Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
23.01.2026 12:30

Patryk Jaskulski ws. ustawy o KRS: Liczę, że tłumaczenie ministra Żurka w końcu trafi na podatny grunt

"Ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i praworządnościowe są niewątpliwie bardzo ważne. One przywracają stabilność prawa, ale też odwracają skutki niekonstytucyjnych decyzji, zawładnięcia władzy ustawodawczej, czyli polskiego Sejmu. Dziś mamy sytuację niekonstytucyjną, zgodnie z orzeczeniami międzynarodowych trybunałów, ale także prawidłowo wybranych sędziów w Sądzie Najwyższym, że Krajowa Rada Sądownictwa działa w niekonstytucyjnym kształcie. To polski Sejm wybrał ponad miarę 15 przedstawicieli w Krajowej Radzie Sądownictwa. Podobny model i podobne uzależnienie od władzy ustawodawczej mieliśmy w okresie PRL" – mówił w Radiu RMF24 poseł Koalicji Obywatelskiej Patryk Jaskulski.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 97 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

Po południu w Sejmie zaplanowano cały blok głosowań.

Posłowie zdecydują m.in.

o przyszłości rządowego projektu nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

Przewiduje ten projekt np.

że 15 sędziów, członków KRS, będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach przez wszystkich sędziów, a nie jak dotychczas przez Sejm.

Ale my w Sejmie jesteśmy.

No i zapytamy, czy taka ustawa ma szansę na podpis prezydenta?

Ja jestem sceptyczny, ale to jest moje osobiste zdanie.

W sejmowym studiu RMF24 Kasper Wróblewski, dziennikarz RMF FM i jego gość.

Witamy panów serdecznie.

Dzień dobry, a z nami jest wiceprzewodniczący Komisji Sprawiedliwości Patryk Jaskórski, Koalicja Obywatelska.

Dzień dobry panie pośle.

Dzień dobry, witam serdecznie i pozdrawiam prosto z polskiego sejmu.

Panie pośle, to pierwsze najważniejsze pytanie.

Karol Nawrocki, myśli pan, podpisze tę ustawę, no bo jednak wszyscy mówią, że jest to mało prawdopodobny scenariusz.

Widzimy w zachowaniu pana prezydenta ostatnio pewną refleksję i faktycznie taką wytężoną współpracę w kwestii bezpieczeństwa.

I jeżeli chodzi o te dwie ustawy dotyczące Krajowej Rady Sądownictwa, te ustawy tak zwane praworządnościowe,

to mamy właśnie z kwestią bezpieczeństwa i stabilności prawa i porządku prawa w Polsce do czynienia.

Więc liczę na to, że apele i takie tłumaczenie ministra Żurka w końcu trafi na podatny grunt.

Ale same apele, czy będzie jakieś spotkanie?

Myślę, że pan minister Żurek jest otwarty, ale do tanga trzeba dwojga.

Prezydent myślę, że może skorzystać z tej konsultacji z ministrem sprawiedliwości.

Wystarczyłoby, żeby przysłuchiwał się dyskusji, debacie, która miała miejsce w polskim sejmie.

A był zapraszany ktoś z kancelarii prezydenta na te debaty?

Przyznam się szczerze, to już jest pytanie, natomiast przedstawiciel prezydenta i prezydent ma zawsze otwarte drzwi i zapraszamy zawsze przedstawicieli prezydenta, jak i samego prezydenta.

Prezydent ma dwa miejsca na sali plenarnej, może przyjść, usiąść na dole, jeżeli by chciał zabrać głos lub też może skorzystać z prawa przysłuchiwania się na...

To są niewątpliwie bardzo ważne ustawy, bo one przywracają stabilność prawa, ale też przede wszystkim odwracają skutki niekonstytucyjnych decyzji i tak naprawdę zawładnięcia władzy ustawodawczej, czyli polskiego sejmu, władzy sądowniczej.

Bo dziś mamy taką sytuację niekonstytucyjną, zgodnie z orzeczeniami międzynarodowych trybunałów, ale także...

chociażby tych prawidłowo wybranych sędziów w Sądzie Najwyższym, że Krajowa Rada Sądownictwa działa w niekonstytucyjnym kształcie, że to właśnie władza ustawodawcza, czyli polski Sejm wybrał ponad miarę 15 przedstawicieli w Krajowej Radzie Sądownictwa.

i podobne uzależnienie od władzy ustawodawczej od polskiego Sejmu mieliśmy w okresie PRL-u.

Później twórcy Konstytucji faktycznie przeznaczyli, zabezpieczyli też możliwość wyboru Sejmu przedstawicieli w postaci czwórki reprezentantów Sejmu i dwójki reprezentantów z Senatu w Krajowej Radzie Sądownictwa, ale generalnie co do zasady, Krajowa Rada Sądownictwa jest to organ konstytucyjny, który stoi

jest odpowiedzialny za chociażby awanse, nominacje i za to, co się dzieje w polskim wymiarze sprawiedliwości.

I kto ma większe kompetencje, jak nie środowisko sędziowskie, które zna się wzajemnie, wie, kto jakie ma kompetencje, aby wskazywać tego, kto dokonuje tego wyboru.

No i też ten stan, w którym jesteśmy po 2018 roku, niestety kosztuje polskiego podatnika, bo każde jedno orzeczenie neosędziego, po pierwsze,

Tak jak w przypadku chociażby tego orzeczenia w Giżycku dotyczącego rozwodu, komplikuje życie obywatelom, ale też niesie za sobą w wielu przypadkach konieczność płacenia dosyć wysokich oszkodowań, za które płacimy my wszyscy.

Więc w tym stanie nie możemy trwać, musimy coś zrobić, to jest kwestia bezpieczeństwa, stabilności prawa.

No właśnie, chciałem zapytać, wielokrotnie słuchacze, obywatele słyszą termin na osędziowej, pewnie nie wszyscy zdają sobie sprawę w ogóle o co chodzi.

Więc ja chciałbym się pana zapytać, te ustawy przygotowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, co przewidują, jaki status będzie tych, którzy dziś są nazywani neosędziami?

Można powiedzieć śmiało, że to jest naprawdę ustawa wychodząca naprzeciw, która ma przeciąć ten bałagan, który zapanował po ośmiu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, po tym jak Zbigniew Ziobro zrobił zamach na właśnie KRS i Trybunał Konstytucyjny.

Neosędziowie to są sędziowie, którzy zostali wybrani, awansowani, wcieleni do zawodu przez właśnie niewłaściwie ukształtowaną Krajową Radę Sądownictwa.

Prawo i Sprawiedliwość, jak doszło do władzy, skróciło konstytucyjny termin Krajowej Rady Sądownictwa i zabrało tą prolegatywę związaną właśnie z wyborem sędziów w środowisku sędziowskiemu i przekazało tą kompetencję parlamentowi.

To jest stan, który został porważony przez europejskie trybunały, tak jak mówiłem, przez połączone, przez orzeczenie sędziów Sądu Najwyższego i on nie może trwać, bo wystarczy, że chociażby jeden neosędzia jest w składzie orzekającym i to jest podstawa dzisiaj do tego, aby nie uznawać takich wyroków.

I tu mówimy o różnych sprawach.

Także o tych sprawach najbliżej mówimy.

Jeżeli nie zrobimy z tym porządku, może dojść do sytuacji, w której orzeczenia o rozwodach nie będą uznawane, w których będą porważane decyzje dotyczące wyroku w sprawie zabójstw, gwałtów.

Niekorzystna sytuacja.

Dwie ustawy, które przygotowaliśmy.

Z jednej strony naprawiamy sposób wyboru KRS zgodnie z konstytucją.

I druga ustawa, która ma odwrócić te skutki.

I tutaj jest, tak jak powiedziałem, wyjście naprzeciw, bo de facto mówimy tak.

Dziś każdy sędzia, także awansowany, czyli tak zwany neosędzia, może pozostać dwa lata na swoim stanowisku, żeby dokończyć sprawy.

W międzyczasie będą wybory już właściwie konstytucyjnie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa i te osoby będą mogły w tych konkursach już prawidłowych ubiegać się o pozostanie na tych stanowiskach.

Tu naprawdę nikt nie dokonuje jakiejś segregacji, co nam próbuje zarzucić Prawo i Sprawiedliwość, tylko próbujemy rozwiązać problem, który nawarstwia się i który niestety, ale sprawia, że dziś czas orzekania wydłuża się, m.in.

w związku z tym, że część wyroków jest porważana.

A ustawa o KRS było pierwsze czytanie przedwczoraj, dziś już prawdopodobnie będzie głosowanie, skąd ten pośpiech?

Jest to ustawa, którą też wysłaliśmy na biurko prezydenta Dudy.

Jest to drugie podejście.

Prezydent Duda skierował tę ustawę do niekonstytucyjnego i upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego.

Skąd ten pośpiech w przypadku ustawy dotyczącej KRS?

W związku z terminem i pływającą kadencją.

My też chcemy, żeby kadencja KRS-u, która jest opisana w Konstytucji, została wypełniona.

Jednym z deliktów, które popełnił...

rząd Prawa i Sprawiedliwości, było też skrócenie konstytucyjnej kadencji poprzedniej kadencji.

I te terminy biegną, te terminy kończą się w tym roku, stąd też konieczność przygotowania, przeprowadzenia wyborów i stąd też trochę szybsza ścieżka

aby po prostu zdążyć z terminami.

Natomiast druga ustawa, która ma likwidować skutki decyzji podjętych przez niekonstytucyjną Krajową Radę Sądownictwa, będzie procedowana także w trybie wysłuchania publicznego 10 lutego o godzinie 12.30.

Zapraszamy do Polskiego Sejmu.

środowisko prawnicze, sędziowie będą mogli przyjść, wziąć udział w tym wysłuchaniu, podzielić się swoimi opiniami i też wpłynąć na finalny kształt tych rozwiązań, które są proponowane.

Obserwuje Pan to, co się dzieje w Polsce 2050?

Ciężko być obok tego, bo mam takie wrażenie, że przestaliśmy, mam na myśli opinia publiczna przestała mówić o tych wewnętrznych problemach Prawa i Sprawiedliwości.

Cała soczewka opinii publicznej skupiła się na zabirowaniu i emocjach, które budzą dziś wybory w Polsce 2050.

Te emocje myślę, że są niepotrzebne i to szkodzi jednak, kiedy...

Macie żal do koalicjanta, że takie problemy są wewnętrzne właśnie?

Ja żalu nie mam.

Są organizacją, która sama podejmuje decyzje.

Mogę podpowiedzieć tylko, że konflikty, emocje związane z wyborami, które są zawsze w przypadku wyborów, wyborów personalnych, mamy do czynienia też z przekazaniem sztafety przez lidera, proces demokratyczny, to są zawsze emocje.

Ale te emocje powinny zostać za drzwiami, nie powinny być...

To bardzo źle, kiedy ludzie w jednej organizacji rozmawiają ze sobą za pośrednictwem mediów, zamiast rozwiązać swoje problemy wewnątrz, bo na koniec przyglądają się temu obywatele i mogą mieć takie wrażenie, że Polska 2050 dziś zajmuje się sobą, a nie sprawami istotnymi dla Polek i Polaków.

Ja absolutnie nie mam żadnej satysfakcji, radości, wręcz przeciwnie mam nadzieję, że jak najszybciej się uporają, bo liczymy na dobrą współpracę w ramach koalicji i wierzę, że niezależnie od tego kto zostanie liderem, liderką Polski 2050, ta koalicja będzie dalej pracować i wypełniać swoje zobowiązania.

U Was 8 marca takiego dylematu nie będzie, kto zostanie liderem.

Tak, faktycznie liderem najprawdopodobniej, można powiedzieć już w 100%, zostanie premier Donald Tusk, bo jest jedynym kandydatem, który skorzystał z prawa zgłoszenia się w terminie, więc tak, ten temat wydaje się być oczywisty.

Premier Donald Tusk jest absolutnym liderem, przed nim największe wyzwanie.

po 23 roku, czyli obronienie wyniku wyborczego w 27 roku, obronienie rządu demokratycznego.

Wielkie wyzwanie, które na swoje barki bierze premier jako odpowiedzialny lider.

Tu ustawiamy kropkę.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

Kasper Wróblewski, po kropce, prowadzi rozmowy w sejmowym studiu Radia RMF24.

Problem się nawarstwia.

To jest chyba kluczowe zdanie tego wywiadu.

I jeśli chodzi o sytuację w Polsce 2053 na Hołowni i jeśli idzie o Krajową Radę Sądownictwa, no wokół KRS też panuje ostry spór.

Na razie nie ma na to rady.

Poznaliśmy opinię pocła Patryka Jaskulskiego z Koalicji Obywatelskiej.

No samo określenie neosędziowie jest wyrazem ocennym i publicystycznym.

Nie ma przecież takiego określenia w prawie.

A my, cóż, czekamy na pełnoprawne, legalne rozwiązania.

Tu Radio RMF24.

0:00
0:00