Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
01.01.2026 13:00

2026 rok przyniesie pokój w Ukrainie? "Powoli zaczyna chodzić o bezpieczeństwo europejskie"

Pełnoskalowa wojna w Ukrainie trwa od lutego 2022 roku. Społeczność międzynarodowa ciągle poszukuje rozwiązania, jednak dotychczasowe próby mediacji nie przyniosły przełomu. Czy w 2026 roku jest realna szansa na pokój w Ukrainie? "Rosyjska taktyka zawsze próbowała uruchomić tak zwane rozmowy pokojowe wyłącznie po to, żeby kontynuować dalej swoją agresję. Ta agresja w tej chwili ma charakter znacznie obszerniejszy, bo tu nie chodzi tylko o Ukrainę. Tu zaczyna chodzić o bezpieczeństwo europejskie. O bezpieczeństwo krajów bałtyckich, Polski, Rumunii, Finlandii. To zaczyna być poważniejsze zagrożenie dla Europy. To również zagrożenie dla NATO, ponieważ w tej chwili dla Rosji są sprzyjające warunki do tego, żeby próbować podzielić i rozmontować sojusz transatlantycki" – zauważył w rozmowie z Kubą Śliwińskim na antenie Radia RMF24 Jan Piekło, były ambasador Polski w Ukrainie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "ambasadorze"

Dzień dobry panie ambasadorze.

Panie ambasadorze, a czy Rosję w ogóle można zmusić do jakichkolwiek prób pokojowych?

Panie ambasadorze, jednym z warunków, o których mówi Rosja w kontekście ewentualnego i powiedzmy w cudzysłowie tego pokojowego rozwiązania są nowe wybory prezydenckie w Ukrainie.

Panie ambasadorze, zapytam wprost, czy przy okazji tych najbliższych miesięcy, być może najbliższego półrocza, Ukraina będzie musiała oddać chociaż część swojego terytorium?

Panie ambasadorze, a jak zmieniła się postawa samego społeczeństwa ukraińskiego wobec ewentualnych ustępstw na rzecz pokoju?

Panie ambasadorze, te kilka chwil temu wspomniał pan o aferze korupcyjnej w sektorze energetycznym w Ukrainie.

No i właśnie, panie ambasadorze, my także będziemy zmierzali do końca naszego dzisiejszego spotkania w Radiu RMF24.

Panie ambasadorze, to na koniec ten rok 2026 w tym konflikcie, w tej wojnie, to będzie impas, czy może jednak coś, no mówiąc brutalnie, kolokwialnie i bardzo prosto, coś jednak do przodu ruszy?

Panie ambasadorze, jak zawsze to była ogromna przyjemność.