Mentionsy
Zostajemy razem dla DZIECI?
Czy dzieci naprawdę „nie rozumieją” napięć między dorosłymi — czy wręcz przeciwnie, czują je najmocniej?W tej rozmowie z pedagożką Magdaleną Boćko-Mysiorską wchodzimy głęboko w psychologię relacji, emocji i konsekwencji, jakie ponoszą dzieci wychowujące się w domach pełnych ciszy, konfliktów lub pozornej stabilności.Rozmawiamy o tym, jak nieszczęśliwe związki rodziców wpływają na rozwój emocjonalny dziecka, dlaczego dzieci często biorą na siebie odpowiedzialność za problemy dorosłych oraz jak schematy z dzieciństwa wracają w naszych dorosłych relacjach — często zupełnie nieświadomie.
Szukaj w treści odcinka
To daje dziecku przede wszystkim poczucie i wzór, że to naturalne być w związku, w którym jesteś nieszczęśliwy, że to naturalne być w relacjach, w których jesteś nieszczęśliwy i żyć wbrew sobie.
Kiedy nie nazywasz, dziecko to wyczuwa, nie wie, co się dzieje, wie, że coś się dzieje, ty masz, wiesz, przyklejoną maskę, jest okej, doświadcza dysonansu i jest w bardzo dużej dezintegracji wewnętrznej.
I ta dezintegracja powoduje dużo więcej problemów i wyzwań, niż samo pokłócenie się i wyrzucenie tego na zewnątrz.
Ale to faktycznie to są dzieci i to chyba jest taki wiek, akurat nie wiem, 3-4 lata, że rzeczywiście jest to dopytywanie, więc wydaje się to takie naturalne i normalne, żeby jednak wytłumaczyć, oczywiście adekwatnie
Może być pomocne, wiesz, bo pomaga czasem uwolnić to, co siedzi w środku, czyli powiedzieć, no tak, bo to mnie denerwuje i wkurza i złości.
Tylko chciałoby, żeby rodzic zauważył, o, ja tutaj potrzebuję twojego zaopiekowania, moich uczuć się emocji, które siedzą pod spodem.
Moje dziecko ostatnio na przykład próbowało zrozumieć, dlaczego lody są niezdrowe i nie potrafiłam jej tego w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć.
taki dość częsty przypadek, znowu, szczególnie wśród małych dzieci, bo pewnie starsze trochę lepiej potrafią pewne rzeczy już komunikować, nie wiem, być może, że to ich takie napięcie emocjonalne niekoniecznie będzie okazywane w taki sposób, jakbyśmy się tego spodziewali, nie?
I kiedy zaczniemy rozszyfrowywać i rozumieć, że na przykład, kiedy dziecko się buntuje i złości na wszystko, to pewnie chodzi o potrzebę autonomii, czyli bardzo chce zawalczyć o to, żeby jednak móc podjąć jakieś własne decyzje, oczywiście w granicach, które określamy my jako dorośli.
spokojnym oddechem, wyjściem na zewnątrz, pooddychaniem, popatrzeniem w niebo, wszystko jedno, cokolwiek nas reguluje, zamknięciem się na chwilę w pokoju i wypisaniem wszystkich przykrych rzeczy, które chcemy w myślach, czy które kłębią się w naszych myślach na temat partnera bądź partnerki, żeby to z siebie po prostu zrzucić i oczyścić się z tego.
No to dziecko potrzebuje się z tobą zidentyfikować i właśnie się identyfikuje poprzez doświadczenie, więc ja bym nawet powiedziała, kłóćcie się.
Ostatnio była taka sytuacja, że mój syn sześcioletni pokłócił się z siostrą dwunastoletnią i już chciał zrobić coś, nie wiem co, bo oni byli razem w pokoju, co mogłoby ją skrzywdzić, na przykład uderzyć, krzyknąć, wydywać, cokolwiek.
Znaczy przede wszystkim pokazuje, myślę, nawet jeżeli to jest jedna na dziesięć sytuacji, to przede wszystkim pokazuje, że on to już wie.
Ja się stoję i jakby biorę oddech, absolutnie nie oceniam, rozumiem, że chcielibyśmy spokoju więcej i łatwości w rodzicielstwie, ale myślę, a jak chciałabyś, żeby ona zareagowała?
Tak jak właśnie ostatnio moja serdeczna koleżanka, psychoterapeutka i psycholożka Anita Janeczek-Romanowska napisała w którymś ze swoich postów, że dzieci mają już habilitację z emocji, z świadomości siebie i tak dalej.
Że jakby wiesz, nie stygmatyzuje, nie demonizuje słodyczy, ale jednocześnie chce, żebyś miała zdrową granicę w domu, zwłaszcza ona.
Tak, zdecydowanie, tak, tak.
Bardzo często przecież jest tak, mamy o tym mówią i że mają depresję i bardzo trudno jest im naprawdę udawać w ogóle cokolwiek.
Po prostu jest im smutno, albo są wycofane, albo mają bardzo dużo złości w sobie i ta depresja jest pod spodem, pod tą złością.
Nie zawsze depresja wygląda tak, jak myślimy, że wygląda.
Miałeś ją odebrać i nie odebrałeś.
Fajnie by było żyć w takim utopijnym świecie, w którym założylibyśmy, że każdy związek i każde małżeństwo jest do uratowania.
No ale generalnie są takie sytuacje, w których jednak dwoje ludzi podejmuje decyzję o tym, że się rozchodzi i rozstaje.
Czyli nie mówimy, masz tylko jeden dom przy mnie, mamie, przy mnie, tacie, tylko wprost przeciwnie, będziesz miała teraz dwa domy.
Dla dziecka powinno się być przede wszystkim.
Jest absolutnym nonsensem, ponieważ to daje dziecku przede wszystkim poczucie i wzór, że to naturalne być w związku, w którym jesteś nieszczęśliwy, że to naturalne być w relacjach, w których jesteś nieszczęśliwy i żyć wbrew sobie.
Kim Kardashian de facto.
Ale myślę, że takie dość adekwatne, bo tak z jednej strony i to jest prawda, że na pewno to jest prawda do pewnego stopnia, że dzisiaj dużo łatwiej nam jest się rozwieść i rozstać niż kiedyś.
Aczkolwiek wydaje mi się z perspektywy jednak rodzica, mamy, że jeżeli ma się dzieci, to nie są łatwe decyzje.
I wracając do Kim Kardashian, ona ostatnio w wywiadzie powiedziała takie zdanie, a to odnośnie tego, co ty odpowiedziałaś, że czasami jest łatwiej zostać niż odejść.
często prawdziwe, w takim sensie, że jednak jak zaczniesz analizować i właśnie jeszcze myśleć o tym dziecku i patrzeć na tą całą perspektywę tego, jak ten świat miałby teraz wyglądać, nie tylko dla ciebie, ale dla tego małego dziecka, pewnie dlatego jednak często ludzie się decydują jednak zostać w tym związku.
Czyli, że jednak najczęściej, no bo domyślam się, że to jest częsty przypadek,
Żeby pokazać, że bycie w procesie nie jest niczym złym, ani niczym wstydliwym i że nigdy nie będziemy idealni, bo nie ma kompletnie żadnego, żadnej definicji bycia idealnym.
Idealny to jaki?
No może słowo uniwersalne, które tutaj użyłam nie jest do końca adekwatne, ale jest też z drugiej strony uniwersalne, no bo wszyscy w swoim życiu z jakimiś konfliktami, nawet nie tymi relacyjnymi, się spotykamy i zmagamy.
Tak, jest jakoś dla mnie bardzo adekwatna, nie?
Ostatnie odcinki
-
Przeżyli ŚMIERĆ KLINICZNĄ.
02.02.2026 11:36
-
Zakazana psychologia.
30.01.2026 06:09
-
Depresja i keto: medyczny skandal czy przełom? ...
25.01.2026 15:26
-
O co tak naprawdę chodzi w wojnie Izrael vs Pal...
24.01.2026 09:35
-
Były policjant CBŚ: system jest groźniejszy niż...
21.01.2026 16:45
-
Lifting twarzy BEZ SKALPELA?
18.01.2026 05:05
-
Detektyw: nikt nie znika przypadkiem.
15.01.2026 08:26
-
Profesor Cichosz ma rację!
11.01.2026 07:54
-
Zostajemy razem dla DZIECI?
07.01.2026 05:41
-
Co dalej z Podcastem Rozmowy w dresie?
04.01.2026 07:49