Mentionsy
Premiera Pisma. Co nie gra z polskim sportem?
Z czego wynika obecna kondycja polskiego sportu? Jakie najpilniejsze wyzwania stoją przed polskimi komitetami i organizacjami sportowymi oraz jakie pomysły na usprawnienie związanego z nimi systemu leżą na stole? O tym rozmawialiśmy podczas sierpniowej Premiery Pisma.
Narzekanie na wyniki polskich sportowców i największe sportowe organizacje stało się już niemal naszą oddzielną narodową dyscypliną. Dowcipy o polskiej kadrze piłki nożnej czy klasyfikacji polskich zawodników w rozgrywkach igrzysk olimpijskich zdają się przyćmiewać sukcesy. Dlaczego zatem w niektórych obszarach zwycięstwa przychodzą nam łatwiej niż w innych? Z czego wynika obecna kondycja polskiego sportu? Jakie najpilniejsze wyzwania stoją przed polskimi komitetami i organizacjami sportowymi oraz jakie pomysły na usprawnienie związanego z nimi systemu leżą na stole? O tym rozmawialiśmy podczas sierpniowej Premiery Pisma.
W dyskusji wzięli udział:
Daria Abramowicz – psycholożka sportowa posiadająca ponad 25-letnie doświadczenie w tej dziedzinie, także jako zawodniczka i trenerka. Absolwentka Uniwersytetu SWPS w Warszawie. Pracuje w obszarze performance psychology we wszystkich sektorach, związanych między innymi z biznesem, kulturą czy edukacją. Najwięcej uwagi od lat poświęca pracy ze sportowcami, z trenerami oraz rodzicami zawodników w różnym wieku, zarówno w dyscyplinach indywidualnych, jak i zespołowych. Odpowiada za przygotowanie mentalne w sztabie szkoleniowym Igi Świątek. Współpracuje także z Aleksandrą Mirosław i Ewą Pajor. Prowadzi projekty edukacyjne, wykłady i szkolenia zakładające zwiększanie świadomości społecznej w zakresie ważnej roli psychologii w środowiskach high performance.
Łukasz Smolarow – trener piłkarski z licencją UEFA Pro, dyrektor sportowy. Pracował w Polonii Warszawa, Jagiellonii Białystok, KGHM Zagłębie Lubin, Lechii Gdańsk, ŁKS-ie Łódź. Zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski oraz dwukrotnie 3. miejsca w Ekstraklasie. Współautor podręcznika dla trenerów Przygotowanie psychologiczne. Narodowy Model Gry (2020), publikował w „Trenerze” i „Asystencie Trenera”, „Piśmie” oraz Dwutygodniku. Absolwent Instytutu Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego.
Michał Okoński – dziennikarz „Tygodnika Powszechnego”. Autor książek Futbol jest okrutny, Światło bramki i Stałe fragmenty, laureat Grand Press w kategorii publicystyka (2023) i Nagrody Mariusza Waltera w kategorii sport w mediach (2023), dwukrotnie nominowany do Nagrody im. Bohdana Tomaszewskiego. Ekspert TVP podczas wielkich turniejów piłkarskich.
Debatę poprowadziła Zuzanna Kowalczyk, redaktorka prowadząca w „Piśmie”, dziennikarka, kulturoznawczyni, autorka esejów i podcastów.
––
Słuchaj więcej materiałów audio w stałej, niższej cenie. Wykup miesięczny dostęp online do „Pisma”. Możesz zrezygnować, kiedy chcesz.
https://magazynpismo.pl/prenumerata/miesieczny-dostep-online-audio/
Szukaj w treści odcinka
Powiedziałam Wam, z kim będziemy rozmawiać, ale jak dość często się zdarza, czuję się w obowiązku również powiedzieć, z kim rozmawiać nie będziemy, ponieważ zaprosiliśmy do tej dyskusji dzisiejszej również Ministerstwo Sportu i Turystyki.
A nie ukrywam, że żałuję i smuci mnie to, bo mam nadzieję, że dzisiaj nam się uda trochę porozmawiać o polskim sporcie w trochę szerszym kontekście, o tym trochę, co nie działa w nim systemowo, co nie działa od strony infrastruktury, która wokół sportu działa.
I takimi, ja to tylko rzucę, najczęściej powtarzającymi się wątkami, których bym chciała, żebyśmy się potem poodbijali, były po pierwsze kwestie związane z finansowaniem polskiego sportu i tutaj mówimy i o kwestii finansowania młodych sportowców i kwestia finansowania klubów sportowych chociażby.
Chciałabym, żebyśmy zaczęli od pytania o to, jak w ogóle ta kondycja polskiego sportu dzisiaj wygląda.
Właściwie napisał na Twitterze, bo wtedy młodym europosłem Andrzej Duda się nazywał i napisał zdanie, cytuję, stan polskiego sportu, zwłaszcza gier zespołowych jest smutnym odzwierciedleniem stanu polskiego państwa.
sportu, który nie wiąże się z tak ogromną popularnością jak piłka nożna na przykład, zdobycie stypendium.
Stan polskiego sportu jest odbiciem też takich przemian cywilizacyjnych, w których my funkcjonujemy.
otwiera, jest też i taki, w którym do tego sportu się zapala, przez sukcesy sportowców oczywiście najbardziej, przez przykłady.
Ale wspomniałeś o tym, że nie bez znaczenia dla kondycji sportu jest to też, w jakich dyscyplinach osiągamy sukcesy.
Niemniej mam przekonanie wynikające głównie z mojego doświadczenia zawodowego, obserwacji, też wielu interakcji, które w tej mojej zawodowej drodze odbywam właśnie w różnych dyscyplinach sportu i w różnych środowiskach,
Znowu odnosząc się do pytania o sukcesy, trochę do tego stanu sportu wyczynowego.
Także dlatego, że w wielu dyscyplinach sportu, m.in.
Infrastruktura, upowszechnianie, dlatego że sport wyczynowy musi pojawić się ze sportu powszechnego.
Więc dzisiaj sukcesy w różnych dyscyplinach sportu odnoszą ludzie wyjątkowi.
Jesteśmy teraz w bardzo ciekawym momencie i żałuję ogromnie, że nie ma z nami przedstawiciela Ministerstwa Sportu i Turystyki, dlatego że ogłoszono bardzo niedawno, już kończę tę przedługą wycieczkę, ale ogłoszono...
Niedawno strategie rozwoju polskiego sportu, Igrzyska Olimpijskie Warszawa 2040.
które wskazują nam, że... I tu chciałbym taką właśnie mocniejszą tezę dać, że my tego sportu nie lubimy.
To już mówimy o bardzo zbliżonej liczbie i teraz z tych osób dopiero wybieramy osoby do sportu zawodowego, tak?
Są dyscypliny, w których my eksportujemy trenerów po prostu.
W bardzo wielu dyscyplinach sportu myśmy mieli sukcesy.
ale świat sportu ze wszystkich znanych mi światów jest chyba światem ciągłej, nieustannej zmiany.
Bardzo trudno jest Ministerstwu Sportu prowadzić nadzór, kontrolę.
albo takie wielkie struktury, które wyjęte są nieco z pozarządowych i nadzorują wszelkie federacje sportowe, taką jaką mógłby być na przykład Instytut Sportu pod względem merytorycznym w Polsce.
W Polsce istnieje, szanowni państwo, Instytut Sportu, ale niestety w praktyce, Michał powiedział o tym, jak szybko sport się rozwija i to jest absolutnie prawda,
Instytut Sportu utknął bardzo dawno i bardzo daleko i wiem, że jestem bardzo krytyczna, ale po prostu tak jest.
Pod względem badawczym, merytorycznym on jest bardzo daleko i nie wspiera rozwoju sportu wyczynowego, a federacje sportowe, które mogłyby z tego wyczynowego kawałka być wspierane i lepiej nadzorowane,
Mamy też coś takiego jak Centralny Ośrodek Sportu w Polsce, który u nas skupia się właściwie wyłącznie na zarządzaniu obiektami sportowymi, które do niego należą, do centrum, do COS-u tak zwanego.
A federacje, bo pomieszałam wątki, w innych krajach odpowiadają właśnie także za sport powszechny, w dyscyplinie sportu, w której one funkcjonują.
Dla mnie to jest bardzo ważny temat, również do podjęcia w kontekście systemowych nieprawidłowości w obszarze sportu, bo mam poczucie, że przeciążenie, no właśnie, chociażby kadry trenerskiej, jest pewnie bardzo niewidzialnym czynnikiem, który również na te kondycje sportu może wpływać.
Być częścią i tutaj też się z kolei otwiera kolejna taka zakładka, żeby być dumnym z tego, że można być częścią sportu.
Ona wprawdzie mówi o zakładach bukmacherskich, czy pisze, ale dziś ta przemoc to nie tylko jest, to nie tylko efekt zakładów bukmacherskich, szczególnie w niektórych dyscyplinach sportu, na marginesie.
Dużo do zrobienia, jasne, marzyłoby mi się, abyśmy też rozumieli to, jak ta psychologia w sporcie nam się zmienia, w ogóle w performansie, w różnych dyscyplinach sportu pewnie.
To, co generalnie z debatą publiczną w kontekście sportu zrobiły przede wszystkim media społecznościowe, ale nie tylko.
I chciałam cię zapytać o to, jak ty oceniasz, bo rozmawialiśmy o tym, jak oceniasz kondycję polskiego sportu, więc teraz chciałam cię zapytać, jak oceniasz kondycję polskiego dziennikarstwa sportowego i czy masz poczucie, że no właśnie, że w obliczu
z którymi obcuję, mam wrażenie, z ludźmi doskonale przygotowanymi profesjonalnie do uprawiania tego zawodu, świetnie rozumującymi, jakie są wymogi sportu, który komentują czy analizują, władają językami, potrafią analizować ten sport na poziomie techniki itd.
przejmowały, mam taki obraz w głowie znakomitego ambasadora, myślę tego, nie mówię, że był dobrym trenerem, ale był świetnym ambasadorem tego fachu i bardzo dobrze potrafił pokazywać różne wyzwania, które w świecie współczesnym wiążą się z uprawianiem sportu.
Pierwsza kwestia jest taka, że zwracając uwagę na tę ekspozycję sportu właśnie w mediach, po pierwsze bardzo często dziennikarze, z którymi ja rozmawiam, trochę wypowiadają się w państwa imieniu, mówiąc...
na moje apele, też na przykład tak dodam, na moje apele o to, że może można się zatrzymać, że może można coś wytłumaczyć, że może mogą być programy, które ewidentnie tłumaczą, no nie wiem, rzucę temat, jak funkcjonuje sztab Igi Świątek, prawda, że to nie jest, że tam coś jest, znaczy, że tam jest jakaś praca, że tam jest jakaś różnorodność, że, no tak dałem przykład z innego sportu, żeby nie było tylko...
Naprawdę nie było miejsca dla sportu, jakiego przemiotnika użyć, w poważnych mediach albo w takich inteligenckich mediach, nie wiem, w kulturalnych.
Druga rzecz, no bardzo holistycznie zdiagnozowali państwo polski sport, w którym ten polski sportowiec ma cały czas pod górę, a w ogóle to nie chce tego sportu uprawiać, prawda, jak statystyczny Polak.
Natomiast wiemy, że przede wszystkim w różnych dyscyplinach sportu podejmuje się coraz więcej różnego rodzaju strategii, które mają wspierać sportowców.
W niektórych dyscyplinach sportu jest to bardziej zintensyfikowane, szczególnie w tych globalnych, o większej ekspozycji.
Oczywiście najbardziej na tym poziomie największych gwiazd sportu, jasne, najbardziej rozpoznawalnych sportowców, no bo tam udział tych mediów społecznościowych jest największy, ale z kolei niżej
bo te Igrzyska Olimpijskie, tak przynajmniej mówi Ministerstwo Sportu i Turystyki, są pewnego rodzaju katalizatorem i trochę takim zmuszaczem do tego, żeby to zrobić, ta koncepcja.
Dzień dobry, bardzo dziękuję za dyskusję i nawiążę do tego, co mówili państwo o pojawianiu się w sportu w takich nietypowych miejscach, chociażby przed Euro widziałem album z naklejkami Euro 2025 Glamour, co mnie bardzo zdziwiło, ale wciąż w Polsce jest to nisza...
Czy rozwiązaniem byłyby też takie nowe formy sportu, jak chociażby
współczesnego sportu tam raczej niż z tym, jak się to fenomenalnie i wspaniale rozwija, ale myślę, że to jest po prostu nie do zatrzymania i to się stało i będzie się działo i nawet PZPN tego chyba już nie będzie w stanie zepsuć.
To znaczy, ja myślę, że w kontekście akurat piłki, to tak, to tak dynamicznie kobieca piłka rozwija się absolutnie tak szybko, że Michał wspomniał o tych chorobach sportu, że większym za chwilkę wyzwaniem, jeśli już nie jest, będzie nadążenie z wiedzą merytoryczną, z pracą z kobietami, gdzie rosną parametry psychomotoryczne.
Dziewczyny, nie wiem, Aleksia Putejas, chociażby głośno mówiąca, od dawna już po swoim urazie o konieczności innego sportu,
siedemnastką, przepraszam, o Jezu, tak, no ładny, że coraz więcej dzieci mimo wszystko próbuje grać w tenisa u nas, gdzie infrastruktura jest bardzo, ale to bardzo wymagająca, tak to ujmę, że kiedy pojawiają się nawet jakieś takie mody sezonowe na jakieś dyscypliny sportu, bo pojawiają się jednostkowe, te wyjątkowe sukcesy,
Wyjaśnijmy, są takie pomysły, żeby dyscypliny sportu, które już mają jakiś kształt i charakter ułożony, mają przepisy obowiązujące od stu kilkudziesięciu lat, urozmaicić pod przyzwyczajenia współczesnej młodzieży.
Już pędzimy na zderzenie ze ścianą, szczególnie w niektórych dyscyplinach sportu i nie waham się tego powiedzieć.
My, tak jak pan redaktor nie lubi zaczynać od u nas, tak mi to my też ciężko przychodzi, ale Polskie Związki Sportowe, wspomniane ministerstwo, PKO, COS, Instytut Sportu, czy to wszystko tworzy polskim sportowcom warunki do bycia tą lepszą, najlepszą wersją siebie?
Jeżeli ja czytam w opinii przytoczonego tu Instytutu Sportu,
Instytut Sportu Państwowy, Instytut Badawczy podważa taką, nawet dla człowieka, który nie skończył studiów, nawet ścisłych, bo ja skończyłem filologię węgierską, no to jest kompletny absurd.
I patrzę na dotacje, które dostaje ten Instytut Sportu z ministerstwa.
Ten Instytut Sportu z założenia Państwowy Instytut Badawczy jest przedłużeniem ministerstwa jakąś formalną, kolejną instytucją na badania naukowe zespół naukowo-badawczy 2 800 z 67 milionów ponad.
Ja bym chciała, żeby Instytut Sportu działał dobrze.
I poszedł na spacer, bo w sporcie amatorskim spacer, jazda na rowerze, jazda na rolkach też jest postrzegany jako element sportu amatorskiego.
I moje pytanie zastępujące tutaj, patrząc na obszar trenerski, obszar zdrowia psychicznego, obszar mediów, który odgrywa ogromną rolę w propagowaniu sportu amatorskiego, a właściwie pojęcia, które staje się archaiczne, czyli rekreacji.
Ostatnie odcinki
-
Premiera Pisma. Czy medycyna estetyczna wyklucz...
21.01.2026 12:36
-
Premiera Pisma. Dlaczego czujemy się samotni w ...
10.12.2025 08:53
-
Premiera Pisma. Do kogo mówi dziś lewica?
19.11.2025 11:20
-
Premiera Pisma. Czy da się dziś naprawdę zdrowo...
10.10.2025 09:34
-
Premiera Pisma. Szkoły kontra smartfony – trosk...
10.09.2025 07:39
-
Premiera Pisma. Co nie gra z polskim sportem?
13.08.2025 08:21
-
Premiera Pisma. Jak big techy niszczą demokrację?
09.07.2025 08:39
-
Premiera Pisma. Jak Polska integruje imigrantów?
11.06.2025 10:00
-
Premiera Pisma. Kogo i dlaczego nie widzi medyc...
21.05.2025 07:00
-
Premiera Pisma. Czy Strefy Czystego Transportu ...
09.04.2025 07:00