Mentionsy

Radio UWM FM
30.01.2026 10:19

29.01.2026 Piórnik - Michał Napiórkowski

Dzisiejsza audycja poświęcona jest Sly'owi Dunbarowi, jednemu z najbardziej wpływowych muzyków i producentów w historii muzyki reggae

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Sly & Robbie"

Kiedy kupujesz płytę reggae istnieje 90% szans, że perkusistą jest Sly Dunbar.

Można odnieść wrażenie, że Sly Dunbar jest przykuty do krzesła w studiu gdzieś na Jamajce, ale jego partie perkusyjne są tak interesujące, że są wykorzystywane wielokrotnie.

Dzisiejszy piórnik monograficznie poświęcony został wyłącznie postaci Lowella Fillmore'a Sly'a Dunbar'a, bo tak naprawdę nazywał się ten muzyk.

Sly Dunbar wypracował sobie przez lata taką pozycję w świecie muzyki, że po...

Tak więc Sly Dunbar nawet jeżeli w jakimś przeboju nie grał, no to miał na niego ogromny wpływ jako perkusista tej pierwotnej wersji.

No i właśnie Paz de Cuchi było perkusyjnie stworzone przez Sly'a Dunbara.

Sly Dunbar nagrał kilka płyt z Peterem Toshem, a Equal Rights to jedna z najwybitniejszych płyt w historii gatunku.

Zresztą ten ostatni zaśpiewał w tym utworze już po rozpadzie oryginalnych The Wailers, no a na perkusji oczywiście Sly Dunbar, choć akurat na tej płycie Equal Rights bębni również ówczesny bębniarz Wailersów, czyli Carton Barret.

W centrum przede wszystkim Sly Dunbar, wybitny jamaiczyk, którego śmierć wstrząsnęła fanami reggae, choć z drugiej strony fani reggae są już przyzwyczajeni do tego, że giganci muzyki odchodzą i tak naprawdę została ich już...

Nie żyje również postać niezwykle ważna dla slaja, dla muzyki reggae, czyli Robbie Shakespeare.

Skąd w ogóle w branży wziął się Sly Dunbar?

A już w 1972 roku, czyli w wieku 20 lat Sly Dunbar poznał wspominanego już dziś Robiego Shakespeare'a, który

Sly więc dołączył do studyjnego zespołu The Agrovators, no i szybko wykazał się innowacyjnym podejściem do gry na perkusji, która charakteryzowała się odbieranymi wówczas jako zaskakujące przesunięciami akcentów, pauzami, synkopami, tym wszystkim z czym kojarzy się muzyka reggae

W głównej mierze właśnie za sprawą geniuszu Sly'a Dunbara.

Sly Dunbar pokonywał kolejne szczeble muzycznej kariery, no a blaku chóru na pewno przyczyniło się do tego, że stał się muzykiem znanym globalnie na całym świecie, przynajmniej w branży muzycznej, z którą na lata związał się Serge Gainsbourg, francuski bard, ale też filmowiec.

Kolejnym białym artystą, który sięgnął po umiejętności Sly'a Dunbara, a jednocześnie jego muzycznego partnera, basisty Robbie'ego Shakespeare'a był Bob Dylan, który w 1983 roku w Bulach nagrywał płytę Infidels, dwudziestą trzecią, dwudziestą drugą w swoim dorobku.

On również poprosił Sly'a Dunbar'a o udział w tej płycie, która pełna jest sampli, syntezatorów, urządzeń programujących.

Herbie Hancock i jego ważne dla rozwoju muzyki dzieło Future Shock, gdzie pewną rolę, choć z tylniego siedzenia, pełnił bohater dzisiejszego piórnika, czyli Sly Dunbar.

Taką ważną płytą, choć dziś brzmieniowo trącącą myszką, jest krążek Rytm Killers duetu Sly & Robbie z 1987 roku.

No i łączenie tego z jamajskim, ciepłym, dabowym brzmieniem, za które odpowiadają panowie Sly & Robbie.

Nie był to chyba najwybitniejszy występ tych panów, a może to po prostu moja forma dnia była niewłaściwa, ale nie przeszedł ten właśnie występ w Ostródzie duetu Sly & Robbie w moim rankingu do tego ścisłego topu, co nie umniejsza oczywiście panom, bynajmniej nie

Bez wątpienia w panteonie najlepszych płyt reggae zaś ma miejsce krążek Shineto Connor białej irlandki znanej z zupełnie nie regowej twórczości, która jednak miała muzykę korzenną głęboko w sercu i ze sprawą Sly'a Dunbar'a i Robbie'ego Shakespeare'a popełniła jeden z najwybitniejszych krążków

Pożegnam się skromnym dziełem duetu Sly & Robbie, Joined Up.

Takich utworów panowie nagrali setki, ale myślę, że dobrze oddaje on charakter twórczości, istotę współdziałania tych dwóch panów, z których tego pierwszego basistę Robbie'ego Szekspira żegnaliśmy pięć lat temu.

Zaś Sly Dunbar odszedł w wieku 73 lat w miniony poniedziałek.

0:00
0:00