Mentionsy

Radio Wnet
02.02.2026 10:17

Pełczyńska-Nałęcz liderką Polski 2050. Tomasz Żółciak: To nie tajemnica – Tusk jej nie lubi

 

Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wyborów w Polsce 2050 i objęciu przywództwa przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, pytania o przyszłość ugrupowania oraz stabilność koalicji rządzącej nie zniknęły. Gościem Radia Wnet był Tomasz Żółciak, który wskazywał, że zakończenie partyjnych wyborów otwiera nowy, znacznie trudniejszy etap.

To, że zakończył się pierwszy sezon serialu pod tytułem "kto będzie nowym przewodniczącym", nie oznacza, że nie ma sezonu drugiego. On właśnie się zaczyna – co dalej z partią i z koalicją

– komentował. Zdaniem Żółciaka kluczową niewiadomą pozostaje postawa Szymona Hołowni.

Wszystkie oczy są skierowane na Hołownię, który już wcześniej sygnalizował, że jeśli coś mu się nie spodoba, to on i tak zwani Szymonici zabiorą zabawki i zmienią piaskownicę

– wskazał. 

Skala ewentualnego odejścia posłów może mieć realne znaczenie dla większości sejmowej.

Koalicja ma dziś 240 głosów. Wystarczy odejście 10–11 osób i pojawia się nowy gracz, którego przy każdym ważniejszym głosowaniu trzeba będzie obsłużyć

– zwraca uwagę. 

Jednocześnie rozmówca podkreślał, że druga strona partyjnego sporu raczej nie będzie dążyć do eskalacji.

Paulina Hennig-Kloska uznała zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz i zadeklarowała wolę współpracy. Nowa liderka raczej będzie obniżać napięcie, a nie je podkręcać

– ocenia. 

Relacje z Tuskiem i zmiana układu w koalicji

Żółciak zwracał uwagę na trudne relacje nowej liderki Polski 2050 z premierem Donaldem Tuskiem.

W kampanii Pełczyńska-Nałęcz otwarcie mówiła, że dzwoni do premiera, a on nie odbiera, że prosi o spotkanie i go nie dostaje. To nie zaszkodziło jej w wyborach, ale teraz rodzi pytanie, jak ułoży relacje z resztą liderów

– mówi. 

Dotychczasowe nieformalne „szczyty koalicyjne” odbywały się w wąskim gronie.

Panowie – Tusk, Kosiniak-Kamysz, Czarzasty i Hołownia – spotykali się między sobą. Pełczyńska-Nałęcz to nowy, asertywny gracz, a nie jest tajemnicą, że premier jej nie lubi

– dodał. 

Zdaniem dziennikarza może to prowadzić do zmiany dotychczasowych mechanizmów decyzyjnych.

Może być tak, że ustalenia będą zapadały telefonicznie między trzema liderami, a Pełczyńska-Nałęcz będzie dowiadywała się o nich jako ostatnia. To nie poprawi klimatu współpracy

– stwierdza. 

Nowa przewodnicząca stanie także przed wyzwaniem utrzymania jedności klubu. Żółciak mówi, że „ten, kto wygrywa, musi złożyć propozycje tym, którzy przegrali. Ryszard Petru już sygnalizuje, że czeka na rozmowę i ofertę. Takich osób może być 10–11”.

Żółciak odniósł się również do pytania o stanowisko wicepremiera dla Polski 2050.

Hołownia powinien mieć pretensje głównie do siebie. Tych spraw nie wynegocjował na początku kadencji, bo skupił się na marszałkowaniu i perspektywie prezydenckiej

– mówi. 

Choć partia wcześniej rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz na wicepremiera, sprawa pozostaje otwarta.

Donald Tusk ewidentnie chciał przeczekać, aż ta telenowela się skończy. Teraz się skończyła, ale czy nowa liderka będzie chciała zostać wicepremierem i czy premier jej to zaproponuje – tego nie wiemy

– konstatuje.  

Na koniec Żółciak oceniał, że dla premiera sytuacja wcale nie stała się prostsza. Jak mówi, „to będzie chleb pełnoziarnisty i sycący. Pełczyńska-Nałęcz jest ekspansywna, nie ogranicza się do swojego resortu i to tylko kwestia czasu, aż wejdzie w konflikt z innym ministrem”.

/fa

 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz"

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie przewodzić tej partii.

Wydaje się, że tutaj raczej to nie będzie szło na zwarcie, bo Heniklowska oczywiście uznała zwycięstwo Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i pojawiła się taka deklaracja, czy wola współpracy, więc wydaje mi się, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie raczej grała na to, żeby

Ja osobiście jestem bardzo ciekaw jak Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odnajdzie się na tych szczytach koalicyjnych.

Pytanie, czy to w praktyce nie będzie wyglądać tak, że trzej panowie będą ustalać pewne rzeczy między sobą na tak zwany telefon, a Pełczyńska-Nałęcz będzie ostatnią, która będzie się dowiadywać o tych ustaleniach.

A sądząc po tym, z jakimi postulatami teraz wychodzi Pełczyńska-Nałęcz, jeżeli chodzi o to, kim ma być Polska 2050 pod jej przywództwem i o jakie sprawy walczyć, wydaje się, że ten kierunek może być miejscami dość mocno konfrontacyjny koalicyjnie.

Nie bez przyczyny Pełczyńska-Nałęcz jest często nazywana farycą.

I na ile jest tak, że Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz może być pewna, że kogoś przekonała, że ktoś kto był po stronie Heni Klowski uzna jej wybór i będzie wobec niej lojalny?

Dziś jest takie spotkanie, które Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz organizuje w okolicach Sejmu.

poczekalni niezdecydowanych, albo już się zadeklarował, że Pełczyńska-Nałęcz to nie jego bajka i szuka swojego miejsca gdzie indziej.

Ale czy Pełczyńska-Nałęcz dostanie taka wicepremiera?

Moim zdaniem raczej Pełczyńska-Nałęcz

Ale czy Pełczyńska-Nałęcz tego nie będzie próbowała blokować?

Czy jednak pani Pełczyńska-Nałęcz może być osobą, która programowo i politycznie będzie powodować, że będziemy mieli o czym mówić?

Przewodnicząca Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz da nam trochę chleba antenowego, panie redaktorze.

Bo biorąc pod uwagę to, jaką osobowością polityczną jest Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, to ja się spodziewam, że tutaj będzie regularnie iskrzyć między nią a poszczególnymi ministrami np.

w zależności od tego, za jaki temat Pełczyńska-Nałęcz się weźmie.

0:00
0:00