Mentionsy

Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
03.12.2025 06:00

Czterech lekarzy zarobiło 1-2 mln zł. Ptok w RMF24 o sytuacji w Kaliszu

„My, jako grupa zawodowa, byłyśmy mocno zbulwersowane informacją, że np. w Kaliszu pielęgniarki zostały zdegradowane – jeśli chodzi o kształcenie – do najniższej grupy płacowej po to, żeby czterech lekarzy na terenie szpitala zarobiło milion lub dwa miliony złotych. Ale to jest po stronie Ministerstwa Zdrowia” – mówiła w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Krystyna Ptok o kominach płacowych dla lekarzy. Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zaznaczyła jednak, że środowisko mówi „nie” ograniczeniu wzrostu płac personelu medycznego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Ministerstwo Zdrowia"

Ministerstwo Zdrowia mówi tak, trzeba zmniejszyć tempo wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia, bo budżet tego nie wytrzyma, już nie wytrzymuje.

Nie ma bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków bez osób zatrudnionych w ochronie zdrowia.

Pani mówi, że nie zgadzacie się jako strona związkowa, jako strona społeczna na to, żeby tę dziurę zasypywać kosztem wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia.

Jeśli nas nie będzie w ochronie zdrowia,

w Kaliszu pielęgniarki zostały zdegradowane, o ile chodzi o kształcenie do najniższej grupy płacowej właśnie z ustawy, o której mówimy po to, żeby 4 lekarzy na terenie szpitala zarobiło 1 000 000 lub 2 000 000 zł, ale to jest po stronie Ministerstwa Zdrowia.

Wczoraj poprosiliśmy na spotkaniu, żeby Ministerstwo

Ale ja bym chciała wrócić do finansowania ochrony zdrowia, bo chyba to jest ważne.

W konstytucji mamy gwarancję bezpłatnego leczenia, to skoro jesteśmy tak leczeni i płacimy tą składkę, to uważamy, że składka powinna być w sytuacji dramatycznej finansowej Narodowego Funduszu Zdrowia, zwiększonych potrzeb finansowania świadczeń, tak żeby je udzielać pacjentom, należy przejrzeć tą składkę zdrowotną.

postulat, żeby odwrócić sytuację, w której zostały pewne finansowane przez budżet państwa świadczenia przekazane do realizacji przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

w ochronie zdrowia, o ile chodzi o finanse Narodowego Funduszu Zdrowia.

Dzisiaj mamy list z Ministerstwa Zdrowia do Ministerstwa Finansów.

Budowanie, czy regulacja, czy obniżanie, czy też spowolnienie tempa wzrostu płac w służbie zdrowia.

Czyli Pani zdaniem te pieniądze w służbie zdrowia są po prostu marnowane, rozumiem, tak?

Ale pani mówi o tym piśmie z Ministerstwa Zdrowia do Ministerstwa Finansów, tak?

Pani minister powiedziała, że to będą tematy do omówienia na zespole trójstronnym do spraw ochrony zdrowia i mieliśmy nad tym dyskutować.

18 listopada spotkaliśmy się i dopiero rozmawialiśmy o tym, a pani minister 29 napisała pismo do ministra Domańskiego i zakreśliła obszary oszczędności w ochronie zdrowia.

Regulatorem systemu ochrony zdrowia jest Ministerstwo Zdrowia.

To ono bierze odpowiedzialność i dlatego wczoraj poprosiliśmy o stanowisko Ministerstwa Zdrowia w sprawie regulacji tzw.

Skoro doprowadzili do takiej sytuacji, podpisane zostały takie umowy na procenty od procedury, na procenty od kontraktu szpitala, to niech się tym zajmą pracodawcy i niech określi się pani minister ostatecznie, bo mogę powiedzieć, że na razie nie mamy stanowiska Ministerstwa Zdrowia w tym zakresie.

Ministerstwo Zdrowia nam odpowiada, że procent braku dostępności, doświadczeń odpowiadają niedobory kadrowe.

No to znaczy, że Ministerstwo Zdrowia niewiele potrzebuje personelu.

Pani Przewodnicząca, co będzie, jeżeli tego porozumienia między stroną społeczną, stroną związkową, a Ministerstwem Zdrowia, a stroną rządową nie będzie?

Pani Przewodnicząca, bo tak, regulacja płacy to jest według Ministerstwa Zdrowia jeden ze sposobów na polepszenie budżetu NFZ-u, ale także tym kolejnym sposobem to jest ograniczenie czy też limitowanie świadczeń.

I należałoby zastanowić się, czy faktycznie to jest dobra droga, czy może jednak powinniśmy pójść tymi stanowiskami, które przynajmniej moja organizacja złożyła do Ministerstwa Zdrowia.

Pani Przewodnicząca, w czwartek spotkanie rządowe dotyczące służby zdrowia, w piątek spotkanie u prezydenta.

Czy Pani zdaniem my jesteśmy blisko sytuacji, w której może dojść do jakichś protestów, jeśli chodzi o pracowników ochrony zdrowia?

Zrozumieli pewnie przedstawiciele pracodawców nasze postulaty dotyczące przeliczenia składki zdrowotnej, bo wszyscy byli na sali mocno zdziwieni, a przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia tylko kiwali głową.

Panie redaktorze, uważam, że rządzący powinni, czy parlamentarzyści powinni podpisać porozumienie dotyczące ochrony zdrowia na najbliższe pięć lat i pilnować tego jak kamienia węgielnego pod budowę czegoś dobrego.

Powiem, że zmiany ministrów zdrowia powodują, że my w rozmowach nawet dotyczących tych kwestii, o których mówimy, finansowania ochrony zdrowia, przesunęliśmy się o trzy miesiące.

Teraz Pani Ministerstwo Zdrowia prowadziło zespół trójstronny.