Mentionsy

Radio Wnet
04.02.2026 07:07

Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „przylepić” do niego Nawrockiego

Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta kanału TAK, w rozmowie w Radiu Wnet odniósł się do trzech kluczowych tematów: stanu zdrowia prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, decyzji rządu o powołaniu zespołu analizującego tzw. akta Epsteina oraz pytań o dawne powiązania marszałka Włodzimierza Czarzastego. Jego komentarze łączył wspólny wątek: sprzeciw wobec politycznej i medialnej histerii oraz ostrzeżenie przed wykorzystywaniem emocji do budowania narracji.

Najostrzej Karnowski wypowiada się o decyzji rządu, by powołać zespół badający polskie wątki w aktach Epsteina.

Jest już faza cyrku i przykrywek

– stwierdza.

Jego zdaniem rząd ucieka w temat sensacyjny, zamiast mierzyć się z realnymi problemami w kraju.

Jeśli są wątki dotyczące obywateli polskich, można je zbadać. Ale nie potrzeba do tego komisji na poziomie premiera

– wskazuje.

Trump i Nawrocki w jednej narracji

Karnowski widzi w działaniach władzy próbę stworzenia spójnej narracji wymierzonej w Donalda Trumpa oraz Karola Nawrockiego.

Widać wyraźnie, że władza chce zohydzić Trumpa jako kogoś niebezpiecznego dla Europy i NATO

– mówi.

I dodaje:

W Polsce do tego wszystkiego ma być przylepiony Karol Nawrocki

– przewiduje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "NATO"

Pewnie coś tam by odprysnęło, coś tam by odpadło, natomiast myślę, że PiS jako potężna struktura po prostu funkcjonował dalej pod przewodnictwem pana prezesa Mariusza Błaszczaka.

Widać wyraźnie, że taka linia narracyjna władzy idzie w kierunku zohydzenia radykalnego prezydenta Donalda Trumpa, który ma być ruskim szpionem, agentem, człowiekiem niebezpiecznym dla Europy, niebezpiecznym dla NATO, niebezpiecznym dla naszego bezpieczeństwa.

W Polsce do tego wszystkiego ma być przylepiony Karol Nawrocki, że ma być kumplem człowieka, który chce zniszczyć NATO i nasze bezpieczeństwo i kumplem kolesia, który ma brudne rzeczy w aktach Hipsteina.

No zgadzam się z panią, że rzeczywiście tu trzeba być bardzo rozważnym, takim delikatnym i tu każdy tę odpowiedzialność musi w sobie mieć, natomiast prawdą też jest, że to się już tak rozlało, że to jest tak wielki skandal i tam jest tak wiele zła.

Natomiast dobrze, żeby to nie poszło w takim kierunku MeToo, kiedy każde oskarżenie rzucone przez rzekomą ofiarę miało budować sytuację, w której ten miał być już winny, miał być skazany.