Mentionsy
Jak hormony wpływają na zdrowie kobiety? Ginekolog tłumaczy | Dorota Cybulska
Które hormony są dla kobiety najważniejsze? Jakie objawy są sygnałem alarmowym i powinny być jak najszybciej skonsultowane z lekarzem? Czy styl życia wpływa na hormony?
W tym odcinku ginekolożka Dorota Cybulska tłumaczy, jak działa kobiecy układ hormonalny, po czym poznać, że coś się rozregulowuje, oraz co każda kobieta może zrobić, by wspierać swoje zdrowie.Partnerem podcastu jest Centrum Respo - zespół dyplomowanych dietetyków i trenerów. Gwarantujemy indywidualne podejście i stałą opiekę nad każdym Podopiecznym. A dzięki aplikacji Respo odchudzanie jest prostsze niż gdziekolwiek indziej.Pomogę Ci schudnąć na zawsze 🎯👉 https://centrumrespo.pl/dieta-podcastPartnerem podcastu jest XTB. Chcesz, aby Twoje pieniądze pracowały dla Ciebie? Zacznij naukę inwestowania z bezpłatnym kursem od XTB. Podczas zakładania konta podaj kod REZULTATY 👉 https://link-pso.xtb.com/pso/ObP84 | Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.Partnerem technologicznym podcastu jest marka Sony - producent sprzętu elektronicznego, w tym słuchawek i głośników dla aktywnych.Partnerem podcastu jest Cechini Muszyna - naturalna, wysokozmineralizowana woda.Znajdziesz mnie też na:- TikTok: https://www.tiktok.com/@michal_wrzosek - Instagram: https://www.instagram.com/michal_wrzosek/ - Facebook: https://www.facebook.com/DrMichalWrzosekKup moją książkę "Nowe zdrowe życie" 👉 https://www.empik.com/nowe-zdrowe-zycie-wrzosek-michal,p1528142474,ksiazka-p
Szukaj w treści odcinka
My tracimy w ciągu życia równowartość objętości krwi stu kilkudziesięciu mężczyzn.
Nie ma możliwości wyregulowania sobie na przykład zaburzonej funkcji tarczycy, czy to niedoczynności, choroby Hashimoto, nadczynności, jeżeli twoje cykle miesiączkowe są nieregularne.
Dziewczynki, które chorują na zespół policystycznych jajników nigdy nie osiągną takiego wzrostu jak...
były zaprogramowane genetycznie.
Nie sądziłabym kilka lat temu, że ja nagle będę specją od jelit, bo nigdy nie sądziłam, że ginekologowi to będzie potrzebne, a okazało się, że jednak tak, bo ja bez wyleczenia jelit u pacjentki nie jestem w stanie jej wyprowadzić hormonów.
Takie podstawowe nasze hormony, które są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania to?
Wszystkie.
Dorota Cybulska, ginekolożka, od 17 lat specjalizuje się w leczeniu niepłodności, zaburzeń hormonalnych i otyłości.
Pomogła ponad 30 tysiącom pacjentów.
Partnerem tego odcinka jest moja firma Centrum Respo, zespół dyplomowanych dietetyków i trenerów, z którymi schudniesz i osiągniesz wymarzoną sylwetkę.
Gwarantujemy indywidualne podejście i stałą opiekę nad każdym podopiecznym, a dzięki aplikacji Respo odchudzanie jest prostsze niż gdziekolwiek indziej.
Chcesz zrzucić zbędne kilogramy?
Zapraszam do współpracy, link znajduje się w opisie.
Partnerem technologicznym podcastu jest Marka Sony, producent sprzętu elektronicznego, w tym słuchawek i głośników dla aktywnych.
Nawet małe zmiany mogą dać rezultaty, również w finansach.
Rejestrując się z kodem rezultaty odbierzesz darmowy kurs, w którym poznasz świat inwestycji.
Dorota, witam cię serdecznie.
Cieszę się niesamowicie, że z tobą jest moja pierwsza rozmowa.
Cała przyjemność po mojej stronie.
I zacznę tak trochę ciekawym pytaniem.
Czy rzeczywiście kobiecy organizm jest najbardziej skomplikowanym dziełem na tym świecie i dlaczego to prawda?
Więc tak, ja w ogóle uważam, że ludzkie ciało jest taką maszyną, która nadal pomimo sztucznej inteligencji i świetnych komputerów nadal jeszcze nie znalazła sobie równych.
A porównując męski organizm z kobiecym, rzeczywiście my wyprzedzamy mężczyzn pod wieloma względami.
Nie tylko ze względu na nasze troszeczkę inaczej zachowujące się hormony działające w cyklu, ale niejednokrotnie spotkałam się z taką opinią, że żaden inny organizm nie przeżyłby krwawiąc raz w miesiącu.
Dokładnie.
Zastanawiałam się, czy ja mogę dzisiaj użyć, konkretnie to tam było, że nie zdycha.
Więc takie ciężkie słowo w South Parku, ale jest coś w tym, że nasza zdolność regeneracji jest olbrzymia.
Tak, że my tracimy w ciągu życia równowartość objętości krwi stu kilkudziesięciu mężczyzn.
Niesamowite.
I działamy nadal, nie?
Na takim, nawet można powiedzieć, trybie przetrwania.
Tak, często bardziej intensywnym niż mężczyźni.
A powiedz, co jest naszą taką chyba największą ewolucyjną przewagą?
I w której akurat te wahania hormonalne bardzo nam pomagają.
Dlatego, że jeżeli ktoś ma jeden poziom hormonów, tak jak mają mężczyźni, im w zasadzie stały poziom przez prawie całe życie, troszeczkę z wiekiem im to spada, to oni, jeżeli spotykają nowy czynnik biologiczny, czy nowy środowiskowy, u nich dostosowanie się do tego trwa dłużej.
My potrafimy rzeczywiście, ze względu też na taką neuroplastyczność naszego układu nerwowego, robić to dosyć szybko.
I tym zajmujesz się na co dzień?
Pomagasz nam się zaadaptować?
Tak, tym również.
To powiedz coś więcej.
Więc tak, ja jestem lekarzem ginekologiem już od 17 czy 18 lat.
I w moim gabinecie zazwyczaj przeplatają się pacjentki z zaburzeniami hormonalnymi, takimi typowymi dla wieku dojrzewania.
Następnie dla wieku typowego dla prokreacji, kiedy pacjentki chcą zać w ciążę.
No i w tej chwili mam coraz większą pulę pacjentek w okresie okołomenopauzalnym.
To jest też chyba ważne, żebyśmy wprowadziły tak na co dzień to pojęcie perimenopauzy, które jest dużo ważniejsze tak naprawdę niż sama menopauza, bo menopauza to jest tylko ostatnia miesiączka, a perimenopauza to jest ten okres, który ją poprzedza około 70 lat i z tym się wiąże bardzo, bardzo duża taka rewolucja we wszystkim, co się dzieje w naszym organizmie.
Także jeżeli pacjentka przychodzi do mnie z konkretnym problemem, to ja staram się znaleźć te cegiełki, które są za to odpowiedzialne, czyli hormony, które to powodują i jak najlepiej je schakować, jak to możliwe.
I powinniśmy o tym mówić głośno.
Tak, że jest to możliwe.
Że jest to możliwe.
Czyli jak hakujesz te hormony?
Jak byś mogła powiedzieć dziewczynom, ale facetom w sumie też, bo umówmy się, nie wszyscy wiedzą, co to jest menstruacja i owulacja.
Taki basic o naszym cyklu.
Co powinniśmy wiedzieć, żeby żyć zgodnie z naszym naturalnym cyklem?
Tak, że przede wszystkim regularne miesiączki, a tak naprawdę podstawą regularnych miesiączek są regularne owulacje, to jest oznaka naszego zdrowia.
I to nie tylko hormonalnego, nie powinnyśmy dbać o te regularne cykle i o obecność owulacji wyłącznie w momencie, kiedy planujemy zajść w ciążę, ale pamiętajmy, że jest to pewien wykładnik tego, co się dzieje z naszą tarczycą, z naszymi naderczami, z naszą trzustką, czyli insuliną.
I jeżeli z jakiegoś powodu, jeżeli nie jest to spowodowane lekami, ty nie miesiączkujesz, to absolutnie, i tobie to może nawet odpowiadać, bo nie musisz używać artykułów menstruacyjnych i tak dalej, nie tracisz krwi, nie anemizujesz się, to wcale nie jest dobry objaw.
Także zadbaj przede wszystkim o swoje miesiączki.
I ja uważam, że też ostatnie...
Powiedziałabym, że 50-60 lat mniej więcej od wprowadzenia na rynek tabletek antykoncepcyjnych dla kobiet.
Był to taki okres, kiedy my trochę... Ja absolutnie nie jestem wrogiem tabletek antykoncepcyjnych, bo one mnóstwo zrobiły dobrego dla kobiet.
Natomiast one troszeczkę oderwały nas od tych naturalnych cykli, od obserwacji.
W tej chwili niewiele kobiet potrafi obserwować sobie ten cykl.
I nawet się cieszy z tego, że nie ma miesiączki.
Co prawda, tak jak powiedziałaś, czasami jest to nam niezbędne, żeby nawet w trakcie antykoncepcji hormonalnej nie było tego krwawienia z odstawienia, no bo to nie jest miesiączka.
I niektóre dziewczyny czują się świetnie, ale ekstra, że podkreśliłaś to, że brak cyklu i krwawień to zło.
Tak, powinnyśmy rzeczywiście o to dbać.
Nie ma możliwości wyregulowania sobie na przykład zaburzonej funkcji tarczycy, czy to niedoczynności, choroby Hashimoto, nadczynności, jeżeli twoje cykle miesiączkowe są nieregularne.
Dlatego, że wszystkie hormony w naszym organizmie są tak naprawdę połączone jak dominą.
Czyli jeżeli jeden nie działa, on będzie w negatywny sposób wpływał na kolejne.
Czyli jeżeli nie masz cyklicznie wyrzutów estradiolu, produkcji progesteronu, możesz zapomnieć o tym, że będzie prawidłowo działała twoja tarczyca, następnie, że będą działały nadnercza, że będziesz miała prawidłowe insuliny, że zdrowie twoich jelit będzie prawidłowe.
I tak naprawdę to w pewnym momencie urasta do rangi takiego problemu kuli śnieżnej, samonapędzającego się.
Jeżeli tego nie przerwiemy w odpowiednim momencie, to dojdzie do rozsypania absolutnie całej gospodarki hormonalnej naszego organizmu.
Takie podstawowe nasze hormony, które są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania to?
Wszystkie.
Okej, ale jakbyś miała nam zrobić taką listę.
Listę ważności hormonalnej.
Tak, które i kiedy się powinny jak najbardziej uaktywnić.
Więc tak, potrzebne do przeżycia są nam absolutnie wszystkie hormony.
I to w odpowiedniej ilości, bo i za wysoka ich ilość, i zbyt mała wiąże się z konkretnymi chorobami.
Na przykład zbyt wysoka insulina, insulinooporność, ale zbyt niska to znowu cukrzyca typu pierwszego.
Tak samo hormony tarczycy nadczynność lub jej niedoczynność.
Natomiast ja może odpowiem na to pytanie w inny sposób.
W jaki sposób ja w gabinecie u moich pacjentek wychodzę z tej takiej zaburzonej spirali hormonalnej?
Więc nawet jeżeli trafiają do mnie pacjentki, które mają nieprawidłowy estradylprogesteron, bo nie owulują, mają zespół policystycznych jajników, czyli często towarzyszy temu podwyższony poziom hormonów typu męskiego, androgenów, często na skutek innych mechanizmów, czy to stresu, mają podwyższoną prolaktynę, nieprawidłowy kortyzol, to i tak ja uważam, że królową matką wszystkich hormonów i hormonem, od którego my musimy zacząć regulację jest insulina.
Jeżeli od tego nie zaczniemy, to niestety nie ma mowy o wyregulowaniu pozostałych.
A jakbyś miała nam powiedzieć, zanim się wgłębimy, troszeczkę więcej.
Krótko o historii o cyklu.
Więc tak.
Najważniejsza chyba prawidłowa długość cyklu.
Że to nie jest to mityczne 28 dni.
Prawidłowy cykl trwa zazwyczaj między 21 a 35 dni.
Prawidłowa miesiączka trwa zazwyczaj między 2 do 7 dni, że powinny być to cykle owulacyjne i jeżeli twoje cykle trwają dłużej niż 38-40 dni, na 95% są to cykle bez owulacji, czyli świadczące o głębokich zaburzeniach hormonalnych.
Jak powinno wyglądać wtedy stężenie hormonów?
Bez cyferek konkretnie, kiedy to rośnie, żebyśmy później mogły wiedzieć, o czym rozmawiamy?
Tak, bez cyferek, bo to jest oczywiście bardzo indywidualne.
Tutaj skupimy się może na tych dwóch podstawowych hormonach, czyli na poziomie estradiolu i progesteronu, bo to one są dla nas najważniejsze.
Na początku cyklu powinny one być niskie.
Następnie w okolicach owulacji najpierw zaczyna wzrastać estradiol, a z pewnym opóźnieniem czasowym podnosi się poziom progesteronu
Następnie oba sobie spadają, aż pojawi się kolejne krwawienie miesiączkowe, czyli kolejna miesiączka.
U pacjentek, które stosują antykoncepcję hormonalną, ten cykl hormonalny nie będzie absolutnie w ten sposób wyglądał.
On również wygląda inaczej w przypadku dojrzewania, bo przez pierwsze dwa lata zazwyczaj ta oś, taka podwzgórze, przysadka, jajnik dopiero nam się wykształca.
Zupełnie inaczej działa po menopauzie, ale również działa inaczej w tym okresie perimenopauzy i we wszystkich zaburzeniach hormonalnych również będzie wyglądał inaczej.
Powiedziałaś o młodych, myślę, że dużo dziewczyn może nas obserwować.
Kiedy ten cykl się powinien wyregulować?
Dwa lata od pierwszej miesiączki.
A jeżeli trwa dłużej, to już idziemy do ginekologa, czy w zależności jak często?
Kiedyś rzeczywiście, powiedzmy jeszcze za naszych czasów, jak my byłyśmy nastolatkami, to się odczekiwało do szesnastego roku życia, osiemnastego, dwudziestego albo nie wiem.
Albo pierwszej ciąży, jeżeli chcesz.
Dokładnie, to już w ogóle był jakiś absurd, ale rzeczywiście objawiamy, że tak to mogło wyglądać w niektórych gabinetach.
Natomiast w tej chwili ja dosyć, bo ja już często prowadzę, ty zapewne też, córki swoich matek.
Czyli matki były naszymi pacjentkami, a w tej chwili już ich nastoletnie córki do nas trafiają.
I te mamy są fajnie świadome.
I ja zawsze odpowiadam.
Jeżeli przez powyżej dwóch lat od pierwszej miesiączki, to to już jest czas na pierwszą wizytę.
A z drugiej strony, mówiłaś o cyklach, czyli że powinna być miesiączka.
Kiedy idziemy do ginekologa, jeżeli ona nie wystąpi?
Ja zazwyczaj uważam, że trzy miesiące.
Bo takie przesunięcie, wystarczy jakiś większy stres, czy to w pracy, czy w domu.
Nawet większa podróż, jet lag, wzięte leki, antybiotyki, żeby ten cykl uległ przesunięciu.
Więc te dwa miesiące to jest jeszcze powiedzmy takie w granicach tolerancji.
Natomiast powyżej trzech miesięcy absolutnie trzeba udać się do ginekologa.
No niestety u nas jest tak, że jak jesteśmy aktywne seksualnie, każdy dzień spóźnienia od razu jest lampka, jeżeli nie chcemy być w ciąży, że niestety w tej ciąży jesteśmy.
I to jest stresujące.
Tak, jest to stresujące, natomiast ja się też nie zgadzam z czymś takim.
Też spotykam się z takimi pacjentkami, które mówią, no nie miałam miesiączki, wykonałam test ciążowy, wyszedł ujemny, więc nic się nie dzieje.
No to właśnie nie, to właśnie się dzieje.
Dokładnie.
A jakie objawy w takim razie oprócz tego braku miesiączki powinny nas skłonić, żeby pójść do ginekologa?
Ogólnie.
Więc tak, znowu powiem tak bardziej ze swojego gabinetu, ze swojego podwórka i może rozpoczynając rzeczywiście od tych najmłodszych moich pacjentek, czyli od nastolatek.
Niekontrolowany przyrost masy ciała, taki, który nie ma uzasadnienia w tym, jakie ilości jedzenia spożywasz lub trudności w obniżeniu masy ciała.
Bo to nie musi być sam przyrost, ale na przykład jeżeli dużo ćwiczysz, jesz dużo mniej niż twoje rówieśniczki, a u ciebie ta masa nie spada, to również to może wskazywać na zaburzenia hormonalne.
Jeżeli masz trądzik, znowu większość nastolatek ma w pewien sposób problemy z cerą, natomiast jeżeli też to zabiegi, pielęgnacja nie przynoszą efektu, również należy sprawdzić, czy nie jest to trądzik o podłożu hormonalnym.
Wypadanie włosów to u nastolatek występuje rzadziej, ale wzrost nieprawidłowego owłosienia takiego typu męskiego w miejscach, które zazwyczaj są typowe dla zarostu męskiego, czyli na twarzy, wąsik, broda, baczki, wokół brodawek sutkowych, wewnętrzna strona ud, od pępka w dół.
Jeżeli zauważysz, że coś takiego się u Ciebie pojawia, to również należy zgłosić się do lekarza.
Często do mnie, do gabinetu kierują pacjentów kosmetolodzy na skutek nieefektywnego usuwania owłosienia właśnie laseroterapii, epilacji laserowej.
Dlatego, że jeżeli miałaś już powiedzmy 8-10 sesji usuwania owłosienia i te włoski nadal odrastają, to znaczy, że to nie jest problem z włosem.
To znaczy, że ten włos dostaje nadmierny sygnał do stałego wzrostu, a takim...
sygnalizatorem, messengerem w naszym organizmie są właściwie hormony, czyli tam należy szukać przyczyny.
I wtedy co?
Bo myślę, że wszystkim się teraz zapaliło czerwone światło.
Tak, to jest bardzo częste pytanie w ogóle, co robić właśnie, jeżeli ta epilacja laserowa nie przynosi trwałych efektów.
Jeżeli nie uregulujecie Panie hormonów, nie ma możliwości, żeby ta laseroterapia zadziałała.
Więc tutaj przede wszystkim należy znaleźć hormony, które są za to odpowiedzialne i tutaj Was mogę zdziwić, to najczęściej nie jest jeden hormon, tylko właśnie już jest ta kaskada hormonalna, czyli zazwyczaj będzie to nieprawidłowa insulina i podwyższone androgeny, czasem też prolaktyna.
I należy zrobić wszystko zmianą stylu życia, lekami, suplementacją, dietą, aby te hormony doprowadzić jak najbardziej do normy.
I dopiero wtedy sugerowałabym Wam podejść do kolejnego zabiegu.
Wtedy taka epilacja może Wam się udać.
Od razu podkreślam, że jeżeli kiedykolwiek wrócicie do wyjściowego stanu hormonalnego, takiego zaburzonego, niestety te włoski zaczną odrastać.
No niestety taki dostają sygnał.
Trochę przewrotne pytanie, ale wiem co odpowiesz.
Kiedyś zlecałam ją dużo częściej, bo ja rzeczywiście uważam, że to jest świetne badanie.
Wszyscy myślą, że to służy tylko właśnie do rozpoznawania cukrzycy.
A ona ma dużo więcej zastosowań, dlatego że wykonując tą tak zwaną krzywą glukozowo-insulinową, taką z obciążeniem glukozą, zwłaszcza jeżeli jest ona przedłużona na przykład 4 czy 5 punktowa, my możemy również wykryć mnóstwo innych zaburzeń, takich jak na przykład hipoglikemia reaktywna,
czy hiperinsulinamia, bo nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka, jakim jest insulinooporność.
Natomiast ze względu na to, że to nie jest fizjologiczne badanie, bo rzadko kto spożywa na raz w ciągu 5 minut 15 łyżeczek cukru, więc ono jest takie troszeczkę sztuczne.
I jeszcze nie zmiotuje, bo to samo się niestety zdarza.
Dokładnie, to oczywiście też.
I ono też na przykład dla pacjentów, którzy mają te bardzo wysokie glukozy i insuliny, też nie jest zbyt bezpiecznym badaniem, bo powoduje ogromne wyrzuty insuliny, czego efekty można odczuwać nawet wiele godzin po i wiele dni po.
Dlatego ja w tej chwili już od kilku lat, odkąd są dostępne na rynku, raczej u pacjentów raz wykonuję krzywą, żeby wiedzieć od czego startuję.
Natomiast później posiłkuję się już tymi sensorami do ciągłego monitoringu glukozy.
Uważam, że to jest coś absolutnie fenomenalnego.
Ja sama sobie też to dosyć często stosuję, zwłaszcza przy jakichś zmianach diety, czy aktywności fizycznej, czy przy jakichś na przykład stanach chorobowych.
Także też Was bardzo do tego zachęcam, bo zauważyłam też taki ogromny aspekt edukacyjny dla pacjentów przy stosowaniu tych monitorków.
Dlatego, że pacjenci, w zależności od typu monitorka, one badają Wam poziom cukru we krwi i wysyłają Wam raport na telefon komórkowy między 2 a 5 minut.
Czyli najrzadziej co 5 minut macie informację, jaki jest poziom glukozy.
I bardzo łatwo w ten sposób możecie zobaczyć, kiedy są spadki cukru.
Po jakim posiłku?
Jakie powinny być idealne dla Was przerwy między posiłkami?
Bo na przykład jednemu pacjentowi będzie cukier spadał już po trzech godzinach, drugiemu dopiero po sześciu godzinach.
Czyli już macie odpowiedź, czy możecie przejść na przykład na tak modny w tej chwili, a niekoniecznie przeze mnie polecany post przerywany, bo on nie będzie świetnym rozwiązaniem dla wszystkich.
Także zwłaszcza na etapie takiego wchodzenia w dietę, kiedy uczymy się nowych metod żywienia, jest absolutnie te sensory glikemii są super.
Znaczy one mogą nas kłamać, bo jest dosyć dużo mitów na temat sensorów.
Powiesz coś więcej?
Tak, dlatego że one mogą się dosyć sporo różnić.
Nawet glukometry, które kiedyś, zanim sensory zostały wprowadzone na rynek, były dosyć powszechnie stosowane, one się potrafią nawet mylić o 20%, dlatego że to jest krew włośniczkowa, która już przeszła przez tkanki.
Będzie się to różniło około 20% od tej krwi żylnej, czyli taką, jak po prostu pobieramy sobie w laboratorium.
Natomiast...
I sensor, i glukometr miały za zadanie jedno.
To nie są testy, na podstawie których my rozpoznajemy na przykład cukrzycę, tylko to są testy, za pomocą których my monitorujemy.
Czyli do monitorowania, nawet jeżeli on się będzie mylił o kilkanaście procent, to generalne tendencje, jeżeli te monitorki są zazwyczaj zakładane na dwa tygodnie, będzie można doskonale zaobserwować.
No i właśnie, jaki jest czas, w którym powinniśmy się obserwować?
To jest jeden dzień, czy to są dwa tygodnie?
Pełne dwa tygodnie, dlatego że te sensory w większości przez pierwsze dwa tygodnie się po prostu uczą.
Czyli ja zazwyczaj mówię pacjentom, żeby tych pierwszych wyników z dwóch pierwszych dni w ogóle nie brali pod uwagę, bo wystarczy nawet ten sensor bardziej ucisnąć, zrobić coś takiego mimowolnego i on już wtedy wariuje.
Natomiast po tych dwóch dniach zazwyczaj on już łapie, o co chodzi w naszym organizmie.
Czy oprócz tego, że zakładasz sensor, czy pacjent prowadzi jakiś dzienniczek?
Zazwyczaj do tego proszę, żeby zawsze prowadziły mi pacjentki w większości dzienniczki żywienia, dlatego że ja sobie często sprawdzam, teraz jest mnóstwo świetnych aplikacji nawet na komórkę, gdzie można nawet zdjęcie po prostu posiłku zrobić.
Nie trzeba już tam wpisywać ręcznie, że dwa plasterki szynki, jeden pomidor.
To po prostu sztuczna inteligencja robi to wszystko za nas i wylicza tam wszystkie makroskładniki, czyli białka, tłuszcze, węglowodany.
I ja sobie sprawdzam, czy to, co ja widzę na sensorze, czy odpowiada to temu, co ten pacjent zjadł.
Bo wiadomo, że jeżeli na przykład było zjedzone jakieś ciastko, czekolada i po tym jest wielki wyrzut cukru, a po tym spadek, no to jest to fizjologia, bo znamy bodziec.
Ale na przykład jeżeli pacjent zjadł późną kolację, ona była dobrze skomponowana, a około 3 w nocy ten sensor go alarmuje, że jego poziom glukozy, najniższy poziom glukozy, jaki sensor mi zarejestrował u mojej pacjentki, to był 27 w nocy.
Czyli umówmy się, to już jest tak niebezpieczny poziom glukozy, dlatego że nasz mózg głównie odżywia się właśnie glukozą, również ketonami.
Ale raczej tutaj polegamy na tym metabolizmie glukozowym.
W nocy, gdy my śpimy, to my tego nie zauważymy, że coś takiego się dzieje.
Natomiast nasze neurony wtedy umierają.
Więc takie niewyregulowanie tych poziomów glikemii, czyli poziomu cukru, niestety będzie pogarszało również nasze funkcje poznawcze, a nawet nie będziemy tego z tym łączyć.
Jeżeli przychodzi pacjent z takim rozpoznaniem, co wtedy mu zalecasz?
Jeżeli chodzi o hipoglikemię reaktywną, więc tak, tutaj przede wszystkim główne leczenie jest dieta.
I tutaj absolutnie wszystkie diety takie mocno wykluczające, niskowęglowodanowe, czy takie właśnie o typie postu przerywanego są absolutnie przeciwwskazane, dlatego że wręcz będą nasilały te spadki glukozy.
Tutaj pacjenci też właśnie z pomocą tego sensora bardzo szybko uczą się, jak często powinni zjeść posiłek, żeby już wyprzedzić ten spadek glukozy.
To wystarczy zjeść po prostu pół godziny przed spadkiem posiłek, żeby temu zapobiec.
Natomiast tutaj też może powiem coś ciekawego, bo niewiele osób o tym wie, że metformina, która jest dosyć popularnie stosowanym lekiem, również przez ginekologów, to nie jest lek, który my stosujemy wyłącznie do leczenia insulinooporności, cukrzycy czy zbyt wysokich poziomów cukrów.
ale metformina ma również taką zdolność, że ona reguluje poziom glukozy do właściwego.
Czyli ja mam bardzo wielu pacjentów, którzy chorują na tą hipoglikemię reaktywną, taką, która nie odpowiada na dietę, których ja trzymam sobie na niskich dawkach metforminy w tych kluczowych momentach dnia, kiedy zazwyczaj się spodziewamy spadku cukru i to świetnie reguluje poziom glukozy.
W ogóle metformina jest znana też z działania anti-aging.
Tak, i to nie tylko takiego jakby estetycznego, ale też na cały organizm.
Ona bardzo opóźnia procesy starzenia, zmniejsza u nas nowotworzenie, no bo u każdego z nas codziennie powstają komórki nowotworowe.
To nie jest tak, że po prostu pewnego dnia wstajemy, coś się stało, jakaś mutacja DNA i zaczynają się namnażać komórki nowotworowe.
Tylko my od momentu, kiedy...
od życia łonowego produkujemy codziennie około 50 komórek nowotworowych.
To znaczy nie produkujemy, one po prostu powstają w wyniku błędu.
I od sprawności naszego układu immunologicznego zależy to, czy one zostaną wyłapane, zniszczone, czy będą dalej się rozwijały.
No i okazało się, że metformina ma niesamowity potencjał właśnie taki antynowotworowy, czyli ona w niektórych...
typach nowotworów, na przykład w raku jelita grubego, może być lekiem, który zmniejszy nam to ryzyko, zwłaszcza na przykład jeżeli są jakieś dodatkowe obciążenia.
To jest również lek, który wydłuża życie o 8 do 12 lat i to życie takie w dobrej jakości.
Ja spotkałam się, nawet kilka razy rozmawiałam z moimi znajomymi lekarzami na ten temat, że w pewnym wieku metformina powinna być
Dodawane do posiłku.
Tak, dla każdego z nas po prostu, bo każdy z nas prawdopodobnie będzie miał korzyści z jej stosowania.
Oczywiście nie jest to lek całkowicie obojętny dla zdrowia, bo ona jednak dosyć, te osoby, które miały z nią do czynienia, wiedzą, że potrafi robić rewolucję w naszym przewodzie pokarmowym, wpływając i na mikrobiom, no i przede wszystkim jej tolerancja taka ze względu na biegunki, na gazy, na wzdęcia też nie u wszystkich będzie dobra.
ale również mogę powiedzieć, jakie mam doświadczenia z mojego gabinetu, wśród pacjentów, którzy źle tolerują metforminę, że zazwyczaj to nie jest tak, że jest po prostu zła tolerancja leku.
Zazwyczaj to już wskazuje, że jest problem zapalny w ich przewodzie pokarmowym.
Bardzo często wtedy, jak zaczynam diagnozować ten przewód pokarmowy, to znajduję tam dodatkowe schorzenia i po wyleczeniu tych schorzeń, jak próbujemy jeszcze raz podejść do stosowania metforminy, ona jest zupełnie inaczej tolerowana, zazwyczaj już dobrze.
Ja w ogóle mam wrażenie, że co ty powiesz, to wyciągasz mi z głowy pytanie, które chciałam ci zadać.
I właśnie chciałam się zapytać o tą tolerancję metforminy, bo mnóstwo osób ma z tym problem.
Czyli powiedz o tych jelitach.
Co powinniśmy na to zwrócić uwagę?
Tak, ja zazwyczaj jak wprowadzam metforminę, przede wszystkim najważniejszą zasadą wprowadzania metforminy, to i dla pacjentów, którzy będą nas słuchać, i chyba myślę, że też dla lekarzy, którzy będą nas słuchać, że wprowadzaj metforminę stopniowo.
Czyli wiadomo, że są takie dawki, które będą fajnie działały, zazwyczaj są to dawki dosyć wysokie, natomiast jeżeli od razu zaczniemy wprowadzać całą dawkę, to mamy jak w banku, że... Super, czyli dawka ma znaczenie, to jest bardzo istotne.
I rzeczywiście w przypadku metforminy nie należy się obawiać tych wysokich dawek, bo lek ma po prostu działać, a nie być stosowany i działać na pół gwizdka.
Natomiast należy je zawsze wprowadzać bardzo powoli i ja wprowadzam sobie takim schematem, że zaczynam zawsze od 500 mg i zwiększam tą dawkę w tempie nie szybszym niż co dwa tygodnie o kolejne 500 mg.
Czyli na przykład jeżeli mam pacjentki, które stosują 2000 mg, no to wiem, że one do tej dawki docelowej będą dochodziły aż dwa miesiące.
I to jest spokojnie, bo ona już z tym schorzeniem, którym do mnie trafiła, prawdopodobnie chodzi już kilka czy kilkanaście lat.
Nic się nie stanie, że ona dojdzie do właściwej dawki leku za dwa miesiące, a ja wiem, że będzie ją dużo lepiej tolerowała.
I zawsze, jeżeli dochodzisz do momentu, w którym twoje jelito się buntuje, to nie zwiększaj dawki, tylko albo wróć do poprzedniej, albo zostań na tej tak długo, jak jest to konieczne.
No i jeszcze jedna bardzo ważna rzecz w kontekście metforminy.
Jest również udowodnione, że metformina niestety zwiększa nasze zapotrzebowanie na niektóre witaminy i minerały.
Czyli zawsze, obowiązkowo, jeżeli jest wprowadzony ten lek, powinna być jednocześnie wprowadzona suplementacja.
I takim absolutnie basiciem, podstawą przy stosowaniu metforminy to są witaminy z grupy B w formie kompleksowej, najlepiej metylowanej.
Także dużo, dużo wyższe niż dla populacji ogólnej dawki witaminy D. Często jest także potrzebna suplementacja magnezem, żelazem czy innymi substancjami.
A powiedz mi, bo jeżeli byś zebrała to tak w całości, takie badania, które powinniśmy zrobić, uważasz przesiewowo, mają sens czy nie?
Czy czekamy na coś, jak coś się na przykład dzieje?
Dlatego, że nie miałyby sensu, gdybyśmy nie mogli żadnej interwencji wprowadzać.
Natomiast żadna choroba w naszym organizmie nie powstaje z dnia na dzień.
I on się zaczyna właśnie od bardzo drobnych zmian na początku biochemicznych, później genetycznych, później już szerszych metabolicznych i hormonalnych.
Więc jeżeli my pewne rzeczy, początki choroby, będziemy w stanie wyłapać na tych takich pierwszych krokach, czyli w momencie, kiedy jest to tylko biochemia, czyli właśnie niedobór czegoś albo nadmiar czegoś,
to jesteśmy w stanie, wyrównując to, odwrócić ten proces, czyli to jest taka zupełna profilaktyka pierwotna na naprawdę molekularnym poziomie.
Czyli idealnie.
A mamy to szczęście, bo nie w każdym kraju na świecie, europejskim nawet, jest coś takiego, że jest dostęp do laboratoriów, że możesz samemu sobie wykonać badania krwi.
Tak, ja wiem.
Nie jest to tanie.
Na szczęście są te pakiety, że część badań przysługuje nam w ogóle z NFZ-u za darmo raz na jakiś czas.
Natomiast ja zachęcam, żeby sobie robić raz do roku morfologię, która już Wam pokaże większość niedoborów, również jakieś choroby krwi podstawowe.
Po drugie witamina D, bo większość naszej populacji ma niedobory i też nie jestem fanką brania jednakowej dawki witaminy D i przez cały rok i w ciemno, dla wszystkich to samo, tylko po prostu należy ją dostosować do aktualnego poziomu witaminy D w surowicy.
A powiesz taki twój ulubiony poziom, bo wiesz jest bardzo dużo mitów, czyli wiesz 25 to już jest okej.
Tak, jeżeli spojrzycie sobie na normy laboratoryjne, tam zazwyczaj jest poziom optymalny powyżej 30 do 50, powyżej 100 to jest już poziom toksyczny.
Natomiast trzeba pamiętać o tym, że witamina D nie jest taką zwykłą witaminą, czyli jak na przykład kwas foliowy, czy jak witamina B12, tylko to jest witamina, która jednocześnie w naszym organizmie działa jak hormon.
Dlatego w niektórych zaburzeniach hormonalnych
Jak widzimy, że na przykład mamy wysoką insulinę, wysoki kortyzol, to również traktując tę witaminę D jako hormon, my musimy doprowadzić ją do wyższych wartości.
Czyli na przykład dla pacjentek z zespołem policystycznych jajników, to nie będzie żaden tam... Ja nie jestem zadowolona, jak one mają poziom na granicy 40.
Ja im od razu mówię, to jest nic.
Dla pani to jest nic.
U nich na przykład będę dożyła w takie poziomy 60-70.
Są nawet inne schorzenia, czyli albo jeżeli to już są grupy takich schorzeń hormonalnych, gdzie ja trzymam pacjentów na takich już pod górną granicę, czyli 80-90 i cały czas staramy się tak to robić, żeby właśnie ten poziom był stały.
I często taka pacjentka trafi przypadkowo do jakiegoś innego lekarza i on mówi, nie, tu trzeba natychmiast przerwać witaminę D. No nie, nie przerywaj, dlatego że ona znowu spadnie do takich wartości poniżej 30, często kilkunastu.
I my wszystko to, co już wypracowałyśmy hormonalnie, no to zrobimy wielki krok wstecz.
Także nie należy się tej witaminy D bać.
Natomiast należy pamiętać, że można z nią również przesadzić i powikłania.
Ja miałam kilka razy niestety okazję obserwować takie powikłania wielonarządowe u pacjentek, które...
na własną rękę sobie po prostu dawkowały ogromne, takie po kilkaset tysięcy jednostek dziennie dawki witaminy D. I to w przeciągu dwóch czy trzech tygodni potrafiło u nich doprowadzić do masywnych zwapnień we wszystkich narządach wewnętrznych, w nerkach, w wątrobie i również w macicy i jajnikach.
Chociaż powiem Ci, że jako ciekawostka, cała Ameryka Południowa jest właśnie za tym, żeby codziennie 40 tysięcy na zaburzenia libido.
I coś w tym jest.
Więc zawsze oczywiście z takim... Tak, być może my się też nauczymy tego.
Normy mają to do siebie, że one się też potrafią zmieniać we wszystkim.
Że na przykład norma witaminy D też będzie zmieniona.
Ja uważam, że ona powinna być i tak zmieniona dla osób z otyłością.
Jak najbardziej.
Zobacz, jak się zmieniła medycyna.
To, czego my się uczyłyśmy, bo jesteśmy w tym samym wieku.
I w ogóle nadal o czym się mówi, umówmy się nawet poziomy TSH, które w ogóle są niezmienione i niestety musimy się ich trzymać.
Niemniej jednak przy aspekcie długowieczności to jest zupełnie inny poziom.
Poniżej półtora ma świetne teraz publikacje, że naprawdę pacjenci żyją dłużej w dobrej jakości.
To, co powiedziałaś.
No bo my się też musimy zastanowić, czy my chcemy po prostu przeżyć, czy chcemy żyć.
I w tym kontekście też będziemy rozmawiać o menopauzie i hormonalnej terapii menopauzy, bo chcemy też myśleć cały czas, a nie być w demencji.
To jest niesamowite.
Ale zaczęłaś o PCOS-ie i chciałabym ten temat teraz pociągnąć, bo wydaje mi się, że to jest jedno z częstszych rozpoznań, jak podglądam cię na Instagramie i wstawiasz obraz ultrasonograficzny.
To jest w zasadzie najczęstsze zaburzenie hormonalne występujące u kobiet.
Kiedy dziewczyna powinna pomyśleć, a wiadomo, że my nie jesteśmy od tego jako pacjentki do postawienia rozpoznania, ale powinna skierować się do ginekologa?
Przede wszystkim uważam, że powinna o tym pomyśleć jej mama.
Dlatego, że jeżeli podejrzewamy PCOS, to najlepiej, aby ta dziewczyna czy młoda kobieta trafiła w wieku nastoletnim.
Czyli taki 15-16 lat, wtedy już większość pacjentek z PCOS ma objawy.
Czyli nie tylko takie skórnowłosowe nazwałabym to, czyli właśnie trądzik to hirsutyzm, ale znowu miesiączki.
Niestety nadal w niektórych domach miesiączkowanie jest tematem tabuczy i mama nawet nie wie, że...
Czy te miesiączki są regularne?
Bo albo znikają te podpaski, albo nie i nikt tego nie kontroluje.
A to jest normalne, to jest fizjologia.
No ale mam nadzieję, że to się również będzie zmieniało.
Ale również dochodzi do takich bardziej subtelnych zmian, które jak my już wiemy na co zwracać uwagę, to to widzimy.
Na przykład kobiety, które, dziewczynki, które chorują na zespół policystycznych jajników nigdy nie osiągną takiego wzrostu, jak były zaprogramowane genetycznie.
Zazwyczaj będą o kilkanaście centymetrów niższe.
Czyli również to już powinno zwrócić uwagę, że jeżeli, nie wiem, wszyscy w rodzinie, wszystkie kobiety mają metr siedemdziesiąt, a faceci metr dziewięćdziesiąt i nagle rośnie jedna dziewczynka, która jest troszeczkę bardziej krępa i jest od wszystkich o dwadzieścia centymetrów niższa, to nie, to ona oczywiście, może się po prostu taka mieszanka genów trafiła.
Kim Kardashian.
No tak może być, ale one... Ale genetycznie one są troszkę tego typu.
Tak, ale może rzeczywiście tak być, nie?
Później nawet dochodzi do takich zmian w tworzeniu zewnętrznych narządów płciowych.
Czyli na przykład odległość między wejściem do pochwy a odbytnicą jest zupełnie inna u kobiet, które mają PCS niż tych, które tego PCS-u nie mają.
I to się wydaje, no co to może być?
No nosisz to w majtkach, nikt tego nie widzi.
A nieprawda, bo na przykład tendencje do urazowości krocza są zupełnie inne.
Dokładnie.
I być może te pacjentki powinnyśmy tak, zupełnie inaczej traktować, na przykład przygotowując je do porodu siłami natury.
Także to jest tak rozległy aspekt, no ale powiedzmy jeszcze, i powiedziałabym, że jeszcze należy zwrócić uwagę na ten przyrost masy ciała.
Czyli nagle, jeżeli w wieku nastoletnim któraś dziewczynka zaczyna dosyć mocno tyć, to mama też ją powinna zaprowadzić do ginekologa.
Jak byś miała poradzić mamie, jeżeli jest trącik, bo to, co powiedziałaś, to jest takie najbardziej chyba stygmatyzujące.
Ginekolog czy dermatolog?
Ja uważam tych lekarzy jakby w leczeniu trądziku często za równorzędnych, ale powiem dlaczego uważam, że pierwszy dermatolog.
Dlatego, że pierwsza wizyta u ginekologa często wiąże się z takimi emocjami, wiadomo, to jest bardzo intymna, najbardziej intymna z wizyt u lekarzy.
Dlatego sprawdźmy, niech dermatolog powie.
Jeżeli jest mądry dermatolog, to on i tak, jeżeli będzie widział, że przyczyna jest hormonalna, a on będzie wiedział jako specjalista, to i tak pokieruje do ginekologa.
Czy możemy tym dziewczynkom pomóc czymś poza, jak teraz jest czarny piarz zrobiony, antykoncepcją hormonalną?
Tak, możemy zrobić.
Oczywiście często się wprowadza tą antykoncepcję hormonalną i ja również u takich dziewczynek, które mają tak dużą, zaburzoną pewność siebie ze względu na bardzo rozległy trądzik i ja wiem, że wprowadzając ten lek mogę im rzeczywiście pomóc, jeżeli one wyjdą z domu, bo nie chcą chodzić do szkoły, to rzeczywiście tak, to mi przeważa, żeby ten lek wprowadzić.
Natomiast my mamy bardzo dużo innych metod, dlatego że antykoncepcja hormonalna to nie są jedyne leki, które my mamy w orężu, żeby wprowadzić do walki z PCOS-em.
To mogą być inne leki w formie antyandrogenowej, to mogą być suplementy, które też wykazują działanie antyandrogenowe, a mają dużo mniej działań niepożądanych.
Także tak, absolutnie ginekolog, który zna się na hormonach i wie jak na nie wpływać, będzie wiedział co zrobić.
Generalnie to są chyba jedyne suplementy, które nasze Towarzystwo Ginekologów i Położników rekomenduje.
Niesamowite.
W ogóle jest to ciekawe, że mamy tak bardzo mało w EBM-ie i tak dużo też czasami lekarzy ma do nas pretensje, bo my dosyć dużo mówimy o suplementacji.
Chociażby nawet taką klasyczną melatoninę czy omegę.
jednak nam się zarzuca.
Jak byś obroniła generalnie suple, że wiesz, jesteśmy podobną społeczeństwem, które łyka garściami.
Tak, rzeczywiście, bo mamy do nich dostęp i też te suplementy są bardzo różnej jakości, bo w zasadzie każdy może wypuścić na rynek te suplementy i to jest problem.
Bo tak naprawdę lek od suplementu, te substancje działają w podobny sposób, tylko jedne są bardziej przebadane, drugie nie.
Taka jest wyłącznie różnica tak naprawdę.
Ja mam, może ze względu na to, że jestem też dietetykiem z wykształcenia, ja na tych suplementach pracuję naprawdę bardzo dużo, zwłaszcza, że są pacjentki, których na przykład w pewnym momencie chcemy zmienić leczenie albo odstawić, czyli były na antykoncepcji, bo chciały, antykoncepcje dobrze na nie reagowały, ale planują za rok ciążę i chciałyby się już do niej przygotować.
No w pewnym momencie będzie trzeba tą antykoncepcję odstawić.
Ale co w zamian?
Wiemy, co się stanie, jak tylko odstawimy.
Po prostu wróci to wszystko do punktu wyjścia i ja wiem, że ta pacjentka za 3-4 miesiące będzie mi błagała w moim gabinecie, żebym ja jej znowu przepisała tą samą receptę.
To nie o to chodzi, bo to jest coś, co się po prostu zapętlamy, to nie jest żadne leczenie.
Także suplementy odpowiednio dobrane, wiedząc, który suplement w jaki sposób działa i jesteśmy w stanie tak je pogrupować, że uzyskamy dokładnie ten sam efekt, który dawałyby nam leki hormonalne o działaniu antyandrogenowym.
To powiedz nam o tym odstawieniu, bo chciałam zrobić mały spoiler.
Zdajesz sobie sprawę, że żadne towarzystwo, żadne rekomendacje w ogóle mówią, jak odstawić antykoncepcję?
Nie ma.
Tak samo jest jak wprowadzić.
A później dziewczyny są zrozpaczone i to jest trochę nasza wina.
Ja wysyłam, wiesz, dermatolog, jeżeli był problem trądzikowy, jak był problem z włosami i właśnie obstawiam je suplementami, więc proszę cię powiedz, bo to jest ogromnie ważne.
Więc tak, przede wszystkim należy wiedzieć, co się będzie działo, jak my będziemy te tabletki antykoncepcyjne odstawiać.
Większość tabletyk antykoncepcyjnych zawiera w sobie jeden lub dwa hormony.
Albo takie i estrogeny i progestageny, albo tylko ten progesteron.
Tabletki mają to do siebie, że są łykane o stałej porze.
Czyli twój organizm wiedział, że na przykład codziennie o 8 rano dostanie busta, po prostu kopa z jednego czy z dwóch hormonów i ma czas na ich zmetabolizowanie i jutro o tej samej porze dokładnie dostanie to samo.
I plus minus będzie to dostawał w sposób ciągły, ewentualnie z 7 czy z 4-dniową przerwą, jeżeli tak jest zlecone.
Natomiast to nie ma niczego wspólnego ze swoim naturalnym wydzielaniem tych dwóch hormonów, bo znowu wracamy do informacji podstawowych na temat cyklu.
No i teraz, jeżeli odstawisz te hormony sztuczne, no to twoje jajniki powoli będą starały się budzić, nie zawsze ten proces dojdzie do skutku.
ale zacznie wreszcie twoja przysadka mózgowa i podwzgórze produkować hormony, które mają na celu zmuszenie tego jajnika do odzyskania swojej funkcji i pierwotnej pracy.
Na początku te hormony będą bardzo wariowały.
I tutaj mamy kilka takich mechanizmów w naszym organizmie, które regulują nam poziom hormonów.
Najważniejszymi z nich jest wątroba oraz jelito.
I właśnie dlatego na tym etapie przygotowania tak ważne jest to, żeby zadbać o zdrową wątrobę.
I to zdrowa wątroba nie tam jakieś, nie wiem, dieta oczywiście też, ale trzeba wiedzieć dokładnie, które procesy w jaki sposób możemy wspomóc.
W wątrobie zachodzą takie procesy tak zwanego sprzęgania.
Sprzęganie to oznacza, że nadmiar estrogenów zostanie...
Pakowany jak w sreberko i po prostu przygotowany do wydalenia ze stolcem.
Jeżeli wątroba nie będzie umiała tego zrobić, to niestety te estrogeny będą Ci się na nowo w jelicie wchłaniały i będziesz po prostu cały czas w takim efekcie tej dominacji estrogenowej.
No i to jelito.
Istnieje coś takiego, co nazywamy estrobolomem, estrobolom.
To są po prostu wszystkie enzymy bakterii, które zamieszkują wnętrze naszego przewodu pokarmowego i one mają również na celu eliminowanie lub wręcz przeciwnie, lub zwiększanie ilości estrogenów.
Także jeżeli bakterie żyjące w naszym organizmie, we wnętrzu naszego jelita będą nieprawidłowe, ten proces nie będzie zachodził i na pewno po prostu po odstawieniu tabletek
natychmiast dojdzie do nawrotu wszystkich objawów.
No a również kolejna ciekawa rzecz, samo stosowanie antykoncepcji hormonalnej bardzo negatywnie wpływa na te bakterie jelitowe.
Czyli znowu taka błędna ścieżka.
Dlatego jak już wiesz, że przygotowujesz się do odstawienia, po prostu pójdź.
Nawet do dietetyka klinicznego mamy świetnych, bardzo dobrych dietetyków klinicznych w Polsce, którzy zajmują się hormonami i oni powiedzą ci...
Jak wspomagać i dietetycznie, i suplementacyjnie, i twoją wątrobę, i jelito, i jak odbudować ten mikrobiom.
Ten mikrobiom jest w ogóle dla nas kobiet mega ważny, bo jelito rzutuje na pochwę, ale też pochwa, sami wiemy, że rzutuje nawet na cewkę i na pęcherz.
Tak, oczywiście.
Niesamowite, jak bardzo to jest dla nas istotne.
Często też pacjentki, jak przychodzą do mnie z nawracającymi infekcjami pochwy czy układu moczowego, mówią, no bo ja już w ciągu tego roku wzięłam 12 antybiotyków, że tam co miesiąc.
I mówię, no...
I tamci mnie nie umieli wyleczyć, proszę mi dać antybiotyk.
Mówię, nie, pani, ona mnie nie dostanie antybiotyku.
My sobie pierw sprawdzimy zdrowie jelit i postaramy się wyrównać mikrobiom.
Hashimoto.
Czy to jest teraz takie modne?
Bo też, wiesz, strasznie dużo się nam zarzuca, że wymyślamy nowe jednostki chorobowe i postępowanie.
Więc tak, choroba Hashimoto absolutnie nie jest nową chorobą, bo pierwszy przypadek chyba został opisany w II wieku naszej ery, jeżeli dobrze pamiętam.
Natomiast...
Trochę wzrosła rozpoznawalność tej choroby, dlatego że nauczyliśmy się i jest to łatwo dostępne badać poziomy przeciwciał, anty-TPO i anty-TG, ale tutaj trochę rzeczywiście powiem, że coś w tym jest, w tym takiej zwiększonej rozpoznawalności.
Dlatego, że ja w swoim gabinecie zauważyłam pewną taką prawidłowość.
że poziomy przeciwciał anty-TPO i anty-TG, na które de facto nie mamy leczenia, bo my możemy leczyć niedoczynność tarczycy, która często towarzyszy chorobie Hashimoto, na to mamy leki.
Natomiast na samą chorobę Hashimoto nie mamy, bo to jest po prostu stan zapalny.
Więc albo można działać w taki sposób ogólny, starając się obniżyć ten stan zapalny, czyli antyoksydanty, odpowiednio skomponowana dieta, ale...
Jeżeli ja widzę u moich pacjentów, że mam takie bardzo, bardzo podwyższone poziomy anty-TPO, anty-TG, a na przykład rok, dwa lata temu tego nie było, to znaczy, że to nie jest normalne, że ta choroba się nam zaczęła pod wpływem czegoś mocno uaktywniać.
Ja wtedy zawsze również sobie sprawdzam zdrowie jelita, bo w większości przypadków za zwiększoną produkcję tych przeciwciał odpowiada właśnie stan zapalny w obrębie jelita i my jelito możemy wyleczyć.
I wtedy bardzo też często obserwuję znaczący, taki nawet kilkanaście, kilkadziesiąt razy obniżają się poziomy przeciwciał antytepo i antytegie.
Także pamiętajmy, że u nas żaden, nie tylko hormon, ale też żaden narząd nie działa osobno.
Tarczyca działa w połączeniu z jelitem, jelito z trzustką, a jajnik z wątrobą, a pochwa z mózgiem.
Więc my, to jest wyzwanie chyba tak naprawdę dla medycyny i dla lekarzy, że my musimy,
wyjść troszeczkę spoza swoich specjalizacji, bo ja też nie sądziłabym kilka lat temu, że ja nagle będę specjalistą od jelit, bo nigdy nie sądziłam, że ginekologowi to będzie potrzebne, a okazało się, że jednak tak, bo ja bez wyleczenia jelit u pacjentki nie jestem w stanie jej wyprowadzić hormonów.
No nie bez kosery się mówi, że w tej chwili to jest więcej niż skóra, bo kiedyś się mówiło, że to jest największy organ, a jednak kontakt z środowiskiem zewnętrznym.
W jelicie jest 10 razy więcej neuronów niż w mózgu, więc to też jest po prostu ogrom.
I 80-90% neurotransmiterów odpowiadających za nasz nastrój, czyli np.
serotonina, dopamina są produkowane w jelicie.
Ty mi wszystko wyciągasz z ust.
Ale to jest wspaniałe, bo właśnie chciałam powiedzieć, że nastrój, ale też u naszych dzieci, jeżeli będziemy je karmić tłuszczem i cukrem, to wiadomo, że coraz więcej o tym mówimy.
Stany depresyjne, obniżony nastrój.
Tutaj chyba bym chciała jeszcze poruszyć jeden temat, skoro już mówimy o dzieciaczkach, bo to jest tylko takie wtrącenie, że...
Są badania, które mówią, że dzieci, które urodziły się drogą cięcia cesarskiego, jakby mają zupełnie inny ten mikrobiom niż dzieci, które urodziły się drogą naturalną.
Także to jest chyba też taki dodatkowo, jak ma być zrobione cięcie, to ma być zrobione.
W ogóle nie ma o czym gadać.
Ale jeżeli nie ma wskazań, a w niektórych krajach już się zaczęło tak dziać, na przykład w Brazylii, gdzie jest 98 czy 99% cięć cesarskich, po prostu...
bez żadnych wskazań medycznych, no to ja czekam, aż tam rzeczywiście zaczniemy obserwować wysyp chorób autoimmunologicznych i właśnie takich pochodzących z jelit.
Ja moje dzieci mam z cięcia cesarskiego, więc ja faszerowałam probiotykami od samego początku, jak tylko mogłam.
I wydaje mi się, że tutaj trochę rzeczywiście wspomogłam.
Tak, bo to też można zrobić, bo my możemy wszystko spróbować naprawić.
Ale oczywiście, że to jest jakby najbardziej fizjologiczne i dla nich, dla rozwoju, no i też dla produkcji mleka, no bo umówmy się, to jest bardzo istotne.
Powiedziałaś chwilę o prolaktynie, też warzywny hormon.
Bardzo i często niedoceniany, bo rzeczywiście...
Prolaktyna, pacjentki sobie dosyć często badają prolaktynę.
No właśnie, jak ty się na to zapatrujesz?
Jak przychodzą z niej prawidłowym wynikiem?
I tutaj właśnie obserwuję takie sytuacje, kiedy na przykład norma laboratoryjna prolaktyny zazwyczaj wynosi tam 23,3.
Oczywiście...
Jak zwykle nie ma to za dużo nic wspólnego z tym, w jaki sposób będzie funkcjonował nasz organizm, bo ja jestem zwolenniczką tak zwanych norm funkcjonalnych, czyli takich, przy których nasz organizm po prostu działa najlepiej.
Ja uważam, że ta prolaktyna powinna być poniżej 20, nawet poniżej 18, a nie tak, że jak nam się o 1 dziesiątą mieści, to jest super.
A jak o 1 dziesiątą jest przekroczony, to jest wtedy bardzo źle.
Nie, to jest znowu proces.
I my możemy również w naturalny sposób wpływać na tą prolaktynę, czyli regulując sobie na przykład rytmy dobowe, oddziaływując na nasz układ nerwowy, żeby obniżać poziom stresu.
My jesteśmy bardzo w stanie tą prolaktynę obniżyć.
Bo jeżeli ona będzie zbyt wysoka, to po pierwsze zacznie blokować nam owulację, czyli doprowadzi do rezregulowania cyklu, a po drugie prolaktyna ma bardzo podobną strukturę do hormonu, który jest odpowiedzialny za funkcję naszej tarczycy.
Czyli jeżeli przez dłuższy czas będzie utrzymywał się nieprawidłowy poziom prolaktyny, to możemy się spodziewać, że jakby z odbicia jako kontynuacja po pewnym czasie dojdzie również do wtórnej niedoczynności tarczycy.
Natomiast absolutnie odradzałabym stosowanie leków obniżających poziom prolaktyny przy takich granicznych wartościach, dlatego że to jesteśmy właśnie zmianami stylu życia bardzo mocno w stanie obniżyć.
Natomiast wprowadzamy bezwzględnie, jeżeli jest na przykład guz przysadki albo jeżeli wartości są bardzo mocno podwyższone.
Mity, które słyszysz najczęściej o hormonach?
No to pierwszy, który powtarzam zawsze, czyli PCOS równa się niepłodność.
Absolutnie nie.
Dobrze prowadzony PCOS daje szansę na zajście w ciąży, donoszenie ciąży, urodzenie zdrowego dziecka.
Mity hormonalne.
Co bym jeszcze powiedziała?
Że choroby tarczycy leczy się wysokimi dawkami jodu.
Absolutnie nie, nigdy tego nie róbcie, bo nie wiem czy wiecie, że na przykład jeżeli macie takie aktualnie szalejącą chorobę Hashimoto z bardzo wysokimi poziomami przeciwciał, to tutaj dodanie jodu będzie jak dodanie oliwy do ognia, czyli absolutnie na tym etapie nie wolno tego dodawać.
I co jeszcze?
Chyba bym powiedziała, że żeby wyleczyć insulinooporność wystarczy mniej jeść.
To też jest taki niestety bardzo niesprawiedliwy mit.
Niesprawiedliwy, bo rzeczywiście kręcimy się jak chomik w kółku i co dalej.
Styl życia, chciałabym o to zagalić, bo to chyba jest najbardziej ciekawe.
Rzuciłaś parę informacji, rytm dobowy, jedzenie.
Co dla ciebie jest takim must have, który każdy pacjent dostaje od ciebie taką, wiesz, rekomendację?
Więc tak.
Każdy pacjent ode mnie otrzymuje tak zwany talerz modelowy.
Czyli ja po prostu wyciągam kartkę, wyciągam długopis, rysuję mu talerz i dzieję ten talerz dla każdego pacjenta troszeczkę w inny sposób i mu mówię, jaką część jego talerza mają zajmować warzywa, jaką część węglowodany, najlepiej co by to było, jakie rodzaje białka, jakie rodzaje tłuszczu.
I również zawsze daję wskazówki na temat tego, w jakiej kolejności powinny te rzeczy znikać z talerza, bo to również ma ogromny wpływ na nasze hormony, zwłaszcza na poziomy insulin.
Spoiler, że zaczynajcie sobie zawsze od warzyw, następnie zjedzcie białko, a dopiero później przechodźcie proszę do węglowodanów.
Czyli pierw mizeria, później kotlet na koniec ziemniaczki i wasza trzustka wam za to podziękuję.
Następnie zawsze dobieramy suplementację, bo ja...
Nie pamiętam, czy w przeciągu ostatnich pięciu lat zdarzył mi się pacjent, który nie wymagałby suplementacji.
Raczej nie.
Dlatego, że zawsze mogą się zdarzyć niedobory.
Masz taki suplement, który zawsze polecasz?
Są takie suplementy, które są w ogóle obowiązkowe.
Jakby nie ma o czym gadać, każdy je powinien brać.
Tylko dawka może się różnić.
To jest właśnie witamina D, to są omegi, to będzie magnez.
To uważam, że dla większości pacjentów będą również witaminy z grupy B i moja nowa miłość od kilku miesięcy, czyli kreatyna.
O tak, tu dużo mówimy o kreatynie, więc tutaj to jest coś, co jak najbardziej.
Co myślisz, że ona jest w stanie zrewolucjonizować?
Perimenopauzę.
Czyli...
To będzie moim zdaniem najważniejszy suplement dla kobiet powyżej 40 roku życia wszystkich.
I wydaje się, że to tylko powinni łykać mężczyźni na siłowni.
Bo jest taki mit.
To jest taki mit, nie?
Absolutnie od niego odchodzimy.
To jest świetny preparat, który zwiększa jakby taką produkcję, wytwarzanie energii w postaci dostarczania właśnie ATP.
Absolutnie jest to game changer.
Ja nie wiem, czy ty stosujesz AGA, kreatynę.
Ja jestem w ogóle kiepska w suplach, bo ja mam takie trzy dni zrywu, a później wiesz...
Ale to i tak jest lepsze niż nic.
No ja jestem fanką taką totalną kratnę i ja po sobie też to bardzo widzę.
Na takie funkcje właśnie poznawcze, myślowe.
A skoro to powiedziałaś, u ciebie duże zmiany.
Przygotowujesz się do wyjazdu i zaczęłaś trochę rewolucję.
To jest jak najbardziej w temacie.
Podzielisz się z nami?
Tak, więc dokładnie za tydzień wyjeżdżam do dżungli na survival.
Tak, mam paniusię w szpilkach i w makijażu też mogą takie rzeczy robić.
No i stwierdziłam, że muszę po prostu podnieść swoją formę, żeby w tej dżungli przetrwać, nosić plecak i tak dalej.
I postanowiłam to, ponieważ mam tą wiedzę, zrobić to z głową i rzeczywiście...
Potraktowałam to też troszeczkę jako taki eksperyment.
Bardzo mocno zmieniłam swoją dietę właśnie jako priorytet wskazując na białko w mojej diecie.
Do tego dużo warzyw, antyoksydanty, czyli taka dieta przeciwzapalna, dopasowana kalorycznie do mojego zapotrzebowania.
też bardzo dużo tutaj przywiązuje do niego uwagę.
A co jest ważne, nie scrollowanie, prawda?
Tak, to jest w ogóle najgorszy błękitny ekran przed snem, 2 godziny przed snem, melatonina leży, czyli od razu, jeżeli masz PMS albo wchodzisz w okres ten okołomenopauzalny, na pewno będziesz miała gorsze objawy, jeżeli będziesz to robił.
przed snem, czyli znowu taki niby drobiazg, ale bardzo mocno wpływający na nasze hormony.
No i zaczęłam treningi i naprawdę zaczęłam bardzo dużo czytać tej literatury fachowej na temat wpływu treningu siłowego na zdrowie, w tym zdrowie hormonalne kobiet.
I to jest po prostu...
Ja zaczęłam to zupełnie z innego powodu jakby trenować siłowo, natomiast ja już wiem, że ja na pewno na tych treningach zostanę, bo one po prostu tak dobrze robią mojemu całym organizmowi.
Ale dziewczyny to jest naprawdę game changer w okresie, w ogóle po 35 roku, a po 40, bo my jesteśmy po 40 roku, to rzeczywiście trening siłowy jest też super profilaktyką osteoporozy, nie bójmy się tego powiedzieć.
Dobrze, przerwałam ci, przepraszam.
Zmieniłaś dużo, żeby się przygotować.
I jak?
I jak?
Jak się czujesz?
Czy też zmodyfikowałaś?
Bo ja ci przerwałam ten temat, wiesz, pacjenta.
Naprawdę czuję się super, super.
Pomimo, że redukcja masy ciała nie jest jakaś ogromna, bo to jest około 5 kilogramów, co przy mojej wyjściowej masie ciała to nie jest jakaś tam rewolucja.
Natomiast ja mam też w moim gabinecie taki profesjonalny analizator, który sprawdza mi skład ciała i ja sobie to regularnie raz w miesiącu sprawdzam.
No i po prostu mnie ilość tkanki tłuszczowej spadła znacząco.
Bardzo mocno mi wzrosła masa mięśniowa.
a ponieważ mięśnie odpowiadają właśnie za, to jest taki motor naszego metabolizmu, no to też wzrosło moje zapotrzebowanie energetyczne, obniżył mi się wiek biologiczny, także mnóstwo, mnóstwo, no i też nieznacznie już mi się podniosła masa kostna, czyli ta profilaktyka osteoporozy jest czarno na białym, no widoczna, ja po prostu ją sobie mogę ocenić.
Wróćmy do tego pacjenta, bo ci przerwała moja dygresja, pobiegły daleko.
Co jeszcze właśnie, oprócz tego snu jest takiego masy, że musisz mu powiedzieć, żeby on skorzystał?
Nie sport, aktywność fizyczna.
Bo myśmy się też już niestety o to uczyli.
Kiedyś było takie piękne słowo kultura fizyczna i ja uważam, że to było super, bo po prostu...
robisz to, bo chcesz zrobić dla siebie coś więcej, a nie zmuszasz się do tego i masz do tego negatywne podejście.
Także każdy pacjent też dostaje u mnie, oczywiście ja nie mówię, że tutaj masz sobie zrobić 10 przesiadów i coś takiego, ale każdy mówi, ile ma tygodniowo ćwiczyć i jakiego rodzaju to mają być treningi, czyli na przykład dwa siłowe po 45 minut, a do tego tam jedno kardio albo spacer.
No i ja myślę, że każdy lekarz ma do czynienia z pacjentami, którzy nie zawsze są subordynowani, więc ja sobie też to sprawdzam i
Ponieważ teraz każdy ma smartfona, każdy smartfon ma krokomierz, ja pacjentom każę po prostu wysyłać raporty, bo wej zbiórki kroków, nazwijmy to.
Działa bardzo dobrze.
Wspaniale.
I to powinno nas trzymać w zdrowiu na długie lata, w jakości.
To też jest istotne.
W jakości.
Zaczęłaś w ogóle dużo mówić o dominacji estrogenowej, bo wszystkim się wydaje, że ten estradiol to powinien w ogóle u nas pikować.
Jakie substancje i to, co nas otacza, może powodować, że jednak ta dominacja się pojawia i z tym PMS chociażby?
Tutaj bym podzieliła to na takie substancje tzw.
endogenne, które po prostu są wytwarzane przez nasz własny organizm.
to głównie będzie np.
nadmierna masa ciała, bo tkanka tłuszczowa także będzie wzmagała u nas produkcję estrogenów.
Niekoniecznie estradiolu, tylko o innym typie działania.
Również może być właśnie ta zaburzona funkcja jelit i wątroby, czyli zaburzenie usuwania nadmiaru estrogenów.
Również każda pacjentka, która stosuje dwuskładnikową antykoncepcję hormonalną zawsze ma, nawet nie ma co sprawdzać.
Wiemy, że po prostu ma dominację estrogenową, ale niestety estrogeny albo substancje do nich podobne mogą się dostawać również do naszego ciała z zewnątrz.
Te substancje nazywamy ksenoestrogenami.
To są właśnie takie substancje, które naśladują w naszym organizmie działanie estrogenów i one niestety znajdują się, powiedziałabym, że wszędzie.
W kosmetykach, w jakiejś chemii gospodarczej, w perfumach, w świeczkach zapachowych.
W tym mi złamałaś serce.
Wiem, ja sobie też niestety.
Na szczęście ta świadomość wśród producentów też już wzrasta.
Ja uważam, że najgorsze było to, że my, prawdopodobnie my, nasze pokolenie, bardzo dużo tych ksytoestrygów dostawała w formie artykułów menstruacyjnych, czyli tamponów i podpasek.
W tej chwili można już dostać takie, które są bezpieczniejsze, ekologiczne, z bawełny i nie ma tego wchłaniania właśnie przez sploty pochwowe, ale niestety.
Ale wiesz, że to jest niesamowite.
Ja starałam się organoleptycznie sprawdzić i rzeczywiście moja miesiączka i cykl jest zupełnie inny, jak stosuję te dobre i te takie klasyczne.
Tak, nikt by o tym nie pomyślał, że artykuł, który ty stosujesz w trakcie miesiączki, może być przyczyną tego, że ta miesiączka cię boli, jest obfita i ze skrzepami.
I ze skrzepami, więc to wszystko jest... To jest w ogóle, jak ja sobie tak pomyślę, to to po prostu brzmi jak jakaś teoria spyskowa.
No ale to jest prawda, mówimy o tym teraz coraz głośniej, co prawda nadal nie jest to w ebemie, ale jesteśmy po to ginę koloszkami na Instagramie, żeby właśnie o tym mówić.
A jak kobieta może obserwować swoje ciało, żeby wiedzieć, klika mi, nie klika, co z tym mogę zrobić?
Więc tak, przede wszystkim, na szczęście teraz też nam przychodzą z pomocą różne aplikacje takie do monitoringu cyklu, więc to jest super.
Pierścienie, nie?
Jeszcze nie próbowałam.
Ja też jeszcze nie.
Ale Ania, z którą się spotkam po naszym spotkaniu, próbowała, więc ją na pewno zapytam, jak ona to ocenia.
Ona kocha mnie.
Więc tak, przede wszystkim zapisuj sobie albo po prostu w zeszyciku, w kalendarzyku, albo w tych specjalnych aplikacjach, jak długo trwa twój cykl.
Po drugie, możesz sobie zaobserwować, bo nie wszystkie pacjentki, ale około 20% odczuwa też, kiedy ma owulację.
Możesz sobie zapisywać tam również twój śluz, będziesz wiedziała wtedy z dosyć dużym prawdopodobieństwem, kiedy występuje twoja owulacja i czy ona w ogóle jest.
Bo jeżeli jej nie ma, a twoje miesiączki są regularne, to również to wskazuje na problem.
Również takim wyznacznikiem naszego zdrowia hormonalnego jest nasze prawidłowe libido.
Wiadomo, na libido wpływają też inne czynniki, wpływa głowa, wpływa parte, wszystko oczywiście.
Natomiast jest to wyznacznik naszego takiego zdrowia i ogólnego dobrego samopoczucia, czyli to również nie jest prawidłowe, jeżeli pacjentka od roku półtora nie ma w ogóle libido.
to należy się tym zainteresować.
Być może jest to kwestia zewnętrzna, czyli na przykład partnera, ale również nie należy tego pozostawiać, bo to zdrowie seksualne także jest częścią naszego zdrowia.
Ja się w ogóle bardzo cieszę, że zaczęłyśmy mówić, że ten nasz cykl jest tak naprawdę parametrem zdrowia.
Że nie zostawiamy tego tak od siebie.
I to, co mówiłaś, że nie tylko płodność jest dla nas istotna pod względem sprawdzania czy śluzu, czy właśnie długości cykli, ale powinniśmy tak mieć z tyłu głowy za każdym razem patrzeć na swój organizm.
A takie trzy rzeczy, które uważasz, że każda kobieta jakby chciała dzisiaj, wiesz, widzieć cebulską i sobie myśleć, a zacznę tak robić, jak ona mówi.
Trzy rzeczy must have, żeby odhaczyć i poczuć się lepiej.
I żeby poczuć się lepiej.
To tak, wymienienie wszystkich właśnie artykułów menstruacyjnych na te, które nie będą zawierały ksenoestrogenów.
Po drugie zadbanie o mikrobiom jelitowy najlepiej poprzez bardzo różnorodną dietę.
I trzy, znowu nie umiem tego słowa powiedzieć, jako priorytet dbanie o funkcję swojego układu nerwowego.
Jeśli podoba Ci się ten odcinek, podziel się nim, wyślij go znajomym albo udostępnij na swoich mediach społecznościowych.
Razem możemy sprawić, że wartościowa wiedza trafi do większej liczby osób.
Z góry Ci dziękuję!
Bo powiedziałaś, że morfologia to jest takie badanie przesiewowe, po którym można bardzo dużo poznać, co się dzieje.
Wymieniłabyś coś jeszcze z takich parametrów plus hormony?
Wiesz, czy warto robić, czy nie warto i kiedy?
Tak, wymieniłabym na pewno homocysteinę i ferrytynę.
To są dwa takie absolutnie ulubione przeze mnie badania, zlecane wszystkim pacjentkom, pacjentom również.
homocysteina jako taki wyznacznik niedoborów, jak ona będzie wysoka zawsze należy sprawdzać i również należy ją traktować jako zwiększone ryzyko zawałów, udarów, nawet depresji, skłonności do zakrzepicy.
No i ferrytyna, która zazwyczaj nam wskazuje na niedobory żelaza, takie, które nie wychodzą nawet w morfologii, mogą pokazywać na skłonność do infekcji, do osłabienia, do depresji, do wypadania włosów, do pogorszenia.
stanu skóry lub ferrytyna bardzo wysoka, która również wskazuje nam na stany zapalne.
Kropeczka nad i, perimenopauza.
Dlaczego jest to tak ważne, żebyśmy nie mówiły tylko i wyłącznie w kontekście tej ostatniej miesiączki, czyli menopauzy, tylko żebyśmy przygotowały się do tego, co zawsze nadejdzie.
Nie da się przesunąć menopauzy, bo często też takie pytania padają.
Menopauza zazwyczaj ma podłoże genetyczne, czyli można ją o kilka miesięcy w jakiś sposób na nią wpłynąć, ale nie więcej.
Jest to rzeczywiście taki gorący w tej chwili temat i bardzo potrzebny, dlatego że ta perimenopauza u większości kobiet zaczyna się po 35, po 40 roku życia i będzie trwała lat około właśnie 10, umówmy się.
I to jest taki okres, kiedy nasz organizm zaczyna już się adaptować do tego, co wystąpi w momencie, kiedy nasze jajniki już wygasną, przestaną działać w taki klasyczny sposób.
I wszyscy my kojarzymy menopauzę jako brak miesiączki, rzuty gorąca.
Może osteoporozę i tyle.
A tutaj się okazuje, że ze względu na to, że te estrogeny działają na absolutnie każdą naszą tkankę w naszym organizmie, to gwałtowne lub stopniowe obniżanie ich poziomu będzie także działało na każdą tkankę.
Czyli na przykład w tym okresie perimenopauzy może Ci się zmieniać ostrość wzroku.
I nie jest to tylko starość, tak?
Nie, to nie jest starość, to jest po prostu niedobór hormonów, dlatego że więzadła, które podtrzymują soczewkę, po prostu będą inaczej napięte i ty możesz wymagać okularów z zupełnie innego powodu, bo po prostu masz mało estrogenów.
Możesz czuć metaliczny posmak w ustach, twoja skóra będzie się inaczej regenerowała, mogą ci wypadać włosy, ale również inaczej będzie znowu działało twoje jelito, czyli możesz mieć tendencję do wzdętego brzucha wcale nie dlatego, że twoja dieta się...
Właśnie może dlatego, że się nie zmieniła, a powinna już na tym etapie.
Również możesz zacząć doświadczać na tym etapie spadku gęstości kości.
Mogą ci stopniowo zanikać mięśnie, ale jednym uważam z najważniejszych objawów na tym etapie są te objawy takie pochodzące z mózgu, z psychiki, czyli koncentracja, zaburzenia koncentracji, mgła mózgowa, zaburzenia pamięci.
I nie wiem jak ty Aga, ale akurat do mnie bardzo wiele pacjentek takich w wieku około 40 lat, piastujących takie wysokie, eksponowane stanowiska, trafia właśnie po to, że one się nie czują sobą.
One nie czują się decyzyjne, nie wiedzą, czy mają zrezygnować ze stanowiska.
To nie jest to, że one nagle utraciły kompetencje, przecież to są super mądre kobiety doświadczone.
Tylko po prostu ten estrogen, jego niedobór działa na ich neurony, na ich mózg.
Dokładnie, dziewczyny przychodzą i mówią, że kiedyś nie musiało nic zapisywać, a teraz zapominają, że mają gdzieś zerknąć i sprawdzić.
To jest chyba coś, co najbardziej dziewczyny skłania do podjęcia terapii hormonalnej menopauzy.
Tak, i to też często kieruje te pacjentki, że my jesteśmy wtedy często lekarzami drugiego wyboru, pierwszym są zwyczaj psychiatrzy.
psychiatrzy, neurologzy, jest takie badanie angielskie, notabene, bo doktor tutaj bardzo dużo w Manchesterze pracuje, że kobiety idą do dziesięciu specjalistów zanim przyjdą do ginekologa albo zanim zostanie postawione rozpoznanie, to jest menopauza lub perimenopauza.
Tak, podobnie jak z endometriozą.
No i znowu, to są takie choroby, których niby wszyscy, nie choroby, bo menopauza nie jest chorobą, ale jakby te hormony, to pokazuje, jak my mało o tych hormonach wiemy, jak mało rozumiemy i jak mało do tej pory robiliśmy jako lekarze.
Ale endometriose mam wrażenie, że ma trochę już lepsze światło.
Niemniej jednak będą pauza.
Zobacz, jak często przychodzą dziewczyny i nawet od ginekologów dostają informację, że dopóki pani może, to pani tych hormonów nie bierze.
I co sądzisz?
Absolutnie nie.
Ja w tej chwili mam zupełnie inne podejście, czyli jeżeli pacjentka nie ma przeciwwskazań, to ja jej wprowadzam i to dosyć szybko.
I to jest niesamowita profilaktyka.
Już nawet FDA zaczyna o tym mówić.
Pewnie, że tak.
Bo pamiętajcie dziewczyny, że my mieliśmy zrobione bardzo duże, błędne badanie WHI, które jednak... Tak, pokutuje do dzisiaj.
Do dzisiaj.
Zobacz, ile to jest lat, jakie dużo pokłosiło się.
Dokładnie.
Czarny PR, który do tej pory musimy odbudowywać.
A uważamy, że rzeczywiście terapia menopauzy jest jedną z lepszych profilaktyk przede wszystkim... W większości chorób.
W większości.
U kobiet po 50 roku życia.
To mi się strasznie spodobało.
Ostatnio trafiłam na taki wywiad z lekarzem królowej Elżbiety II, który powiedział, że on jej dawał hormonalną terapię menopozoalną do samego końca.
Dokładnie.
W tej chwili na wszystkich kongresach światowych mówimy, że nie mamy deadline'u.
Kiedyś się mówiło o tych 10 latach.
A teraz w sumie dopóki pacjentka ma korzyść i chce, ja mam takie pacjentki, które ze strachu albo przez to, że niestety lekarz ją nastraszył, odstawią nawet po 15-20 latach i żałują, bo nagle im się to wiesz...
I często muszą wracać i tak, albo proszą o powrót.
No i absolutnie, ich nie należy po prostu przerywać.
Więc powiedzmy to głośno, hormonalna terapia menopauzy.
A zaraz niedługo będziemy wy.
Więc jak najbardziej, więc nie tego.
Musimy to odczarować, absolutnie.
Ostatnia myśl, którą chciałabyś dziewczynom zostawić po dzisiejszym podcaście?
to może powiem tak, w kontekście właśnie tej menopauzy, perimenopauzy.
Poczytałam sobie ostatnio, u jakich gatunków zwierząt występuje menopauza.
Okazuje się, że to jest bardzo rzadkie w królestwie zwierząt.
Doczytałam się, że jakieś tam orki, narwale i niektóre słonie.
I to jest charakterystyczne, bo takie zaprzestanie reprodukcji, a kontynuowanie życia...
To świadczy o niezwykłej mądrości tych osobników i te właśnie zwierzęta, które już nie są zdolne do rozrodu, ale nadal żyją, to są najmądrzejsze i najbardziej poważane samice w całym społeczeństwie, w całej grupie zwierząt.
To one znają drogi do, nie wiem, wodopojów, gdzie po prostu należy się rozmnażać.
I ja mam nadzieję, że my jako społeczeństwo ludzkie dojdziemy też do tego, bo już w niektórych krajach, no typu Japonia, jakieś kraje azjatyckie, niektóre afrykańskie, jest rzeczywiście ta mądrość taka pierwotna w kobiety.
I ja mam nadzieję, że my do tego też dojdziemy.
W końcu to jest jedna trzecia naszego życia czasami.
I chcemy żyć jak najszerzej i jak najlepiej.
No, a to jest super, bo już jeżeli ktoś nie planuje ciąży, to nie musi się jebać.
Także może rozwinąć skrzydła.
Możemy cię spotkać w gabinecie, na Instagramie i uwaga, na lotnisku.
Powiesz coś więcej o twoim szalonym też ciebie życia.
Tak, rzeczywiście lotnisko jest moim naturalnym środowiskiem bytności.
I twardze.
Tak, także już za kilka godzin będę właśnie na lotnisku, dlatego że od 15 lat mieszkam i pracuję w dwóch krajach, czyli w Polsce i w Wielkiej Brytanii.
I na koniec, z czym najczęściej się mierzysz w gabinecie?
Jaki jest przekrój twoich pacjentek?
Najwięcej PCOS, niepłodność, otyłość, często wszystko występujące u jednej pacjentki.
Dziękuję ci bardzo, było wspaniale.
Ostatnie odcinki
-
Jak zbudować odporność psychiczną? Sposoby, któ...
01.02.2026 07:08
-
Dlaczego boli Cię kręgosłup? Tym mu szkodzisz |...
25.01.2026 07:08
-
Osiągnij więcej niż inni. Prawda o sprawczości ...
18.01.2026 13:06
-
Jak zacząć ćwiczyć i mieć efekty? 90% kobiet ro...
11.01.2026 07:06
-
Otyłość to słabość? Debata OTYLI vs PSYCHOLODZY
04.01.2026 06:59
-
Co najbardziej bawi Polaków? Sekret najlepszych...
30.12.2025 17:26
-
Alkohol jest ciężkim narkotykiem. Prawdziwe kos...
28.12.2025 07:00
-
Dlaczego nikt nie potrafi postawić Ci diagnozy?...
21.12.2025 07:56
-
Influencer - idol czy zagrożenie dla dziecka? |...
17.12.2025 08:00
-
Dlaczego budzisz się zmęczony? Lekarz ujawnia p...
14.12.2025 08:13