Mentionsy
Najczęściej popełniane BŁĘDY W KUCHNI według Matteo Brunettiego!
Chcesz gotować jak prawdziwy mistrz, ale nie wiesz, od czego zacząć? A może Twoim daniom wciąż czegoś brakuje? Razem z Matteo Brunettim, kucharzem, który sztukę gotowania opanował do perfekcji, odkryjesz sekrety smaków rodem z najlepszych włoskich restauracji! Nauczysz się, jak prawidłowo rozmrozić i przyrządzić kurczaka, ugotować makaron al dente i... dowiesz się, czy pizza hawajska to faktycznie kulinarna zbrodnia w oczach Włochów. Gotowy? Czas podkręcić smak!
Pomogę Ci schudnąć na zawsze 🎯👉 http://centrumrespo.pl/dieta-yt
Kup moją książkę "Nowe zdrowe życie" 👉 https://www.empik.com/nowe-zdrowe-zycie-wrzosek-michal,p1528142474,ksiazka-p
Znajdziesz mnie też na:- TikTok: https://www.tiktok.com/@michal_wrzosek - Instagram: https://www.instagram.com/michal_wrzosek/ - Facebook: https://www.facebook.com/DrMichalWrzosek
Szukaj w treści odcinka
Nie ma nic złego się pomylić, nie ma nic złego, że danie wyjdzie przesolone albo zębłe.
Większy skandal jest, jeżeli zamawiasz cappuccino podczas jedzenia makaronu.
Mateo Brunetti, finalista szóstej edycji programu MasterChef, autor licznych felietonów dla największych polskich wydawnictw i ambasador włoskiej kuchni i tradycji.
Ale właśnie wystarczy się trzymać tych kilka wytycznych.
Albo zamiast pomidorków to wtedy to, co wcześniej zrobiliśmy tak samo, ale dodać startą cukinię.
I mamy świetny makaron z cukinią, albo wtedy bakłażan.
stworzenie podobnego przepisu, ale z innym składnikiem.
Chyba, że spalisz.
No ale to już trzeba być mistrzem, a tutaj nagle ktoś, a ja zawsze spalam makaron.
Zaczęliśmy od tego makaronu, więc od razu Cię zapytam o takie teoretycznie bardzo podstawowe pytanie, ale myślę...
No właśnie, bym powiedział, że dla mnie jako wok to jest proste, jak ugotować dobrze makaron, ale najprostszą radę, którą mogę dać, to jest zobaczyć czas na opakowaniu,
I biorąc jako przykład, nie wiem, 10 minut czas gotowania, no to żeby był ugotowany al dente, czyli to znaczy na ząb, czyli to znaczy, że makaron w środku jest jeszcze odrobinkę surowy.
Czasem nawet 8, w zależności od firmy makaronowej.
Al dente i nazwijmy to nie al dente, czyli żeby był miękki chyba.
Ja nadal temu nie ufam.
Nadal, gdy brakują takie 3 minuty do końca.
Ale jeżeli chodzi o to al dente, to w przypadku na przykład takiej spaghetti, to znaczy, że po wypróbowaniu spaghetti, czy są al dente, w środku będzie taka maluszenka kropka biała.
albo rigatoni, czyli takie rurki w paski, no to tam będzie taki paseczek biały.
I to znaczy, że makaron jest saldenty, co nie tylko jest taki wymysł włoski, że my po prostu lubimy twardszy makaron, jest to po prostu zdrowsze dla organizmu.
Generalnie rozkładamy to gotowanie makaronu na czynniki pierwsze.
Teraz bym odpowiedział, zależy.
Ponieważ zależy, jaki makaron robimy.
No w sensie, wiesz, gotował wodę na herbatę, robił kanapkę z serem żółtym i nie wiem, odgrzewał jakieś danie w mikrofali.
Czyli ktoś, kto nie ma zbyt dużej przygody z kuchnią, a jednocześnie nie chce się zrazić, chce postawić na dania proste, ale takie też pewniaczki, które...
Dania makaronowe dalej.
Nie muszą być makaronowe, totalnie na cały dzień.
To jest przepis, co się daje drzeczom, uwielbiają też dorośli, niektórzy na to mówią fettuccine alfredo, albo pasta i parmigiano.
Ale chodzi o to, że we włoskiej kuchni są różne etapy posiłku, więc są te słynne antipasti, jakaś sałateczka, jakieś warzywka na parze czy zgrillowane.
Ale pytałeś o proste przepisy.
Kolejny mega prosty przepis, makaron z pisto baziliowe albo z rukoli.
No też zależy.
Zależy też, jakie pesto robimy, ile w nim sera dodaliśmy, ile bakalii, orzeszki pini i tak dalej, to wiadomo, ta kaloryczność może być różna.
To jest coś, co nawet ja często robię, dodać mozzarellę do makaronu, ale też na przykład mozzarella to jest ser, który fila.
Czyli dodanie mozzarelli można, ale trzeba uważać, żeby nie dodać mozzarelli, gdy makaron jest jeszcze zbyt gorący.
Czekamy naprawdę jedną minutę, nic nam nie zmieni pod kątem temperatury dania dla nas co jemy, ale dużo zmieni dla mozzarelli, która gdybyśmy ją dodali od razu, to by się rozpuściła, by zrobiła grudki i wtedy jak nabieramy spaghetti lub jakikolwiek inny makaron, to nagle mamy takie słynne po włosku mappazzone, czyli taka kupsko, takie...
na sam początek przygotowania jeszcze pysy i tak dalej, przyprawić je już wtedy trochę solą, trochę pieprzem, trochę oliwy i wtedy one nabierają, wchłaniają te smaki, sól jeszcze wyciąga te aromaty, wzmacnia wszystko i wtedy dopiero na koniec dania dodać te pomidorki.
Na to jakaś wędlina, jak album mortadella, no to jest trochę tłusta, albo taki bardziej brezaula.
Tak, ale ma bardzo dużo białka, więc coś za coś.
No cukinia zgrillowana, taka trochę słodka, albo znowu jakiś bakłażan, albo parę plastrów pomidora.
Albo jeżeli jest sezon, to inne warzywa.
Mamy dynię, to możemy zgrillowaną dynię, albo upieczoną dynię, albo nie wiem, jakąś pietruszkę, albo kalafior.
A takie warzywa, które wydaje mi się, że chociażby tak z mojej perspektywy raczej w Polsce częściej lądują na kanapce, czyli na przykład ogórek albo papryka.
Ogórek może tak nie do końca jesteśmy fanami we Włoszech, ale już taka papryka...
Dla mnie oliwa jest najbardziej uniwersalnym tłuszczem w naszej kuchni.
Zgadzam się totalnie, zwłaszcza, że jest też ten fałszywy mit, że nie można smażyć na oliwie, a to tak naprawdę zależy od jakości oliwy.
A nie, a wszyscy mówią, nie, nie można smażyć, ta temperatura dymienia jest niska, ale to właśnie zależy od jakości oliwy.
To bym powiedział, łatwe bardzo danie jest robienie tą zapiekanki z bakłażana, nazwana parmigiana, ale w bardziej taki...
co nie wiem, czy odbiorcy wiedzą, ale ser parmigiano jest bez laktozy, ponieważ przy dojrzewaniu, przy procesie tworzenia parmigiano, to parmigiano traci laktozę, plus jest wysokobiałkowe, więc mamy bakłaża, mamy pastatę pomidorową, mamy ser parmigiano.
Albo miks tych warzyw, albo po prostu używać tą samą technikę przekładania, co jest to samo co w lasagne w sumie, z innymi warzywami, co możemy tak splastrać.
Seler, możemy pomiędzy dać ten spiórowany szpinak, możemy do tego dać więcej przypraw, jeżeli chcemy ich wzbogacić, ale to są już takie wytuningowane tego dania pod nasz kubek smakowy.
Ale parmigiana z reguły to jest bez glutenu, bez makaronu, bez niczego.
Ona dodawała do środku ryż do risotto, ale to nie był sam ryż.
Dajcie znać w komentarzach, jak wy częściej robiliście, ale wydaje mi się, że częściej w Polsce wykorzystywało się do tego paprykę.
Mama przygotowywała różnego rodzaju dania ze śmietaną, na przykład chociażby makaron z wędzonym łososiem i śmietaną jakimiś warzywami, ale sam nigdy, odkąd zacząłem gotować na wieku 15 lat, nie zrobiłem żadnego dania ze śmietaną.
Wcale nie tłuczą.
Makaron dobrej jakości, ser Pecorino Romano, jajka, niektórzy używają same żółtka, niektórzy w całości, pieprz i guanciale, czyli co chala pancitta, ale jest to podgardę po prostu wieprzowe, dojrzewające, bardzo dużo tłuszczu.
Nie jest to fit przepis, ale jest to z tradycji wrzęte, więc sorry.
Ciekawy jestem najpierw jakie ty błędy widzisz, znasz, kojarzysz, a potem będziemy obalać te z mojej listy.
Bym powiedział, że błędy to często nieużywanie może odpowiedniego sprzętu do odpowiedniej potrawy, czyli myślę, że wszystko na patelni można zrobić albo w racku da się, a to i to się różni, bo jak coś chcemy szybko usmażyć, no to wiadomo, lepiej nie smażyć na taką patelnię tyle składnika.
Albo używacz metalowy, sztuce, takie szczypce itd.
W sensie, czy mamy brnąć w to, co jest napisane w przepisie, czy jest jakiś uniwersalny sposób, w jaki możemy nauczyć się przyprawiać dania na intuicję i tak, żeby wiedzieć, które przyprawy łączyć ze sobą, które nie, które przyprawy pasują np.
Możemy ją przyprawić na sam koniec solą i pieprzem po usmażeniu, ale podczas smażenia ona się też karamelizuje, więc staje się bardziej słodka.
Jako trochę niedietytyczne zalecenie powiedział, w szczególności jak gotujemy dla kogoś i tak co chwilę będziemy czegoś skubać, to może się okazać, że całkiem pokaźną liczbę kalorii zjemy, ale rozumiem, tutaj rozmawiamy o tym, jak nauczyć się gotować.
Albo następnym razem chcemy, żeby było słodsze, bardziej przyprawione albo brakuje nam, nie wiem, trochę papryki czy lisza laurowego i tak dalej.
No to już wiemy, bo próbowaliśmy.
Czy błędem jest smażenie albo gotowanie mięsa od razu po wyciągnięciu z lodówki?
Ja osobiście to lubię, żeby stek był w temperaturze pokojowej, ale co bardzo często robię, to jest przyprawiam solą stek dzień wcześniej i go odstawiam na taką kratkę do lodówki.
Bo jak kiedyś zamieściłem w jakimś swoim materiale wideo informację właśnie, że steka wyciągam wcześniej z lodówki, zanim go usmażę, to pojawił się szereg komentarzy, że można od razu robić z lodówki.
Jak jeszcze powiedziałem, że nie kroję go od razu po usmażeniu, to również pojawił się szereg komentarzy, że to też wcale nieprawda.
Jeżeli jesteśmy bardzo głodni, to możemy kroić od razu po obróbce, ale ja bym polecał jednak poczekać, ponieważ naprawdę, gdy składnik typu mięso jest tuż po usmażeniu, no to te wszystkie soki, które są w środku, one są wszechobecne w tym składniku i chodzi o to, że jak pokroimy, no to wyjdą.
Niektórzy mają taką złotą regułę, żeby dać mięsu odczekać połowę czasu smażenia, co według mnie jest za dużo, ale jak mówiłem, każdy kucharz ma swoją szkołę.
Ja bym dał takie, nie wiem, parę minut maksymalnie i wtedy zaserwował.
Dalej mówimy o steku medium rare, ponieważ taki totalnie wysmażony, no nic z tego nie zostaje.
Spersonalizowany jadłospis w aplikacji.
Pasta frydda, czyli zimny makaron idealny na lato.
Więc takie ptysze na przykład, czyli te takie kuleczki z czasta, które w środku są puste i można faszerować z słodkościami albo nawet na wytrawnie zrobić.
Czy błędem jest zbyt częste mieszanie jakiegoś dania w garnku albo na patelni?
Tutaj też odpowiedź jest zależy.
Więc też zależy, co chcemy oszownąć.
Zależy od przepisu.
Ale to, bym powiedział, często jest tak, że w kuchni ludzie szedzą nad tą patelnię i po prostu myślą, że mieszając cały czas, to się zrobi.
Więc jest mnóstwo tutoriali krok po kroku, jak zrobić dania podstawowe, więc jak najbardziej sobie odpalić takiego filmiku z YouTube'a, czy z Instagrama, czy z TikToka i zacząć naprawdę od tych prostych dań.
Moje pierwsze risotto, które powinno być kremowe i tak dalej, to było tak wysuszone jak z Sahara.
Albo, że stwierdziłem, dobra, mam krewetki, zrobię z resztek krewetek bulion, bo tak się robi, żeby nie marnować i żeby zrobić coś fajnego.
Przypaliłem ten bulion, po prostu miałem cały garnek przypalonych resztek z krewetek.
Albo jak zrobiłem po raz pierwszy ravioli, to stwierdziłem, a dobra, zrobiłem ravioli, ale teraz nie jestem głodny, zostawię je na talerzu zrobione.
Nie ma nic złego, że pomylicz, nie ma nic złego, że danie wyjdzie przesolone albo mdłe, albo że czegoś przypalicie, albo że będzie surowe.
Zdarza się, ale za każdym razem jak robicie błąd, no to już macie to doświadczenie, żeby już tego błędu nie popełnić.
Mniej więcej wiem oczywiście, czym się różni termoobieg od funkcji góra-dół, ale tamtych opcji jest jeszcze więcej.
Ale częściej używam piekarni, koniec końca.
Opcja grill, no to jest to gigantyczna moc, cała z góry, więc jeżeli chcemy coś przypiec, na przykład jakąś zapiekankę, czy robimy przyjęcie, mamy 10 kanapek, tostów i tak dalej i chcemy, żeby nabrały fanom temperatury z góry, to dacz na blastę pod piekarnik z grillem i wyciągnąć.
Jedyna uwaga z grillem, to jest bardzo mocny, więc trzeba to pilnować, bo inaczej nam się często spali.
Ja wiem, że większość osób nie czyta instrukcji, ale polecam, ponieważ można się nauczyć na sprzęcie niesamowicie dużo ciekawych rzeczy, zwłaszcza w piekarnikach.
azjatyckie, bambusowe, coś do... Nie mam pojęcia, wiem o czym mówisz, ale nie mam pojęcia.
Czyli najbardziej uniwersalne rozwiązanie to góra-dół.
Jak chcemy wykorzystać inne funkcje, to lepiej, żebyśmy przeczytali instrukcję obsługi i wiedzieli, do czego ona służy.
Ja osobiście kurczaka taką pierś, no to albo kroję na motyla, czyli kroisz kurczak tak...
na pół i jeszcze otwierasz i troszeczkę rozbijam, żeby było równiutko, bo inaczej taka pierś ma, jak taki balon wygląda, więc końcówki będą bardzo usmażone, a środek będzie jeszcze surowy i wtedy albo przyciągniesz jedno, albo idziesz w drugą i nie da się tak.
Marynuję w jogurcie, to po prostu zmiększa kurczaka, nadaje mu soczystości i potem smażę z jednej strony, z drugiej strony i najlepiej jeszcze mieć termometr, jeżeli chcemy być pewni, że środek jest idealnie usmażony.
Zwłaszcza taki łososz albo tunczyk.
Jak dotrze prawie do połowy, czy troszeczkę mniej, w zależności, czy chcemy różowy w środku, czy nie, odwracamy i to samo.
Niektórzy robią taki meal prep, że kurczaka marynują na tą całą noc czy cały jeden dzień i potem go odstawiają do zamrożarnika.
Zależy ile mamy tego wszystkiego.
Dobra, a tego kurczaka, jak smażymy, wyciągamy sobie takiego kurczaka, którego zamarynowaliśmy dzień wcześniej, na przykład w jogurcie, to smażymy go od razu po wyciągnięciu z lodówki?
Trochę wracam do tego pytania, które już poruszaliśmy.
Więc w tym przypadku bym zalecił poczekać, aż dojdzie do temperatury pokojowej i wtedy usmażyć, zgrillować czy cokolwiek z nim zrobić.
Smażenie na rozgrzanej patelni jest ważne przy składnikach białkowych, steki, ryby, kurczaki, indyki i tak dalej, żeby właśnie tworzyć tą powłokę na zewnątrz zamkniętą, że te soki z tego składnika już nam nie wyjdą.
Trochę nieoczywiste, gdy robimy kurczak, ale kurczak też ma swoje płyny w środku, więc jeżeli chcemy tego soczystego kurczaka, to też jest ważne, żeby patelnia była rozgrzana.
Albo zdejmujesz ten jogurt, albo odrobinkę mu zostawisz.
Ale jeżeli z całą marynatą, no to będzie trudne, żeby się osmażył.
Zależy od temperatury palnika, zależy od patelni.
Jeżeli używamy patelnię stalową, to...
Może nam trzeba trochę przykleić ten kurczak, więc wtedy albo czekamy aż się usmaży trochę więcej, że sam odklei, albo dolewamy odrobinkę białego wina.
Alkohol odparuje i tak dalej, ale przynajmniej nam się odklei wszystko.
Więc pokrojenie na mniejsze kawałki brokuła, kalafiora,
To tylko dietetycznie dodam, że wtedy czym bardziej rozdrobnimy te warzywa przed obróbką termiczną, no tym większe będą straty witamin i składników mineralnych, no bo ciepło, że tak powiem, dociera do większej powierzchni wtedy tego warzywa, więc z dietetycznego punktu widzenia trochę słabsze rozwiązanie.
Nie mówię nie, tylko te straty witamin mogą być i składników mineralnych trochę większe.
I szybszy sposób, który ja sam w sumie stosuję, gdy już robię, przygotowuję jednego składnika, to większej ilości i wtedy sobie robię, nie robię sobie takiego meal prepu, tylko takiego większe porcje i sobie zostawiam potem na inne dania.
I nie chcemy koniecznie siedzieć 5 godzin przygotowywania całego meal prepu, wszystkie dania.
Teoretycznie mamy takie wytyczne, ile możemy przechowywać w lodówce ugotowany makaron, to są 3-4 dni, tak samo na przykład przygotowane mięso, ale to są jednak bardzo ogólne rady, no bo pewnie to też zależy od tego, jaka jest forma obróbki termicznej, czy do tego dania dodaliśmy też jakiś tłuszcz, czy tam są jakieś przyprawy, które też mogą wpływać na przedłużenie takiego terminu przydatności do spożycia.
no to to jest maksymalnie dwa dni potem już to nie jest do spożycia, bo ryzyku jest za wiele.
W ogóle jest cała tematyka salmoneli, to jest przeczekała historia, bo ludzie się bardzo boją tą salmonelę w Polsce i gdy publikuje akurat przepisy na słodkości przy użyciu surowych jajek, to jest zawsze gigantyczne oburzenie, ale no to ryzyko salmoneli jest mikroskopijne, chyba jedno na...
bo myślę, że to jest o wiele większym czynnikiem w ogóle narażenia niż ewentualne zjedzenie tego surowego jajka i to jest coś, o czym często zapominamy i nawet nie dotyczy to tylko jajek, tylko pamiętajmy o nawet takich podstawowych zasadach higieny w kuchni, czyli że jeżeli na jakiejś desce kroimy surowe mięso, no to oczywiście już na tej desce nie kroimy potem warzyw i owoców, w szczególności takich, które nie będą poddawane obróbce termicznej.
No już tak samo, oczywiście, żebyśmy zmieniali.
Więc gdy robimy kurczak i tak dalej, no to albo myjemy sprzęt, albo na przykład ja używam do kurczaka osobną deskę.
Po prostu też ją potem myję, myję sprzęt i tak dalej, ale osobna deska.
Ale wracając do tematu
przechowywania jedzenia to 3-4 dni, chyba że mamy próżniarkę albo te takie pojemniki, z których można właśnie wyciągnąć powietrze.
Albo zacząć od daniach jednogarkowych.
W sensie tradycyjnie we Włoszech jest to królik, ale ja często to robię jako kurczak i to jest kurczak po myśliwsku.
To wszystko jest potem odrobinkę zalane białym lub czerwonym winem.
Jeżeli mamy już pokrojonego, czyli mamy te skrzydełka, udka i tak dalej, to wszystko z kośćmi.
Kuchnia włoska jest ekstremalnie popularna na całym świecie, w Polsce również.
To jest tak, że śmietana do carbonary nie idzie totalnie, ponieważ tą kremowość można uzyskać po prostu samymi składnikami oryginalnymi carbonary.
Ananas do pizzy nie, ale tu nie chodzi, że o mój Boże, ananas do pizzy jest obrzydliwy itd., itd.
Ale do włoskiej pizzy nie, albo niekoniecznie, ponieważ znam kilka takich pizzamasterów legendarnych włoskich, którzy się przyjęli zrobieniu pizza z ananasem, ale no...
Oni, nie wiem, wysuszyli ten ananas albo zrobili jakiś puder z ananasa, po prostu tak bardzo kreatywnie.
A co się stanie, jak jesteś we Włoszech i pójdziesz i powiesz, że chciałbyś pizzę hawajską albo jest jakaś pizza, nie wiem, cotto i poprosisz, mówisz, pineapple.
Albo się wyproszą z lokalu, albo się bardzo oburzą, albo po prostu powiedzą, nie, nie, nie, tutaj nie ma szans, po prostu powiedzą nie.
Wiem, że odpowiesz pewnie, że włoska i zdziwiłbym się, gdybyś powiedział inaczej, ale która i poza mną opowiedz nam też, czym one się różnią.
Bym powiedział pizza włoska, ale w stylu rzymskim altaglio.
Jest najsłynniejsza napolitańska, czyli grube brzegi, cienki środek, nawodnienie czasta, tak 70%, 75% maksymalnie.
Natomiast pizza rzymska Altaglio, to ona jest pieczona w prostokąty.
Ale to powoduje, że koniec końcem pinsa jest o 30% mniej kaloryczna niż normalna pizza.
Próbowałem normalne, klasyczne i chyba od tak rok, półtora się stały popularne, a we Włoszech to już istnieje dużo, dużo czasu.
Więc jest to już taka technika wszechobecna, ale która się stała komercyjna i z tego bardzo się cieszę.
dobrych składników, a tutaj w Polsce możemy znaleźć te same składniki, ale wybór jest nieco mniejszy.
Po prostu we Włoszech to jest to normalny mieć wybór w dżestu mąg, w jakimkolwiek supermarkecie mąg do zrobienia pizzy, mąg jakiś biologicznych, jakieś tam macinaty z nie wiem...
jakiegoś mulino kilka kilometrów dalej, więc jest bardzo dużo takich składników lokalnych.
Nawet w supermarketach pójdziesz do takich komercyjnych, powiedzmy, supermarketów w jednym mieście i się oddalisz.
nie wiem, 50 kilometrów, to już znajdziesz inne składniki niż w tamtym, ponieważ zaopatrują lokalnymi produktami.
Ze względu na to, że chcę, żeby ludzie byli po pierwsze w stanie odtwarzać moje przepisy w domu z produktów, które są dostępne we większości supermarketów, ale jednocześnie czasem robię przepisy, które wymagają bardziej włoskich produktów.
Najłatwiej takiego karczocha, teraz nie wiem, czy takie oczy będą, ale smażyć go na głębokim oleju, wyczyścić z tych liści najtwardszych, też te łodygi trochę wyczyścić i dać na głębokim oleju na początku 150 stopni.
Ale to, co jest ciekawe, że nie obtaczamy go w mąkę lub cokolwiek, co by wchłonęło tą oliwę, więc i sam karczoch nie wchłania oleju, więc bym powiedział, że to jest dosyć fit, bo jest po prostu to czysta obróbka serwetna.
Więc ta kawa musi nam jakokolwiek kulturowo zwiększyć tą kaloryczność.
Czyli to nie jest taki skandal jak pizza z ananasem?
To nie jest taki skandal.
Większy skandal jest, jeżeli zamawiasz cappuccino podczas jedzenia makaronu.
Po prostu kawa piesze w przerwach albo piesze na sam koniec posiłku.
Ale to już na sam koniec, a nie podczas.
Nawet nie mieści mi się w głowie łączenie kawy z czymś słodkim, z jakimś ciasteczkiem i tak dalej.
kawa może trochę ograniczać wchłanianie żelaza z posiłków, więc w szczególności jeżeli jakaś kobieta ma problem z anemią, z jakąś niedokrwistością, to wręcz zalecałbym nie picie kawy i herbaty w takim czasie od jednej do dwóch godzin przed i po posiłku.
To jest też, że ta kultura jedzenia jest tak rozwinięta, ale naturalnie rozwinięta, że właśnie, tak jak mówię na samym początku rozmowy, mamy te antipasti, primi piatti, secondi piatti.
No, ale taki pełen posiłek, więc mamy te antipasti, te przekąski warzywno-sałatkowe.
idealnie to by było, żeby białko było jeszcze przed węglowodanymi.
Ale to też powiedzmy sobie szczerze, dla osób, które rzeczywiście mają jakieś problemy z gospodarką węglowodanową, ja w swojej diecie na co dzień nie przestrzegam takiej zasady, że najpierw muszę zacząć jeść posiłek od warzyw i białka, dopiero potem zjem węglowodany.
Jem bardziej to, na co mam ochotę, albo wszystko po równo.
I Grzesz to doprowadziło do takiego balansu, gdzie po pierwsze takim trybem jedzenia i życia Włosi są szczęśliwi, bo we Włoszech też niesamowicie dużo warzyw jemy, niesamowicie dużo owoców i ta dieta jest różnorodna na wszystkich płaszczyznach.
bym powiedział, że zazwyczaj największa jest kolacja, ale też ze względu na to, że ona długo trwa i Włosi późno idą spać.
Skoro zaczynasz kolację o 20, 20.30, nawet 21, no to kończysz tą kolację o 22.30, idziesz spać koło północy, ale to też wynika z temperatury, z...
Oj tak, totalnie się zgadzam z tym.
Już sama, omijając tą gigantyczną kolację włoską, którą wiemy, że trwa godzinami, ale już sam lunch, ta przerwa obiadowa o 13, no to Włosi robią tą słynną siestę, czyli jest przerwa z pracy, sklepy zamykają, o 13 wszyscy idą jeść i nie idą jeść szybko, żeby od razu wrócić do pracy, tylko wraca się do pracy koło 16.
Zapomniałem o to zapytać, gdy rozmawialiśmy o makaronach.
W zależności z czym chcemy ten makaron, czyli z jakim sosem, no to wybieramy kształt makaronu.
Czyli taki dodatek, który nie ma duże kawałki w sobie, na przykład, nie wiem, sos zrobiony z pasaty pomidorowej albo coś zblendowanego i to jest totalnie płynne, no to tym bardziej nadaje się długi makaron.
Czyli jeżeli robimy makaron z podsmażonym brokułem, kalafior, kawałeczki, nie wiem, groszek cukrowy, takie rzeczy, no to wiemy, że to ma taki średniej wielkości kształt, więc bym się nadawał taki makaron.
I wtedy mamy taki idealny balans w daniu.
Musisz zawsze albo wbić znowu widelec, albo jeść osobno.
Ostatnie odcinki
-
Jak zbudować odporność psychiczną? Sposoby, któ...
01.02.2026 07:08
-
Dlaczego boli Cię kręgosłup? Tym mu szkodzisz |...
25.01.2026 07:08
-
Osiągnij więcej niż inni. Prawda o sprawczości ...
18.01.2026 13:06
-
Jak zacząć ćwiczyć i mieć efekty? 90% kobiet ro...
11.01.2026 07:06
-
Otyłość to słabość? Debata OTYLI vs PSYCHOLODZY
04.01.2026 06:59
-
Co najbardziej bawi Polaków? Sekret najlepszych...
30.12.2025 17:26
-
Alkohol jest ciężkim narkotykiem. Prawdziwe kos...
28.12.2025 07:00
-
Dlaczego nikt nie potrafi postawić Ci diagnozy?...
21.12.2025 07:56
-
Influencer - idol czy zagrożenie dla dziecka? |...
17.12.2025 08:00
-
Dlaczego budzisz się zmęczony? Lekarz ujawnia p...
14.12.2025 08:13