Mentionsy

Podcasty Rzeczpospolitej
08.11.2025 19:00

Rzecz o geopolityce | Koniec imperialnej Rosji. Francja przejrzała na oczy

Gośćmi dziewiętnastego odcinka programu „Rzecz o geopolityce” Mateusza Grzeszczuka byli Marcin Giełzak z podcastu „Dwie lewe ręce” oraz dr Bartłomieja Krzysztana z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. 

Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "Rosja"

Francuzi mogą mścić się na Rosjanach, powiedziałbym, jak biznesmen.

Ja wiem, że to jest taki stereotyp, że Rosjanie kogoś szanują, jak dostaną od niego w mordę.

Dania wydaliła jednego, to Rosja wydaliła im dwóch.

Holandia wydaliła czterech, to Rosja wydaliła im ośmiu.

Ilu wydaliła Rosja?

I rozczarowań, bo Francja i Rosja były długo historycznie sojusznikami po pokoju, chociażby w Tylży w 1807 roku.

Rosja i Wielka Brytania już miały tarcia związane z tym, że ich interesy się krzyżowały w różnych regionach.

Francuzi na przykład nie zapomnieli faktu, że wycofani się Rosji z wojny, fakt, że Rosja złożyła broń w roku 1918, lekko licząc kosztowało życie 100 tysięcy francuskich żołnierzy, ponieważ Niemcy i jeszcze z pomocą Austro-Węgier po prostu ściągnęły te

A sytuacja była taka, że Rosja z wojny już wypadła, a Ameryki jeszcze w niej realnie nie było.

No 3 września wypowiedzenie wojny plus 14 dni 17, żebyśmy mieli świadomość, w co Rosjanie grali.

Ponieważ w opinii generała oni byli tak cenni, no bo wyszkolenie pilota trwa bardzo dużo czasu i jest drogie, że była pewność, że Rosjanie ich nie zabiją, nie będą mieli wypadku, nie zostaną otruci albo nie trafią do łagru.

Rosjanie nie wiedzą gdzie poszedł.

No i tu Rosja była często partnerem wygodnym.

Rosja to jest gospodarka wielkości Hiszpanii, czyli pół gospodarki Francji.

Tu Francuzi wchodzą Rosjanom w paradę na Kaukazie w Azji Środkowej.

Kazachstan, Uzbekistan, dalej Mongolia, czyli Rosjanie weszli Francuzom w paradę w Afryce Zachodniej.

Nagle się okazało, że obydwaj oni mieli dziewczyny, partnerki, które były Rosjankami.

To znaczy, gdzie jeszcze Francja ma jakieś przestrzenie, gdzie ta rosyjskość albo ta Rosja ma się jeszcze dobrze, albo jakieś kanały komunikacji pomiędzy Paryżem a Moskwą, które jeszcze funkcjonują, że

W ogóle Francuzi i Rosjanie się dogadywali często nie właśnie na zasadzie przeciągania się przeciwieństw, tylko dlatego, że ich elity polityczne pod wieloma względami są do siebie podobne.

Nadal są takie obszary, w których Francuzi mogą mścić się na Rosjanach, powiedziałbym, jak biznesmen.

Zbudować francuski uniwersytet w Taszkencie, prawda, co tam Rosjanie po prostu wściekli.

I kiedy w 2021 roku, przypomnę, w Republice Środkowej Afryki prawdopodobnie Francuzi albo Czadyjczycy na francuskich usługach zbombardowali Wagnerowców, to Rosjanie nie odpowiedzieli.

Więc ja wiem, że to jest taki stereotyp, że Rosjanie kogoś szanują, jak dostaną od niego w mordę.

Dania wydaliła jednego, to Rosja wydaliła im dwóch.

Holandia wydaliła czterech, to Rosja wydaliła im ośmiu.

Ilu wydaliła Rosja?

Wrócić do dawnej logiki i ja uważam, że tak, powinno być więcej takich incydentów, że na przykład w kopalni diamentów, która jest w dyspozycji Rosjan w afrykańskim kraju, sprzedaż tych krwawych diamentów zasila rosyjską elitę władzy, rosyjskich oligarchów.

I jeśli we Francji są działania dezinformacyjne, które robią Rosjanie, a są może w Rosji, no nagle jakieś dziwne plotki powinny się pojawiać, które sprawiają, że na przykład jest panika na giełdzie czy coś.

Im bardziej, im więcej zrobią rzeczy, o których Rosjanie nie będą mogli zapomnieć albo udawać, że ich nie było, tym lepiej dla nas.

Mam nadzieję, że Rosjanie będą na tyle nieodpowiedzialni, żeby znowu gdzieś tam Francji wejść w paradę, czy jej zaszkodzić, żeby wymuszać na nich, nawet wymuszać na przyszłej władzy inną politykę, bo po prostu prorosyjka stanie się niemożliwością, jeśli Rosja będzie się wprost zachowywała jako wróg.

Okazuje się, że jednak młodzi Francuzi i koło 30 lat, aniż ani Rosjanie.

opisu Kaukazu przez pryzmat tego, jak on został skonstruowany przez Rosjan najpierw w formie Cesarstwa Rosyjskiego, jak został podzielony, a następnie jak był dzielony w czasie Związku Sowieckiego i po jego rozpadzie.

To jest tak, że Rosja odchodzi sobie z Kaukazu, ale pewnie też nie w sensie zawsze dosłownym.

A dzisiaj po prostu Rosja, z uwagi też na sytuację na Ukrainie,

Z drugiej strony bardzo głęboko antyzachodni zwrot, który nastąpił w Gruzji powoduje, że w dalszym ciągu Rosja to silne oparcie na Kaukazie ma.

Rosja i tak rosyjskie są bardzo...

Tak, import i eksport, jeśli chodzi o Armenię, w dalszym ciągu Rosja jest dominująca i to są liczby rzędu 30% w udziale całego importu i eksportu armeńskiego.

No ale w dalszym ciągu w jakimś sensie te gwarancje bezpieczeństwa, mimo tego, że ten asymetryczny sojusz okazał się całkowitą ułudą i Rosja w najbardziej krytycznym dla Armenii momencie historycznym w 30-letniej historii niepodległości po jej stronie nie stanęła w konfrontacji z Azerbejdżanem, mimo tego te rosyjskie wpływy są nadal istotne.

Ci, którzy stoją po drugiej stronie, to jest właśnie bardzo reakcyjna opozycja z dużymi wpływami rosyjskimi, więc na pewno będą jakieś interferencje, na pewno Rosjanie będą starzeć się ingerować w jakiś sposób w ten proces.

No i jest jeszcze Azerbejdżan, który przez ostatni rok miał relacje z Rosją dość mocno zawieszone po katastrofie azerbejdżańskiego samolotu, który rozbił się w Aktau w zachodnim Kazachstanie, który został zestrzelony przez Rosjan omyłkowo.

No i one mają znaczenie przede wszystkim energetyczne, dlatego że Rosjanie widzą Azerbejdżan w momencie, kiedy Armenia w jakimś sensie wyłamuje się z tego porządku, jako potencjalne miejsce, które mając tę ambiwalentną czy wielowektorową politykę zagraniczną, w dalszym ciągu może służyć jako rosyjskie okno na Kaukas, a z niego dalej na Bliski Wschód.

Rosja chce, dla Rosji to jest ważny obszar, bo cóż, bo chce kontrolować, blokować wpływy NATO, bo chce, nie wiem, Turcji, Zachodu.

Te wątki energetyczne, rozumiem proszę, dlaczego akurat Rosja spogląda pod tym kątem?

To, co jest kluczowe dla Kaukazu z perspektywy rosyjskiej, jest to, że zdecydowanie Rosjanie chcą uniknąć turkizacji Kaukazu.

I Rosjanie z całą pewnością, jeżeli mieliby wybierać pomiędzy dominacją turecką, a zachowaniem, a brakiem swoich własnych wpływów, to szliby w stronę jakiegoś rodzaju balansowania siły.

Rosjanie są intratnie zainteresowani przesyłaniem gazu do Iranu, no i potrzebują do tego oczywiście odpowiedniej infrastruktury.

I to otwarcie na surowce naturalne z Azerbejdżanu zupełnie zmieniałoby jej pozycję, również na poziomie bezpieczeństwa, bo tak naprawdę w tym momencie Rosja przestałaby być tym warunkiem koniecznym do jej właściwej egzystencji.

I Rosja kontrolowała też granice Armenii z Turcją, Iranem do 2024 roku.

Po 2020 roku, kiedy zakończyła się druga wojna karabachska, Rosjanie w ogóle mieli pełnić funkcję milotworców, oddziałów pokojowych, które miały zarządzać właśnie tymi terytoriami spornymi pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem.

Oni bardzo mocno poczuli się zdradzeni w momencie, kiedy Rosjanie nie przyszli im na pomoc w momencie, kiedy najbardziej tej pomocy potrzebowali.

Po wojnie w 2008 roku Rosja uznała niepodległość Abchazji i Osetii Południowej, gdzie utrzymuje 10 tysięcy żołnierzy.

jest uwarunkowany pewnymi obietnicami, które rzeczywiście gruzińskiemu marzeniu Rosjanie złożyć mogli w kontekście Abchazji i Osetii Południowej.

No ale też to działa w drugą stronę, bo Rosjanie są mocno uzależnieni od wykorzystywania Gruzji i Armenii do omijania sankcji nałożonych przez Zachód.

W Gruzji kupowane są mieszkania przez Rosjan, wielu z nich uciekło.