i Niemcami.
Jeżeli chodzi o Unię Europejską, to jest ze strony PiSu ostra krytyka federalizacji Unii, chociaż nikt poważnie w tej chwili o federalizacji w Unii nie mówi.
Część będzie bliska Polsce PiSu, a część będzie bliska Polsce Platformy.
Ale te różnice są absolutnie adresowane do dotychczasowego elektoratu PiSu i Platformy Obywatelskiej.
Bo PiS myśli, że w ten sposób stanie się w większym zakresie partią ludową, a Platforma, że stanie się w większym zakresie partią inteligencji i klasy średniej.
Proszę pana, ponieważ pierwsze trzy miesiące zostały przez koalicję rządzącą zmarnowane, to szybko po tych trzech miesiącach, gdzie PiS przypominał takie stworzenie z opuszczonymi uszami i z podkulonym ogonem, to PiS bardzo szybko stanął na nogi i zaczął realizować program Nasz Prezydent, Nasz Premier.
Ale jeszcze kilka miesięcy temu PiS był pod ścianą i trzeba docenić, że oni się spod tej ściany wydobyli.
Więc myślę, że prezydent powierzy misję tworzenia rządu Kaczyńskiemu albo komuś z PiSu, jeżeli będzie choć trochę nadziei na to, że uzyska ten rząd wotum zaufania w Sejmie.
To może bardzo zaszkodzić PiS-owi i zresztą widać, że tam jest dużo obawy, czego dowodem jest chociażby decyzja Kaczyńskiego o zawieszeniu ministra, byłego ministra rolnictwa, czyli krytycznej wypowiedzi działaczy PiS-u, ale to co się dalej z tą aferą stanie zależy od tego, co obóz rządzący z tym zrobi.
Rząd może natychmiast zapomnieć o takim polityku, który jeżeli Hołownia kombinował z PiS-em, no to jest teraz prezydent.
Po pierwsze Sikorski został wicepremierem, co nie jest zapisane w umowie koalicyjnej, więc nigdy nie powinien nim zostać, gdyby się tak trzymać tych słów, że to wszystko jest przesądzone w umowie koalicyjnej.
Tak powstał ruch hippisów i tak dalej.
to niech pan napisze artykuł i niech pan mi wyjaśni.
Ja się tysiące razy odnosiłem, a jak ktoś chce zobaczyć, co na ten temat pisałem, to proszę, zapraszam do internetu i niech się dowie.
Ostatnie odcinki
-
Tomasz Siemoniak o fali cyberataków na polskie ...
14.01.2026 08:00
-
Gen. Mirosław Różański: to nie Polska byłaby „g...
09.01.2026 08:00
-
Oczkoś: To nie jest jeszcze koniec Jarosława Ka...
29.12.2025 09:00
-
„Dla niego władza jest celem”, mówi o Donaldzie...
23.12.2025 09:00
-
Paweł Kowal: Rosja dąży do wyprodukowania żelaz...
19.12.2025 11:00
-
Patryk Jaki krytykuje pomysł ludzi Morawieckieg...
19.12.2025 08:00
-
Ryszard Petru pytany o zmianę premiera: Gdyby n...
11.12.2025 08:00
-
Dr Małgorzata Bonikowska: Odkąd Donald Trump je...
04.12.2025 08:00
-
Waldemar Żurek o Zbigniewie Ziobrze: Jest w puł...
01.12.2025 08:00
-
Grzegorz Schetyna: Dwugłos prezydenta i rządu s...
26.11.2025 08:00