Mentionsy

Radio UWM FM
30.01.2026 10:19

29.01.2026 Piórnik - Michał Napiórkowski

Dzisiejsza audycja poświęcona jest Sly'owi Dunbarowi, jednemu z najbardziej wpływowych muzyków i producentów w historii muzyki reggae

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Paz de Cuchi"

Out in the street, they call it murder.

I won't entertain no more disgrace Out in the street they call it murder When rhythm's passing out your head World of reggae music on ya Keep me rockin' with me dota

Man singing goodness gracious side Ten thousand rhythms belay Now it makes a spider kiss a fly World of reggae music on ya Keep me rockin' with my daughter

Out in the street they call it murder.

Na rozpoczęcie audycji piosenka Werta Reggae Out In The Street They Call It Murder.

Autor klubowego przyboju Here Comes The Hot Stepper, wydanego na początku kolejnej dekady i łączącego rap z funkiem, danceholem.

A Werta Reggae Out In The Street They Call It Murder

To samo możemy powiedzieć chociażby o wielkim przeboju do BMTV z początku lat 80-tych Paz de Cuchi w wykonaniu Musical Youth.

No i właśnie Paz de Cuchi było perkusyjnie stworzone przez Sly'a Dunbara.

You preach a man, don't tell me Heaven is under the earth You are dopey and you don't know What life is really worth It's not all that glitter is gold And half a story has never been told So now we see the light We gonna stand up for our rights Come on, get up, stand up

Piosenka kojarzona przede wszystkim z Bobem Marleyem, ale jednak też utwór, który współtworzył Peter Tosh w tamtych czasach, gdy powstawała kompozycja Get Up, Stand Up.

Jeden z członka tego tria The Wailers, tworzonego przez Boba Marleya, Petera Tosha i banego Wailera, banego Livingstone'a.

W centrum przede wszystkim Sly Dunbar, wybitny jamaiczyk, którego śmierć wstrząsnęła fanami reggae, choć z drugiej strony fani reggae są już przyzwyczajeni do tego, że giganci muzyki odchodzą i tak naprawdę została ich już...

Zasłuchani byli w tych dźwiękach, które płynęły przede wszystkim z rozgłośni znajdujących się w południowej części USA, a więc written blues rosnące w siłę soul, przede wszystkim Philly soul, czyli muzyka z Filadelfii, a także funk.

Sly więc dołączył do studyjnego zespołu The Agrovators, no i szybko wykazał się innowacyjnym podejściem do gry na perkusji, która charakteryzowała się odbieranymi wówczas jako zaskakujące przesunięciami akcentów, pauzami, synkopami, tym wszystkim z czym kojarzy się muzyka reggae

Człowiek kontrowersyjny, który pod koniec lat siedemdziesiątych postanowił wyjechać na Jamajkę i nagrać tam płytę i na przykład nagrać Marsyliankę w rytmie reggae, a więc rzecz wówczas niezwykle kontrowersyjna, która wzbudziła wściekłość Francuzów.

Kolejnym białym artystą, który sięgnął po umiejętności Sly'a Dunbara, a jednocześnie jego muzycznego partnera, basisty Robbie'ego Shakespeare'a był Bob Dylan, który w 1983 roku w Bulach nagrywał płytę Infidels, dwudziestą trzecią, dwudziestą drugą w swoim dorobku.

It's been so long since a strange woman has slept in my bed Look how sweet she sleeps How free must be her dreams In another lifetime she must have owned the world or been faithfully wedded To some righteous king who wrote songs beside moonlight streams

Nothing ever does Besides if she wakes up now She'll just want me to talk I got nothing to say Especially about whatever was I and I In creation we're ones of nature Neither honors nor forgives

Oczywiście Ostróda Reggae Festival, gdzie panowie grali wraz z Juniorem Reedem, jednym z wokalistów grupy Black'u, chóru trzecim z rzędu, bo tam frontmeni zmieniali się dosyć często.

Bez wątpienia w panteonie najlepszych płyt reggae zaś ma miejsce krążek Shineto Connor białej irlandki znanej z zupełnie nie regowej twórczości, która jednak miała muzykę korzenną głęboko w sercu i ze sprawą Sly'a Dunbar'a i Robbie'ego Shakespeare'a popełniła jeden z najwybitniejszych krążków

0:00
0:00