Mentionsy
Lata w bólu i bez diagnozy - cała prawda o endometriozie | Mikołaj Karmowski z pacjentką Iloną
Dlaczego kobiety z objawami endometriozy latami słyszą, że „taka ich uroda”? Jak ta choroba wpływa na codzienność, relacje i życie zawodowe? Co jest jej przyczyną?W najnowszym odcinku podcastu „Rezultaty”, razem z dr. n. med. Mikołajem Karmowskim, czołowym polskim ekspertem ginekologii operacyjnej, chirurgii małoinwazyjnej, laparoskopowej, oraz jego pacjentką Iloną Ropelewską Reszką, omawiamy endometriozę.Każda kobieta powinna wysłuchać tej rozmowy. 00:00 Wstęp 00:57 Szukanie diagnozy i jej koszty 12:32 Czym jest endometrioza? Najczęstsze objawy 14:38 Najczęstsze błędy ginekologów30:31 Kto najczęściej choruje? Predyspozycje i skala zachorowań37:17 Jak powinna wyglądać diagnostyka?54:59 Jak leczyć endometriozę? 1:08:34 Od pierwszej wizyty do operacji
Pomogę Ci schudnąć na zawsze 🎯👉 https://centrumrespo.pl/dieta-podcast
Kup moją książkę "Nowe zdrowe życie" 👉 https://www.empik.com/nowe-zdrowe-zycie-wrzosek-michal,p1528142474,ksiazka-p
Znajdziesz mnie też na:
- TikTok: https://www.tiktok.com/@michal_wrzosek
- Instagram: https://www.instagram.com/michal_wrzosek/
- Facebook: https://www.facebook.com/DrMichalWrzosek
Partnerami podcastu są: Centrum Respo, Cechini Muszyna i Sony.
Szukaj w treści odcinka
Partnerem tego odcinka jest moja firma Centrum Respo, zespół dyplomowanych dietetyków i trenerów, z którymi schudniesz i osiągniesz wymarzoną sylwetkę.
Wszystko po kolei, co było możliwe, to ja zbierałam do siebie.
cztery kolonoskopie, pięć gastroskopii, entonografię, multum USG, brzucha, jamy brzusznej, TK, miała miernicy mniejszej i wszystko po kolei, a już niezliczona ilość wizyt ginekologicznych.
I wszyscy po kolei powtarzali, że mi nic kompletnie nie jest, że wyniki są świetne, rewelacyjne, że pięknie wszystko wygląda.
Jesteś w ogóle w stanie jakoś oszacować, ile cię to wszystko kosztowało, te wszystkie badania, ile czasu, pieniędzy?
Jak te wszystkie objawy wpłynęły na twoje funkcjonowanie na co dzień, na relacje, na karierę zawodową?
Wtedy, kiedy miałam tak naprawdę małą malutką, to ja cały czas w głowie miałam to, że coś ze mną się dzieje nie tak i szukałam ciągle tej diagnozy.
Zrobili TK.
TK szybko opisali.
Na TK okazało się, że mam podejrzenie nowotworu na jelicie.
Ja miałam dodatkowo sondę założoną od nosa do żołądka przez te pięć dni, żeby patrzeć jak żołądek pracuje.
No i wtedy razem z rozmową, tak naprawdę moja mama przede wszystkim, w rozmowie z lekarzem było zasugerowanie, że może to jest endometrioza.
Więc ja chodząc do ginekologów na wizytę, ja podkreślałam to, że czy u mnie jest wszystko ok, bo moja mama, wiemy, bo była za jej czasów w wieku 26 lat, została zoperowana, właśnie usunięte zostały jajniki i macica, bo wszyscy uważali, że ma rozsiany proces nowotworowy i dopiero po biopsji okazało się, że jest to endometrioza.
I za każdym razem mi mówi, że jest wszystko okej.
Więc jakby to wszystko, co mi doktor powiedział na wizycie się potwierdziło.
Endometrioza jest to przemieszczenie, występowanie tkanki, błony endometrialnej, która mieszka w jamy macicy.
Na przykład w ścianie macicy, w jajniku, czyli pojawia się i podlega cyklom, tworzy niebezpieczną chorobę endometriozę, tworzy guzy, wzrosty, nacieka, szerzy się dokładnie jak nowotwór, nie jest nowotworem, czyli atakuje okoliczne organy tkanki, powodując ich destrukcję, unieruchomienie.
Boli wszystko.
Czyli jeśli się powtarza, jeśli mamy pacjentkę, która przy każdej miesiączce, przy każdej opulacji boli, wyje z bólu i występuje objaw charakterystyczny, który nie mija i jest to rok, dwa, trzy, pięć, no to to już jest czerwona apka.
Więc jest to, powiedzmy, szansa trafienia takiego specjalisty bądź specjalistów jest jak wygranie w totka.
Zwykły ginekolog, często przychodzą pacjentki, mówią tak, to co pan jakiś ma super, to USG, że pan to widzi, a ja byłem u 20.
Nie, my po prostu mamy feedback, ponieważ diagnozujemy i operujemy te pacjentki, więc mamy feedback z brzucha.
Otrzebna jest cieniutką błoną jednowarstwową, taką jak woreczek foliowy, albo taki worek, który do kubła wkładamy, który jest siatką neurosynaptyczną.
Często pacjentka idzie do ginekologa, robi USG, macica.
Często mi pacjentka mówi, a, chodziłam, przychodzi oczywiście, na przykład jak pani Ilona, czy inna ciężko chora, z guzem wielkości tej butelki na jelicie.
Faktycznie pacjentka jest toksem i oddaje stolec na tydzień.
Jak chcemy jeszcze porozmawiać z pacjentką, znajdujemy, widzimy głów zwęczające światło.
No i ta pacjentka, jej to pokazuje, leży, ma ten obraz.
Jak czasem jest pacjentka taka, powiedzmy sobie, dowcipna, to powie tak, nożesz.
Ja też nie wiem wszystkiego, nie znam się na dietetyce dziecięcej, onkologicznej i tak dalej, ale jeśli na czymś nie znam, to nie boję się tego przyznać, tylko mówię, to idź szukaj pomocy gdzieś indziej.
Nie wiem, czy to są kwestie ambicji u lekarzy, że wydaje się, że my powinniśmy wszystko wiedzieć, na wszystkim się znać, a jak czegoś nie wiemy, to jest straszna sprawa.
Zajmując się od nastu lat endometriozą i tylko i wyłącznie endometriozą, dzisiaj jak przychodzi pacjentka i mówi, że chciałaby, żebyśmy poprowadzili ciążę,
Budowaliśmy przez lata zespół, przyciągaliśmy ludzi mądrych, fajnych, ale przede wszystkim tych twardych.
Ta choroba jest trudna, wymagająca w leczeniu, w tak dosyć trudne pacjentki.
Trudne pacjentki.
Zdecydowanie nie byłam prostym pacjentką.
Czemu ja nie byłam prostą pacjentką?
Pani Mądralińska tak zwana, to są te pacjentki.
Bo my tak naprawdę chorujemy razem z tymi pacjentkami.
Dużo, bo anatomia jest zmieniona, wszystko jest pozrastane, cała topografia.
Nawet ci, co się tym zajmują, i to jest ciekawostka, tu włożę taki trochę kij w szprychy, nawet ci, co się tym zajmują, też nie robią tego dobrze i nie wszyscy.
Uczenia, kiedyś zapytali wybitnego ginekologa, jakiegoś takiego eksperta, już nie pamiętam, nie chcę na wszystko zmyślać, kozaka i zapytali, panie profesorze, ile trwa uczenie, wyhodowanie, wyszkolenie specjalisty do spowodowania endometriozy?
Po latach nabierając tych umiejętności, praktycznie byliśmy w stanie wyciąć wszystko zewsząd.
Więc tym wszystkim trzeba zachować taki, który jest ultratrudny.
I ja mam też pacjentki, które na bazie endometryzmu się nowotworzyły, ale to jest powiedzmy kazuistyka, żeby nie straszyć.
Powiem na końcu z przekazem do lekarzy, ale powiem teraz, że jak pacjentka jest operowana przez nas, przynajmniej przez mój zespół, to my ciągle jesteśmy z tą pacjentką, pomijając, że ta pacjentka ma telefon i może zadzwonić.
Normalnie, no Panie Michale, umówiliśmy się wczoraj o 23 miałem telefon, o 12 w nocy telefon pacjentki, która była tydzień temu operowana, że coś się źle czuje i tak dalej.
Więc ten feedback i kontakt z tą pacjentką jest.
Oczywiście znowu ta choroba łamie tabu, bo może, uwaga, wystąpać u płodu żeńskiego, czyli u płodu, jeśli matka ma ekspozycję na estrogeny.
Czyli są te pacjentki często już z uśpioną endometriozą jako rodzące się młode dziewczynki i aktywacja pierwszego cyklu, bach, pojawia się i rośnie endometrioza.
Nie zawsze i nie u każdej pacjentki, to trzeba podkreślić, ale na to szansa jest na skuteczne leczenie.
Proces zapalny, ból, ból, wszystkiego, zapalenie.
Pacjentki korpulentne, pacjentki źle odżywiające się.
To nie jest tak, że wczoraj pacjentka była zdrowa, dzisiaj ma zaawansowaną endometriozę.
Ale operując pacjentki, które nie reagowały na leczenie farmakologiczne, czy wiadomo, jeśli nie widzimy nic w diagnostyce obrazowej, dajemy leki farmakoterapia.
Jak jemy, co jemy, ile tego przede wszystkim jemy, bo to jest tak, jak przychodzi pacjentka, co waży 140 kilogramów.
I ta pacjentka ma endometriozę.
W sensie kobieta ma już te objawy, o których pan wspomniał na początku naszej rozmowy.
Trafia pacjentka do lekarza ginekologa, który robi badanie.
Bardzo łatwo je się bada, nie wszystkie, ale większość miednicy mniejszej badaniem przespochwowym.
Dobre badanie, może już powiedzieć, op, pacjentka ma albo dolegliwości bólowe, albo jest tam zmieniona anatomia, to wszystko jest, jak my to nazywamy, zamurowane, czyli sklejona, jest kokon, ta anatomia jest zmieniona, to się nie rusza, nie przesuwa, więzadła nie są elastyczne, tylko są sztywne, twarde, to wszystko.
Robiliśmy badanie, których miała dziesiątki, jak nie setki.
Potem, po takim specjalistycznym badaniu, w którym już widzimy, lokalizujemy zmiany, jeśli mamy wątpliwości co do delokacji tych zmian poza miednicą, możemy skierować pacjentkę, uwaga, do radiologa specjalizującego się w ocenie, w rezonansie magnetycznym, specjalistycznym z wlewkami.
To dostaje pacjentka jako, żeby zrozumiała prostym językiem, a potem dostaje to rozpoznanie.
To zostało po to stworzone, to jest genialne, bo możemy przez to bardzo łatwo diagnozować pacjentki na całym świecie.
Z IBS-em przychodzi co druga pacjentka, która ma rozpoznany IBS.
Pacjentka ma rozpoznane IBS.
W zdjęciach sobie robią pacjentki wysadzonych brzuch.
I najczęściej te pacjentki przychodzą z rozpoznaniami IBS, nerwicy.
To są pacjentki trudne, jak powiedziałem na początku, trudne, dlatego że cierpią.
Jakieś w prostych słowach mi pacjentka powiedziała, nie chcę tu użyć wulgaryzmu.
Najgorzej jest jeszcze coś gorszego, jakby diagnozujemy pacjentkę.
Nie jedne wrażliwe pacjentki mają depresyjność, bóle głowy, no dobra, ale jakoś musimy, no dobrym słowem nie.
Ale są pacjentki, którym nie pomaga dieta, albo nie stosują jej diety, albo im się nie chce, albo nie mają na to możliwości.
Czyli dałem ci całe leczenie, dostałaś farmakoterapię, dostałaś wszystkie leki, dietę, fizjoterapię, ruch.
To wszystko jest mega ważne.
Robimy laparoskopię Sientryt, czyli uwaga, wkładam ten laparoskop do brzucha, robię dokumentację, nagrywam zdjęcia wszystkich organów i pokazuję tobie, nigdzie nie ma rzędometrodzy, zobacz.
Też są takie pacjentki.
leczyć skutecznie taką pacjentkę, niż leczyć taką, która ma kilka kropek albo nie ma tej endometriozy.
I wtedy, jeśli my zrobimy te zdjęcia i tą operację, to pacjentka przynajmniej 100% wie, nikt już jej nie wkręci, że masz, może cię będziemy leczyć.
I teraz, jak ta informacja się pojawiła, taka skumulowana, aktywistki, fundacje, to wszystko jest super i to popieramy, ale to też jest duże ryzyko wylania dziecka z kąpielą, bo przychodzą zastraszone pacjentki, napiętnowane, stygmatyzowane,
że jeśli tylko pierwsza miesiączka zabola matka, przyciąga córkę, od razu spokojnie, nie piętnujmy.
Przez te wszystkie lata, jak często ty słyszałaś ten tekst?
W związku z powyższym u mnie była to diagnoza, że pewnie ten układ opokarmowy był najsłabszy i dlatego te wszystkie skutki, biegunki, to jest skutek COVID-u.
Ja nie miałam tych bóli, więc ja nie byłam w takim stadium, ale te poszukiwania i ta ignorancja i to, że było za każdym razem, jest wszystko okej, naprawdę, to było na zasadzie, że zrzucanie na COVID i zrzucanie na zdrowie psychiczne to było non-stop.
Szansę też miała strzelanie w totka.
I czy jest jeszcze jakieś dodatkowe wsparcie dla organizmu, które możemy sobie zafundować, żeby wesprzeć się w tym procesie?
Nie każdą pacjentkę od razu operujemy.
Względne to takie, których pacjentka nie reaguje na leczenie zachowawcze farmakologiczne, czyli na początek dajemy farmakoterapię, chyba że mamy wskazania do pacjentki bezwzględne, ale jeśli są względne, możemy spróbować leczyć farmakologicznie, różnego rodzaju hormony, leki przeciwzapalne, dieta.
Jeśli pacjent jest, bo teraz pytanie takie, no dobra, zoperowaliśmy tą pacjentkę.
Załóżmy, że to jest pacjentka w wieku rozrodczym, czyli zrobiliśmy operację usuwając endometriozę głęboką z jelita, z muczowodów, żyje w większym komforcie życia, ale zostawiliśmy jej macicę i jajniki.
To nie, że pacjentka mówi, że to odrośnie albo będzie wznowa.
zależy od tego, czy to jest operacja destrukcyjna, radykalna, czy usuwamy macice i przydatki, bo wtedy to ryzyko znowu jest poniżej 2%.
Czyli można powiedzieć, że praktycznie ta pacjentka jest wyleczona.
To jest słowo, wiem, że drażniące w endometriozie, ale możemy powiedzieć, że ta pacjentka, jeśli ma usuniętą optymalnie endometriozę, macice i jajniki, to jest wyleczona.
Może ta operacja była... Oczywiście mam pacjentki po radykalnych operacjach, które odczuwają dolegliwości, nie mają znowu choroby, ale mają bóle neuropatyczne, przebyte bóle po radykalności operacji, jakieś powikłania, a są pacjentki, które nic nie odczuwają.
Bo są pacjentki, które wymagają takiego wsparcia przed operacją, po operacji, w trakcie hospitalizacji albo w trakcie leczenia.
Czyli ta pacjentka albo nie udźwignie tego rozpoznania, tej diagnozy, albo nie dopuszcza myśli.
Bo w tej chirurgii się może wydarzyć wszystko.
Mówmy się, najprostsze usunięcie wyrostka może być trup.
Pytałeś mnie na początku, to jest ten target.
I to jest dwudziestolatka.
O ile dwudziestolatka chodzi w życie.
A lista jest jeszcze dodatkowo taka.
Jeśli mamy pacjentkę, która jest niedojrzała emocjonalnie, czyli wiemy, że ona jest ciężko chora i ona się kwalifikuje i operacja to jest jej leczenie akurat.
Bo jak nie będzie okaleczona, bądź nie jesteśmy w stanie jej pomóc, to jeśli ona nie jest dojrzała emocjonalnie, bo mówi tak, ale ja się nie zgadzam na żadną stomię, na żadne to, i czyli wszystko pójdzie dobrze.
I taka pacjentka mówi, ale tego nie akceptuję.
Bo jak byłem młodszy, głupszy i pewnie mniej doświadczony, to wydawało mi się, że wszystko jest w gestii chirurgii.
Nie wszystkim pomożemy, nie wszystkich możemy zoperować, nie wszystkich powinniśmy operować.
Taką pacjentkę powinniśmy wysłać albo dać jej wsparcie psychologa bądź psychiatry nawet, bo ta pacjentka musi sobie poradzić z tym, zrozumieć, że jest ciężko chora, zrozumieć i dojrzeć, że jeśli chce się leczyć, to operacja jest najlepszym wyjściem i w 90% pewnie cię to powiedzie.
Ale te rzeczy, które na to czyhają, nie ma cudownych rzeczy, nie ma cudownych lekarzy, nie ma, wszystko się może wydarzyć i wtedy dopiero jak ta pacjentka to zrozumie,
Myśmy kiedyś mieli pacjentkę, która oczywiście była umówiona, ja byłem młodszy, może miałam inne podejście.
Pacjentka podpisała oczywiście zgodę, wiadomość, świadome, rozmowa, wszystko wpisane, ale nie wyczailiśmy, że jest depresyjna, bo się nie przyznała do tego, nie powiedziała.
Bolało to wszystko.
Zamiast spędzić trzy doby, bo wszystko było super, spędziła dwa tygodnie w szpitalu.
Trudne było to, bo ja jej powiedziałem wszystko tak jak należy, profesjonalnie, zgoda wszystkich, a ona trochę wypierała w pewnych rzeczy, że to dobrze, to pan tą pracę zrobi, ale to tak trochę było, ale tych powikłań nie będzie.
Ja robię wszystko, żeby było okej.
Ilona, zrobimy wszystko, żeby tak było.
Ja ci mogę tylko dać taką gwarancję, że mój team, zrobimy wszystko, żebyś wróciła do życia, które miałaś przed tym wszystkim, co się zadziało.
Ja się nie czułam, jakby trafiając do doktora jako pacjentka, która będzie zoperowana, dziękuję, do widzenia.
Ja się czułam od samego początku, że mam takie bezpośrednie wsparcie.
I ja absolutnie rozumiem i podziwiam pod tym kątem, że tak jak ja jestem ciężką pacjentką, która zadawała pytania.
że tak naprawdę doktor w pewnym momencie, ja wkraczałam w takie życie prywatne, bo ja zabierałam ten czas, to co mógł doktor poświęcić w ogóle rodzinie po pracy, to odpisywał i mówił mi Ilona, zrobimy wszystko, żeby było ok.
Jedyne, co mogę Ci obiecać, to to, że zrobimy wszystko, żeby było okej.
Bo powiedział, że pamiętaj, że pacjentką moją będziesz całe życie.
Jeżeli będziesz potrzebowa wsparcia, jak będziesz chciała porozmawiać, jak będziesz miała wątpliwości, to moją pacjentką jesteś już całe życie.
I wtedy jakoś dotarło do mnie, że tak naprawdę życie to jest ta jedna sekunda, która może nad wszystkim zaważyć.
przez te pięć dni w szpitalu, gdzie się dowiedziałam, że to prawdopodobnie jest nowotwór, że prawdopodobnie nie będzie operacja, że nie wiadomo jak ona się skończy, że wszystko mi się wtedy w tej jednej chwili tak zawirowało, że ja jak wyszłam ze szpitala, nie umiałam sobie z tym wszystkim porozmawiać, z tymi emocjami.
Tylko wierzyć w to, co organizm gdzieś tam mówi, bo bardzo często ja nie miałam permanentnych bóli, więc ja się tak mocno z tym nie spotykałam, że taka twoja uroda i tak dalej, ale mi było wmawiane, że jest wszystko okej.
Ja robiłam wszystko, dosłownie wszystko, żeby z nim zminimalizować potencjalne ryzyko związane z tym, że te moje jelito znowu się zblokuje, więc trzymałam dietę przeciwzapalną.
Wszystko robiłam, co było tylko możliwe, żeby nie doprowadzić jeszcze raz do tej sytuacji.
To pacjentki często mówią, że najfajniejsze jest to, jak już są w szpitalu.
Rozmawialiśmy wszystkie warianty rozmowy, zakresy.
lękową już pacjentką, która ma już taką nerwicę lękową nabytą przez cały ten schemat tego, co się wydarzyło.
Czyli pacjentkę wykończyła praktycznie brak diagnozy, brak diagnostyki, incydenty, bóle, ale przede wszystkim lęk jako osoby świadomej, co się wydarzy, jak się wydarzy, jak gdzieś trafię, co będzie, będzie stomia na całe życie i entometria zawruchu, nie?
Bo to jest taki smaczek dodatkowy.
Natomiast super sprawa była z jej mamą, która w tych wszystkich telefonach, informacjach, które od pani Ilony, lęków, kwalifikacji, ryzyka, wszystko, pojawiła się taka informacja, że pani Ilona wpadła, a właściwie jej mama chyba, już nie wiem, która z nich, na pomysł taki, że właściwie ta mama to się przebierze w fartuch.
Zawsze staram się w gabinecie być taki, stworzyć partnerską relację, żeby to pacjentka czuła się partnerem w tej swojej chorobie.
Nie czuła się rację wielki pan doktor i jakaś pacjentka, bo to tak nie jest, tylko normalnie po prostu staram się przedstawić profesjonalnie.
Wiesz, co wymyśliła ta pacjentka?
A wiatrek mówi, no matka, coś się nie działo.
Wymyśliły wszystko, że nawet się sterylnie przebiorą, żeby nie użyć bakterii i tak dalej.
Czyli będą płacze, histerie, przytulanie, i zamiast twardą pacjentkę już, którą mam przygotowaną emocjonalnie, wszystko się rozsypie przed albo po operacji.
Więc mówię, nie, może przyjść i odwiedzić cię jak każda inna rodzina każdej pacjentki.
Więc dzwonimy do każdej rodziny po operacji zaraz, bezpośrednio jak się pacjent tylko wybudzi, informujemy o wszystkim.
I zapisywaliśmy tam krytynizmy zasłyszane od lekarzy, które nam mówiły pacjentki.
Albo takie rzeczy, że jak urodzisz, to ci przejdzie, że endometriozę nie wolno dotknąć, bo się rozsieje.
wszystko wbrew temu, co mówi dzisiejsza medycyna, faktu na temat leczenia tej choroby, no to znaczy się usypia czujność tego pacjenta.
Ja to tak naprawdę w podobnym chciałabym jako pacjentka zupełnie powiedzieć, że ja jak się dowiedziałam, że będę miała operację, to poczułam, to było dużo emocji wtedy, to był taki miks.
ale jako pacjentka życzyłabym sobie, żeby czasem to ego schować do kieszeni i powiedzieć, ja się z tym nie specjalizuję i Lona idź do kogoś innego, do specjalisty w tej akurat dziedzinie, bo ja bym nie zmarnowała tylu lat i pewnie mój proces i moja operacja nie byłaby tak skomplikowana.
Kolejna rozmowa ze specjalistą, która mogła być dość trudna do przełknięcia dla zwykłej pacjentki, a ty nam umożliwiłaś jakby pokazanie tego w praktyczny sposób, tak od serca.
Ja mam też szczęście, że mi się dzieciątko urodziło przed rozwinięciem tak naprawdę mocno tej endometriozy, ale ja jestem po operacji osobą bezpłodną i dla mnie kobiecość nie została utracona w ogóle, bo kobiecość to są emocje,
Więc żeby też te pacjentki, które są w tak ciężkiej sytuacji i często cięższej niż ja emocjonalnie, to żeby miały tą świadomość, że tak naprawdę nie tracą nic, bo ta kobiecość to jest wewnątrz ich i to są też emocje, to są niezależność, nie tylko ta kwestia, że możemy urodzić dziecko.
Nie każda endometrioza, to nie tak, bo jeśli nie jest zlokowana w gonadach, czyli nie dotyczy jajników, jajowodów, to pacjentka może być ciężko chora, ale i mieć dzieci.
Nie wszystkimi zawsze, ale niektórym.
Ostatnie odcinki
-
Jak zbudować odporność psychiczną? Sposoby, któ...
01.02.2026 07:08
-
Dlaczego boli Cię kręgosłup? Tym mu szkodzisz |...
25.01.2026 07:08
-
Osiągnij więcej niż inni. Prawda o sprawczości ...
18.01.2026 13:06
-
Jak zacząć ćwiczyć i mieć efekty? 90% kobiet ro...
11.01.2026 07:06
-
Otyłość to słabość? Debata OTYLI vs PSYCHOLODZY
04.01.2026 06:59
-
Co najbardziej bawi Polaków? Sekret najlepszych...
30.12.2025 17:26
-
Alkohol jest ciężkim narkotykiem. Prawdziwe kos...
28.12.2025 07:00
-
Dlaczego nikt nie potrafi postawić Ci diagnozy?...
21.12.2025 07:56
-
Influencer - idol czy zagrożenie dla dziecka? |...
17.12.2025 08:00
-
Dlaczego budzisz się zmęczony? Lekarz ujawnia p...
14.12.2025 08:13