Mentionsy

Power Walk - podcast w ruchu
04.10.2025 07:15

Reportaż ze spotkania ambasadorów PowerWalk Offilne

✅ To jest ta energia wspólnego spaceru i zrobić coś dobrego dla siebie! 🌞

Posłuchaj wyjątkowego materiału, w którym Ewelina Kotlicka z Radia Praga dzieli się swoimi wrażeniami z naszej integracji z Ambasadorami w Warszawie. Idealny do słuchania w ruchu – zabierz nas w słuchawkach na spacer! 🎧

🌿 Czym jest Power Walk offline?

W każdą niedzielę o 9:15 wyruszamy wspólnie na spacer po zdrowie – już w 22 lokalizacjach w całej Polsce (i wciąż ich przybywa!). To prosty nawyk, który daje satysfakcję, nowe i  inspirujące znajomości, a także lepsze samopoczucie na cały tydzień.

🧡 Czy spacerujemy blisko Ciebie?

Dołącz do naszej grupy na Facebooku „Power Walk – idziemy po zdrowie!” (link poniżej) i odkryj moc wspólnego ruchu. A jeśli czujesz, że bycie Ambasadorem to coś dla Ciebie, znajdziesz tam również formularz zgłoszeniowy. Wspaniale będzie mieć Cię na pokładzie! 

Łączymy świat online i offline – chodź z nami po zdrowie, uśmiech i pozytywną energię!

=============================

Znajdziesz nas także tutaj:

👉 YouTube: https://www.youtube.com/@PowerWalk

👉 LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/powerwalk-po-zdrowie/

👉 Instagram: https://www.instagram.com/powerwalk_po_zdrowie/ 

👉 Facebook: https://www.facebook.com/powerwalk.po.zdrowie

👉 Apple Podcast: https://podcasts.apple.com/pl/podcast/power-walk-podcast-w-ruchu-o-zdrowiu/id1777815910?l=pl

👉 Strona www i sklep Power Walk: https://www.powerwalk.pl/

👉 Platforma Circle: https://power-walk.circle.so/c/zbuduj-swoja-piramide-sukcesu-z-mateuszem-kusznierewiczem/

Chcesz współtworzyć Power Walk?

🚶 Zostań Patronem i miej realny wpływ na to, co robimy  👉 https://patronite.pl/PowerWalk 

🚶 Dołącz do grupy na Facebooku „Power Walk – idziemy po zdrowie!", znajdź miasto w pobliżu i spaceruj offline w każdą niedzielę o 9:15 👉 https://www.facebook.com/groups/idziemypozdrowie

🚶 Zostań Ambasadorem spacerów offline w Twoim mieście, wypełnij formularz i organizuj z nami niedzielne Power Walki offline 👉 https://forms.gle/Vo1itE1XZJVhnRmT6

Zasubskrybuj kanał Power Walk, włącz przypomnienia i bądź na bieżąco z naszymi działaniami. 

Do zobaczenia na spacerze!


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 207 wyników dla "Power Walk w Katowicach"

27 września punktualnie o 12.15 na polu makotowskim w Warszawie spotkaliśmy się w niezwykłym gronie ambasadorów inicjatywy Power Walk z całej Polski, m.in.

z Trójmiasta, Łodzi, Mińska Mazowieckiego, Bydgoszczy czy też Krakowa oraz samym pomysłodawcą projektu mistrzem olimpijskim Mateuszem Kusznierowiczem.

Jako gość redaktorka Radia Praga.pl mogłam poczuć na własnej skórze, jak ta inicjatywa łączy ludzi, niezależnie od miasta, kondycji czy też wieku.

Power Walk to nie tylko spacer.

To codzienne, półgodzinny rytuał, który, jak podkreśla neurobiolożka Joanna Wojsiad, wzmacnia pamięć, kreatywność i dobry nastrój, a wszystko to w najprostszej formie.

aktywności, czyli chodzenia.

Mateusz Kusznierewicz przekonuje, że wspólny spacer przebietrzy głowę i zrobi miejsce dla nowych tematów i rzeczywiście rozmowy z ambasadorami pokazały, że Power Walk staje się czymś więcej niż podcastem w ruchu.

To społeczność, która rośnie z tygodnia na tydzień, a jej energia jest dosłownie zraźliwa.

Zapraszam Was do odsłuchania krótkiego wywiadu z Mateuszem oraz ambasadorami o tym, co daje im wspólne chodzenie i dlaczego warto spróbować.

Zachęcam Was tym bardziej, aby dołączyć do cotygodniowych spacerów Power Walk w każdą niedzielę o 9.15 w wielu miastach w Polsce.

To świetna okazja, by zadbać o zdrowie.

i poznać naprawdę inspirujących ludzi.

Śledźcie ich social media Power Walk, aby być na bieżąco z lokalizacjami, nowościami, no i wszystkim tym, co oferuje ta inicjatywa.

A teraz oddaję głos tym, którzy najlepiej opowiedzą o inicjatywie.

Widzicie ze mną Mateusz Kusznirewicz, którego na pewno kojarzycie tutaj ze sportowych zmagań, zasłużony polski olimpijczyk, ale nie tylko, ponieważ i także przeszedłeś potem w stronę tą biznesową, ale jesteśmy tutaj nie rozmawiając tylko i wyłącznie o tobie, ale o inicjatywie, którą wspierasz, czyli o Power Walku.

I jak to się zaczęło, że w ogóle ta inicjatywa powstała?

Tak, muszę tylko zaznaczyć na samym początku, dzień dobry i tobie i wszystkim, którzy nas tutaj słuchają, że my w tym momencie rozmawiamy i idziemy.

Ponieważ ja wykorzystuję każdą okazję, nawet na wywiad do radia, żeby iść i gadać, bo w ogóle ruch jest niesamowity, jestem bardzo potrzebny.

Ja nawet przełożyłem swoje spotkania, część swoich spotkań takich biznesowych, czy zespołu mojego sportowego, żeglerowskiego i idziemy i gadamy.

Polecam w ogóle to.

Natomiast to, co polecam przede wszystkim, to co na mnie zadziałało fantastycznie, jako że dbam o swoje zdrowie i zdrowy styl życia, to jest to, że ja każdy dzień zaczynam od 15-20 minutowego spaceru w fajnym towarzystwie, świetnego z inspiracją.

I tak się właśnie zrodziła idea powerwalków.

Ja poczułem wewnętrzną potrzebę, żeby wstać trochę wcześniej, żeby nie cały czas nad ranem pędzić, żeby zdążyć ze wszystkim, tylko ja się budzę o godzinę wcześniej.

Polecam w ogóle przestawić swój zegarek biologiczny tak, żeby mieć pół godzinki albo tak jak ja godzinkę

na spokojne wejście w dzień.

Ja zaczynam dzień od zdrowego nawyku, czyli wypicia szklanki ciepłej wody.

I ty, i ja, i myślę, że wszyscy, jak tutaj jesteście razem z nami.

I słuchajcie, kolejna rzecz, lubię się trochę porozciągać, ułożyć swój dzień, tak sobie wyobrazić, co się wydarzy, na co powinienem zwrócić największą uwagę, na co przełożyć najwięcej koncentracji i uwagi.

No i później czegoś mi brakowało.

I brakowało wiesz czego mi?

Już dwa lata temu odszedł nasz psiak.

Mieliśmy Goldena Retrievera i nie miałem motywacji, żeby wyjść na spacer.

A spacer to jest w ogóle najprostsza rzecz, jaką możemy zrobić dla naszego zdrowia.

I tak pomyślałem, kurczę, może ktoś będzie chciał dołączyć do mnie do takiego spaceru, jakbym wychodził, nie wiem, 6, 6.15 sobie wybraliśmy tą godzinę.

Już pierwszego dnia dołączyło do nas ponad 100 osób online, bo my się łączymy online.

My nadajemy te power walki idąc w różnych miastach.

Marek Kamiński ostatnio nawet z Japonii, bo podróżuje dużo, prowadził power walka i my niezależnie gdzie mieszkamy i w Warszawie i w Opolu i w Biskupcu i pod Trójmiastem na Kaszubach, a nawet w Dublinie i w Kolorado już są ludzie w Stanach Zjednoczonych, Polacy, którzy dołączają do nas.

i chodzimy, i inspirujemy, i gadamy o zdrowiu, o zdrowiu fizycznym, psychicznym, o tym dzielimy się wiedzą, taką praktyczną, fajnymi rzeczami.

I tak się zrodziła idea Power Walk, która bardzo, bardzo nam teraz służy.

W ogóle to jest niesamowite, bo rozrosło się nam.

I to myślę, że to jest w ogóle fantastyczna rzecz.

Ale właśnie tak rozpocząłeś też i zacząłeś temat, który chciałabym też z Tobą rozwinąć odnośnie tych lokacji, w których działa Power Walk, bo już miałam przyjemność porozmawiać z ambasadorami z Bydgoszczy, z Krakowa.

Wiem, że mamy Łódź, mamy jak najbardziej Warszawę, ponieważ to właśnie w Warszawie się widzimy.

Wspomniałeś także o innych lokacjach, które kultywują Power Walk.

Co trzeba zrobić, żeby na przykład uruchomić power walk w mieście, w którym go jeszcze nie ma, a na przykład jakaś grupa ludzi byłaby chętna, żeby dołączyć?

Super w ogóle, że o to pytasz i w ogóle super, że to jest inicjatywa.

Ja tak trochę tylko podpuściłem tych naszych power walkerów i power walkerki na jednym z naszych porannych spacerów i mówię, słuchajcie, a może byśmy tak...

no nie w tygodniu, bo w tygodniu każdy gdzieś tam ma dosyć dużo obowiązków zawodowych, rodziny, ale w weekend, może w niedzielę spotykajmy się w miastach i poznawajmy fajnych ludzi i idźmy na taki sobie półgodzinny, godzinny spacer, żeby sobie pogadać już offline, nie online, bo my od poniedziałku do soboty łączymy się online, ale w niedzielę stwierdziliśmy...

I teraz patrz, zaczęliśmy od czterech miast, bo tam się zebrali nasi właśnie ambasadorzy, a dzisiaj już mamy 19 chyba, czy 20 miast.

To w ogóle jest niesamowite.

Od razu powiem.

Ja mam w zespole swoim naszym powerwalkowym Dorotę.

Ona jest fantastyczna, kochana i ona to wszystko koordynuje tych ambasadorów.

ambasadorzy już to robią u siebie tam w Bydgoszczy, w Toruniu, w Biskupcu, w trzy lokalizacje w Warszawie, w różnych dzielnicach, w Krakowie, oczywiście w Wrocławiu, w Trójmieście.

To jest niesamowite, ale ja już nie mam na tym kontroli.

Ale dzieją się fantastyczne rzeczy i ja się cieszę, bo różne motywacje mają ludzie.

Niektórzy chcą poznać kogoś w ogóle, bo często czują się samotni, albo ludzi, którzy mają podobne pasje, troskę o swoją zdrowie, wiesz,

lubią aktywność, tylko nie sportową, wyczynową.

Tak jak ja jestem przecież sportowcem wyczynowym, a ja lubię właśnie taką spokojną, codzienną aktywność.

Nie szybkie tempo na tym power walku, nie duże dystanse, tylko chodzi o aktywny ruch.

A, jednej rzeczy nie powiedziałem.

Słuchajcie, to jest niesamowite i udowodnione naukowo, bo to mądrzy ludzie, profesorowie mówią.

że niesłychanie ważnym dla naszego organizmu jest wpuszczenie, wpuszczenie do naszego ciała, do naszego organizmu, do naszego mózgu naturalnego światła dziennego w pierwszej godzinie od pobudki.

I dlatego my wybraliśmy godzinę 6.15,

na taką bezpieczną porę, którą jeszcze jak ktoś chce wcześniej wsadzić, to do nas dołączyć na żywo.

Ale niektórzy idą na power walka o 7, 8, 9, ale ważne jest, żeby przez te 15, 20 minut wystawić się na naturalne światło dzienne, już nie wspominając o naturalnym, świeżym powietrzu.

Miejmy nadzieję, że będzie to świeżej, a nie tam jakieś spaliny czy zanieczyszczenia.

O to też trzeba zwrócić uwagę.

Więc wracając do tych niedzielnych naszych power walków offline'owych w miastach,

Gdzie można się dowiedzieć?

To najlepiej w ogóle dołączyć do tych, które się dzieją.

A jeżeli w Twoim mieście jeszcze nie ma takiego Power Walka, to z chęcią pogadamy z Tobą.

Może Ty właśnie zostaniesz naszym ambasadorem, ambasadorką.

Wystarczy wejść na naszą stronę internetową powerwalk.pl.

Tam można wypełnić formularz, chcę zostać ambasadorem, ale można też dołączyć do naszej grupy.

Mamy taką na Facebooku Power Walk.

Idziemy, pozdrowię.

I tam wszystkie wydarzenia, tam są miejsca zbiórki, o której ruszamy, znaczy ruszamy wszyscy w całej Polsce o 9.15 w niedzielę.

I tak chodzimy przez wszystkie cztery pory roku, żeby było jasne.

A jak twoje, teraz jakoś mówię troszeczkę o twoją prywatną opinię chciałam podpytać, z racji tego, że mamy ten rozwój technologiczny, mamy bardzo dużo życia jednak przeniesionego do tego świata cyfrowego.

Też udało mi się porozmawiać z osobami, które tu czekają, aż ruszymy za chwilkę z Power Walkiem, które mówią, że ta inicjatywa jest...

Odpowiedzią na ich takie wewnętrzne, wewnętrzną potrzebę spotkania się z ludźmi oko w oko, twarzą w twarz, zobaczenia tych emocji na żywo, a nie tylko i wyłącznie w świecie cyfrowym.

A jakie jest właśnie Twoje prywatne zdanie?

Bo jestem trochę przerażona, szczerze powiedziawszy, jak dużo procesów wrzucamy do tego cyfrowego świata i nie ukrywam, że zastanawiam się, gdzie jest ta granica, jednak powrót do tego slow life'u.

Mam wrażenie, że oddaje nam troszeczkę życie, to, które żeśmy sami oddali.

Tak, no my mamy nawet tutaj takiego eksperta od higieny cyfrowej, od elektroniki, o tym życia w ekranie, Maciej Dębski ma na nazwisko, fantastyczny człowiek i on czasami prowadzi power walki i mówi właśnie jak się odkleić od tego, no tych smartfonów naszych.

Znaczy nie mamy wyjścia, już dzisiaj technologia przyspawała się do naszego życia, już weszło do naszego życia, jest to narzędzie.

Ważne jest to, żeby nabrać dystansu i balansu do tego, dlatego

Jeżeli mamy problem z nadmiernym używaniem ekranów, elektroniki, siedzimy czasami niepotrzebnie zupełnie i nie mamy okazji, żeby w ogóle do siebie zajrzeć głębiej,

albo w ogóle pogadać z kimś innym na żywo, to warto o to zadbać.

I my jesteśmy w pewnym sensie rozwiązaniem na to, ponieważ do czego namawiamy?

Pójdź z nami na poranny spacer, ale nie patrz w ekran, tylko słuchaj nas.

Zobacz jak wiewiórki fajnie biegają, jak liście powoli z zielonych robią się teraz.

kolorowe, przyjmują te barwy piękne jesieni.

Poczuj zapach miasta, poczuj siebie, poczuj co się dzieje w Twoich wnętrzu, jelitach, które są naszym drugim mózgiem, bo jak Gosia Polielichowska, nasza dietetyczka i psychodietetyczka, która prowadzi Power Walki często w środy, to ona właśnie o takich rzeczach mówi.

I nagle zaczynamy zwracać uwagę na coś innego.

Więc my jesteśmy pewnym sensie takim, że tak powiem wskazówką, drogowskazem o, kompasem.

My dajemy inspiracje, my dajemy gotowe metody i rozwiązania.

Ja często też mówię jako sportowiec, czego się nauczyłem.

Ja już się nauczyłem, to jest mój zdrowy nawyk.

Oczywiście zajęło mi trochę czasu, nie tylko mi, ale także mojej żonie i moim dzieciom, żeby o 20.30 odkładać

telefon na wyspie.

Ja zrobiłem taki challenge, zaprosiłem do tej zabawy w pewnym sensie, do takiego wyzwania innych też, którzy chodzą z nami na powerwalki.

Wiele osób powiedziało, napisało później nam, Mateusz dzięki, wprowadziliśmy to do swojego życia w domu i w ogóle jest game changer, zmiana niesamowita.

Kolejna rzecz, mówimy jakie przynosi to efekty, jaki sens jest tego, że nie zaglądamy...

w pierwszej pół godzinie, a nawet godzinie od pobudki na smartfona.

Nie sprawdzamy social mediów, nie patrzymy na maile, tylko możemy zrobić coś innego.

Jeżeli zbudujemy takie zdrowe nawyki, a my o tym dużo mówimy w Power Walkach, dzieją się fantastyczne rzeczy.

Więc my jesteśmy właśnie, jak powiedziałem, takim trochę kompasem.

i dużo o tym mówimy, tylko trzeba poczuć sens, wiesz?

Żeby coś zmienić w swoim życiu, to jest udowodnione naukowo, ale my w sporcie też to dobrze wiemy, żeby wprowadzić zmianę potrzeba trochę czasu.

Nie wszystkie zmiany naraz, to jest tak zwany proces budowania zdrowych nawyków, potrzeba na to kilkanaście, a nawet ponad 20 dni, to jest udowodnione tak naukowo, niektórym przychodzi to szybciej, niektórym bolniej, niektórzy się poddają.

Unikamy postanowień noworocznych, tylko my cały czas, przez cały rok

Jakby pracujemy trochę nad sobą, żeby nam żyło się lepiej i ten zdrowy lifestyle, żeby wprowadzić.

No i zapraszam jak najbardziej, żebyście odwiedzili social, stronę internetową, YouTube'a jak najbardziej i szukali informacji i inspiracji dla siebie związanych z Power Walkiem.

Ja również zapraszam do zobaczenia.

Chodzimy, jak mówię, codziennie.

A do tego jeszcze powiem, że spacer to jest najprostsza rzecz, jaką można zrobić dla swojego zdrowia.

Więc korzystajmy.

Niezależnie od płci, wieków, formy fizycznej, nastawienia.

I taki spacer zmienia wiele.

Energię życiową, zdrowie, relacje.

Więc zapraszamy na Power Walkie.

No, Power Walk to jest taki fajny spacer, jakby tak jak Mateusz mówi, po zdrowie, ale tutaj chodzi nie tylko o zdrowie fizyczne, ale też o zdrowie psychiczne, czyli o tworzenie relacji, których coraz mniej jest między ludźmi, prawda?

No i to jest takie fajne spotykanie się w każdym mieście w niedzielę, ruszamy o tej samej porze.

zamieszczamy sobie zdjęcia, że jesteśmy i to jest takie, wiesz, przynależność do jakiejś grupy społecznej.

Poza tym, no, sam w sobie Mateusz jest niesamowitym motywatorem.

Tak i coraz więcej osób dołącza i tak jak mówisz, nie tylko zdrowie fizyczne, ale też psychiczne.

No i wyjście do ludzi, także to jest bardzo potrzebne dzisiaj, szczególnie no wtedy, kiedy masę ludzi siedzi w tych telefonach i gdzieś wszystko przenosi się do internetu, komunikacja, więc...

Bardzo to jest potrzebne i widać, ludzie lgną, też potrzebują tego i chcą, więc taka inicjatywa.

Jest to budowanie relacji międzyludzkich.

Część ludzi siedziałaby w domu i nie miała odwagi, by iść samemu na spacer, a jednak w grupie jest raźniej i widzę, że te relacje tworzą się i coraz więcej, można powiedzieć, przyjaźni powstaje między tym spacerą.

Czy tak troszeczkę tutaj odpowiedziałyście mi na moje pytanie, czy w społeczeństwie informacyjnym, takim cyfrowym, gdzie jednak coraz więcej jest tych relacji typowo internetowych, gdzie zapominamy trochę o tym życiu w realu, jednak są potrzebne te spotkania, człowiek-człowiek, porozmawianie bez tego internetu, bez zasięgu i czy widzicie od momentu, kiedy ruszył pierwszy Power Walk, że jednak tak coraz więcej tych ludzi przychodzi, ale nie tak, że pojawi się jedna osoba, tylko, że rzeczywiście jest taka potrzeba

żeby być tu i teraz i żeby jednak spojrzeć temu drugiemu człowiekowi w acze.

Jak najbardziej ludzie czekają na to już, nawet niektórzy też mówią, że już sobie tak ustawiają ten tydzień i weekend, żeby mieć czas na tego power walka.

Na początku, zanim faktycznie te wieści się rozeszły, to tutaj same spacerowałyśmy.

We dwie spacerowałyśmy, ale byłyśmy wytrwałe i w tej chwili mamy stałą taką grupę kilkunastu osób i co tydzień ktoś dochodzi, bo czasami kogoś nie ma, bo wyjeżdża, wiadomo, ale co tydzień mamy kogoś nowego.

Czasem są to dwie, trzy osoby.

Także jak najbardziej jest to potrzebne i internet i komunikacja na tych portalach, gdziekolwiek nie zastąpi kontaktu bezpośredniego z drugim człowiekiem.

W Krakowie na przykład te relacje przenoszą się już nie tylko na niedzielę, tylko zaczynają się tworzyć relacje, zaczynają się tworzyć pomysły na wspólne wyjazdy.

Bardzo fajna inicjatywa, bardzo fajna.

A mając Was pod ręką, to jeszcze chciałabym Was poprosić o Waszą interpretację hasła kampanii, która jest, czyli wiedza utrwala się poprzez ruch.

I co to dla Was znaczy?

Wiem, ciężkie pytanie o tej godzinie w niedzielę.

Ja na przykład powiem szczerze, że kiedyś, kiedyś jak pracowałam, prowadziłam firmę, każde rozmowy cięższe...

firmowe, a potem i prywatne, najlepiej mi się przeprowadzało chodząc.

I jak się obserwuje często gdzieś nawet w filmach, w życiu różnych ludzi, że którzy prowadzą rozmowy nawet biznesowe, ci ludzie chodzą.

Nie wiem co to powoduje, łatwiej się rozmawia.

Inaczej się głos modeluje jak się chodzi niż na siedząco, nie wiem.

Ale jest to na pewno, ma jakieś znaczenie.

Nie wiem jakie ma medyczne, ale życiowo wiem, że łatwiej się rozmawia chodząc.

Oj, na pewno.

Ja uwielbiam słuchać Bojsiad, bo to ona też tutaj taką wiedzę propaguje.

Ja osobiście nawet abstrahując już też od kontaktu z drugim człowiekiem i rozmowy na zewnątrz, jeśli mam jakiś na przykład gorszy dzień, to wiem, że wyjście na zewnątrz i zwykły spacer nawet, ja akurat uwielbiam biegać, ale wyjście po prostu na zwykły spacer powoduje, że gdzieś te emocje i to ciśnienie schodzi i przychodzą fajne pomysły do głowy i gdzieś to wszystko się układa i...

No mi to na przykład bardzo pomaga, także takie cuda to się dzieją właśnie.

A ja się mogę spytać, jak długo w ogóle korzystacie z powerwalków?

Jak długo bierzecie udział w tej inicjatywie?

Kraków od lipca, właśnie przed chwilą sprawdzałam.

Bydgoszczy od 8 czerwca, tak?

Czyli jest 10 czerwca.

Generalnie ja zapoczątkowałam to i jak zobaczyłam taką możliwość, więc zadałam najpierw pytanie, czy w Bydgoszczy coś dzieje się, kazało, że jeszcze nie.

I stwierdziłam, że to jest po prostu dla mnie, bo ja i tak uwielbiałam chodzić, a brakowało mi właśnie ludzi i towarzystwa.

Bo nie każdy gdzieś tam i takie dystanse pokonywał i no każdy wieś gdzieś tam no różne ma plany i możliwości, a się spotyka albo nie chce.

A tutaj są osoby, które podobne wartości wyznają, więc fajnie.

Tym bardziej, że ten Power Walk potem się kończy jakąś knajpką, kaweczką, maczą, pomysłami.

Czas jedzenia i rozmawiania trwa dłużej niż spacer.

Moja przygoda z Power Walkiem zaczęła się dwa miesiące temu.

Przypadkiem trafiłam na YouTubie i od pierwszego odcinka bardzo mnie zainteresował content.

bo szukałam takich treści dotyczących rozwoju osobistego, takiej drogi, aby coś zmienić w swoim życiu i szukałam po prostu ciekawych, ciekawych treści i między innymi właśnie wwietlił mi się po prostu Power Walk.

No i od pierwszego po prostu odcinka to chyba bodajże był odcinek poświęcony, gościnią tego odcinka była Ewa Wojdyło-Światyńska,

No i w sumie muszę powiedzieć, że to była jedna z lepszych decyzji, jaką podjęłam w tym roku.

Dołączenia do tego zespołu, zostania patronem, bo cały zespół w ogóle, wszyscy ludzie, którzy pracują w tym projekcie, robią niesamowite rzeczy.

I jeśli takie treści się ogląda w internecie, to z tego naprawdę można wynieść coś bardzo, bardzo dobrego dla siebie.

A w moim przypadku ten projekt po prostu buduje mnie na nowo.

Rozmawiałam też z Mateuszem o różnych lokacjach, w których odbywają się powerwalki.

A jaka jest Twoja?

Ja jestem z Mińska Mazowieckiego, z 40 kilometrów, miejscowość położona od Warszawy.

Nieduże miasto i razem tutaj z osobami staramy się po prostu zbudować taką też grupę i po prostu zarażać tym kontentem.

Cześć, ja się nazywam Agnieszka, jestem ambasadorką Power Walk w Katowicach.

1 stycznia tego roku postanowiłam sobie rano, że muszę podjąć jakąś dobrą decyzję i zapisałam się jako patronka do programu projektu Power Walk.

Trzy miesiące później w strategii okazało się, że Power Walk to inicjatywa, która ma łączyć online z offline.

I jestem osobą, która się zgłosiła jako pierwsza ambasadorka spacerów właśnie w Katowicach.

I w najbliższą niedzielę, jutro, będziemy mieli pierwszy spacer, przepraszam, dwudziesty spacer już, czyli to będzie dwudziesta niedziela od 17 maja się spotykamy tego roku, w każdą niedzielę.

I skupiamy, zapraszamy na ten spacer wszystkich, którzy...

Chcą spotkać się, porozmawiać, spędzić ze sobą czas, wymienić się doświadczeniami, uśmiechami, energią.

Po 4-5 kilometrach spacera idziemy na kawę i rozmawiamy o różnych rzeczach i czujemy, że stajemy się taką społecznością i coraz trudniej nam bez siebie żyć.

Też zostało mi troszeczkę napomknięte, że Twoja historia jest idealna jako inspiracja, że początkowe trudności wcale nie oznaczają, że należy się poddać, tylko jeśli jest się pewnym, że dobrze się robi, należy dalej w to iść.

Ponieważ na pierwszym Power Walku, z tego co słyszałam, nałożyła się impreza inna sportowa i byłaś sama, a mimo to się nie poddałaś.

Poza tym, że odbywał się bieg Kukuczki w tym czasie w miejscu, gdzie postanowiłam zorganizować pierwszy spacer, to była ulewa i sprawdzałam możliwości adaptacyjne wody mojej kurtki przeciwdeszczowej, ponieważ ja tą całą trasę zrobiłam sama.

I wierzyłam w to, że na kolejnym spacerze już będzie tych osób więcej.

Było 8 osób, pamiętam, więc bardzo się cieszyłam już na tym drugim spacerze, że przyszło 8 osób, ale faktycznie początki były takie.

Konkurencyjna impreza, ulewa, brak miejsc parkingowych, ale i tak tą trasę zrobiłam, bo idziemy po zdrowie.

Cześć, ja się nazywam Renata Piotrowska i jestem z projektem Power Walk w zasadzie od samego początku, ale myślę, że tak gdzieś po 3-4 miesiącach stwierdziłam, że projekt jest na tyle wartościowy i tak dużo mi daje fantastycznych rzeczy.

Przede wszystkim to takie sfokusowanie na zdrowiu i ten taki nasz wspólny mindset, ale również to, że jest niesamowita społeczność, więc postanowiłam zostać patronką, bo po to, żeby ten projekt wspierać, to warto również go patronować.

zapisać się na Patronite i po prostu co miesiąc wspierać, tak żeby rzeczywiście wesprzeć, bo prowadzenie takiego projektu to są koszty.

Każdy może tutaj korzystać za darmo i to jest zupełnie bezpłatne dla wszystkich nas.

Niemniej jednak, ponieważ są koszty, to bardzo dobrze, żeby przy okazji jeszcze wesprzeć finansowo ten projekt, jeśli ktokolwiek uważa go za wartościowy, a ja bardzo to rekomenduję i polecam.

Jestem z miejska Mazowieckiego.

Power Walk zainteresował mnie dlatego, ponieważ jestem fizjoterapeutą.

Wielokrotnie próbowałem aktywizować ludzi w starszym wieku, którzy przez różnego rodzaju zasady, bądź też jakieś stereotypy środowiskowe nie podejmowali żadnej aktywności fizycznej.

Szukałem różnych rzeczy, które można by było zaproponow

takim osobom w wieku dojrzałym i nagle trafiłem na internecie właśnie na Power Walk.

Poczytałem, popatrzyłem, mówię, że to jest idealna sprawa.

A ponieważ nigdy niczego nie proponuję, dopóki tego nie spróbuję sam i nie sprawdzę, że to działa, że to rzeczywiście ma swoją wartość, zacząłem to robić.

nawet nie wiedziałem co to jest tak naprawdę bo już żeśmy to regularnie zrobili na swoją rękę jakieś tam plakaty wydrukowaliśmy i tak dalej i tak dalej na początku

Jak wszędzie osoby, które były o tym informowane, przypatrywały się nam, zastanawiały się, czy to jest jakaś inicjatywa, na której ktoś zarabia pieniądze, czy to może jakaś jest inna inicjatywa społeczna, czemuś podporządkowana.

Ale kiedy przekonali się, że jest to tak spontaniczna, fajna zabawa, zaczęło dołączać coraz więcej ludzi i teraz mamy taką fajną grupę pozytywnie zakręconych ludzi.

0:00
0:00