Mentionsy

Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
24.09.2025 05:00

Poseł PiS o słowach Trumpa: To jest dla Polski bardzo dobra wiadomość

"To było komplementarne, bardzo dobre przemówienie Karola Nawrockiego" - oceniał w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. "Dawno nie słyszałem tak całościowego wystąpienia polskiego prezydenta na forum ONZ. To było opisanie definicji tego, na czym polega świat stosunków narodowych opartych na wartościach. Poświęcone było także działalności Federacji Rosyjskiej" - dodał. Fakt, iż Donald Trump stwierdził, że Ukraina może odzyskać swoje terytorium w granicach sprzed wojny - jego zdaniem - wskazuje na "coraz bardziej realistyczne spojrzenie na sytuację". "To jest dla Polski bardzo dobra wiadomość" - zaznaczył.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Kancelaria Prezydenta"

Pana zdaniem to jest zmiana kopernikańska, jeśli chodzi o podejście amerykańskiego prezydenta do Ukrainy i do wojny w Ukrainie?

między innymi prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie z początku września, po których ja miałem taką relację, że to spojrzenie prezydenta Donalda Trumpa jest coraz bardziej realistyczne na politykę Rosji i na sytuację na Ukrainie, rzeczywiście przynoszą rezultat i że to spojrzenie jest bardziej pragmatyczne i realistyczne.

Natomiast ważne jest to, co wczoraj padło ze strony prezydenta Karola Nawrockiego.

Ja muszę powiedzieć, dawno nie słyszałem tak całościowego wystąpienia polskiego prezydenta właśnie na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, bo to było tak naprawdę opisanie definicji, na czym polega świat stosunków międzynarodowych oparty na wartościach w wielu wątkach.

Ja, ponieważ, tak jak mówię, miałem relację bezpośrednio od pana ministra Marcina Przydacza z tych spotkań, to wiem, że dzisiaj spojrzenie prezydenta Stanów Zjednoczonych, jak chodzi o...

A jeżeli mówimy o tezach, Karol Nawrocki wczoraj wspominał o tym przemówieniu prezydenta na Zgromadzeniu Ogólnym Narodów Zjednoczonych.

Radosław Sikorski mówi, że Kancelaria Prezydenta zwróciła się do MSZ-u o tezy do przemówienia.

To, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazuje tezy Kancelarii Prezydenta i takie, że tak powiem, swoje stanowisko, to ja wielokrotnie takie stanowiska jeszcze pracując w Ministerstwie Spraw Zagranicznych akceptowałem, które były następnie przekazywane, czy to do Kancelarii Prezydenta, czy to do Sejmu, jeżeli na przykład marszałek Sejmu miał gdzieś wizyty międzynarodowe, także to jest taki mechanizm, bym powiedział, automatyczny, nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

Jest trochę nadzwyczajnego, bo jesteśmy w czasach koabitacji i jak pan wie doskonale, to nie jest taka codzienność, bym powiedział, stosunkowo normalne stosunki między kancelarią prezydenta a rządem.

Byłoby bardzo niedobrze, gdyby Ministerstwo Spraw Zagranicznych z jakichś nie do końca powodów, które mógłbym zrozumieć, by nie przekazywało materiałów Kancelarii Prezydenta.

Natomiast oczywiście na końcu decyzją Pana Prezydenta jest to, w jakiej mierze wykorzysta te materiały, które tezy podzieli, które zaakcentuje.

Koniec sporu na linii MSZ Kancelaria Prezydenta?

Pani Marcin Chorała, macie być łącznikami z parlamentem, między Kancelarią Prezydenta a parlamentem.

Pan prezydent powierzył nam zadanie, żeby przygotować formułę mocniejszej współpracy prezydenta z parlamentem, niż to miało miejsce do tej pory.

Skorzystał z takiego mojego osobistego wsparcia podczas wizyty w Berlinie i Paryżu, gdzie miałem zaszczyt towarzyszyć delegacji pana prezydenta.

grupa parlamentarzystów, która może wspierać pana prezydenta była szersza.

No i pracujemy z panem posłem Chorałą nad taką szerszą grupą konsultacyjną wsparcia pana prezydenta radą, opinią, także krytyczną wtedy, kiedy przedstawiciele innych klubów, bo liczymy na to, że włączą się w te prace przedstawiciele innych klubów, będą mieli krytyczną opinię.

Oczywiście byłoby dobrze, gdyby projekty prezydenckie były procedowane, tak powinno być, bez zbędnej zwłoki, ale przyczyn, dla których warto, żeby taka grupa parlamentarzystów była w bliższym kontakcie z Kancelarią Prezydenta, jest więcej.